Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Historia Vandei
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-01-15, 21:38   
   Baretki: zalozyciel


Ostatnia wyprawa Lucjusza Fabiusza Naso


W 365 roku EL Gajusz Licyniusz Ibericus i Lucjusz Fabiusz Naso piastowali wspólny konsulat. W maju 55-letni ju? Naso podj?? tajemnicz? decyzj?. Rozpocz?? przygotowania do wyprawy do Naonii.
Naonia, najbardziej na zachód wysuni?ta wyspa Ekumeny w 2/3 podporz?dkowana by?a krasnoludzkiemu królestwu Segarrum. Wschód wyspy do dzi? zajmuje obszar dzikiej magii, dziedzictwo czasu Spustoszenia. ?ycie tam na d?u?sz? met? jest niemal niemo?liwe, powstaj? tam potwornie niebezpieczne monstra i objawiaj? si? demony Odtr?conego. Tereny te krasnoludy nazywaj? Krajem Nienawi?ci. Ca?e niemal spo?ecze?stwo Segarrum podporz?dkowane jest konieczno?ci walki z jego pomiotem. Trzyma tam je honor oraz z?o?a ?elaza i otataralu.
By? mo?e w?a?nie otataral ?ci?gn?? tam Naso. Jego wyprawa najpierw za?o?y?a baz? w Transganie (Nasinium), po czym w sierpniu wyl?dowa?a w Naonii. 5 legionów vandejskich wda?o si? w przelotne, zastanawiaj?co nieliczne potyczki z Segarryjczykami... po czym nast?pi? atak z Kraju Nienawi?ci.
Naso i Tirigar IV, król Segarrum zawarli sojusz. Do 366 roku EL legioni?ci walczyli u boku krasnoludów, wywo?uj?c gwa?towne sprzeciwy senatu, coraz bardziej przeciwnemu tej wojnie. Naso jednak ignorowa? senat i poprzez Ibericusa w Vandei spacyfikowa? opozycj?. Pod koniec 366 roku EL oko?o 10000 legionistów doczeka?o zwyci?skiego ko?ca wojny. Wtedy nast?pi?y jeszcze bardziej tajemnicze wydarzenia. Naso nagle znikn?? w Kraju Nienawi?ci, a Trigar IV uzna? si? za poddanego Republiki jako foederati.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-01-20, 22:40   
   Baretki: zalozyciel


Wojny z Kastilionami


W 368 roku EL Gajusz Licyniusz Ibericus wkroczy? na tereny najsilniejszego plemienia Iberii, Kastilionów. Atak ten by? w?a?ciwie niesprowokowany i by? w pewnym sensie sprawdzeniem lojalno?ci Naonii wobec Republiki, gdy? do pomocy wezwano si?y Segarrum. 2000 krasnoludów faktycznie zjawi?o si? w Iberii, walnie przyczyniaj?c si? do pocz?tkowych sukcesów Vandejczyków. W 370 roku 7 z 11 wodzów plemiennych Kastilionów podda?o si? w?adzy Vandei.
W tym samym jednak roku dosz?o do katastrofy Ibericusa. Ten spadkobierca autorytarnej pozycji Naso by? coraz bardziej znienawidzony przez senat i ostatecznie zosta? oskar?ony o sprzeniewierzenie publicznych pieni?dzy. Niedawno jeszcze uwielbiany wódz zosta? zmuszony do samobójstwa. Nie mo?na by?o tego zrobi? w gorszym momencie. Kastilionowie rozpocz?li masowe powstanie, które pozbawi?o Vandejczyków wi?kszo?ci zdobyczy.
W dodatku w 372 roku wybuch?o powstanie Gaelów. Si?y Republiki t?umi?y je a? do 381 roku EL w serii morderczych wypraw karnych. Równolegle Kwiryci usi?owali prowadzi? dzia?ania ofensywne wobec Kastilionów. By?o to o tyle trudne, ?e tubylcy unikali walnych bitew prowadz?c wojn? partyzanck? w?ród tysi?cy wzgórz pokrywaj?cych kraj. Dopiero ?mier? Dessa, jednego z g?ównych organizatorów oporu (384) rozpocz?? uspokajanie sytuacji. Ostatecznie walki zako?czy?y si? tam dopiero w 390 roku EL, chocia? spokój zapanowa? tam dopiero w V wieku EL.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-04-09, 15:59   
   Baretki: zalozyciel


Kryzys terantyjski


Cho? zazwyczaj to vandea podejmowa?a agresywne kroki wzgl?dem s?siadów, to w przypadku Terantii prawda jest bardziej skomplikowana.
W IV wieku EL Terantia podzieli?a si? na dwa królestwa, oba w mniej lub bardziej silny sposób uzale?nione od Haukonii. Republika od dawna ju? z Haukami mia?a dobre stosunki, wi?c ignorowa?a ten teren planuj?c swoj? ekspansj?. Na pocz?tku V wieku jednak Terantowie zacz?li ro?ci? sobie prawo do czternastu wiosek granicznych (uzasadniaj?c to wzgl?dami mitologicznymi). O tym, jak bardzo Vandejczycy nie chcieli konfrontacji z Pallandami i Haukami ?wiadczy fakt, ?e pocz?tkowo senat na serio zacz?? rozwa?a? oddanie tych terenów. Ostatecznie w 404 roku EL Vandea zaproponowa?a zwrot czterech wiosek. W Terantii w?a?nie jednak zapanowa? chaos i o propozycji szybko zapomniano.
W 410 roku EL jeden z wodzów terantyjskich (Telnan) schroni? si? w jednej z czterech wiosek uciekaj?c przed po?cigiem swego konkurenta do w?adzy. Mieszka?cy pobliskiego Saguntu ofiarowali mu ochron? za du?e ilo?ci pieni?dzy i w zwi?zku z tym Teleria (bo tak nazywa?a si? ta wioska) sta?a si? bastionem opozycji wobec królestwa Terantii Delnidzkiej. Król Terantii Delnidzkiej Rupus w 412 roku wkroczy? jednak do Telerii, zmasakrowa? jej mieszka?ców i ukrzy?owa? Telnana. W Vandei wybuch? skandal.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-04-22, 23:30   
   Baretki: zalozyciel


Wojna teleryjska


Charakterystyczne by?o to, ?e najpierw senat wystosowa? do Haukonii ??danie, by ukara?a Rupusa. Haukowie pogr??eni byli jednak w morderczych intrygach na dworze w Pelli i w ogóle nie zareagowali. W tej sytuacji Republika sama wesz?a na drog? wojenn?.
W 415 roku EL cztery legiony pod dowództwem Marka Klaudiusza Eximiusa wkroczy?y do Terantii Delnidzkiej. Pewny siebie Rupus zast?pi? im drog? pod Raudisem... i zosta? zmia?d?ony przez Vandejczyków. Król uciek? z pola walki, na którym pozosta?o 10000 zabitych Terantów. Eximius sta? si? panem sytuacji i przez najbli?sze kilkana?cie miesi?cy zdobywa? kolejne oporne terantyjskie twierdze. W 416 roku upad?a Delnida, stolica królestwa, Eximius zrówna? j? z ziemi? i niedaleko za?o?y? swoj? pot??n? baz? wypadow?, Castra Ragusa.
Rok pó?niej Rupus uzyska? pomoc od króla Terantii Ulbijskiej, Wernasa. O?mielony tym, 2 VI 417 roku stoczy? kolejn? bitw? z Vandejczykami, tym razem pod Castra Ragusa. Eximius po raz kolejny okaza? si? lepszy, tym razem Rupus trafi? do niewoli. To by? koniec oporu Terantii Delnidzkiej. W Vandei zapanowa?a euforia.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-06-26, 23:43   
   Baretki: zalozyciel


