 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
BATTLE REPORT 29 IV 2006 - M?ody Ksi??e |
| Autor |
Wiadomość |
Zapał
Arcydemon


Armia WH40k:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2006-04-29, 21:28 BATTLE REPORT 29 IV 2006 - M?ody Ksi??e
Baretki:  |
|
|
Jeszcze tak niedawno wchodzi?a w doros?e ?ycie... tak nie dawno odda?a si? w r?ce Pani Jeziora... A teraz sama... opuszczona dogorywa?a w s?o?cu pustyni... Zaraz! Jak to si? zacz??o?? Ju? pami?tam... jakie? 4 miesi?ce temu... w Bretonnii, m?ody i ambitny Paladyn szykowa? armie do krucjaty do dalekiej Arabii w poszukiwaniu naj?wi?tszego Grala. S?ysza? opowie?ci od starców o bogactwach czekaj?cych w tym egzotycznym kraju. Szybko zebra? armie do której tak?e przy??czy?a si? m?oda s?u?ka z siostr?. Po spokojnej podró?y statkami dop?yn?li do wybrze?y Arabii. Dalej ich los toczy? si? szcz??liwie, g?ównie, ze wzgl?du na m?dro?? Paladyna. W?drowali na po?udniu, z dala od przekl?tych miast nieumar?ych. Stoczyli wiele bitew z Arabami, teraz po prawie 4 miesi?cach od wyp?yni?cia byli w samym centrum pustyni i maszerowali przez morze piasku. Od paru dni nad ich g?owami lata? s?p... "Tu musi by? woda, stwierdzi? Paladyn! Szybciej!" Ale wody nie by?o... A s?p raz odlatywa?, raz przylatywa? i tak w kó?ko... dni mija?y... wody nie by?o... ludzie z wolna konali... m??ni wojownicy gin?li w tak okrótny sposób... Paladyn wyczerpany nagle zobaczy? w oddali omamy wzgórza i... las? Traw?? "TO NIE MO?E BY?!" Po stracie prawie po?owy wojska w tym mojej kochanej siostry wreszcie ocalenie! Wojska ruszy?y czym pr?dzej do ocalenia!
W tym samym czasie:
"Id? mój synu! Zatrzymaj tych przybyszów... jest ich niewielu! TO twoja najwi?ksza... i jedyna szansa by zdoby? moje zaufanie i do?wiadczenie w bitwie!" Dono?ny, g??boki g?os rozlega? si? po sali tronowej. M?ody Ksi??e kl?cz?c przed obliczem swego ojca s?ucha? jego rozkazów. To mma by?, jego chrzest bojowy. S?py donosi?y, ?e wrogów jest niewielu... Wsta?, uk?oni? si? i wyszed?.
-"Wyprowadza? katapult?!!! Liczu! wskrzeszaj ?uczników! LICZU! Szykuj skorpiona!
Pod wieczór wszystko by?o gotowe, Katapulta obok wzgórza wraz z ?ucznikami, skorpion zakopany w lesie... a ksi??e w swoim bojowym, p?on?cym rydwanie czeka? za wzgórzem...
Ostatni szwadron Bretonni p?dzi? ku ocaleniu, m?oda s?u?ka wlok?a si? z ty?u. Nagle... Oddzia? zatrzyma? si?... paladyn g?o?no prze?kn?? ?lin? i wyb?ka?... "To... to, to... NIEUMARLI!!! Rycerze módlci? si? o ?ask? Pani!" Naprzeciwko rycerzy obs?uga katapulty z g?o?nym skrzypieniem naci?ga?a t? piekieln? machin?... Nagle... Ich ruchy sta?y si? o wiele szybsze i pierwsze czaszki z hukiem wylecia?y w powietrze. Rycerze zamarli, gdy od ich pancerzy i tarcz zacz??y odbija? si? wrzeszcz?ce i p?on?ce czaszki! I druga salwa... i nic. Rycerze stoj? ca?o, tylko Paladyn, lekko oberwa? w nog?. ?ucznicy strzelili, strza?y odbija?y si? od tarcz, nagle jeden z rycerzy spad? z konia ze strza?? wystaj?c? z szyi. "Do ataku!"- Rykn?? Paladyn i ruszy? na katapult?! S?u?ka próbowa?a czarowa?, lecz licz stoj?cy przy katapulcie skutecznie jej przeszkadza?. S?u?ka zamar?a, gy niedaleko od niej piasek poruszy? si? i wprost z ziemi wyszed? olbrzymi skorpio, który pobieg? za rycerzami... Rycerze niewra?liwi na ostrza? p?dzili wprost na oddzia?y nieumar?ych, gdy mijali wzgórze, nagle wprost zza wzgórza wy?oni? si? p?dz?cy, p?on?cy rydwan z ksi?ciem, który wbi? si? w bok oddzia?u. Paladyn, ju? zamierza? si? na niego, gdy skorpion zaszar?owa? na oddzia? z ty?u... "To ju? koniec" Pomy?la? Paladyn i rzuci? si? na ksi?cia. Po morderczej wymianie ciosów, rycerzy zacz??o ubywa?, a nieumarli, wspomagani wiatrem magii walczyli dalej. Paladyn w furi zamachn?? si? na ksi?cia tak niefortunnie, ?e jego g?owa znalaz?a si? tu? obok g?owy konia, który zepchn?? go na ziemie i zadepta?... Widz?c to rycerze wpadli w rozpacz i strailiwszelk? nadzieje oraz ?ycie...
M?oda s?u?ka widz?c to pocz??a ucieka?, niewiedzia?a dok?d, byle jak najdalej. Ucieka?a ju? prawie godzin?, gdy wyczerpana pad?a na piasku... Us?ysza?a zgrzyt piasku, ?wist prastarego ostrza... i odesz?a, by cieszy? si? "?yciem" u boku swej pani... |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
| Ostatnio zmieniony przez Zapał 2006-06-17, 21:04, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2006-04-29, 22:01
Baretki:  |
|
|
Raport na poziomie, bitewka zgrabna Coraz wi?ksze ch?ci na battla u mnie Gdy wyjdzie VII edycja, wci?gam si? na dobre. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
jacoleko
Wielki Ascendent


Armia WH40k:

War of the Ring:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7694 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2006-04-30, 08:15
Baretki:  |
|
|
Ja niestety nie mia?em okazji si? przyjrze?. Co do raportu to fajny Ta Piku? no i nie tylko on tego dnia mieli pecha |
|
|
|
 |
pikusMAIDEN
Wielki Król


Armia WH40k:

Armia WFB:

Dołączył: 16 Sie 2005 Posty: 1209 Skąd: Pozna?
|
Wysłany: 2006-04-30, 16:25
|
|
|
| jacoleko napisał/a: | | Ta Piku? no i nie tylko on tego dnia mieli pecha |
Czego dowodem bitwa z Czosnkiem .
Przechodz?c do bitwy, fajny raport, wciagaj?cy i zgrabny Co do samej bitwy, to moj? jedyn? taktyk? by?o parcie do przodu w nadziei, ?e udami si? dopa?? katapult?i licza- nie uda?o si? |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|