Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
BATTLE REPORT 3 X 2020
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16846
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2020-10-03, 18:11   BATTLE REPORT 3 X 2020
   Baretki: zalozyciel


Witaj dziewiąta edycjo!

Pierwsze starcie najnowszą inkarnację WH40k przypadło na dzisiejsze warsztaty, starłem się w nim z jackowymi tyrkami. Punkty: 1000.

Moje siły:

2 x Farseer (jeden z dopalaczami, drugi z egzekutorem i mind warem)
10 x Guardians ze Star Cannonem
Falcon (z lancą)
Wraithlord (ze Scatter Laserem)
5 x Wraithguard
Wave Serpent (z podwójną wyrzutnią rakiet)


Tyranidzi:
3 Carnifexy (w tym jeden bardzo nieprzyjemny)
6 x Zoantropes
Neurotrope
Chyba 3 oddziały Swarmów
Broodlord

Z pewnością kilkukrotnie zgwałciliśmy nowe zasady, bo ja przeczytałem je powiedzmy dwa razy, a Jacoleko wcale :D Stąd pierwszą godzinę (może nawet więcej) doczytywaliśmy, jak się rozstawiać i (przede wszystkim) na czym polegają secondary objectives. W efekcie na grę zostało nam niecałe dwie godziny (chyba nawet niewiele ponad 1,5). Zdążyliśmy rozegrać dwie pełne rundy, zaczynał Jacek. Misja: Outriders



Tu widać bitwę z perspektywy mojego narożnika. Jacek nacierał na obie moje flanki: na lewo mknęła kohorta psykerów, dwa karasie i swarmy, na prawo mknął ostatni karaś, dwa swarmy. Broodlord stał sobie w środku, pod osłoną ruin. Natarcie na lewe skrzydło łatwo wytłumaczyć: stali tam u mnie Wraithguards, a ich Jacek obawiał się najbardziej. Spadł na biedaków grad ognia (zazwyczaj nieskutecznego) i smajtów (no, te skosiły mi dwóch chłopaków, Neurotrop ciskał we mnie jakąś chorą wersją Smite). Szarż nie było, bo generalnie Jacek nastawił się chyba na naparzankę na odległość. W odpowiedzi zamordowałem mu jednego z Carnifexów, zabiłem też jednego Zoantropa (z trudem, bo zabicie ich to diabelnie trudna robota).

W drugiej rundzie tyrki praktycznie przestały się ruszać (poza Swarmami może na prawym skrzydle). Zmasowany ogień położył trupem dwóch kolejnych Wraithguardów....... przeżył jeden, chyba na jednym woundzie :D ). Niemrawy ostrzał zebrał też Serpent, ale nawet lakieru mu nie zdarł. W odpowiedzi tyrki straciły jeden oddział Swarmów, trochę poturbowałem drugi no i zabiłem najgroźniejszego z Carnifexów.

Nie straciłem żadnego unitu, ale z pięciu Wraithguardów żył mi tylko jeden (na maksymalnych woundach już, bo go uleczyłem), straciłem też jednego Guardiana. Tyranidzi ponieśli dużo większe straty: dwa karasie, jeden Zoantrop i chyba 4 Swarmy. Tym niemniej, najgroźniejsza broń Jacka cały czas działała: przeklęta psioniczna twierdza w postaci 5 Zoantropów eskortujących Neurasa.

Wynik: 11-10 dla mnie.

Na razie dziewiątka na duży plus. Najfajniejszą rzeczą jest punktowanie: uwielbiam je! Wad na razie nie zauważyłem, ale potyczka nie była jakoś niesamowicie duża, no i wcale nie było walki wręcz. Na plus!

_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16846
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2020-10-03, 18:31   
   Baretki: zalozyciel


Jedna jeszcze uwaga: ależ teraz się ciasno na polu bitwy zrobiło! To mocna zmiana.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Drzewiec 
Ascendent



Armia WH40k:
tau templars ultra

Armia WFB:
wys elfy krasnoludy

War of the Ring:
The Fallen Realms

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7213
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2020-10-05, 11:16   
   Baretki: tartar zalozyciel


Mniejsze stołu. Nie wyobrażam sobie bitw na 3k, czy też więcej :++:
_________________
There is only War!

 
  Klub: battleground-castigatores
 
Juleks 
Cesarz


Armia WH40k:
raven terryn krieg

Armia WFB:
Imperium

Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2035
Skąd: Terra
Wysłany: 2020-10-05, 11:33   
   Baretki: owsiak


Drzewiec napisał/a:
Mniejsze stołu. Nie wyobrażam sobie bitw na 3k, czy też więcej :++:


W zależności od rozgrywki masz przypisane wymiary pola bitwy, także na duże punkty nie gra się na małym stole.

Do 1000 grasz na 44" x 30"
Do 2000 na 44" x 60"
Do 3000 na 44" x 90"

To są minimalne wymiary wdg podręcznika.
_________________
 
  Klub: battleground
 
jacoleko 
Wielki Ascendent



Armia WH40k:
orki tyranidzi

War of the Ring:
The Misty Mountains

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7694
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2020-10-05, 21:16   
   Baretki: zalozyciel


Chodzi chyba o to, aby szybko w zasięgi włazić a nie spierdalać po całym stole lub się kitrać z daleka od przeciwnika, bo mamy giwery, które walą na 36 lub 48” a przeciwnik zaledwie 18 lub 12” i musi podejść żeby cokolwiek zrobić a my w tym czasie wystrzelamy mu pół armii. Ma to swoja zaletę, że potyczki będą szybsze.
 
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16846
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2020-10-06, 00:46   
   Baretki: zalozyciel


jacoleko napisał/a:
Chodzi chyba o to, aby szybko w zasięgi włazić a nie spierdalać po całym stole lub się kitrać z daleka od przeciwnika, bo mamy giwery, które walą na 36 lub 48” a przeciwnik zaledwie 18 lub 12” i musi podejść żeby cokolwiek zrobić a my w tym czasie wystrzelamy mu pół armii. Ma to swoja zaletę, że potyczki będą szybsze.


Tak, po pierwszym starciu jestem BARDZO NA TAK dla tych mniejszych zasięgów. Jacol może potwierdzić, pierwszy raz od niepamiętnych czasów moi Guardiani wyszli z okopów i cokolwiek konstruktywnego zrobili :) :aveng: :guard: :aveng:
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Juleks 
Cesarz


Armia WH40k:
raven terryn krieg

Armia WFB:
Imperium

Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2035
Skąd: Terra
Wysłany: 2020-10-06, 06:45   
   Baretki: owsiak


jacoleko napisał/a:
Chodzi chyba o to, aby szybko w zasięgi włazić a nie spierdalać po całym stole lub się kitrać z daleka od przeciwnika, bo mamy giwery, które walą na 36 lub 48” a przeciwnik zaledwie 18 lub 12” i musi podejść żeby cokolwiek zrobić a my w tym czasie wystrzelamy mu pół armii. Ma to swoja zaletę, że potyczki będą szybsze.


Nie no czasem to nawet nie szło nigdzie uciec bo już nie było czym ;)
_________________
 
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16846
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2020-10-06, 07:43   
   Baretki: zalozyciel


Juleks napisał/a:
jacoleko napisał/a:
Chodzi chyba o to, aby szybko w zasięgi włazić a nie spierdalać po całym stole lub się kitrać z daleka od przeciwnika, bo mamy giwery, które walą na 36 lub 48” a przeciwnik zaledwie 18 lub 12” i musi podejść żeby cokolwiek zrobić a my w tym czasie wystrzelamy mu pół armii. Ma to swoja zaletę, że potyczki będą szybsze.


Nie no czasem to nawet nie szło nigdzie uciec bo już nie było czym ;)
Ach, te wspomnienia starć z Gwardią lub Tau :D
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
jacoleko 
Wielki Ascendent



Armia WH40k:
orki tyranidzi

War of the Ring:
The Misty Mountains

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7694
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2020-10-06, 07:58   
   Baretki: zalozyciel


Gdybym miał Genki w tej bitwie to praktycznie w pierwszej turze byłby już combat.
 
  Klub: battleground
 
Juleks 
Cesarz


Armia WH40k:
raven terryn krieg

Armia WFB:
Imperium

Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2035
Skąd: Terra
Wysłany: 2020-10-06, 12:01   
   Baretki: owsiak


No to czas na rewanż :P
_________________
 
  Klub: battleground
 
jacoleko 
Wielki Ascendent



Armia WH40k:
orki tyranidzi

War of the Ring:
The Misty Mountains

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7694
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2020-10-08, 23:43   
   Baretki: zalozyciel


E tam rewanż, jaki rewanż. Najpierw trzeba nauczyć się nowych zasad a grając nauczymy się szybciej.
 
  Klub: battleground
 
Juleks 
Cesarz


Armia WH40k:
raven terryn krieg

Armia WFB:
Imperium

Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2035
Skąd: Terra
Wysłany: 2020-10-09, 07:53   
   Baretki: owsiak


No o to mi chodzi.
_________________
 
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo