Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Archiwum Burzowego Światła
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16673
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-04-28, 07:45   Archiwum Burzowego Światła
   Baretki: zalozyciel


Ostatnio przeczytałem "Drogę Królów" Sandersona, pierwszy tom cyklu z tytułu tego tematu. Cóż...
Arcydzieło.
Pojechałem wysoko, ale naprawdę, ostatni raz po przeczytaniu czegoś z fantasy czułem się tak po przeczytaniu "Malazańskiej" lub pierwszych tomów Martina. Arcydzieło.
Nie wiem, co stało się z Sandersonem w ostatnich latach. To ten sam autor, który napisał przeciętne moim zdaniem Elantris. Płaskie, naiwne czytadło ze zmarnowanym pomysłem. NIGDY nie domyśliłbym się, że to ten sam autor. Może w historii Kaladina jest coś z losu księcia Raodena... ale tym razem autor historię zniszczonego przez los bohatera poprowadził zdecydowanie lepiej. Jest tu miejsce na cynizm, na patos, na militaria i na intrygę. Jest tajemnica. Jest kosmogoniczna zagadka. To jest miejsce, gdzie Martin spotyka się z Eriksonem, a przez moment ich rozmowę przerywa Abercrombie. Co więcej, Sanderson nie tylko kompiluje. Świeże jest tu podejście do uniwersum, gdzie autor kreuje nie tylko mapę i fikuśne nazwy, lecz również specyficzny ekosystem, niezwykłą walutę i moralność. Trudno nie pochylić głowy przed tym masywnym światotworzeniem.
W dodatku sama historia też chce być przeczytana. Ulubiony przeze mnie w fantasy zabieg wielowątkowości jest już może ograny, ale doceniam sprawność w jego tworzeniu. Postacie są pełnokrwiste i zazwyczaj wiarygodne (działająca nieco na uboczu Shallan sprawiła, że niemal się w niej zakochałem), a ich dialogi błyskotliwe. Co ciekawe, pomimo tysiąca stron tekstu, akcja w sumie tak naprawdę się dopiero zawiązuje: armia Alethkaru tkwi zagrzebana w wojnie z Parshendi, Shallan i Jasnah badają i okłamują się wzajemnie, a Kłamca zabija... wszystko to jest jedynie obietnicą tego, co nadejdzie i jest to obietnica przebogata.
Arcydzieło. Co ja tu jeszcze mam więcej napisać.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
 
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16673
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-09-16, 18:52   
   Baretki: zalozyciel


"Słowa światłości": nadal fenomenalnie.
"Droga królów", pierwszy tom "Archiwum burzowego światła" wyznaczyła mi pewne standardy, którym trudno dorównać. Oszałamiająco wielki świat, ciekawi bohaterowie, rozbudowana fabuła, mroczny klimat (choć w tej mroczności bardzo dobrze stonowany)... to wspaniały, tysiącstronnicowy monument, na którym prawie nie dostrzegam rys. Nowy klasyk literatury fantasy. To dziwne, ale z drobnym strachem wchodziłem po raz drugi do Rosharu. Czy piszący z szybkością TGV Sanderson będzie potrafił utrzymać tak wysoką formę? Jego "Elantris" zostawiło na mnie ostatecznie liczne czytelnicze szramy...
Nie miałem się czego bać. "Słowa światłości" podąża tą samą drogą, co poprzedniczka.
Jest co prawda minimalnie słabiej, niż w pierwszej części. W środkowej części książki uspokojenie akcji jest tak duże, że zaczynałem mieć niepokojące wrażenie towarzyszenia w pogoni autora za bonusem z wierszówki. No i Kaladin: wiem, że wielu go tu uwielbia, ale mnie on przez dłuższy czas coraz mocniej denerwował z tym swoim coraz bardziej absurdalnym uporem. Ideału w związku z tym nie ma, ale...
...Ale i tak nadal jest tu oszałamiająco. Wyobraźnia Brandona Sandersona, jego lekkość w kreowaniu świata i zapętlaniu różnych, odległych wątków po prostu mnie poraża. Co za eksplozja kreatywności! Taki drobiazg: w interludiach między kolejnymi częściami kryją się prawdziwe diamenty, gotowe nowelki które byłyby ozdobami wielu antologii. ZWINKA! A z większych rzeczy: los rodziny Shallan... a właściwie historia jego powolnej zagłady. Jak to jest cudowne, jak smutne, jak niesamowite. A w tych klejnotach, to się tu przebiera i przebiera. Bo Trefniś. Bo tajemnica Ostrzy Odprysku. Bo ewolucja Eshonai. Bo Diagram... Gdzie nie spojrzę, tam znakomite pomysły. Jak Sanderson to robi?! Prosty chwyt z ilustracjami sam w sobie zasługuje na potężny ukłon z mojej strony...
To jeden z tych momentów, kiedy boję się zobaczyć ostatni tom cyklu. Będzie to bardzo smutne pożegnanie.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
 
 
zaran 
Następca tronu



Dołączył: 18 Lip 2006
Posty: 925
Wysłany: 2020-12-21, 21:46   

W październiku kupiłem "Drogę królów" i "Słowa światłości". Później - właśnie skończony 2-tomowy "Dawca przysięgi" . Razem jak policzyłem około 3700 stron :) . Chciałoby się porównać to do innych wielkich serii - co muszę chyba stwierdzić Sanderson bardziej skupia się w swoich powieściach nad psychiką swoich postaci (czasami chyba aż za bardzo). Nie znaczy to ,że czyta się to źle - wprost przeciwnie - bardzo to uwiarygodnia poczynania bohaterów. Sądzę jednak , że gdyby usunąć te wszystkie przemyślenia postaci ich rozterki , wewnętrzne spory itd to tekstu zostałoby pewnie z 1000 stron ;p. W najmniejszym stopniu jednak nie żałuję zakupu - seria "Archiwum burzowego światła" to najwyższych lotów fantasy i zasługuje na to ,żeby stać koło Martina czy Tolkiena. Swoją drogą w listopadzie wyszła (według wiki) 4 część - "Rhythm of War". U nas według netu ma to wyjść pod koniec marca 2021.
A ja za chwilę zaczynam też Sandersona - "Z mgły zrodzony" :)
 
 
Watcher 
Hammer of Thor


Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16673
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2021-01-15, 19:29   
   Baretki: zalozyciel


No ja się dopiero zabieram za Dawcę Przysięgi :)
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo