|
Wiatr znad pustyni |
| Autor |
Wiadomość |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-20, 18:16 Wiatr znad pustyni
Baretki:  |
|
|
Prolog
- On nie mo?e z nami jecha? dalej - powiedzia? zdecydowanie Aquantus. Odpowiedzia? mu ci??ki oddech le??cego na ?o?u Lorrena. Twarz pokrywa?y mu szkar?atne plamy.
Ma?a izba w przydro?nym zaje?dzie wype?ni?a si? niewypowiedzianym. Stoj?ca u wezg?owia elfa trójka jego towarzyszy patrzy?a na siebie w zak?opotaniu. Wreszcie cisz? przerwa?o chrz?kni?cie Taurona.
- Musimy ci? tu zostawi?, Lorrenie. Wrócimy po ciebie... wrócimy z Tareksem.
Na razie nic nie deklarujcie. Dzi? wieczorem lub jutro b?dzie kontynuacja. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-22, 14:54
Baretki:  |
|
|
11 stycze? 841 roku EL
pogranicze prowincji Pelleum i Terantia
Rozmoczony ?nieg wciska? swe wilgotne macki wsz?dzi, pod korzuch, kolczug?, za nogawice. Nawet ich os?y rycza?y w niezadowoleniu. Ci?gle widoczny na widnokr?gu szary pas Gannów zdawa? si? milcz?co kpi? z ich niezadowolenia.
- W Pelleum nie ma tak srogich zim - sarkn?? Aquantus i kaszln?? chrapliwie. - A przynajmniej nie powinno by?.
- Ee tam. W Czarnej Barierze to normalka - odpar? Thane. - Tyle, ?e u nas jest porz?dny mróz, nie takie niewiadomoco.
Tauron milcza?, wpatrzony w horyzont.
Aquantus znowu dosta? atak kaszlu. Ze z?o?ci? zdj?? r?kawice i otar? strug? smarków. Zamar?.
- Przyjaciele... - wychrypia?. - Ja chyba te? jestem chory.
Na d?oni mia? szkar?atn? plam?.
Posta? Zapa?a na razie prowadz? ja, do jego powrotu (niech sam si? zg?osi ). |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
jacoleko
Wielki Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7694 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-22, 16:09
Baretki:  |
|
|
| Gu?lice mam? Czy jakie? inne choróbsko? |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-22, 16:25
Baretki:  |
|
|
| Nie wiadomo |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
jacoleko
Wielki Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7694 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-22, 20:17
Baretki:  |
|
|
Pewnie si? czym? w mie?cie zarazi?em pe?no tam tego ta?atajstwa z ró?nych stron imperium si? kr?ci diabli wiedz? czy czego? nie za?apa?em od którego?? Jeszcze ta pogoda . Musimy si? zatrzyma? w jakiej? wiosce i poszuka? Uzdrowiciela lub Uzdrowicielki jakiej?, bo czuje, ?e tak d?ugo nie poci?gn?. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2005-08-22, 20:37
Baretki:  |
|
|
Ruszajmy szybko do Pelleum i szukajmy uzdrowiciela bo jeszcze troche i wszyscy si? zarazimy tym ?wi?stwem!
No ju? jestem, fajnie by?o ale si? sko?czy?o, jestem i z wielk? ochot? przyst?puje do gry
ps.W mojej karcie postaci brakuje pieniedzy i toporu |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
jacoleko
Wielki Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7694 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-22, 20:41
Baretki:  |
|
|
| Róbcie kopie postaci tak jak ja i nie b?dzie problemu. |
|
|
|
 |
Drzewiec
Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7213 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-22, 22:42
Baretki:  |
|
|
| a czy w ?aden sposób nie mo?emy rozszyfrowa? tej choroby. Hm dziwne czuj? tutaj jakie? dziwne moce. Pod??ajmy czym pr?dzej do Pelleum, tak jak mówi Thane. |
_________________ There is only War!
 |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-23, 01:04
Baretki:  |
|
|
- Mo?e lepiej b?dzie wróci? do Pelleum, do Agontiacum - wyszepta? Thane.
- Masz chyba racj? - odpar? Tauron.
Powoli zapada? wieczór. Terantia by?a krain? zaskakuj?co dzik? jak na prowincj? granicz?c? z sercem Imperium. Nie znale?li dot?d ?adnego zajazdu czy nawet wioski, rozbili wi?c biwak tu? przy vandejskiej drodze.
Aquantus czu? si? gorzej.
- To chyba to samo ?wi?stwo, które dopad?o Lorrena - powiedzia? kr?c?c g?ow? jasnow?osy krasnolud. - Na Araha, czuj? si? bezsilny.
- Kto? tu jedzie - wycedzi? nagle Tauron, jego blizna na twarzy nabieg?a krwi?.
Wkrótce równie? Thane i Aquantus us?yszeli ko?cki trucht wybijaj?cy cichy rytm na vandejskim bruku. Tauron po?o?y? berdysz obok siebie.
Zza zakr?tu wyjecha? odziany w kolczug? je?dziec. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
jacoleko
Wielki Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7694 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-23, 05:27
Baretki:  |
|
|
| Poczekajmy niech si? zbli?y nie ma, co wyskakiwa? na niego. Zobaczymy, co to za jeden jak podjedzie i si? przedstawi. Nie róbmy lepiej nic prowokuj?cego. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2005-08-23, 10:15
Baretki:  |
|
|
| Poczekajmy, ale trzeba go koniecznie zatrzyma?, mo?e wie gdzie jest jaka? wioska? Oczywi?cie zatrzyma? w tym wypadku niestety pokojowo... |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Drzewiec
Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7213 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-23, 17:08
Baretki:  |
|
|
Trzeba go natychmiast zatrzyma? i przes?ucha? (mo?e wie co? o chorobie), a je?eli si? nie zatrzyma to wbijam mój berdysz w konia |
_________________ There is only War!
 |
|
|
|
 |
jacoleko
Wielki Ascendent


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7694 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-23, 18:44
Baretki:  |
|
|
| Spokojnie, spokojnie drogi Tauronie. Pewnie sam do nas podjedzie i pogada. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2005-08-23, 18:55
Baretki:  |
|
|
| Tylko nie w konia, za konia dostaniemy na targu du?o z?ota, a tak to tylko sobie nieco podjemy ?wie?ego mi?ska! |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-08-23, 20:40
Baretki:  |
|
|
Je?dziec wzniós? d?o? do góry i wstrzyma? konia.
- Salam - rzuci? chrapliwie.
Nosi? delikatn?, lekko z?ocon? kolczug?, jego ko? równie? by? w n? przybrany. Wysoki, zw??aj?cy si? na górze w szpikulec he?m pokryty by? nieznanym, w??owatym pismem. Twarz nieznajomego przykrywa?y cienie, ale wyra?nie wida? by?o, ?e ma d?ug? brod?. Z pasa zwisa? mu pot??ny tulwar, gruba szabla.
- Jestem strudzony, nieznajomi. Pozwólcie mi spocz?? przy waszym ognisku, podzielimy si? wod?. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
|
|