 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
V Malleus - podsumowanie |
| Autor |
Wiadomość |
szeregowiec ryan
Diamentowy Sfinks


Armia WFB:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 2605 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2009-12-05, 22:45 V Malleus - podsumowanie
|
|
|
Tradycyjnie pe?en wra?e? zaczne seri? krótkich raporcików:D Tym razem jako genera? krasnoludzki.
Ogólne wra?enia z turnieju - mnóstwo ludzi, spory po?lizg czasowy na pocz?tku i ostre ,,gonienie", no i wreszcie nie gra?em z ,,naszymi" a to tez ciekawe do?wiadczenie Z ciekawostek armijnych - wej?cie w ka?da z bitew mia?em i?cie ,,smocze", zawsze która? z maszyn narobi?a gnoju na dzie? dobry, ale o tym zaraz...
Zauwa?y?em ze jak napisze na forum z kim nie chce grac to potem magicznie na niego trafiam... Tak by?o i tym razem, trafi?em na Sebastiana z Wilczka i jego m?odego Adiutanta- Piotrka (ktory tez kaza? si? wpisac na list?:P)
DWARFS- Warriors of Chaos
Wiedzia?em ze bitwa b?dzie ciezka. Sebastian mia? mnóstwo ?mieci, które skrupulatnie rozstawia? przez pó? godziny i w sumie nie wiedzia?m co jest jego g?ówn? si?a uderzeniow?. Postanowi?em wyczy?ci? strzelcami lewe skrzyd?o z Maruderami, a reszte wepchn?? w kocio? na ?rodku i prawej. I pierwsza z tych ,,salw" na rozpoczecie. Strza? z dzia?a w Hellcannon - trafiony, zatopiony rzucam na rany- 5! Doskonale wiedzia?em ile to ustrojstwo ma ,,?y?", ale dla efektu spyta?em jeszcze Sebastiana, pomeczy?em go pytaniami o Warda itp niestety po strzale dowiedzialem sie ze zeby dosta? punkty trzeba zbi? chociaz 1 krasnoluda z obslugi... i to mi troche humor popsu?o, bo kar?y zwia?y do lasu i tyle mia?em z 200 pkt... Podobnie humor popsu? mi dalszy przebieg gry. Wojna pozycyjna, powolne zblizanie si? Chaosu i w koncu wciagam os?abione Dragon Ogry. Zbite jak psy uciekaj? w pop?ochu a ja korzystam z okzazji i robie najszybszy ruch na jaki stac krasnoluda - pogo?!!! dzieki temu zwia?em ca?emu wagonowi rycerzy Chaosu którzy ustawili sie za moimi plecami. Gorzko tego po?a?owali najpierw strza? z katapulty a potem z dzia?a i ginie BSB wraz z dwójk? przydupasów Rzutem na tasme uda?o mi si? nadrobi? stracone przez bitwe g?upio punkty i nawet wyjsc na prost?. Cisi bohaterowie to zdecydowanie obro?cy Organek. Przez 4 tury(!) walczyli samotnie z naje?d?c? Chaosu zapominajac nawet o Stubbornie, przez co zablokowali ci?zka kawalerie
10:10 i ma?e punkty dla mnie
Druga bitwa wskutek przetasowa? (pierwotnie mia? by? Wi?nia) i bijemy sie z Koob?. Pierwszy raz w historii. To moja przekl?ta druga bitwa, ale tym razem nie wiem czemu ale liczy?em na remis.
DWARFS- Bretonnia
Kuba sie modli? wiec bitw? zaczyna?em co krasnoludom na r?ke za bardzo nie jest, ale postanowi?em postrzela? z maszyn na dalekie odleglosci i sprawdzic sie w zgadywaniu zasi?gu Tym razem spisala sie katapulta. Bezb??dnie wymierzone 45 cali i erranci zobaczyli tylko lec?cy nad g?owami kamien zanim udali sie do krainy wiecznych ?owów Dalej juz tak kolorowo nie by?o. Baaardzo duzo manewrów ze strony Kuby i jeden genialny strza? z trebusza - str?ci? mi 8 Lonbeardów (potem przez pó? bitwy usi?owa? str?ci? 1 zeby dosta? po? punktów, stety/niestety mu si? nie uda?o bo dzia?o pom?ci?o Longów rozwalaj?c ta kup? drewna) tak w skrócie mozna podsumowac nast?pne 3 tury. Potem zrobi?o si? gor?co, Od??czeni z oddzia?u Herosi Breto?scy przy?yli zmasowany ostrza? z maszyn i przejechali po ich za?ogach (na przytoczenie zas?uguje fakt, ?e za?oga Organek, nie zda?a Brejka na 9, z przerzutem od sztandaru armii !!!) rabuj?c ciezko ukitrane punkty mimo, ?e na ko?cu wyglada?o naprawd? strasznie uda?o mi sie ugra? 8:12
Ostatnia bitwa to naprawd? farsa i ?miech na sali. Absurdy i dziwne przypadki w tej bitwie rozbawi?y i mnie i rywala, a by? nim jeden z Imperialistów - Grzegorz
DWARFS - Empire
Imperium ma u mnie duza kreche za to co zrobi? mi ostatnio Jachu. Dlatego cieszy?em sie ze znowu spotkam sie z Czo?giem i przystawkami. Grzegorz postanowi? jednak schowa? czo?g i bawi? sie ze mn? w ,,stój i strzelaj" (pod takim tytu?em rozegralismy 3 pierwsze tury, nie ruszajac armi nawet o centymetr:D). Pierwszy strza? Grzecha w moje dzia?o - za ma?o, dzieki temu wiedzia?em jak trzeba wymierzyc i na dzie? dobry sprz?tn??em mu ciezk? zabawk?:D w odpowiedzi drugie dzia?o rozwali?o moj?, a na dok?adk? rozbi?o jeszcze organki, dla równowagi katapulta zmiot?a 5 rycerzy z przekl?tym sejwem na 1+ wtedy nie wiadomo dlaczego nasze armi postanowi?y wziac .... w troki i ruszyc do przodu. Oczywiscie kazdy robil to po swojemu - Grzechu 14 cali, a ja 6 ja mialem jednak przewag? - Master Rune of Challange Kiedy Grzech rozstawia? juz klocki jazdy na skrzyd?ach zeby zrobic mi kanapk? wci?gn??em najwi?kszy- 10 osobowy wagon z Genera?em i Sztandarem armii do walki. Oczywiscie ba?em sie jak cholera, ale pamieta?em o zasadzie przyj?cia szarzy od kawalerii - ustac pierwsza ture, w drugiej jest zjedzony. Przyj??em bodaj 12 ataków z Hate'm i si?a 6 plus lanie od koni... zesz?o 5 krasnoludów (co ciekawe rzuca?em chyba 5 kostkami save na 6+ i wybroni?em 3 ) i... remis. W drugiej turze nie straci?em juz nikogo zadajac jedna ran? i klepi?c rycerzy o 5 CR. i teraz koronne - Grzechu uciek? tym wagonem 4 cale!!! na 3 kostkach. Oczywiscie go pogoni?em jak psa i zdoby?em dok?adnie 815 pkt (klocek, priest, BSB, Sztandar, sztandar armii i genera?) bitwa by?a juz wygrana, na dok?adk? postrzelali sobie tez Thundzi - zabijajac z morderczej salwy 3 rycerzy stoj?cych im juz pod samym nosem
14:6 i kilka punktow do 15
Ogólem zawiod?y mnie troche organki. ale to pewnie z tego wzgl?du ?e wszyscy masowo sie na nie rzucali i eliminowali. Klocek Longów - nie do zabicia Mialem tez pot?zne szczescie do ,,magiczno?ci" rywali. Zeden z nich nie mia? wiecej niz 3 PD, co przy moim niezbyt wysrubowanym Dispelu (tylko 5 ko?ci) ca?kowicie zablokowa?o faze magii (we wszytskich bitwach nie wszed? ani jeden czar). Ogólem zdoby?em 39 punktów, w tym a? 7 za hobby |
_________________ Per me c'e solo l'INTER |
|
|
|
 |
szeregowiec ryan
Diamentowy Sfinks


Armia WFB:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 2605 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2009-12-10, 16:31
|
|
|
Podbijam sam siebie (choc mam nadzieje ze Watcher wrzuci kilka fotek z moich potyczek bo moje krasnale kilka razy pozowa?y )
Tak postmalleusowo musze stwierdzi?, ?e tak skonstruowana armia krasnoludzka (da?o rade si? bi?, czym strzeli?, a i czym sprzatac duze rzeczy i herosów) by?a do?? elastyczna na warunki turnieju. Generalnie nie by?o armii (no moze oprócz Demonów Leszka, co skomentowa?em juz przed malleusem na forum) któej jako? bym sie specjalnie obawia?. Czemu to pisze? Bo tak sobie pomysla?em jak pos??oby mi Le?nikami i zak?adajac ze trafi?bym na tych samych rywali to... ciezko. Szczególnie Imperium napsu?oby mi krwi, bo przypuszczam ze czo?g i jazda nie sta?yby w miejscu |
_________________ Per me c'e solo l'INTER |
|
|
|
 |
KOOBA.84
Arcyksiążę


Armia WH40k:

Armia WFB:

Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 672 Skąd: Ch-z/Poz BG/S0
|
Wysłany: 2009-12-10, 16:41
|
|
|
Dla mnie bez róznicy - obie armie (WE i krasie) ?rednio wygodne. Cho? chyba WE chyba nieco bardziej.
Jak ja nie lubie jak si? do mnie bezpodstawnie strzela |
_________________ Niech ?yje król!! |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|