 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
Battle Report 25.08.2017 |
| Autor |
Wiadomość |
Gruby
Baron

Armia WH40k:

Dołączył: 22 Paź 2008 Posty: 331 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2017-08-27, 20:59 Battle Report 25.08.2017
|
|
|
Cześć i czołem!
Nareszcie miałem chwilę aby przysiąść do napisania raportu o walce z mega ciekawym zakonem SM jakim są DARK ANGEL'S. Chciałbym zaznaczyć że gra odbyła się w klubie CHAOS GAME Piła, miejsce po prostu o mega klimacie i koniecznie musimy pojechać tam ekipą aby zagrać! Jeszcze raz dzięki chłopaki za gościnę
[img]ttp://imageshack.com/a/img922/1701/SDldXJ.jpg[/img]
Siły obu armi przedstawiały się następująco:
Tau
-Stormsurge
-Commander z dwoma marker dronami, na wyposażeniu 3 misslepod
-Ghostkeel z dwoma stealth dronami,
-10 Fire Warrior's z Turretem i dwoma marker dronami,
-10 Fire Warrior's z dwoma marker dronami,
-8 Pathfinder's
Dark Angel's
-Belial
-7 deathwing knights
- Librarian
- Aptekarz
- 5 Marines w Tactical squad
- 5 Marines w Tactical squad
- 5 Scout's
-Dreadnought Błogosławiony
Scenariusz jaki wylosowaliśmy to " No mercy " także dobrze mi już znany. Stół 48x72' (ponoć standardowy w 40stce?). Mi przyszło zacząć grę.
Stół z profilu mojego Lord of War wyglądał mniejwięcej tak:
W oddali możemy zobaczyć Ghostkeel, który będzie broił przeciwnikowi na tyłach plus Commandera już po desancie. Tutaj zacząłem swoją turę, od razu przeszedłem do fazy strzelania ponieważ Ghostkeel i Commander byli w zasięgu Tacticali a mój Stormsurge widział Błogosławionego Dreadnoughta. W 1 turze udało mi się zestrzelić 2 Tacticali i nabić 6 woundów Dredziakowi, Commander skupił swój ogień jednak na Scoutach którzy mieli dodatkowy cover za ukrycie w ruinach, 6 strzałów z Misslepod i spada dwóch dwóch scoutów resztę dokańcza Storumsurge ze swoimi rakietami (4d6 strzałów ) - FIRST BLOOD. Zapomniałbym dodać że wcześniej dredziaka udało mi się naświetlić markerami, wszedł mi marker który pozwalał mi użyć broni n Destroyer Missle broń ofc od Stormsurge, normalnie ta broń trafia na 6, po wejściu markera mogłem używać swojego normalnego BS, broń rani AUTOMATYCZNIE i zadaje d3 woundów
Najwięcej strachu narobiła mi pierwsza tura przeciwnika, oddział Terminatorów, Szefo DA, Psionik i Aptekarz desantowali się dosłownie przedemną. Jeśli Szarża byłaby udana a wystarczyło wykulać 8 byłoby po całej mojej prawej flance która była nastawiona na STAND and SHOOOOOT! Tutaj w klinie miałem ustawione dwa oddziały Fire Warrior's a za nimi 8 Pathfinderów a całkowicie nad nimi górował STORMSURGE. Jednak szarża spalona i tu zaświeciło mi się zielone światełko, bo główne siły uderzeniowe przeciwnika miałem wystawione na ostrzał. Tacticale skupiają ogień na commanderze, zadają mu bodajże jednego wounda- 2 przejęły drony. Dredziak strzela z Lascannon, jednak pudłował.
Ok, 2 tura. Tutaj przechyliła się szala zwycięstwa. Klinem cofam się o 5 cali w kierunku narożnika stołu. Jak na widelcu miałem trzon sił uderzeniowych przeciwnika, najpierw zacząłem naświetlanie Terminatorów markerami. Weszły chyba 4 markery w tym dwa razy 5 i 6 co dało mi +2 do trafiania tej jednostki A więc - SCHIESSEN! Fire Warrior's trafiający na 2+ przeciwnika dosłownie go zapestkowali, jednak save na 2+ i 2 woundy robi swoje spadł 1 termos , następnie ostrzał z rakiet Stormsurge, burst cannon i SMS spada 2 terminatorów.
Ghoskeel i Commander na tyłach niszczą jeden oddział Tacticali a drugi uszczuplają do liczby dwóch. To była mocna tura. Tura Mrocznych, oczywiście prą naprzód aby dojść do szyku Tau. Faza Psionki bardziej owocna, Librarianowi udaje sie zadać k3 ran w moją piechotę. Faza szarży której znowu się obawiałem, Terminatorzy znowu palą szarżę, jednak w szale przed szereg wybija się Belial i dochodzi do mojej pierwszej linii. Overwatch wbija mu bodajże jednego wounda! Belial zbija mi 2 Fire Warrior's, zdają test na morale.
W 3 turze wychodzę z walki i poświęcając resztkę oddziału FOR THE GREATER GOOD wystawiam Ich pomiędzy Dowódcą skrzydlatych a resztą terminatorów. Swoje jednostki cofam ciut do tyłu, w ten sposób ograniczyłem na maxa kolejną próbę szarży. Wystawionego Beliala wpierw naświetlam, później ostrzał od nienaruszonego oddziału Fire Warrior's, na dobitkę używam parę zabawek Stormsurge.. Warlord leży
Reszta gry raczej polegała już na powolnym dobijanu sił uderzeniowych Aniołów. Ghostkeel i Commander wykosili cały tył, Commander swoimi Misslepodami wykończył do końca Dreadnoughta..
Przypomina mi się fragment Książki Elżbiety Cherezińskiej gdzie główna akcja rozgrywa się w królestwie aniołów "Siewca Wiatru" -".... nad ziemią zbrukaną krwią leniwie latało pierze skrzydlatych...."
Bardzo chciałbym podziękować Piotrowi za grę (mam nadzieję że raport przeczyta!) i za funową bitwę. Klimat bitwy jak i atmosfera nie do opisania, poznałem jeszcze paru innych 40kowych graczy i zostałem bardzo fajnie przyjęty na obcej ziemi Armia Dark Angel's z mega klimatem, super figurki i malowanie perfecto! Co do moich przemyśleń to muszę powiedzieć że Stormsurge jest potęgą artyleryjską, naprawdę za nieduże punkty (W porównaniu do innych Lord of War) robi z piechoty sieczkę. Nie wiem jak bitwa by się potoczyła gdyby Piotr wystawił Imperial Knighta ale mam nadzieję że przekonam się już niedługo Pathfinder's za niedużą liczbę punktów dzięki swojemu wsparciu dają dużego kopa przy strzelaniu.
Korpus ekspedycyjny Tau Vior'la zajął przyczółek Panowie, czas na resztę sił uderzeniowych Battlegroundu!
 |
_________________ "To the righteous we bring hope. To the tained we bring fire" -Castellan Garran Crowe |
|
|
|
 |
Western
Chłop feudalny

Armia WH40k:

Dołączył: 25 Sie 2017 Posty: 1
|
Wysłany: 2017-08-27, 21:14
|
|
|
| Fajny raport, świetna gra no i cóż, czekam na rewanż na ile czas pozwoli. Od siebie dodam, że pierwszy raz grałem przeciwko Tau i... no to było bardzo ciekawe doświadczenie. Bolesne, ale ciekawe 🙂 |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2017-08-28, 00:37
Baretki:  |
|
|
Tak, granie z tymi strzelaczami zazwyczaj jest bolesne
A z tym paleniem szarż, to Gruby ma jakiś magiczny patent. Ja spaliłem 4 na 5 szarż w starciu z nim właśnie No magik Ciekaw jestem jak by się to potoczyło, gdyby termosy by doszły... |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|