Wojny ulbijskie


Nieco przestraszony masakr? pod Castra Ragusa Wernas poprosi? o rozejm. ??dny odbycia szybkiego triumfu Eximius ?atwo si? na niego zgodzi?, co szybko okaza?o si? by? powa?nym b??dem. W latach 417-420 Wernas zapewni? sobie wsparcie kilku plemion torryjskich, co zaskutkowa?o niespodziewanymi pora?kami w kampanii 421 roku EL.
Nowym dowódc? vandejskim zosta? Marek Flaminiusz. Musia? si? on zmierzy? nie tylko z napieraj?cym Wernasem, ale i powstaniami wewn?trz Terantii Delnidzkiej. Flaminiusz okaza? si? by? jednak zr?cznym dyplomat? potrafi?cym wykorzysta? stare spory mi?dzy dwiema ga??ziami terantyjskiego narodu. Zamieszanie samo wygas?o, a trac?cy pewno?? siebie Wernas po raz kolejny si? wycofa?. W 423 roku legiony wkroczy?y do Terantii Ulbijskiej. Kupieni vandejskimi aureusami Torrowie opu?cili Terantów i za?amany Wernas podj?? negocjacje pokojowe. W 424 roku EL w Ulbii podpisano pokój, Wernas sta? si? foederati Republiki.
Patrycjusze oczekiwali gniewnej reakcji Haukonii... ale ta nie nast?pi?a. Od 423 roku EL w?adz? w Haukonii przej??a królowa Irena, ca?a jej energia po?wi?cona by?a pocz?tkowo na poskramianiu wewn?trzych rebelii. Emisariusze Flaminiusza w 425 roku EL zawarli z ni? tajne porozumienie, które w zamian za pomoc Republiki w t?umieniu opozycji oddawa?o Wernasa w r?ce Vandei. Na efekty nie trzeba by?o d?ugo czeka?. W 426 roku EL Flaminiusz ponownie najecha? Teranti? Ulbijsk? (pod cynicznie nik?ymi powodami). Do 431 roku opór Terantów zosta? z?amany, na podbitych terenach za?o?ono now? prowincj?: Teranti?.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-07-11, 02:59   
   Baretki: zalozyciel


Marek Flaminiusz


Cho? rozwi?z?y styl bycia zawsze przysparza? mu wielu przeciwników, Flaminiuszowi i tak oda?o si? zdominowa? ?ycie polityczne Republiki a? do pocz?tków lat pi??dziesi?tych V wieku. Jego autorytet wynika? zarówno z sukcesów militarnych jak i osobistej charyzmy. Zr?cznie porusza? si? te? w meandrach intryg patrycjuszowskich. Sprzymierzy? si? z pot??nym "semno?skim" rodem Fulwiuszy, Decymus Fulwiusz a? czterokrotnie stawa? si? jego partnerem w konsulacie. S?abo dot?d zaludnione okolice wzgórza Rodopus zasiedlone zosta?y klientel? Fulwiuszy pochodz?c? z semno?skich wybrze?y Gorzkiego Morza. W efekcie mia? ci?gle siln? pozycj? zarówno w senacie jak i komicjach.
Jego s?awa wojenna nie wynika?a tylko ze zwyci?stw w Terantii. W latach trzydziestych poprowadzi? dwie kampanie, które spacyfikowa?y niepokornych Kastilionów. W 439 roku EL odpar? te? powa?ny najazd Saków na Pelleum. ??cznie odby? 3 triumfy i dwie owacje, który to wynik pobije dopiero Priskus u progu Imperium.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-07-15, 22:23   
   Baretki: zalozyciel


Aulus Juliusz


Dominacja "semnonów" prowadzonych przez Flaminiuszy i Fulwiuszy wywo?a?a zrozumia?? reakcj? starej arystokracji. Na ich czele stan?? Aulus Juliusz, czyli przedstawiciel Szóstki. Te niebywale stare rody nie mia?y ju? wprawdzie realnego monopolu na w?adz?, ale nadal cieszy?y si? ogromnym autorytetem. Aulus wyp?yn?? na szerokie wody polityki Republiki pod koniec lat czterdziestych. W 447 roku EL bez trudu wygra? wybory konsularne i ciesz?c si? poparciem senatu poprowadzi? trzy legiony przeciw zaskoczonemu Sarassos. Pallandowie poddali si? bez walki nie mog?c liczy? na pomoc ze s?abego ju? Sargos i Laodikei, w której trwa?y akurat zamieszki.
Flaminiusz doskonale zdawa? sobie spraw?, jakiego kalibru wróg mu wyrós?. W roku nast?pnym niespotykana mobilizacja ?rodków sprawi?a, ?e konsulat podzielili mi?dzy siebie Flaminiusz i Decymus Fulwiusz. Bezsilna Laodikeia otworzy?a wtedy bramy przed Vandejczykami co sprawi?o, i? ostatecznie ju? zako?czy? si? podbój Pelleum. Konserwaty?ci zepchni?ci zostali do defensywy i Aulus Juliusz zdecydowa? si? pój?? na tymczasowy kompromis. Otrzyma? pi?cioletni? w?adz? prokonsularn? nad Iberi?, w której ponownie g?ow? podnosili Kastilioni.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-08-10, 00:37   
   Baretki: zalozyciel


Konsolidacja Pelleum.


W 451 roku EL Flaminiusz zgin?? w niegro?nym buncie jednego z plemion winickich. Pozbawieni jego wsparcia Fulwiusze znale?li si? w defensywie, a do stolicy wróci? Aulus Juliusz.
Juliusz zaskoczy? wszystkich forsuj?c ustawy, które nie by?y dot?d kojarzone z programem konserwatystów. W 452 roku EL obywatelstwo vandejskie otrzymali wszyscy wolni mieszka?cy Pelleum za wyj?tkiem miast Laodikeia i Sarassos. W zwi?zku z tym powi?kszy? liczebno?? senatu do 300. Rozda? cz??? ager publicus mi?dzy plebejuszy. Te kroki zapewni?y mu kolosaln? popularno??, któr? dzieli? z Lucjuszem Klaudiuszem, synem Eximiusa, pogromcy Terantów. Ta dwójka przyjació? doprowadzi?a do budowy Via Iulia, pierwszego wielkiego traktu vandejskiego ??cz?cego Vande? z Semiron Novus w Agondarze. Wkrótce tego typu trakty stan? si? symbolem Republiki. Via Iulia uko?czona zosta?a w 462 roku EL.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-08-16, 11:06   
   Baretki: zalozyciel


Dominacja na Morzu Pellejskim


Wraz z podporz?dkowaniem sobie Laodikei i Sarassos Republika stworzy?a po raz pierwszy w swojej historii sta?? flot? morsk?. Jej g?ównym zadaniem by?o t?pienie piratów, szczególnie licznych na Morzu Pellejskim. Jednym z pirackich bastionów by?a wyspa Lados na po?udniowych kra?cach tego morza. Od pocz?tku lat 60-tych V wieku EL zaciska? si? zacz??a nad Lados vandejska p?tla. Ostatecznie sami mieszka?cy wyspy doprowadzili do przewrotu i ustanowili w?adze, które uzyska?y tytu? amicus miasta znad Ebrendu. Sta?o si? to w 470 roku EL.
Podporz?dkowanie sobie Lados ostatecznie ju? ustanowi?o vandejsk? hegemoni? nad Morzem Pellejskim.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-12-13, 21:22   
   Baretki: zalozyciel


I wojna aonio?ska: faza hauko?ska


15 lipca 481 roku EL m?ody, idealistyczny demokrata Proksymas wymordowa? trzech przedstawicieli Rady Znakomitych, rz?dz?cej na Lados od 11 lat. Demos ladejski entuzjastycznie og?osi? zerwanie sojuszu z Vande? i wystosowa? pro?b? o przyj?cie do Symmachii Pó?nocnej, sojuszu pó?nocnych poleis aonio?skich z haukoni? jako hegemonem.
W senacie zawrza?o. Przedstawiciel wp?ywowych Fulwiuszy, Quietus, gwa?townie oponowa? przeciw wojennym nastrojom, przypominaj?c masakry spod Quadrum i Latony. Zosta? zakrzyczany. Aulus Juliusz przeforsowa? wojn?. Nie tylko z Lados - równie? z ca?? Haukoni?.
By?o to zupe?ne zerwanie z dotychczasow? polityk? zagraniczn? Republiki. Sojusz z Haukami zdominowa? ostatnie 200 lat. Jego koniec stanowi? cz??? rodz?cego si? vandejskiego imperializmu. Republika zdecydowa?a si? na zniszczenie ostatniego silnego partnera w regionie.
W 482 roku EL flota vandejska dokona?a inwazji Lados. Dwa legiony pod wodz? Lucjusza Egnacjusza szybko z?ama?y lokalny opór i rozpocz??y obl??enie miasta. Nieudolnie dowodzona flota hauko?ska zosta?a rozgromiona w bitwie pod Lados, co w?a?ciwie przes?dzi?o los nieszcz?snego miasta (cho? broni?o si? jeszcze dwa lata). Niezbyt zdecydowane dzia?ania Hauków w Terantii równie? nie przynios?y im niczego poza spustoszeniem po?udnia tej prowincji.
W roku nast?pnym Vandejczycy wyprowadzili kolejny cios. Aulus Juliusz na czele pi?ciu legionów najpierw oczy?ci? z wrogów Teranti?, po czym run?? na Haukoni?. Jego przeciwnikiem by? król Perseusz, prawdziwie fatalny dowódca. Perseusz próbowa? manewrowa? trzema odr?bnymi korpusami. Sko?czy?o si? to dopadni?ciem korpusu królewskiego przez Juliusza pod Kynoskefalaj. Hauko?ska falanga za?ama?a si?, Perseusz zgin?? podczas ucieczki.
Perseusz nie mia? syna. Trzech jego dalekich kuzynów jednocze?nie wyst?pi?o z pretensjami do sukcesji. Pewny siebie Juliusz zaj?? hauko?sk? stolic? Pell? i zaj?? si? negocjacjami z jednym z nich, Filipem. Jego legiony zaj??y si? ju? indywidualnie ?ciganiem resztek niepokornych. Wojna wydawa?a si? niemal zako?czona.
We wrze?niu jeden jeden z legionów w po?cigu za królewskim pretendentem Mitrosem przekroczy? po?udniow? granic? Haukonii i znalaz? si? na terytorium tak zwanych Wdowich Plemion, pó?nocnego od?amu Pallandów. Wdowie Plemiona nale?a?y do Symmachii Pó?nocnej, lecz dot?d nie anga?owa?y si? w wojnie. Inwazja pojedynczego legionu przewa?y?a jednak szal?. Wielki Strateg polis Tazos (Labdakos) stan?? na czele armii pó?nocnych poleis aonio?skich i zniszczy? vandejski legion w bitwie pod Antylochis.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2007-12-21, 20:53   
   Baretki: zalozyciel


I wojna aonio?ska: faza tazejska


Do 483 roku EL wiele wskazywa?o na to, ?e wojna aonio?ska ograniczy si? do Lados i Haukonii. Lucjusz Fulwiusz Quietus gwa?townie wskazywa? na nowe powstanie w?ród Kastylionów oraz niepokoj?ce raporty dochodz?ce z sakijskiego Ghelanu. S?abe zbiory roku 483 równie? nie predestynowa?y rozszerzenia wojny. Ale Aulus Lucjusz i inne rody skupione wokó? Szóstki by?y zdecydowane. Bogactwa wschodu wabi?y ich nieodpartym urokiem, poza tym Szóstka zwi?za?a si? wtedy z bogatymi ekwitami z rodów Ulpianów i Deronów, których domy handlowe prowadzi?y mordercz? rywalizacj? z kupcami pallandyjskimi. Masakra pod Antylochis przekona?a nawet Fulwiuszy, ?e honor Republiki wymaga uderzenia na Wdowie Plemiona. Los Aonion zosta? przes?dzony.
Uderzenie na po?udnie rozpocz??o si? w 485 roku EL. A? dziesi?? legionów pod osobistym dowództwem Aulusa bez walki zaj??y Antylochis po czym zamkn??y w obl??eniu Tazos. 65-letni ju? wódz nie zamierza? na tym poprzestawa?. Ju? wcze?niej nawi?za? kontakty z Perresem z Alis dzi?ki którym Symmachia Po?udniowa stan??a po stronie vandejskiej i zacz??a szachowa? wojska Wdowich Plemion od po?udnia. Dzi?ki temu Vandejczycy blokuj?c ci?gle Tazos, zacz?li operowa? równie? w ca?ej pó?nocnej Trojzenie, zmuszaj?c do kapitulacji mi?dzy innymi Stagiros. Rok pó?niej Aulus przekroczy? Egeri?, a przera?eni rozmiarami jego armii Pallandowie wycofali si? w pobli?e Misai na pograniczu Trojzeny i Arkadii. Republika zdo?a?a w mi?dzyczasie jeszcze zwi?kszy? swe zaanga?owanie militarne, wysy?aj?c trzy legiony do Epiru. Decymus Afraniusz odebra? tam ho?d Epirotów po kampanii, która trwa?a zaledwie tydzie?. Nast?pstwem tego sukcesu by?y falowe ataki Epirotów na Arkadi?, które kompletnie zdezorganizowa?y rozpadaj?c? si? powoli Symmachi? Pó?nocn?. Sam Afraniusz wróci? do Haukonii, gdzie zaj?? si? bezowocnymi próbami ?cigania miejscowych rebeliantów dowodzonych przez niejakiego Anaksagorasa. poniewa? namaszczony na marionetkowego króla Haukonii Filip w najmniejszym nawet stopniu nie by? u?yteczny, Afraniusz bezceremonialnie obali? go zaprowadzaj?c na miejscu vandejskie rz?dy wojskowe.
Jesieni? 486 roku EL pad?o Tazos, wzi?ty do niewoli Labdakos zacz?? negocjowa?. Efektem by? podpisany rok pó?niej traktat z Misai ko?cz?cy I wojn? aonio?sk?. W jej wyniku Symmachia Pó?nocna sta?a si? foederati Republiki, Lados i Haukonia natomiast w??czone zosta?y do niej bezpo?rednio jako prowincja. W 488 roku EL Aulus Juliusz odby? ostatni triumf swego ?ycia, witany w Vandei przez wiwatuj?ce t?umy jak najwi?kszy bohater od czasów Tytusa Andronikusa.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2008-01-04, 01:31   
   Baretki: zalozyciel


II wojna aonio?ska


Wiele wskazuje na to, ?e Aulus Juliusz by? zdecydowany na utrzymanie pokoju w Aonion. By? ju? stary a wi?kszo?? jego ?ycia up?yn??o na kampaniach wojennych. Z okazji triumfu wybudowano mu w Vandei ?uk triumfalny, ?uk Aulusa by? pierwszym monumentem tego typu. Ale pokoju nie uda?o si? utrzyma? zbyt d?ugo.
Istnia?o kilka nierozwi?zanych problemów. W Haukonii niepokorny Anaksagoras raz po raz o?miesza? ?cigaj?cego go Afraniusza. Apogeum jego sukcesów by?o chwilowe zaj?cie pelli i uwolnienie uwi?zionego wcze?niej Filipa, który uroczy?cie namaszczony zosta? na nowego króla Hauków. Symmachia Po?udniowa równie? coraz nieufniej spogl?da?a na vandejsk? obecno?? w Aonion. Ostatecznie wi?c Aulus zdecydowa? o wojnie.
Pos?u?y? si? Labdakosem, Wielkim Strategiem Tazos, dawnym przeciwnikiem który teraz sta? si? jego gorliwym sojusznikiem. Labdakos wysun?? pretensje do miasta Libis, niegdy? nale??cego do Symmachii Pó?nocnej, teraz przynale??ce do Symmachii Po?udniowej. Uderzenie na Libis w 490 roku EL rozpocz??o II wojn? aonio?sk?, gdy? Symmachia Po?udniowa zgodnie z oczekiwaniami wypowiedzia?a wojn? nie tylko Labdakosowi, ale równie? jego vandejskim sojusznikom. Aulus w 491 roku EL wyl?dowa? z dwoma legionami w Agis i pod Itomenoj zmia?d?y? przeciwników. Itomenoj i Alis pad?y w ci?gu kilku tygodni i opór po?udniowców skupi? si? ju? jedynie w Selene (g?ównie w najwi?kszym jej mie?cie, Beotii). Aulus ruszy? na pó?noc, gdzie w kampanii 492 roku EL rozgromi? coraz zuchwalszego Anaksagorasa, król Filip trafi? w jego r?ce i zosta? niezw?ocznie stracony. Sam Anaksagoras z resztkami swych oddzia?ów zdo?a? jednak uciec. Aulusa nie zaniepokoi? nawet chwilowy kryzys na froncie po?udniowym. Hoplici Beotii zdo?ali odbi? Libis i podeszli pod Misai, dotkliwie gromi?c si?y Wdowich Plemion dowodzonych przez Labdakosa pod Tyranej?. Vandea sprzymierzy?a si? wtedy ze swym starym wrogiem, Sargos. Po??czone uderzenie Sargejczyków i Vandejczyków doprowadzi?o do ca?kowitej kl?ski Beotii pod Medestos w 494 roku EL. Symmachia Po?udniowa przesta?a istnie?, Itomenoj i Alis zosta?y bezpo?rednio w??czone do Vandei jako prowincja Attyka (niezbyt poprawnie, Itomenoj le?a?o przecie? w Agis). Poleis z Selene i Anis zmuszone zosta?y do w??czenia si? do Symmachii Pó?nocnej. Sargos osi?gn??o status amicus Republiki. II wojna aonio?ska zako?czy?a si? ca?kowitym triumfem Kwirytów. O ironio, Aulus Juliusz zmar? dwa dni przed zdobyciem Beotii.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2008-01-05, 01:10   
   Baretki: zalozyciel


Popularzy i optymaci


W ostatnim dziesi?cioleciu V wieku EL, w cieniu tocz?cej si? II wojny aonio?skiej, na wewn?trznej scenie politycznej Vandei zachodzi?y du?e zmiany.
Od prawie stu lat ju? trwa?a rywalizacja mi?dzy sojuszem Flaminiuszy i Fulwiuszy z Szóstk?. Na pocz?tku lat dziewi??dziesi?tych V wieku EL Fulwiusze weszli w alians z kilkunastoma czo?owymi rodami plebejskimi (z których najsilniejsi byli Undrowie i Endulowie), popieraj?c coraz g?o?niejsze ??dania plebejskie by rozdzieli? mi?dzy nich ager publicus, ziemi? publiczn? nale??c? formalnie do Republiki, a w praktyce u?ytkowan? przez najpot??niejszych patrycjuszy. M?odzi przywódcy Fulwiuszy: Marek Fulwiusz Renatus oraz Publiusz Fulwiusz Flatus zacz?li szermowa? has?ami reform spo?ecznych, które sprawi?y i? w 493 roku EL Renatus sta? si? jednym z konsulów. Nieobecno?? w stolicy Aulusa Juliusza nieco sparali?owa?a dzia?ania Szóstki. Pod koniec tego roku do Vandei wróci? jednak z Haukonii Afraniusz i na ulicach pop?yn??a krew. Zamieszki trwa?y prawie miesi?c i zako?czy?y si? kompromisem.
Sojusz Fulwiuszy, Flaminiuszy i plebejuszy zacz?to nazywa? popularami. Si?a popularów by?a tak wielka, ?e Szóstka musia?a zacie?ni? swój sojusz z bogatymi ekwitami. T? grup? coraz cz??ciej zacz?to nazywa? optymatami. Optymaci mieli przewag? w senacie, do popularów nale?a?a mi?o?? ulicy.
Gro?b? konfliktu na chwil? za?egna?a kolejna wojna w Aonion.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2008-01-28, 02:16   
   Baretki: zalozyciel


III wojna aonio?ska


3 V 500 roku EL Anaksagoras i czterdziestu jego partyzantów wesz?o skrycie do miasta Stagiros w pó?nocnym Aonion. Rebelianci ujawnili si? na miejscowej agorze, zabili miejscowego ambasadora vandejskiego i poprowadzili mieszka?ców do buntu przeciw Republice. Pallandom nie podoba?y si? nowe porz?dki, szczególnie te zwi?zane z wojennymi kontrybucjami. Zaalarmowany tym namiestnik Haukonii Gneusz Askaniusz wys?a? tam cztery kohorty by st?umi? rebeli?... Anaksagoras rozniós? Vandejczyków na strz?py i wkroczy? do Haukonii, Askaniusz w panice uciek? z Pelli do której Stagirejczycy triumfalnie weszli w po?owie wrze?nia. W mie?cie dosz?o do pogromu Kwirytów. Anaksagoras ruszy? na po?udnie, po kolei podporz?dkowuj?c sobie kolejne poleis Symmachii Pó?nocnej. Ostatecznie wkroczy? do ?wi?tego dla Pallandów Rodonis i og?osi? tam stworzenie ?wi?tej Symmachii, do której wesz?a niemal po?owa jeszcze niezale?nych poleis Aonion. Najsilniejszym sojusznikiem Anaksagorasa sta?o si? miasto Beotia, które b?yskawicznie uderzy?o na pozycje vandejskie w Attyce.
Po chwilowym parali?u senat zareagowa? wreszcie w 501 roku. Do Alis trafi?y a? trzy legiony pod dowództwem Renatusa. Krwawa bitwa pod Esdas z Beotami pozosta?a jednak nierozstrzygni?ta. Optymaci wykorzystali to niepowodzenie i doprowadzili do wys?ania do Aonion kolejnego konsula, tym razem Tytusa Raminiusza. W maju 502 roku EE Raminiusz odbi? Pell? puszczaj?c j? z dymem, po czym wkroczy? do Trojzeny na pó?nocy Aonion. Anaksagoras wróci? do walki partyzanckiej nie o?mielaj?c zmierzy? si? a? z czterema legionami Republiki, dzi?ki czemu Raminiuszowi uda?o si? zdoby? Stagiros i Tazos. Oba miasta zosta?y spalone przez zwyci?zców. Dramatyczna sytuacja w Trojzenie sprawi?a, ?e ?wi?ta Symmachia zacz??a si? sypa?. Wi?kszo?? poleis aonio?skich podda?a si? teraz bez walki. Zdesperowany Anaksagoras próbowa? skrytobójczego zamachu na Raminiusza, lecz zosta? schwytany.
Najd?u?ej broni?a si? Beotia na po?udniu. Gdy 5 wrze?nia 503 roku EE zosta?a zdobyta, Tytus Raminiusz nie zostawi? z niej kamienia na kamieniu. Miesi?c wcze?niej w Korkyrze Tytus Raminiusz og?osi? aneksj? ca?ego Aonion. III wojna aonio?ska by?a zako?czona, nieugi?ty Anaksagoras zosta? uduszony rok pó?niej.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2008-01-30, 21:41   
   Baretki: zalozyciel


Latyfundia


Strumie? ?upów z podbitego Aonion by? nieprzebrany. Gigantyczne ilo?ci kosztowno?ci, pallandyjskich i haukijskich niewolników, dzie?a sztuki: wszystko to g??boko wp?yn??o zarówno na vandejsk? umys?owo?? (Kwiryci zafascynowali si? aonio?sk? kultur? duchow?) oraz na stosunki spo?eczne. Zyski z wygranej wojny niemal w ca?o?ci przej?li optymaci, którzy zainwestowali je przede wszystkim w inwestycje gruntowe. To w?a?nie na pocz?tku VI wieku EL powstawa? zacz??y pierwsze latyfundia: ogromne posiad?o?ci rolne uprawiane przez niewolników. Tysi?ce drobnych rolników nie wytrzymywa?o tej ekonomicznej presji i zacz??o emigrowa? do miast, przede wszystkim do samej Vandei. W 520 roku EL stolica mia?a ju? 100 000 mieszka?ców!
Ta sytuacja radykalizowa?a jednak nastroje spo?eczne. Zepchni?ci do defensywy popularzy zacz?li szermowa? rewolucyjnymi has?ami rozdania ager publicus za darmo i wprowadzenia podatku od posiadanych niewolników. W 505 roku znowu wybuch?y uliczne zamieszki, po których zawarto kolejny kompromis. Nowe ziemie dla bankrutuj?cych rolników postanowiono znale?? poza granicami Republiki.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo