Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
BATTLE REPORT 4 VIII 2020
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2020-08-04, 23:19   BATTLE REPORT 4 VIII 2020
   Baretki: zalozyciel


Kiedyś już zagrałem z Drzewcem dwa starcia w Warhammer Underworlds, ale dopiero teraz nie było proksów, więc dopiero teraz się liczyło :) Zagrałem Stormcastami z bandy startowej z pudła Nightvault (czyli trzema Stormsire’s Cursebreakers), Drzewiec zaś niedawno pomalowanych Fyreslayerów z Chosen Axes. Użyliśmy wyłącznie prekonstruowanych kart z talii początkowych, nie kombinując nic z deckami.



„Inicjatywę” w pierwszej rundzie wygrał Drzewiec. Tak się jakoś złożyło, że dwaj wodzowie ustawieni byli blisko siebie, na moim prawym skrzydle, więc krasnoludzki berserker z toporem-kluczem rzucił się na mojego Stormsire’a. Osiągnął remis i zepchnął na morderczy heks. Był to niestety jeden z nielicznych krasnoludzkich sukcesów w tej potyczce.



W Power stepie okazało się, że talia karłów to wyłącznie upgrady, na które Drzewiec nie miał glory pointów. W dodatku nie szło mu ich zdobywanie, trochę z jego winy: uparł się, by ubić któregoś z opancerzonych chłopców... a nie jest to łatwe. Mi zaś karty szły całkiem nieźle: co prawda nie wyszedł mi czar, który miał porazić dwa sąsiadujące ze sobą karły, ale kolejne wzmocnienia wchodziły całkiem nieźle. Dzięki nim ubiłem jednego ze slayerów z lewego skrzydła, a moja stormcasterka weszła w tryb Inspired i stała się prawdziwą machiną do zabijania, co wkrótce odczuł na swej skórze kolejny karzeł.



W tym momencie sytuację miałem już pod kontrolą. Dwaj wojownicy z lewego skrzydła przeszli na prawą, wspierając szefa w starciu z dwoma pozostałymi krasnoludami. „Klucznik” padł w drugiej turze, stał już na jednej ranie i nie miał większych szans. Zaskakująco dobrze zaczął sobie wtedy radzić „last dwarf standing”, któremu udało się ubić mojego przywódcę. Nie mogło to oczywiście jednak trwać w nieskończoność. Wygrałem 6-1.



Grało się dobrze, ale trochę jednostronnie. Trochę za bardzo Drzewiec chciał roztrzygnąć wszystko w krasnoludzkim stylu :) tym niemniej, na pewno będzie ciąg dalszy.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo