Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Karczma: "Jaskinia Trola"
Autor Wiadomość
Zapał 
Arcydemon



Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 5114
Skąd: się tu wziąłem?
Wysłany: 2006-05-18, 16:19   Karczma: "Jaskinia Trola"
   Baretki: zalozyciel


Na pólnocnej granicy Semnonii utworzonej przez rzek? Rodan, niedaleko Coloni Iulci le?y ma?a, spokojna mie?cina o nazwie Wandalia. Jej spo?eczno?? tworz? g?ównie kupcy i drobni rzemie?lnicy uznaj?cy spokój jako swój g?ówny priorytet ?yciowy. Na samym ko?cu wioski, tu? przy samej rzece mie?ci si? do?? obszerna karczma "Jaskinia Trola" By? mo?e nazwa wzi??a si? od samej barmanki i zarazem w?a?cicielki, która swym wygl?dem zaiste przypomina trola. Od zesz?ej nocy pada? deszcz. Na dworze jest smutno i szaro. Jaka? zakapturzona posta? o niskiej kr?pej budowie maszeruje ulic? miasta. Wie dok?adnie dok?d i??. Mija domy, w ko?cu staje. Jej oczom ukazuje si? Karczma zbudowana z drewna na kamiennej podmurówce, kryta s?om?. Pewnikiem drewno, z którego jest zrobiona by?o kiedy? najwy?szej jako?ci, teraz na pewno tak nie jest. Ogrodzona jest niewielkim p?otem do którego mo?na przywi?za? wierchowce. Za g?ównym budynkiem znajduj? si? budynki mieszkalne karczmarza, ma?a stajenka oraz pokoje dla go?ci. S? dwa kilkuosobowe, oraz 2 jednoosobowe dla szczególnych go?ci. Posta? stan??a na progu karczmy pod daszkiem nad drzwiami. Z boku drzwi wisia?a tabliczka: "Jaskinia Trola: Wyszynk trunkóf i piwa" Posta? zdj??a kaptur ods?aniaj?c morze blond w?osów. Otworzy? drzwi, ze ?rodka uderzy?a go fala gor?ca, zapachu piwa i pieczonego mi?sa. Rozejrza? si? po wn?trzu... By?o wzgl?dnie czyste jak na wiejsk? gospod?. W du?ej prostok?tnej izbie znajdowa?o si? pi?? sto?ów ustawionych po boku drzwi, parami naprzeciwko siebie, tylko jeden stó? najbli?ej baru by? bez pary. Przy ka?dym z nich ?awy po obu stronach. Po lewej stronie, na ko?cu izby znajdowa? si? bar, z którym sta?a wysoka, gruba kobieta o nieprzeci?tnie brzydkiej twarzy i czarnych w?osach splecionych w kok. Mimo swego wygl?du by?a mi?a i Thane zawsze j? lubi?. Naprzeciwko drzwi znajdowa? si? ma?y kominek, który dawa? ?wiat?o i ciep?o prawie w ca?ym pomieszczeniu. Karczma by?a nieomal pe?na, przy sto?ach siedzieli g?ównie mieszka?cy miasta, pili piwo gaw?dz?c o przeró?nych sprawach, przy jednym ze sto?ów siedzi nawet dwójka krasnoludów, sk?d oni tutaj? Jasno by?o prawie w ca?ej izbie... ca?ej oprócz jednego miejsca... Po prawej stronie, obok kominka w ciemnym k?cie znajdowa? si? jeszcze jeden stó?. Lecz nie prostok?tny jak inne...
Ten by? okr?g?y, przy nim, odwrócony plecami siedzia? cz?owiek w kapturze. Przed nim leza?a chyba tona pergaminu, pióra i szklanica piwa. Spod kapturu wyda? by?o ciemne, po?yskuj?ce oczy, oraz do?c krótk? czarn? brod? ozdobion? tu i tam siwymi w?osami. Nieznajomy spogl?da? ukradkiem na drzwi wej?ciowe, to znów zas?pia? si? w swoich notatkach. Wida? by?o, ze na kogo? czeka.
Thane, bo nim w?a?nie by?a owa posta?, która wesz?a do karczmy, gdy tylko zobaczy? nieznajomego ucieszy? si?. Podszed? do baru, a skrzypi?ca pod?oga oznajmi?a wszem i wobec jego przybycie. Powiesi? przemokni?ty p?aszcz przy kominku coby osech? nieco. Podszed? do baru. "Witaj Berto... tak dawno Ci? niewidzia?em, podaj no mi to moje piwo." Kobieta usmiechn??a si?, przywita?a i zaraz poda?a ogormny kufel piwa krasnoludowi.
"Taa... To w?a?nie kocham" Rzek? maczaj?c w?sy w g?stej pianie. W tym momencie z drzwi do kuchni wychyli? si? Eryk, by sprawdzi?, czy niczego nie trzeba. Eryk jest m??em Berty, chudy, stosunkowo niski, w karczmie robi jako kucharz oraz sprz?taczka. No i nikt nie wa?y tak wspania?ej gorza?ki, czy piwa jak on! Thane jeszcze raz rozejrza? si? po izbie, nie by?o nikogo nowego. Wzi?? kufel i podszed? do owego okr?g?ego stolika. Usiad? naprzeciw nieznajomego. "Witaj... Jak mniemam innych jeszcze nie ma?"
-"Nie." Us?ysza?, g??boki g?os spokojnie odpowiedzia? mu na pytanie- "Poczekamy a? przyb?d?, pewnie s? ju? niedaleko, nie mo?emy zacz?? bez nich."
- "Taa..." Thane rozsiad? si? wygodniej i zawo?a?: "Berto! Powiedz ino Erykowi, ?eby zrobi? dwie pieczenie z dzika, jestem piekielnie g?odny!..."- "A i Ty bracie p?wnie te? zg?odnia?e?" -doda? cicho do siebie...
_________________




'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers'
 
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo