Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Banita
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-11-09, 00:23   
   Baretki: zalozyciel


[img]http://republika.pl/feanor_tulkaion/butt.gif[/quote]
Pieni?dze mog? nam si? przyda? w dalszej podrózy. Z drugiej strony pewne jest, ?e zdoby? je nie b?dzie ?atwo. Wybór pozostawiam Tauronowi. Napewno podejmiesz w?a?ciw? decyzj? przyjacielu.




W?ród gospodarzy pokoju zapanowa?o ma?e zamieszanie. Dwóch z nich zacz??o co? szepta? do ucha przywódcy, trzeci mrucza? co? w nieznanym j?zyku kr?c?c g?ow?.
- Nie mog? zaufa? wam ca?kowicie, powiedzie? wszystkiego - poci?gn?? wreszcie ich g?ówny rozmówca. - Jeste?cie nam potrzebni poniewa? w Agontiacum s? ludzie, którzy nam ?le ?ycz?... i którzy nas b?yskawicznie rozpoznaj?. Wy nie jeste?cie obarczeni takim niebezpiecze?stwem. A co do tej zasugerowanej przez Vandejczyka mo?liwo?ci oszukania nas przez was... Có?... Icenowie s? honorowym, ale m?ciwym narodem. Przyjmujecie nasz? ofert??

Mówi prawd?.



Niech decyduje Tauron to mu pozostawimy decyzj?, poniewa? idziemy odszuka? jego brata. Fakt, ?e mo?e co? w tym mie?cie si? dowiemy o jego bracie i po??czymy przyjemne (zarobienie kasy) z po?ytecznym (czego? si? dowiemy o bracie).


No nie wiem ja by?bym sk?onny zgodzi? si? na t? propozycj?... Co ty na to Tauronie?



Niech b?dzie, ale zróbmy to szybko. W godzink? powinni?my to wykona? ... Nast?pnie wyruszamy na ratunek mego brata ...


Wtorek powita? ich ozi?bieniem. Lorren kl?? niczym krasnolud.
Droga do Agontiacum nie by?a d?uga. Vandejskie miasto roz?o?one by?o szeroko w rzecznej dolinie, zbli?aj?c si? wi?c do niego towarzysze mieli je jak na d?oni. Poza Aquantusem wszyscy byli pod wra?eniem. Agontiacum by?o co najmniej dwa razy wi?ksze od Corvudunum które nagle dziwnym sposobem zmala?o w ich pami?ci. Prócz rzeki, wod? do miasta dostarcza?y dwa wynios?e akwedukty zni?aj?ce si? tu? przy murach. Nad nimi górowa? ogromny u-kszta?tny gmach, "cyrk" jak opisa? go zwi??le Aquantus. Na drogach dojazdowych trwa? ogromny ruch który wkrótce ich otoczy?. Do Agontiacum zje?d?ali okoliczni rolnicy i kupcy, czasem niebywale egzotyczni. Obok smag?ych Sendawijczyków szli krzykliwi Pallandowie przekrzykuj?cy si? z równie ekspresyjnymi rudow?osymi Haukami. Pojawi? si? nawet Salaha?czyk w turbanie spi?tym drogocenn? brosz?, jecha? na wozie eskortowanym przez czterech ponurych Torrów.
T?um g?stnia? przy bramie miejskiej, g?ównie dlatego, ?e cz??ciowo zatarasowana by?a przez kilkunastu legionistów patrz?cych leniwie spod he?mów na przeklinaj?cych ich przybyszów.



Wmieszajmy si? w t?um co by nie wzbudza? zainteresowania nasz? grup?. Lepiej ?eby nas nie wypytywali po co i dlaczego idziemy do miasta. Czym mniej k?opotów tym lepiej. Mo?emy si? te? kupcom pó?niej po wypytywa? o brata Taurona mo?e te? jaki? z ochraniarzy kupców b?dzie co? wiedzia?. Warto panowie si? rozejrze? i popyta? my?l? ?e wyprawa do miasta nie by?a z?ym pomys?em no i przy okazji mo?e cos zarobimy.



Racja, wmieszajmy sie w t?um... ale co do tych stra?ników to mo?e by? kiepsko, co? czuje ?e tak ?atwo si? tam nie dostaniemy ale có? trzeba próbowa? wszelkimi sposobami. Jak nie pójdzie to mo?naby si? zatrudni? jako ochrona jakiego? wozu... Ale to pó?niej. A i przy okazji popytajmy o Tarexa.



Zgoda, tak zróbmy. Wypytajmy si? o mojego brata, w ko?cu kto? musi co? wiedzie? na jego temat, a mo?e przy okazji odwiedzimy pare karczm, w które? napewno musia? si? zatrzyma? ...



Przepraszam, nie napisz? odpowiedzi a? do niedzieli, wyje?d?am na wycieczk? do Zakopanego. Wybaczcie :)



Wybaczamy i udanej wycieczki ?ycz? :-) :-) :-)


Legioni?ci spojrzeli na nich bacznie, lecz nie zareagowali. Aquantus odetchn?? z ulg?.
Brama wch?on??a ich wraz z dziesi?tkami innych przybyszów. Ogarn?? ich gwar setek rozmów prowadzonych przez ludzkie mrowie pokrywaj?ce ulice Agontiacum. Wynio?li patrycjusze pyszni?cy si? purpurowymi pasami na bia?ych togach rozmawiali ze sob? leniwie noszeni w lektykach przez smag?olicych niewolników. Jacy? robotnicy k?adli marmurowe p?yty na ?cian? okr?g?ej ?wi?tyni Mitry, kln?c przy tym strasznie czym wywo?ywali marsy na twarzy stoj?cego obok kap?ana. Patrol pi?ciu vigilów wda? si? w pyskówk? z dwoma legionistami. Jaka? kobieta dar?a si? wniebog?osy przeklinaj?c straszliwie swojego m??a. Gromada dzieci bawi?a si? rynsztoku w zabaw?, w której najwyra?niej chodzi?o o jak najwi?ksze zabrudzenie przeciwnika.
- Cywilizacja - rzek? z przek?sem Tauron.



- Tak cywilizacja czy nie jest tu pi?knie moi towarzysze .
No, ale nie ma, co si? uracza? pi?knem tego miasta trzeba nam odnale?? ten czerwony dom z marmuru oraz jego gospodarza Hermunda. Panowie najpierw wype?nijmy misj? a pó?niej rozejrzyjmy si? u kupców i w karczmach mo?e, kto widzia? lub co? s?ysza? o bracie Taurona, ale przed zmrokiem wracajmy do zajazdu "Szcz??cie m?ynarza”, aby zako?czy? misj? oraz odebra? nagrod?. Chocia? przy jej odbiorze bym uwa?a? ?eby?my czasami nie zostali wyko?owani lub jeszcze gorzej.



Cywilizacja nie jest a? taka z?a... tylko za du?o z?ota zostaje w zajazdach i karczmach. No to co towarzysze szukamy ulicy Gannijskiej, popytajmy si? o ni?, nie wiem czy jest sens wspomina? co? o Tarexie, za du?o tu ludzi mo?e ten dziadek b?dzei wiedzia?, komu w droge temu czas, pospieszmy si?!


kurde w ko?cu si? doczeka?em, oby teraz przygoda ruszy?a pe?n? par? i oby pewien elf cz??ciej tu zagl?da? :D


Pfuu niedobrze si? tutaj czuj?(nie ma jak to podziemia i dobrze zbudowane twierdze. Dobra to wykonajmy to zadanie, jak najpr?dzej. Mo?e ten karczmarz wie co? o Tarexie ?


Sorry za opó?nienia, ale mamy jaki? problem z netem :x
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo