|
[LL]Fight on! |
| Autor |
Wiadomość |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2020-03-07, 12:51
Baretki:  |
|
|
Trzeba się mimo wszystko rozejrzeć, poszukać śladów walki, krwi może?
- wskażcie nam chociaż w którym kierunku mamy się udać! |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2020-03-07, 15:17
Baretki:  |
|
|
- Na głównej drodze kogoś ubiła - wybełkotał jeden ze strażników którego grube, siwiejące kudły wystawały mu zza zdecydowanie za dużego hełmu. - I dziecko młynarza rozszarpała gadzina, głowinkę jej urwała. I strzecharz Sepp lata z widłami wrzeszcząc, że mu psa zaciukała ukochanego, przy północnej palisadzie samiuśkiej mieszka.
- I Staśkowi żonę rozharatała - dodał zza zaciśniętych zębów drugi strażnik, nieco młodszy mężczyzna z rzadkim, rdzaworudym zarostem na twarzy. - Mieszka nad Stacnekiem, w tej dużej chałupie z ogrodzeniem dla świń. Był tu przed chwilą pytać, czy nie widzieliśmy ścierwa. I ja z wami pójdę, Staśko to porządny chłop, choć z Kisleva. Werner jestem. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Juleks
Cesarz

Dołączył: 30 Kwi 2009 Posty: 2035 Skąd: Terra
|
Wysłany: 2020-03-10, 08:27
Baretki:  |
|
|
| - Sądzę, że powinniśmy najpierw udać się nad Stacnek, podejrzewam, że to jest najświeższy trop? |
_________________
 |
|
|
|
 |
zaran
Następca tronu


Dołączył: 18 Lip 2006 Posty: 925
|
Wysłany: 2020-03-10, 18:59
|
|
|
| Ruszajmy więc - ja bym z chęcią zahaczył też o miejscowego maga - tego całego Teufelfreunda (swoją drogą mało zachęcająco brzmiące nazwisko - pasowałoby dla jakiegoś demonologa) . Jeśli to faktycznie grasuje tu jakiś potwór to magiczna pomoc przydałaby się bardzo a mag powinien być skłonny do pomocy - w końcu skoro tu mieszka to także jego problem. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2020-03-11, 11:33
Baretki:  |
|
|
| - Zwłoki pierwszej ofiary dalej leżą na głównej drodze? Uważam że tam powinniśmy się udać najpierw, zanim ktoś je zdąży zakopać... |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2020-03-11, 18:13
Baretki:  |
|
|
Tak jak powiedział Tago (pierwszy ze strażników), pierwsza ofiara leżała na drodze głównej, niedaleko bramy. Kilkunastu mieszkańców Styrtii otaczało leżące ciało i odzianego w czerń kapłana Morra, który klęcząc mamrotał jakieś ciche słowa. Kilka pochodni wydobywało z ciemności ciemną kałużę krwi, rozerwane gardło i oczy wybałuszone w gwiazdy. W kurczowo zaciśniętej dłoni trzymał nóż.
- To Horst Moeller - szepnął Friedrich. - Jeden z tych, którzy proponowali nam swoje usługi.
Werner zdążył już wypytać jedynego świadka. Pan Koppisch wyskoczył z domu, gdy usłyszał przeraźliwy wrzask Moellera. Przez moment widział chyba napastnika: niskie, barczyste, nagie stworzenie z głową nieco zbyt dużą względem reszty ciała, w biegu pomagające sobie przednimi rękami. Pobiegło między chaty przy południowej stronie drogi głównej.
Idziecie nad Stacnek? Do Teufelfreunda? Robicie coś jeszcze innego? |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Juleks
Cesarz

Dołączył: 30 Kwi 2009 Posty: 2035 Skąd: Terra
|
Wysłany: 2020-03-11, 23:00
Baretki:  |
|
|
| Stacnek |
_________________
 |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2020-03-14, 20:57
Baretki:  |
|
|
| Staśka w chacie nad Stacnekiem nie było. Były martwe świnie w zagrodzie, trzy, rozerwane na strzępy. Głowa jednej z nich leżała na nadprożu otwartych teraz drzwi. W izbie widać było starszą kobietę siedzącą na łóżku, wpatrzoną tępo w ścianę, mechanicznie gładząca włosy nieruchomego ciała leżącego obok. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Juleks
Cesarz

Dołączył: 30 Kwi 2009 Posty: 2035 Skąd: Terra
|
Wysłany: 2020-03-19, 13:52
Baretki:  |
|
|
| Cóż takiego powitania to się nie spodziewałem. Halo, potrzebuje starsza Pani pomocy, jest Pani cała? (Z całą uprzejmością) |
_________________
 |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2020-03-22, 20:02
Baretki:  |
|
|
Podniosła głowę, jakoś dziwnie, mechanicznie. w jej oczach królowała pustka.
- W krzaczory śmierć pobiegła. Stasiek i śmierć. Śmierć i Stasiek. W krzaczory. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Juleks
Cesarz

Dołączył: 30 Kwi 2009 Posty: 2035 Skąd: Terra
|
Wysłany: 2020-03-22, 20:54
Baretki:  |
|
|
| Gdzie dokładnie, w którym kierunku? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2020-03-25, 09:56
Baretki:  |
|
|
| Rozglądam się za krzakami w pobliżu chaty, za jakimiś śladami, połamanymi gałęziami. Jeśli znajde jakieś ślady to biegne w tamtą stronę. |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
zaran
Następca tronu


Dołączył: 18 Lip 2006 Posty: 925
|
Wysłany: 2020-03-25, 21:34
|
|
|
| Ja się przyglądam tej kobiecie - prawdopodobnie to faktycznie jakaś zbolała matka płacząca nad ciałem syna ...ale jednak przy tych wszystkich trupach wokół ludzi i świń babka jakoś ostała się przy życiu co jest trochę dziwne. Pytam strażnika czy poznaje kobietę - jeśli to faktycznie rodzina Staśka to nie drążę tematu dalej i ruszam też szukać krzaków...jednak bez biegania - z łukiem gotowym do strzału. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2020-03-27, 19:07
Baretki:  |
|
|
- To matka Staśka - skinął głową Werner, rozglądając się nerwowo. Strażnik co chwila przygryzał wargi, niemal do krwi. - Matylda.
Wielkie zarośla rosły niedaleko jej chaty. Były to fałszywe akacje, pełne cierni, ponad dwumetrowe krzaki krzewiące się tuż nad rzeką. Niezbyt długich oględzin wymagało odkrycie kilkunastu połamanych gałęzi i zasychającej brunatnej cieczy, którymi były wysmarowane. Gałęzie połamane były tylko od strony chaty Staśka, na niezbyt głębokim odcinku. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Juleks
Cesarz

Dołączył: 30 Kwi 2009 Posty: 2035 Skąd: Terra
|
Wysłany: 2020-03-28, 12:10
Baretki:  |
|
|
| Jakiś test na tropinie? |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|