Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Historia Vandei
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-04-27, 01:55   
   Baretki: zalozyciel


HISTORIA VANDEI



Pelleum u schy?ku Epoki Krasnoludów

Zanim zaczniemy omawia? histori? pa?stwa vandejskiego, warto przyjrze? si? sytuacji na pó?wyspie Pelleum tu? przed powstaniem tego miasta-pa?stwa.
Pelleum dzieli?o si? wtedy zasadniczo na trzy cz??ci: pó?nocny Agondar, centraln? Etruri? i po?udniow? Winicj?. Omówimy je po kolei.
Agondar to pogórze Gannów, kraina pod wp?ywami krasnoludzkiego królestwa o tej w?a?nie nazwie. Agondar by?o królestwem specyficznym, bo maj?cym jednocze?nie a? trzy stolice: Rhin, Tabbar i Semiron. Te trzy krasnoludzkie miasta po??czy?y si? uni? w 845 roku EK pod wp?ywem rosn?cego nacisku plemion ludzkich. Razem kar?y z Agondaru odzyska?y wigor i podj??y ekspansj? na po?udnie, podporz?dkowuj?c sobie ludzkie skupiska, z których do dzi? nie przetrwa?y nawet nazwy. Dla reszty Pelleum Agondar odgrywa? rol? tarczy, chroni?cej go przed najazdami z zewn?trz. Pod koniec Epoki Krasnoludów by?o to szczególnie cenne, na pó?noc od Gannów trwa?y wtedy migdacje Icenów i Semnonów, zapuszcza?y si? te? tu szczególnie zuchwa?e zagony goblinów.
Po?o?ona w centrum Etruria by?a mozaik? kilkunastu miast-pa?stw rz?dzonych przez staro?ytne plemi? Etrurów. Pocz?tki ich cywilizacji si?ga?y g??boko w Epok? Elfów, gdy ich plemiona uzna?y zwierzchno?? Tala Ann-Vala. Elficcy magowie zbudowali wtedy dla swych nowych poddanych Szklany Wa?, który przecina? Pelleum wpó? i oddziela? Etruri? od Winicji (jego resztki stoj? do dzi?). Wa? nie by? bezu?yteczny, gdy? Winicja naje?d?ana by?a cyklicznie przez Saków.
Spustoszenie zada?o Etrurom ci??kie ciosy, przetrwali je jednak z godnym podziwu uporem. W trakcie Epoki Krasnoludów miasta etrurskie sta?y si? t?tni?cymi ?yciem centrami kultury i handlu, kontaktuj?cymi si? przede wszystkim z poleis Aonion. Etrurowie odkryli ceg?? i cement, byli te? mistrzami w budowie dróg. Do dzi? przetrwa?o jedno z ich miast, Weje. S? one ?ywym ?wiadectwem pot?gi tej dawnej cywilizacji.
Na po?udnie od Szklanego Wa?u rozci?ga?a si? Winicja. Ten ?yzny i s?oneczny region Pelleum zamieszkany przez liczne plemiona Winitów zdziesi?tkowany zosta? pod koniec Epoki Elfów przez najazdy W?adców ?mierci z Sakidy. Groza tych nekromantycznych rajdów do dzi? przetrwa?a w nazwie gór dominuj?cych nad Winicj?: Gór Upiorów. Do dzi? s? one bezludne, do dzi? mo?na tam spotka? o?ywie?ców. Pod koniec Epoki Krasnoludów w?drowne plemiona Winitów zacz??y przekracza? zrujnowany przez Spustoszenie Szklany Wa? i naje?d?a? pa?stwa Etrurii.
Na pocz?tku X wieku Epoki Krasnoludów na wschodnich wybrze?ach Pelleum powstawa? zacz??y kolonie pallandyjskie. Przybyszy z Aonion przyci?ga?a do tego pó?wyspu ?yzna ziemia oraz okazja do zintensyfikowania kontaktów handlowych z Etrurami. Pierwsza taka kolonia (Sedris) powsta?a w 902 roku EK, przez najbli?szych sto lat powsta?o te? kilkana?cie innych, w tym dwie najwi?ksze, po?o?one w Winicji: Laodikaja i Sarassos.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-04-27, 10:53   
   Baretki: zalozyciel


Kwirynus


Kwirynus odnaleziony zosta? jako niemowl?, którym opiekowa? si? orze?. Odnalaz?o go przechodz?ce w?a?nie przez wyrw? w Szklanym Wale plemi? Winitów, konkretnie Tallowie. Ich wódz Tarkwiniusz przyj?? Kwirynusa jak syna.
Pl?druj?cym Etruri? Tallom nie wiod?o si? najlepiej. Si?y miasta - pa?stwa Regalum wci?gn??y ich w zasadzk?, z której wyrwa? si? zdo?a? najwy?ej co dziesi?ty Winita, jedynie zreszt? dzi?ki postawie dwunastoletniego ju? wtedy Kwirynusa. Ten, stoj?c na niewysokim wzgórzu, zabi? ponad stu Etrurów co sprawi?o, ?e pozosta?e si?y Regalum odst?pi?y uznaj?c, ?e maj? do czynienia z bogiem. Masakr? w?ród Tallów przetrwali niemal wy??cznie m??czy?ni, co dodatkowo pogorszy?o nastroje.
Zazdrosny o s?aw? Kwirynusa Tarkwiniusz postanowi? wtedy pozby? si? swego przybranego syna. Próba nocnego zabójstwa nie uda?a si? - Kwirynus zosta? obudzony przez wilka. Po krótkiej walce Tarkwiniusz zgin??. Kwirynus zabi? te? wszystkich Tallów, którzy nie chcieli podporz?dkowa? si? jego w?adzy. Ocala?o sze?ciu.
To obficie zroszone tallijsk? krwi? pole Kwirynus uzna? za swoje nowe królestwo. Za?o?y? tam obwarowan? ostroko?em osad? nazwan? Vandea, od nie?yj?cej ju? ma??onki Tarkwiniusza, pierwszej osoby która obdarzy?a Kwirynusa mi?o?ci?.
By? 981 rok Epoki Krasnoludów.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-01, 13:49   
   Baretki: zalozyciel


Monarchia


Panowanie Kwirynusa, trwaj?ce 70 lat, to okres monarchii w dziejach Vandei. Niewiele tak naprawd? wiemy o tych czasach, to wtedy jednak uformowa?o si? kilka instytucji istniej?cych przez ca?? republik?, czasem nawet imperium.
Sze?ciu pierwszych towarzyszy Kwirynusa to twórcy sze?ciu najbardziej wp?ywowych rodów vandejskich: Juliuszy, Emiliuszy, Klaudiuszy, Terencjuszy, Korneliuszy oraz Antoniuszy. Gdy Vandea zaludni?a si? w?ócz?gami i rzezimieszkami (bo takich ludzi pocz?tkowo zwabia? Kwirynus do swego królestwa), tych sze?ciu utworzy?o rad?, troch? kpi?c? nazwan? rad? starszych czyli Senatem. Sam gród znajdowa? si? na terenie dzisiejszego Forum Vandeanum.
Panowanie Kwirynusa wype?ni?y walki z s?siednim etrurskim miastem Palatum. Po krwawej bitwie pod Usti? Etrurowie podporz?dkowali si? Vandejczykom. Stali si? oni pierwszymi federatami (foederati) w historii tego miasta.
Gdy Kwirynus umar?, uznany zosta? za boga, sami Vandejczycy zacz?li nazywa? si? Kwirytami. Wzgórze, na którym zosta? pochowany nazwane zosta?o Kwiryna?em. Kapliczka ku jego czci zbudowana kilkana?cie lat pó?niej stoi do dzi?, to najstarszy budynek miasta.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-04, 11:33   
   Baretki: zalozyciel


Pocz?tki Republiki


Gdy zako?czy?y si? uroczysto?ci pogrzebowe Kwirynusa, zebra? si? senat. Uchwali? on w??czenie Palatum do urbs Vandea (co by?o ostatni? wol? króla), potwierdzi? bosko?? Kwirynusa i po burzliwych obradach uchwali? pocz?tek Republiki, któr? rz?dzi? mia? senat i patrycjusze. Taki nowy kszta?t pa?stwa vandejskiego by? efektem ugody mi?dzy sze?cioma czo?owymi rodami miasta. Zosta? on zatwierdzony przez Zgromadzenie Patrycjuszy. Sta?o si? to w 1051 roku EK.
Prawodawc? Republiki byli patrycjusze. W sk?ad patrycjatu wchodzi?o si? dzi?ki urodzeniu (pocz?tkowo tworzyli je cz?onkowie Sze?ciu Rodów oraz arystokraci z Palatum), ale istnia? te? wymóg maj?tkowy. Patrycjusz bez ziemi przestawa? by? patrycjuszem. Reszta obywateli nale?a?a do plebsu, wolnego ale pozbawionego praw politycznych. Swoj? wol? patrycjat objawia? na Zgromadzeniu, gdzie zatwierdza? lub odrzuca? wnioski senatu. To Zgromadzenie tworzy?o prawo, to Zgromadzenie te? wybiera?o urz?dników.
Najwa?niejszymi z nich byli konsulowie. Wybierano ich dwóch, bo pocz?tkowo Vandea tworzy?a tylko dwa legiony, o mniejszej zreszt? ni? dzi? liczebno?ci. Prócz nich liczyli si? równie? pretorzy (s?dziowie), kwestorzy (odpowiedzialni za finanse), edylowie (odpowiedzialni za porz?dek w mie?cie) oraz cenzorzy, wybieraj?cy sk?ad zgromadze? kap?a?skich oraz zatwierdzaj?cych sk?ad senatu.
Najpot??niejszy by? senat. W 1051 roku EK jego liczba wzros?a do 50, 35 senatorów z Vandei oraz 15 z Palatum. To senat ustala? podatki, to jego s?u?by je zbiera?y, to on kontrolowa? pa?stwow? kas?. To senat jedynie i konsulowie mieli inicjatyw? ustawodawcz?. To senat decydowa? o wojnie i pokoju.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-05, 22:52   
   Baretki: zalozyciel


Pierwsze zwyci?stwa i pierwszy kryzys


Jest niemal pewne, ?e Vandea w pierwszych dziesi?cioleciach swego rozwoju by?a pod mniej lub bardziej ?cis?ym zwierzchnictwem etrurskiego miasta Regalum. Prze?ywa?o ono wtedy zenit swej pot?gi i rywalizowa?o o hegemoni? w Etrurii z Wejami i Trigalum. ?wiadczy o tym cho?by fakt, ?e dwie kohorty vandejskie uczestniczy?y w wojnie Regalum z Wejami w 1062 roku EK. W zamian za to Regalum przymyka?o oczy na agresywne akcje Vandei przeciw mniejszym miastom etrurskim. Do 1075 roku Kwiryci podporz?dkowali sobie Teusk? i Ulbi?, czyni?c z nich federatów. Vandea podj??a te? nieudane na razie walki z tak zwanym Zwi?zkiem Po?udniowym.
W 1077 roku EK dosz?o jednak do zerwania stosunków z Regalum. Tradycja vandejska przekazuje, ?e dosz?o do niego w wyniku czarów ówczesnego króla Regalum, Kolusa Mrocznego. W ka?dym razie legion vandejski spl?drowa? pola wokó? Regalum, po czym gdy wraca?, zosta? kompletnie rozbity pod Adi?.
Dzi?ki temu sukcesowi przez nast?pne dwa lata Etrurowie bezkarnie ?upili ziemie nale??ce do Vandei, poza tym sk?onili do zdrady federatów z Ulbii. Wtedy pojawi? si? Tytus Andronikus.
Andronikus by? homo novus, nowym patrycjuszem wywodz?cym si? z Palatum. Poniewa? w 1078 roku prowadzona przez niego kohorta odnios?a spore sukcesy, zdesperowani Vandejczycy wybrali go na konsula roku 1079. B?d? to powtarzali jeszcze pi?? razy. Zreorganizowa? legion w ten sposób, który znamy do dzi?, z podzia?em na manipu?y i centurie (wtedy licz?ce jeszcze jedynie 60 ludzi). Ignoruj?c pl?druj?cych znowu podvandejskie pola Regalów zaatakowa? Ulbi?. Zdoby? miasto jednym niespodziewanym szturmem, po czym zrówna? je z ziemi?. Wszyscy m??czy?ni zostali wymordowani, reszta mieszka?ców sta?a si? niewolnikami.
Ten pokaz terroru sprawi?, ?e imi? Andronikusa zacz??o by? podziwiane i nienawidzone jednocze?nie. W roku nast?pnym, 1080, rozgromi? Regalów na Polu ?mierci, po czym wszystkich po?wi?ci? ku chwale Marinusa. Spowodowa?o to ostr? reakcj? senatu, lecz w?ród ludu Andronikus wyrasta? na pó?boga. W 1082 roku po dwuletnim obl??eniu pad?o Regalum. Tym razem zostali oszcz?dzeni, Andronikus pop?dzi? ich przed sob? ulicami Vandei w pierwszym triumfie w historii tego miasta. Samo Regalum zmienione zosta?o w vandejsk? koloni?.
Ten sukces zmieni? uk?ad si? w Etrurii. Ju? rok pó?niej a? cztery miasta poprosi?y Vande? o status federata. Tytus Andronikus mia? wielkie plany obejmuj?ce podbój ca?ej Etrurii. Prawdopodobnie te? na czele uwielbiaj?cego go plebsu zamierza? si?gn?? po tytu? królewski. Senat by? jednak szybszy. W 1084 roku przy pomocy drugiego konsula, Lucjusza Antoniusza, przeprowadzono usuni?cie Andronikusa z urz?du. Na ulicach Vandei wybuch?y walki, które zako?czy?y si? zwyci?stwem si? senackich. Przera?ony patrycjat Palatum podporz?dkowa? si? woli stolicy. Tytus Andronikus zosta? zamurowany ?ywcem w ?wi?tyni Marinusa.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-06, 11:54   
   Baretki: zalozyciel


Wojna ze Zwi?zkiem Po?udniowym i bunt plebejuszy


Podbój Regalum sprawi?, ?e Vandea sta?a si? trzeci? pot?g? Etrurii. Bardzo przyjazne stosunki nawi?za?y z Vande? Weje, pos?uguj?c si? Kwirytami jak straszakiem przeciw Trigalum, najsilniejszemu wtedy pa?stwu etrurskiemu. Zamiast jednak na pó?nocy, Vandea wpl?ta?a si? w walki na po?udniu.
Znajdowa?y si? tam ziemie Zwi?zku Po?udniowego, sojuszu sze?ciu ma?ych miastr etrurskich. By?y one tradycyjnym wrogiem Winitów, a Sze?? Rodów ci?gle jeszcze nie zapomnia?o o tym, ?e s? winickiego pochodzenia. Nowa wojna ze Zwi?zkiem wybuch?a w 1087 roku EK. Nieudane, dwuletnie obl??enia miasta Volsinii sprawi?o, ?e w Vandei znowu rozpocz?? si? kryzys wewn?trzny.
Gniew plebejuszy narasta? od wielu lat. Obci??eni podatkami lecz pozbawieni wszelkich praw publicznych, ci?gle zagro?eni niewolnictwem za d?ugi plebejusze nie zapomnieli obietnic Tytusa Andronikusa. W 1089 roku rozpocz?li do?? niecodzienny bunt: opu?cili Vande? i za?o?yli nowe urbs o nazwie Ianiculum. Dla senatu by?a to katastrofa. Piastuj?cy w?a?nie godno?? konsula Lucjusz Antoniusz rozpocz?? negocjacje z rebeliantami, które zako?czy?y si? w 1090 roku EK. Wtedy spisano Prawo XII Tablic, dopuszczono plebs do obrad Zgromadzenia, powo?ano urz?d broni?cego lud trybuna. Umorzono te? d?ugi i zakazano sprzeda?y w niewol? obywateli vandejskich. Otwarto te? cz??ciowo drog? do patrycjatu.
Zwie?czeniem tego szcz??liwego okresu sta? si? pokój ze Zwi?zkiem Po?udniowym, po którym sta? si? on federatem Vandei. W Epok? Ludzi Kwiryci wkraczali jako jedno z silniejszych pa?stw Pelleum.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-07, 23:30   
   Baretki: zalozyciel


Vandea capta


Pierwsze trzy dekady Epoki Ludzi to powolna konsolidacja dotychczasowych zdobyczy. Jedyn? wojn? Republiki w tym czasie by?y starcia z renegatami Kolusa Mrocznego.
W roku 31 pot??ny najazd gobli?ski zada? druzgoc?ce ciosy królestwu Agondar. Zniszczenie Rhinu i Tabbaru podci??o si?y krasnoludzkiego mocarstwa. Zielonoskóre bandy dotar?y a? na pogranicze Vandei, tam jednak zosta?y rozbite. Os?abiony Agondar dwa lata pó?niej zosta? ostatecznie zniszczony przez najazd Semnonów.
W roku 34 EL semno?ski wódz Brennus ruszy? na Etruri?. Trigalum wykupi?o si? ogromnym haraczem, Weje i Vandea postanowi?y stawi? opór. Nad Ali? ich po??czone armie zosta?y zmienione w krwaw? miazg?. Si?y Brennusa podesz?y pod sam? Vande? i po miesi?cu obl??enia zdoby?y miasto. Po jego gruntownym spl?drowaniu, Semnonowie wycofali si? na pó?noc i osiedlili si? na ruinach Agondaru.
Upadek Vandei przez chwil? wydawa? si? ko?cem tego miasta. Resztki senatu jednak pod przywództwem Decymusa Terencjusza oraz Publiusza Fabiusza Naso opanowa?y sytuacj?, dowodz?c tym samym posiadania typowo vandejskiej cechy: uporu. Ju? w 35 roku EL zgliszcza Vandei ponownie zmieni?y si? w miasto, otoczone pierwszymi w historii kwiryckiej kamiennymi murami, zwanymi terencja?skimi (ich resztki wida? do dzi?). Co wi?cej, granice urbs rozszerzono, w??czaj?c do niego Palatum (coraz cz??ciej zwany Palatynem) oraz Ianiculum, dawne miejsce ucieczki plebejuszy. Dawne centrum miasta zosta?o zmienione w Forum Vandeanum. W ci?gu najbli?szych 10 lat zbudowano na nim Kuri?, budynek obrad senatu który z niewielkimi przeróbkami s?u?y senatowi do dzi?.
Najdziwniejsze jest za? to, ?e w d?u?szej perspektywie te ogromne wstrz?sy przys?u?y?y si? Republice. Upadek Agondaru by? darem losu dla Kwirytów, to pot??ne krasnoludzkie pa?stwo by?o bowiem wiernym sojusznikiem miasta-pa?stwa Trigalum, starego wroga sojuszu Weje-Vandea. Ju? sze?? lat pó?niej vandejski legion dowodzony przez Naso podszed? pod Trigalum i zmusi? to miasto do pos?usze?stwa. To mo?ne etrurskie miasto sta?o si? amicus Republiki, czyli zaprzyja?nionym pa?stwem nie maj?cym prawa prowadzi? samodzielnej polityki zagranicznej (kolejny stopie? uzale?nienia w tworzonej przez Vandejczyków skomplikowanej hierarchii).
Sojusz Weje-Vandea sta? si? hegemonem Etrurii.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-10, 19:04   
   Baretki: zalozyciel


I wojna z sojusznikami


W Kwirytach ?atwo jest wzbudzi? pych?. Ci?g?y wzrost pot?gi miasta sprawi?, ?e zacz?li rz?dzi? sw? domen? coraz twardsz? r?k?. Wsz?dzie powstawa?y vandejskie kolonie, zbrojne osady budowane przez rodowitych Kwirytów zazwyczaj na terytoriach sojuszniczych, pilnuj?ce ich lojalno?ci. Gdy jeden z etrurskich federatów, Volsinia nie chcia?a zgodzi? si? na udost?pnienia gruntów dla takiej kolonii, w 43 roku EL miasto obl??one zosta?o przez legion Decymusa Korneliusza. Po kilku miesi?cach upokorzeni Volsi?czycy zgodzili si? na powstanie nowego vandejskiego urbs, nazwanego Colonia Cornelia.
W 45 roku jednak arogancja mieszka?ców Cornelii sprawi?a, ?e Volsinia og?osi?a bunt. Co wi?cej, sze?? nast?pnych etrurskich miast przy??czy?o si? do rebelii, w tym dwa znacz?ce: Aona oraz Rudan. Nieudolnie prowadzona odsiecz nie zapobieg?a upadkowi Colonii Cornelii, mieszka?cy zostali wymordowani.
W 47 roku EL Fabiusz Naso pokona? si?y Rudanu pod Turmem i zmusi? to miasto do kapitulacji. To by? pocz?tek ko?ca wojny. Volsinia pad?a w 48 roku, miasto zosta?o zrównane z ziemi? a mieszka?cy sprzedani w niewol? (pracowali mi?dzy innymi przy odbudowie Cornelii. Pozostali buntownicy równie? si? poddali, przy czym Aona straci?a status amicus i sta?a si? zwyk?ym federatem.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-14, 12:57   
   Baretki: zalozyciel


Wojny winickie


W 52 roku EL legion pod dowództwem Maniusza Serwiliusza przekroczy? lini? Szklanego Wa?u. Po trwaj?cym jeden dzie? marszu za?o?ony zosta? obóz legionowy nazwany Aquila, od tej pory g?ówna baza wypadowa si? podporz?dkowuj?cych Vandei Winicj?.
Sprawa po?udniowej cz??ci Pelleum od dawna ju? budzi?a spory w senacie. Cz??? konserwatywnych patrycjuszy, szczególnie z Sze?ciu Rodów, uwa?a?o Winitów za swych najbli?szych pobratymców, nie wygas?a przecie? ci?gle pami?? o ich tallijskiej przesz?o?ci. W zwi?zku z tym forsowano model przyjaznej koegzystencji, bywa?o ?e Winitowie s?u?yli jako auxilliares czyli si?y pomocnicze w vandejskich legionach.
W pierwszej po?owie I wieku EL coraz silniejszy jednak by? nacisk na podbój tamtych terytoriów. Plebejusze ??dali nowych dzia?ek, podobnie jak nowe rody patrycjatu. Gdy w 51 roku EL jedno z plemion winickich najecha?o po?udniowe rubie?e Republiki (konkretnie ziemie Zwi?zku Po?udniowego), ostatnie opory zosta?y prze?amane.
Podbój Winicji nie okaza? si? prostym zadaniem, trwa? ponad pó? wieku. Winitowie unikali otwartych rozstrzygni?? polegaj?c na swej mobilno?ci i znajomo?ci terenu. To podczas podboju Winicji w?a?nie ostatecznie ukszta?towa?a si? taktyka ci?g?ego zak?adania obozów legionowych, by nieuchwytni tubylcy nie mogli zaskoczy? Vandejczyków. Niemal co roku na po?udnie wyruszali kolejni konsulowie by zdobywa? kolejne skrawki terenu wzgl?dnie pacyfikowa? ju? zaj?te. By?o to zreszt? zaj?cie bardzo zyskowne, gdy? cz??? zdobywanych ziem niemal zawsze przyznawano zwyci?skiemu wodzowi. Na wojnach winickich wyros?a niejedna fortuna.
Wojny te mia?y jeszcze jeden skutek. Ci?g?e zaanga?owanie na po?udniowym froncie wymusi?o na Vandejczykach reorganizacj? armii. Zrezygnowano z u?wi?conego tradycj? posiadania tylko dwóch legionów, od tej pory by?o ich wi?cej, zazwyczaj cztery. W razie potrzeby grupowano je w armie konsularne.
Tradycyjnie przyjmuje si?, ?e wojny winickie sko?czy?y si? w 112 roku EL, wraz z za?o?eniem kolonii Alba. Od tej pory na po?udniu niezale?no?? od vandejskiej Republiki zachowa?y tylko kolonie pallandyjskie. Teren usiany zosta? koloniami vandejskimi, plemiona winickie za? sta?y si? republika?skimi federatami. Z jednym wyj?tkiem: plemi? Padanów spokrewnione z Tallami otrzyma?o automatycznie vandejskie obywatelstwo. Cz??? arystokracji tego plemienia utworzy?a nowy ród senacki o nazwisku Winicjusz.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-14, 22:22   
   Baretki: zalozyciel


Kres Etrurii


Pod koniec I wieku EL i przez ca?y wiek II trwa? w Pelleum proces wandeizowania si? Etrurów. By?o to o tyle niezwyk?e, ?e Vandea nie mia?a na razie do zaoferowania wiele pod wzgl?dem intelektualnym. To nie teatr czy filozofia sprawia?y, ?e coraz cz??ciej j?zyk etrurski wypierany by? przez vandean?. To raczej podziw dla vandejskiej organizacji, konsekwencji, kunsztu militarnego sprawia?, ?e Etruria stawa?a si? nazw? coraz bardziej historyczn?.
By?y od tego wyj?tki. Najbardziej znamiennym by?o Trigalum, wci?? marz?ce o odrodzeniu dawnej ?wietno?ci. Weje równie? nadal by?y etrurskie, cho? coraz bardziej dwuj?zyczne. Tym niemniej ?rodkowa cz??? Pelleum coraz cz??ciej mówi?a w j?zyku kwiryckim.
Co dziwne, zwiastowa?o to Republice k?opoty. Mówi?cy po vandejsku sprzymierze?cy coraz bardziej naciskali na uzyskanie praw obywatelskich Vandei. Bycie federatem oznacza?o spore powinno?ci militarne w stosunku do pa?stwa, które ci?gle gdzie? prowadzi?o wojny. Zvandeizowane etrurskie elity par?y ku senatowi, brak obywatelstwa oczywi?cie jednak t? drog? uniemo?liwia?. Zwiastowa?o to konflikt, który postawi Republik? na skraju przepa?ci.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-20, 00:08   
   Baretki: zalozyciel


Pocz?tek II wojny z sojusznikami


W 120 roku EL trzy federackie miasta etrurskie, Aona, Teuska i Geruda za??da?y od senatu przyznania im pe?nego obywatelstwa vandejskiego. Wiele wskazuje na to, ?e sojusznicy nie liczyli nawet na spe?nienie tej pro?by. Nie przeliczy?y si?.
Kluczow? postaci? okaza? si? Hasdrubal, król Aony. Rz?dzi? tym miastem ju? od 104 roku EL i przeobrazi? je w znakomicie prosperuj?c? metropoli?. Aona nawi?za?a o?ywione kontakty z Semnonami z Agondaru, kontakty dzi?ki którym niemal ca?y handel z Semnoni? i Iceni? zosta? zmonopolizowany przez to miasto. Korzystaj?c z zaanga?owania Vandei w Winicji Hasdrubal podporz?dkowa? Aonie resztki krasnoludów z tak zwanego Nowego Agondaru.
Te dzia?ania zaniepokoi?y Weje, które by?y teraz nieformalnym przywódc? Etrurów. W 113 roku EL patrycjusze Wejów zdo?ali przekona? Vandejczyków, ?e trzeba zatrzyma? ekspansywno?? nowej etrurskiej pot?gi. Zmasowany nacisk Republiki sprawi?, ?e Hasdrubal jeszcze tym razem ust?pi?. Pozornie. W tajemnicy zbudowa? sojusz z Teusk? i Gerud?. W 120 roku EL trzej sojusznicy rzucili wyzwanie vandejskiej sile.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-05-21, 10:07   
   Baretki: zalozyciel


Jezioro Trazyme?skie


Wojn? rozpocz??o starcie pod Teusk?, gdy dwie kohorty vandejskie wci?gni?te zosta?y w zasadzk? i w zasadzie wyci?te do nogi. Jeszcze w tym samym roku Hasdrubal upokorzy? Kwirytów po raz drugi, zdobywaj?c Colonia Sexta.
W 121 roku EL a? trzy legiony vandejskie wraz z oddzia?ami z Wejów uderzy?y w samo serce buntu, na Aon?. Dowodz?cy tymi si?ami Gajusz Flaminiusz niespodziewanie zosta? zaatakowany przez lekkozbrojnych Semnonów, pokona? ich i ruszy? w po?cig. Nad Jeziorem Trazyme?skim dosta? si? w zasadzk? Hasdrubala Prawie 10 000 Vandejczyków i Wejantów leg?o w tym dniu na tym polu kl?ski.
Mia?o to katastrofalny wp?yw na wojn?. Kilkana?cie miast etrurskich równie? podnios?o bunt, w tym ci?gle gro?ne Trigalum, zbuntowa?a si? równie? prawie ca?a Winicja. Hasdrubal rozpocz?? kampani? likwidowania vandejskich kolonii, a w 123 roku EL ruszy? na sam? Vande?.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-06-08, 18:02   
   Baretki: zalozyciel


Hasdrubal ante portas


W latach 123-125 EL Vandea obl??ona by?a przez si?y Hasdrubala. To mroczny okres w historii Kwirytów, w?ród których ci?gle kr??? historie o zjadaniu cia? poleg?ych i racjonowaniu wody. Mury terencja?skie by?y jednak tak silne, ?e szturmy Sprzymierze?ców by?y odpierane i wkrótce Hasdrubal ich zaprzesta?, licz?c na wzi?cie miasta g?odem. To by? b??d.
W Winicji przebywa? wtedy Aulus Klaudiusz Nero. Nero by? konsulem roku 122 i od tej pory dzier?y? w?adz? prokonsularn? dowodz?c jednym legionem. Pomimo rozpaczliwych apeli senatu Nero nie wróci? od razu na odsiecz miastu, lecz korzystaj?c z bezczynno?ci armii Hasdrubala zorganizowa? na po?udniu trzy nast?pne legiony, które oczy?ci?y ten region Pelleum z oddzia?ów rebelianckich. Jego coraz silniejsza pozycja utrzyma?a w wierno?ci wobec Vandei Weje oraz Zwi?zek Po?udniowy. Konfrontacja by?a nieunikniona.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-06-17, 10:54   
   Baretki: zalozyciel


Medestos i koniec II wojny z sojusznikami.


W 125 roku EL armia Klaudiusza Nero, oko?o 30000 legionistów i sojuszników spotka?a si? z armi? Hasdrubala o podobnej liczebno?ci niedaleko miejscowo?ci Medestos. Bitwa okaza?a si? by? jedn? z najkrwawszych, jakie w ogóle stoczy?a Vandea w swojej historii. Jej pocz?tek by? bardzo niepomy?lny, konnica Sprzymierze?ców przebi?a si? przez prawe skrzyd?o Nero i zagrozi?a jego centrum. Piechota vandejska rozpocz??a wtedy desperacki atak na centrum Hasdrubala, znajduj?ce si? na niewysokim wzgórzu. Zaskoczeni Sprzymierze?cy cofn?li si?, a kontratak konnicy zako?czy? si? kl?sk?. Hasdrubal poprowadzi? wtedy do ataku swoje rezerwy, ?wi?ty Zast?p z Aony, sam staj?c na jego czele. Wzgórze zosta?o odbite a duch Kwirytów wreszcie z?amany, Hasdrubal jednak poleg?. Podczas odwrotu Vandejczyków zgin?? równie? Nero.
Kl?ska pod Medestos zmieni?a si? ostatecznie w vandejski sukces. Pozbawiony Hasdrubala sojusz rozpad? si?. Vandea wraz z Wejami zorganizowa?y now? armi?, która szturmem zdoby?a Aon? i spali?a j? do gruntu (126 EL). Poniewa? jednak Vandea by?a straszliwie os?abiona, pokój zawarto kompromisowy.
Wszyscy sojusznicy, którzy poddali si? sami, uzyskali vandejskie obywatelstwo. Obywatelstwo otrzymali równie? wszyscy Winici, w zamian za wierno?? w godzinie próby. Wi?kszo?? mieszka?ców Pelleum sta?a si? Vandejczykami.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-07-14, 12:11   
   Baretki: zalozyciel


Czas Sporów


Czas Sporów to okres zamykaj?cy si? w latach 126-154 EL, podczas których Republik? wstrz?sa?y wewn?trzne spory i uliczne zamieszki.
Ich powodem by?y skutki II wojny z sojusznikami. Nowe rody patrycjuszy z dawnych miast sojuszniczych gwa?townie za??da?y wp?ywów równych ze starym patrycjatem. Znowu zaatakowano te? symboliczne prerogatywy Szóstki Rodów, w?a?ciwie ju? Pi?tki, gdy? Antoniusze wygin?li podczas walk z Hasdrubalem. Niespokojni stali si? te? plebejusze ??daj?cy udzia?u w wojennych ?upach. Sytuacj? komplikowa?y te? najazdy Semnonów z pó?nocy, których Vandejczycy na razie nie potrafili powstrzyma?.
Wewn?trzne zamieszanie zako?czone zosta?o dopiero przez konsula Marka Tulliusza, który ostatecznie wprowadzi? nowych patrycjuszy do Senatu (powi?kszonego do liczby 300 cz?onków), stworzy? nowe kolonie vandejskie w Pelleum i przyzna? trybunom prawo weta w stosunku do uchwa? senatu.
Ostatecznym potwierdzeniem, ?e Republika znowu wysz?a na prost? by?o dobrowolne przy??czenie si? Wejów i jego sojuszników do Vandei w 158 roku EL. Od tej pory Jedynymi niezale?nymi od Vandei terytoriami w Pelleum by?y aonio?skie miasta-pa?stwa na wybrze?u (z których najwi?kszymi by?y Laodikeia, Sarassos i Serdis, wszystkie nad Morzem Pellejskim) oraz plemiona semno?skie w Agondarze.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo