 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
BATTLE REPORT 6 I 2018 |
| Autor |
Wiadomość |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2018-01-07, 00:38 BATTLE REPORT 6 I 2018
Baretki:  |
|
|
Nowy rok otworzyłem bitwą ze Sławkiem na CLVII warsztatach bitewnych. Sławek był żądny zemsty za poprzednią porażkę (oraz pewną moją niewinną uwagę o otwieranych puszkach z energetykami na czacie WoWa ), więc spotkanie miało odpowiednią otoczkę. Zagraliśmy na 1304 punkty na scenariuszach Eternal War z Chapter Approved. Wylosowaliśmy scenariusz ze znikającymi surowcami, na rozstawieniu w szachownicę. Sławek miał zaczynać, ale ja przejąłem inicjatywę
Siły światostatku Ulthwe:
++ Battalion Detachment +3CP (Aeldari - Craftworlds) [43 PL, 750pts] ++
+ HQ +
Avatar of Khaine [13 PL, 250pts]
Farseer [6 PL, 105pts]: 4. Executioner, 6. Mind War, Ghosthelm of Alishazier, Shuriken Pistol, Singing Spear
+ Troops +
Dire Avengers [3 PL, 60pts]
. 5x Dire Avenger: 5x Avenger Shuriken Catapult
Dire Avengers [3 PL, 60pts]
. 5x Dire Avenger: 5x Avenger Shuriken Catapult
Guardian Defenders [9 PL, 108pts]: 11x Guardian Defender
. Guardian Heavy Weapons Platform: Starcannon
+ Dedicated Transport +
Wave Serpent [9 PL, 167pts]: Crystal Targeting Matrix, Twin Aeldari Missile Launcher, Twin Shuriken Catapult
+ No Force Org Slot +
Craftworld Attribute: Ulthwe: Foresight of the Damned
Gametype: Matched
The Path of War
++ Spearhead Detachment +1CP (Aeldari - Craftworlds) [30 PL, 548pts] ++
+ HQ +
Eldrad Ulthran [8 PL, 150pts]: 2. Doom, 4. Executioner, 6. Mind War, Ulthwe: Fate Reader, Warlord
Warlock [2 PL, 35pts]: 5. Quicken/Restrain, Shuriken Pistol, Witchblade
+ Heavy Support +
Dark Reapers [7 PL, 108pts]
. 4x Dark Reaper: 4x Reaper Launcher
Falcon [9 PL, 160pts]: Bright Lance, Crystal Targeting Matrix, Shuriken Cannon
War Walkers [4 PL, 95pts]
. War Walker: Aeldari Missile Launcher, Bright Lance
+ No Force Org Slot +
Craftworld Attribute: Ulthwe: Foresight of the Damned
++ Total: [73 PL, 1298pts] ++
Created with BattleScribe
Jak widać, miałem 7 punktów command z dwóch detaczmentów. Po raz pierwszy chyba w ósmej edycji zagrałem Eldradem, któremu towarzyszyli jeszcze dwaj psionicy. Cóż, już nieraz przekonałem się, jak silna jest magia starszej rasy Eldrad był warlordem z traitem odzyskującym commandy (2 odzyskał ).
Siły Sławka wyliczam z pamięci, jakby co, to proszę o korektę
* Sorcerer w pancerzu terminatorskim
* jakiś tam heretycki lord też w terminatorce (warlord)
* Predator obwieszony laskami
* Heldrake
* drużyna terminatorów (liczna, niestety nie pamiętam ilu ich było dokładnie, chyba 7)
* drużyna tacticali zrobionych pod strzelanie (z meltą, ciężkim bolterem), chyba 10
* tak samo liczna drużyna tacticali zorientowanych pod walkę wręcz
* 10 kultystów
Sławek terminatorów, lorda i czarownika wrzucił do deep striku. Heldrake nieco defensywnie ustawiony został między ruinami w najdalszym narożniku chaosyckiej strefy, obok niego Predator. Bardzo ofensywnie za to stanęła reszta sławkowej piechoty, wyraźnie licząc na szybki wjazd na moje obejście.
Ja z kolei do rezerw wrzuciłem War Walkera i Dark Reaperów (ze stratagemu, co zresztą było głupią decyzją, bo w sumie mogli spokojnie wyjść normalnie). Na moim prawym skrzydle zaparkował Wave Serpent załadowany Guardianami, obok ruin w moim centrum stanął Falcon z Avengerami i Eldradem, drugi skład Avengerów schował się za wieżą na lewym skrzydle. Dodatkowo wśród ruin pomykał sobie Farseer i Warlock.
I runda, tura Watchera
Jakoś tak się złożyło ostatnio, że jeśli zaczynam, to zaczynam agresywnie. Z transporterów błyskawicznie wyskoczyły ich obsady, z czego Guardiani byli całkiem blisko centrum. Warlock popchnął ich jeszcze przyspieszaczem i moje mięso armatnie znalazło się tuż przed czołem frontu Czarnego Legionu w centrum pola walki.
W fazie ruchu generalnie moja armia ruszyła ku Sławkowi, choć nikt już tak radykalnie jak Obrońcy. Niestety, moi psionicy byli zdecydowanie za daleko od wroga, więc poza popychaczką nie zrobili nic. Z rezerw wyszli Reaperzy (na skrajnym lewym skrzydle, w ruinach) i Walker (na przeciwległym końcu stołu).
W fazie strzelania nie zrobiłem niemal NIC! To była jedna wielka klęska... Przestrzeliwały maszyny, przestrzeliwali Reaperzy. Honor Ulthwe trochę uratowali Guardiani: zdołali zmieść z powierzchni ziemi kultystów zdobywając First Blood. Poza tym jedyną inną ranę heretykom zadał chyba Serpent, wyładowując swoją tarczę w tacticali strzeleckich...
cdn |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2018-01-07, 02:03
Baretki:  |
|
|
I runda, tura Slawq
Lądują uzupełnienia! Sławek wyładował swoich terminatorów razem z dwoma characterami tuż za moim lewym skrzydłem, zagrażając zarówno czającym się w ruinkach Reaperom, jak i ubezpieczającym wieżę ze znacznikom Avengerom. Korzystając ze stratagemu pozwalającego na ogniową reakcję na takie sytuacje zdołałem ustrzelić chyba jednego z nich...
W centrum pola walki taktyczni Chaosu pomścili anihilację kultystów. Guardiani zostali rozniesieni na strzępy, częściowo w wyniku ostrzału, częściowo szarży (i nie pomógł stratagem dający im 4+ inva). Jedyne co zyskałem, to spowolnienie tempa marszu tej czarno-złotej falangi, która jednak normalnie mogłaby pomaszerować dużo dalej. Heldrake w swoim stylu przeleciał pół stołu i znalazł się dokładnie pomiędzy moim Walkerem i Serpentem. Serpent został zasypany wrogim ogniem i ustał na... 4 punktach życia. Walker dokonał jeszcze lepszej sztuczki: przetrwał furię szarży skrzydlatej abominacji i przeżył z 2 punktami...
Ciekawiej dla mnie działo się na lewym skrzydle. Teleportowani terminatorzy pokiereszowali nieco ogniem moich Avengerów w wieży (zabijając chyba 2 z nich), po czym... spalili szarżę. Spalił ją również lord w pancerzu terminatorskim... To był ważny moment, bo w ten sposób elitarne siły wroga wystawiły mi się na kontratak...
BTW, Sorcerer próbował czarować, ale przy sile psionicznej eldarów...
II runda, tura Watchera
Kontra była zacna. Pod pozycje terminatorów Chaosu podciągnąłem naprawdę wiele dział. Pojawił się tam Avatar (dodatkowo popychany magią Warlocka), Eldrad, drugi Farseer, sam Warlock... a był tam już Falcon i dwa składy Avengerów! Takiego zmasowania eldarskich sił terminatorzy nie wytrzymali. Najpierw poturbowani magią, potem ogniem, ulegli szarży emanacji Krwaworękiego Boga...
Ciężkie ciosy przyjął też Heldrake (który ustał na dwóch HP) i Predator, który przyjął na pancerz 6 obrażeń...
II runda, tura Slawq
Sławek jeszcze się nie poddał. Jego lord zaszarżował na Avengerów, którzy jakimś cudem przetrwali... z jednym żywym żołnierzem (który w następnej rundzie fallbackuje). Dwie drużyny taktyczne ruszą ku Serpentowi i Walkerowi, chcąc wspomóc słabnącego Heldraka. Ten próbował ubić swoich dwóch przeciwników, bez widocznego efektu. Kompletnie nieużyteczny nadal był Predator...
III runda, tura Watchera
To był początek końca. To wtedy chyba zginęli Sorcerer i Lord, prawdopodobnie od magii. Wtedy też eksplodował Predator i Heldrake, obaj już porządnie poranieni wcześniej.
Cóż, ciąg dalszy był już tylko dobijaniem dogorywającego Chaosu. Dogorywającego, choć odgryzającego się: strzeleccy tacticale zdołali jeszcze zniszczyć Serpenta. Bronili się jeszcze do początku 5 tury...
No cóż, po raz kolejny starcie wygrała mi magia. MVP starcia był nieoczekiwanie Warlock, który kilkukrotnie popychał inne jednostki ku chwale. Bardzo zadowolony jestem też z Serpenta: będę musiał sobie kiedyś sprawić drugiego |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Gruby
Baron

Armia WH40k:

Dołączył: 22 Paź 2008 Posty: 331 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2018-01-07, 19:21
|
|
|
Gratulacje Watcher! Szkoda że nie mogło mnie być.. A co do psioniki... To po bitwie kampanijnej z Drzewcem liczę na jakieś starcie z Twoimi Uthwe |
_________________ "To the righteous we bring hope. To the tained we bring fire" -Castellan Garran Crowe |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|