 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
BATTLE REPORT 5 II 2022 |
| Autor |
Wiadomość |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2022-02-06, 00:46 BATTLE REPORT 5 II 2022
Baretki:  |
|
|
Jednym z punktów CCXXXV warsztatów było starcie Eldarów z Krwawymi Aniołami, moja pierwsza bitwa w 2022 roku (i chyba ostatnia na starym, jeszcze poprzednioedycyjnym kodeksie!). Zagraliśmy na 600 pkt.
Moje siły:
Farseer (warlord, Faolchu Wing, Guide, Executioner)
5 Dire Avengerów (z egzarchą z Shimmershieldem)
5 Wraithguardów (z Wraithcannonami)
Falcon (z wyrzutnią rakiet)
War Walker (z wyrzutnią rakiet i scatter laserem)
Siły Zapała:
Dreadnought Librarian (warlord, z plasmą i jakąś halabardą)
Intercessorzy (6? 5?)
Death Company (około piątki)
Kapelan
Wylosowaliśmy scenariusz Outriders, z podziałem planszy na szachownicę. Niestety to Zapał wygrał inicjatywę
Pole bitwy z mojej perspektywy. Za ruinami wieżowca u góry kryją się Intercessorzy. Death Company i Kapelan spadną w drugiej turze z deep striku.
Zaczęło się od gwałtownego ataku Dreda na moich Wraithguardów. Dzięki popychaczce Librarian zdołał zaszarżować już w I rundzie, ponosząc zresztą straty od ognia z Overwatcha. Tym niemniej skasował moich dwóch nieumarłych... którzy w następnej turze odstąpili i zalali go falą ognia. Nie przeżył. Niestety... eksplodował zabijając jednego Avengera.
Wspaniała wiadomość dla mnie, oznaczała, że uzyskałem pełne panowanie nad psioniką Tym niemniej, sytuacja była nadal kryzysowa: w drugiej rundzie na moim prawym skrzydle desantowali się czarni Blood Angels... którzy spalili szarżę I to chyba pomimo przerzutu Zapał zresztą ogólnie nie miał dobrych rzutów...
Chłopcy w czarnych pancerzach przetrwali jednak mój huraganowy ostrzał i w trzeciej rundzie zaszarżowali Falcona... nie przeżył uderzeń młotem i pięścią
Bitwa jednak była już niemal wygrana przez Eldarów. Po zmasakrowaniu czołgu Astartes wystawili się na ciosy magią i szurikenami, co przeżył jedynie kapelan (na jednym hp!).
Skurczybyk zdołał mnie jeszcze zaszarżować, ale starcia z Farseerem już nie przeżył (choć zadał mu trzy rany). Zginął chyba w zapałowej części czwartej rundy. Do końca piątej trwał już tylko ostrzał skitranych na krańcu stołów Intercessorów (załatwiłem chyba tylko jednego).
Końcowy wynik: 39-28 dla Ulthwe. Aeldari vincit!
Było naprawdę bardzo fajnie Jak zwykle, ogromną rolę odegrali w tej bitwie Wraithguardzi na spółkę z psioniką Farseera, chyba najmniej przydatny okazał się War Walker (zresztą, spodziewałem się tego). |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Armia WH40k:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2022-02-06, 08:06
Baretki:  |
|
|
Intercessorów było 5, Kompanii Śmierci 7
Zabrakło trochę szczęścia w walce wręcz. No i ta spalona szarża… Gdyby nie to Falcon spadłby turę wcześniej 😅 Mam trochę kłopot z synchronizowaniem Dreda ze wsparciem z deep strike… Gdyby uderzyli razem Eldarzy musieliby rozproszyć ogień. No ale wyszło jak wyszło. Dodam jeszcze ze szarża kapelana na Farseera była szansa na remis no ale skurczybyk ustał na dwóch ranach 😅 Za Jego zabicie mógłbym dostać 10 VP bo przed bitwa szlachetnie przyjął wyzwanie od Mojego Warlorda |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Armia WH40k:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2022-02-06, 10:15
Baretki:  |
|
|
 |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2022-02-06, 11:53
Baretki:  |
|
|
Żadnego czelendżu nie przyjmowałem! Ohydny skill! |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|