Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2006-07-29, 13:36
Baretki:  |
|
|
?MIER?
Wi?kszo?? dusz po ?mierci trafia do Sal Mortisa. P?dz? tam smutne ?ycie przepe?nione wspomnieniami dawnego ?ycia. Jedyn? rado?ci? tych dusz jest wspominanie ich przez ?ywych, st?d w?a?nie sens kultu przodków i sk?adania im ofiar.
Dusze tych, którzy sprzeciwiali si? boskiemu porz?dkowi równie? trafiaj? do królestwa Mortisa, oni jednak kierowani s? do Szeolu, mrocznej otch?ani wype?nionej bólem. Szeol strze?ony jest przez Ruah, bogini? odwetu oraz jej demony.
Niektórzy zaprzysi??eni Saronowi (oraz wszystkie mroczne elfy) trafiaj? do Ys. Cz??? z nich doznaje pó?niej reinkarnacji.
Cz??? dusz z niewyt?umaczalnych wzgl?dów zostaje na Ekumenie. Ich los jest przera?aj?cy, stopniowo degeneruj? si? by sta? si? w ko?cu mrocznymi widmami nienawidz?cymi ?ycia.
Niektórzy bogowie tworz? w?asne przystanie dla szczególnie zas?u?onych dusz. Wielcy wojownicy ludzi trafiaj? do Utgardu, gdzie staj? si? nie?miertelnymi s?ugami Pana Bogów. Podobny los czeka krasnoludy (wojowników, rzemie?lników i skaldów), tyle ?e one trafiaj? do Dvergarheimu. Elfy w ogóle nie trafiaj? do Sal Mortisa, poza tymi przekl?tymi oczywi?cie które staj? si? ?upem Ruah. Elfie dusze trafiaj? na Pola Alanny. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|