Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
BATTLE REPORT 28 XII 2017
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-12-29, 11:39   BATTLE REPORT 28 XII 2017
   Baretki: zalozyciel


Wczorajsze starcie z warsztatów było moim drugim w barwach kodeksowych ósmoedycyjnych Eldarów, pierwszym w kampanii. Tym razem rywalem był Wiśnia, z którym, o ile zestawienia bitewne nie kłamią, nie wygrałem jeszcze ani jednej bitwy, zarówno w 40k jak i w WFB (mam jakieś remisy z Wampirami, może to było z Wiśnią). Miałem jednak powody do optymizmu: starcie ze Sławkiem potwierdziło siłę nowego kodeksu, a poza tym terenem bitwy była prowincja Skidbladnir opanowana przez Anomalię (czyli graliśmy na zasadach Psychic Maelstrom, korzystnych dla psioników).
Graliśmy na 1200 punktów, scenariusz Scourge (ten ze znacznikami superior i inferior), rozstawienie na skos. Wilki wystawiły się w wariancie hordowym:
- dwa oddziały Blood Clawów po 5 (jeden z nich był drużyną ciężkiego wsparcia, z dwoma lascannonami)
- jeden skład tychże Clawów w dziesiątce
- dwie piątki Long Fangów (z wyrzutniami rakiet i z lascannonami)
- chyba sześciu motocyklistów zagłady
- Wulf Guard Lord na wilku
- Rune Priest na motorze
- dwa Rhino do których Wiśnia zapakował swoją piechotę.

Moje siły:

++ Spearhead Detachment +1CP (Aeldari - Craftworlds) [26 PL, 453pts] ++

+ HQ +

Farseer [6 PL, 105pts]: 1. Guide, 4. Executioner, Shuriken Pistol, Singing Spear

+ Heavy Support +

Dark Reapers [7 PL, 108pts]
. 4x Dark Reaper: 4x Reaper Launcher

Falcon [9 PL, 145pts]: Crystal Targeting Matrix, Scatter Laser, Twin Shuriken Catapult

War Walkers [4 PL, 95pts]
. War Walker: Aeldari Missile Launcher, Bright Lance

+ No Force Org Slot +

Craftworld Attribute: Ulthwe: Foresight of the Damned

Gametype: Matched

The Path of War

++ Battalion Detachment +3CP (Aeldari - Craftworlds) [44 PL, 739pts] ++

+ HQ +

Farseer [6 PL, 105pts]: 4. Executioner, 6. Mind War, Ghosthelm of Alishazier, Shuriken Pistol, Singing Spear, Ulthwe: Fate Reader, Warlord

Warlock Conclave [7 PL, 120pts]: 2. Embolden/Horrify, 5. Quicken/Restrain
. Warlock: Witchblade
. Warlock: Witchblade
. Warlock: Witchblade
. Warlock: Witchblade

+ Troops +

Dire Avengers [3 PL, 80pts]
. 4x Dire Avenger: 4x Avenger Shuriken Catapult
. Dire Avenger Exarch: Shimmershield & Power Glaive

Dire Avengers [3 PL, 60pts]
. 5x Dire Avenger: 5x Avenger Shuriken Catapult

Guardian Defenders [9 PL, 116pts]: 12x Guardian Defender
. Guardian Heavy Weapons Platform: Starcannon

+ Dedicated Transport +

Wave Serpent [9 PL, 167pts]: Crystal Targeting Matrix, Twin Aeldari Missile Launcher, Twin Shuriken Catapult

+ No Force Org Slot +

Craftworld Attribute: Ulthwe: Foresight of the Damned

The Path of War

+ Elites +

Striking Scorpions [7 PL, 91pts]
. 5x Striking Scorpion: 5x Scorpion Chainsword
. Striking Scorpion Exarch: Biting Blade, Shuriken Pistol

++ Total: [70 PL, 1192pts] ++

Created with BattleScribe
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Drzewiec 
Ascendent



Armia WH40k:
tau templars ultra

Armia WFB:
wys elfy krasnoludy

War of the Ring:
The Fallen Realms

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7213
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-12-29, 11:51   
   Baretki: tartar zalozyciel


Czekam na raport.
_________________
There is only War!

 
  Klub: battleground-castigatores
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-12-29, 13:43   
   Baretki: zalozyciel






Oto nasze rozstawienie. W Serpencie na moim lewym skrzydle czaili się Dire Avengerzy i konklawe czterech Warlocków, w Falconie na prawym: Dark Reaperzy i dwóch Farseerów. Poza tym w rezerwach stały Skorpiony i War Walker, a w Webwayu (za jeden command point) Guardiani.
No właśnie, commandy. Miałem ich 7, gdyż wystawiłem batalion i vanguard, Wiśnia o jeden mniej (batalion). I po raz kolejny przekonałem się, że dla armii eldarskiej są one megaważne. Wybór przydatnych stratagemów jest porażający i bez kart chyba bym sobie z nimi nie poradził :) Przydatny jest też generalski trait, który na 6+ w każdej turze dorzuca mi kolejny punkcik; w efekcie w całej grze miałem tak naprawdę 9 command pointów, kilkukrotnie mocno mi to pomogło.

I runda, tura Watcchera

Zaczynałem! To też był plus :) Pakowność moich czołgów to ostatnio dla mnie błogosławieństwo. Zacząłem tak agresywnie, jak jeszcze chyba nigdy w życiu. Wilki zostały totalnie oflankowane. Z lewej ich strony wyłonił się War Walker, z mgły wojny po prawej wyskoczyły nagle Skorpiony (chwilę później popchnięte jeszcze czarem tuż przed stojące w ruinach Long Fangi, te z lascannonami), a tuż przed centrum Wiśni bezczelnie z Webwayu wyszli Guardiani. Niestety, nie mogłem dokonać desantu z tyłu, gdyż tam całe pole blokował wilczy lord :/



Z transporterów wysypała się też piechota. Na lewym skrzydle dwa składy Avengerów rozpoczęły mozolny marsz przez wzgórze, a konklawe wychynęło zza górki by wspierać mnie psionicznie. Uwolniony od ładunku Serpent pomknął do centrum, by czyhać na możliwość wyładowania swojej tarczy energetycznej na jakimś bliskim przeciwniku. Na prawym skrzydle Reaperzy również ustawili się obok górki, by pokryć ogniem motocykle wroga (których, przyznaję, bałem się najbardziej). Za nimi stanęli Farseerzy.

Faza psioniczna była zadowalająca, choć nie rewelacyjna. Dzięki podwojeniu zasięgu stratagemem konklawe zdołało pchnąć w pobliże wroga skorpiony (by rzut na szarżę był formalnością), niestety na ich wersję Smita było jeszcze za daleko. Farseerzy odpalili Smity w Rhinosy (2 i 3 obrażenia chyba), Egzekutor spadł bodajże na motory lub Rhinosa zadając kolejne straty. Mind War wbił chyba trzy rany Rune Priestowi (będzie jeździł z nimi aż do końca gry). Potem bardzo słabe strzelanie (zginęły dwa motocykle), szarża Skorpionów, która zabiła trzech z pięciu Wilków w ruinach na prawym skrzydle (przetrwali ci z laskami)... koniec. Myślałem, że będzie lepiej :/

I runda, tura Wiśni.

Wilczy kontratak robił wrażenie. 10 Blood Clawów z jednego z Rhinosów podbiegło i udanie zaszarżowało na samotnego War Walkera, całkowicie odcinając go od reszty pola walki (na szczęście przeżył z dwoma punktami życia). Blood Clawy walczące ze Skorpionami odskoczyły, robiąc miejsce dla atakującego Lorda na wilku, po jego szarży ostało mi się dwóch elitarnych wojowników w zieleni... W centrum po huraganowym ogniu i późniejszej szarży przestali istnieć Guardiani (First Blood)... Tym razem nie stali się bohaterami dnia :( w dodatku niewiele mi przynieśli, poza ściągnięciem na siebie ognia Rhino i motocykli... Ciężki ogień niemal zniszczył moich Reaperów, z czterech przeżył tylko jeden.
Moja przewaga zniknęła jak dym.

II runda, tura Watchera

Sytuacja robiła się poważna. War Walker na lewym skrzydle był stracony, pytanie brzmiało jedynie, jak długo jeszcze tam wytrzyma. Dwa Skorpiony na prawym skrzydle również miały bardzo słabą pozycję, walcząc z dużo potężniejszym wrogiem. W centrum niemal nieuszczuplone Wilki przedarły się przez papierowych Guardianów i zbliżały się do pozycji mojego dowództwa...

Skorpiony odskoczyły i korzystając ze stratagema znowu zaszarżowały na... te dwa Long Fangi z lascannonami (tracąc jednego edara na overwarchu :/ ). Niestety, Asuryan nie był z nimi tego dnia. Zginął jeden z Wilków, drugi zabił ostatniego z zielonych aspektów. Moja prawa flanka przestała istnieć.
Pozytywniej było na lewym skrzydle, gdzie War Walker przetrwał kolejną fazę walki! Dziesiątka Blood Clawów stała tam więc nadal uwięziona w starciu, które dawno już powinno się zakończyć.
Najciekawiej było w centrum. Najpierw Smity, później Egzekutor, na koniec strzelanie: tego wszystkiego nie wytrzymały już Rhinosy. Oba zostały zniszczone, jeden nawet eksplodował, zabijając trzech z pięciu członków drużyny Blood Clawów, którzy jeszcze byli w środku (jeden z nich zginął chwilę potem, ostatni ocalały oczywiście ustał morale i psuł mi życie niemal do końca gry). Do centrum powoli wkraczały też biegnące z lewej strony drużyny Avengerów...
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-12-29, 14:30   
   Baretki: zalozyciel


II runda, tura Wiśni

Rozpoczęło się od naporu w centrum. Atakowały tam cztery ocalałe motocykle i nienaruszona piątka Blood Clawów. Pojedynczy Reaper oczywiście nie mógł zatrzymać takiej szarańczy, więc moi Farseerzy znaleźli się tuż przed nadciągającą mroźną nawałnicą...



Na lewym skrzydle pod ciosami Wilków nareszcie legł War Walker. Jestem z niego jednak i tak zdecydowanie bardziej zadowolony, niż ze Skorpionów: trzymał on na obrzeżu planszy groźny, dużo blob sił nieprzyjaciela. Pozwoliło to mi podciągnąć do centrum Avengerów i konklawe. Do centrum przemieścił się teraz również wilczy lord. Ogień Long Fangów z wyrzutniami rakiet (ukrytych w centralnych ruinach) na razie był słabo skuteczny.

III runda, tura Watchera

Niestety, tura nie była dla mnie specjalnie udana. Ogień psioniczny co prawda wykończył szarżujące na mnie w centrum Clawy, ale... z czterech motorów Farseerzy zdołali ustrzelić tylko jednego. Jeszcze słabiej było na prawym skrzydle. Nie udało mi się zniszczyć pogromców War Walkera. Nie pamiętam zadanych im strat, ale z pewnością nie były miażdżące (a w fazie morale Wiśnia wyrzucił bodajże jedynkę). Było źle...

III runda, tura Wiśni

...by po chwili zrobiło się dobrze.
Na lewym skrzydle Blood Clawy zaszarżowały na jedną z moich drużyn Avengerów i wycięły ją niemal do nogi (przeżył egzarcha), Wilki zachowały jednak tam tylko trzech wojowników :) Najważniejsze rzeczy zdarzyły się jednak w centrum. Doszło tam do ostrzału i szarży trzech ocalałych motorów na dwójkę moich Farseerów. I WIŚNIA NIE WBIŁ NAWET JEDNEJ RANY.
To był początek końca.

IV runda, tura Watchera

Farseerzy odskoczyli i zmasakrowali motory Egzekutorem. Potem Smity poszły w lorda na wilku. Zginął. Przestały też istnieć Blood Clawy w centrum (te, które powaliły wcześniej War Walkera). Wiśni pozostały już resztki oddziałów: jeden Long Fang z lascannonem na prawym skrzydle, jeden Blood Claw, który zapędził się do jednego ze znaczników za kopalnią, Rune Priest i pełna drużyna Long Fangów w ruinach centralnych.

IV runda, tura Wiśni

Wilki jeszcze się odgryzały. Ich ogień zniszczył zarówno resztki jednej drużyny Avengerów, jak i całą drugą (zrobiły to dotąd bezużyteczne Long Fangi z wyrzutniami rakiet).

IV runda, tura Watchera

Jeden wielki magicporn. Smity i Egzekutor zniszczyły wszystko poza Priestem.

V runda, tura Wiśni

Priest zaszarżował konklawe. Zabił tylko jednego Warlocka...


VI runda, tura Watchera

Lord umiera, oczywiście od magii. Rolę egzekutorów wzięli na siebie chyba Warlockowie...

Pierwszy triumf w kampanii, pierwsze zwycięstwo nad Wiśnią. Jestem megazadowolony :D Oczywiście, byłoby duuużo ciężej bez Psychic Maelstrom, ale i wtedy trochę inaczej pewnie zmontowałbym rozpę (nie wiem, czy wsadziłbym konklawe, nie wiem, czy nie pojawiłby się Avatar). W warunkach Anomalii Eldarzy czują się jak ryby w wodzie. W dodatku fantastyczny jest ten trait z odnawianiem command pointów na 6+: oddał mi aż dwa! No i ten feel no pain na całej armii... mega! Uratował mi chyba 5 lub 6 woundów!
Przy okazji, bitwa toczona była w fajnej atmosferze, więc same plusy!
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
jacoleko 
Wielki Ascendent



Armia WH40k:
orki tyranidzi

War of the Ring:
The Misty Mountains

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7694
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-12-29, 21:15   
   Baretki: zalozyciel


Pamiętaj że SMIT-y gdy rzucisz 10+ na kostkach (wchodzi na 6) zadają nie D3 a D6 mortali :)
W sumie odkryłem to dzisiaj jak przeglądałem karty.
 
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-12-29, 21:58   
   Baretki: zalozyciel


Wiem wiem. Ale nie 10 tylko 11+ :)
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Wiśniaa 
Imperator Padyszach


Armia WH40k:
imperial guard

Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 2765
Skąd: Fenris
Wysłany: 2017-12-29, 22:30   
   Baretki: 2017ragnarok


Nawet padły trzy lub cztery duże Smite'y! W tym jeden z mojej strony.

Generalnie powiem tak.
Ołpenplejowski Psychic Maelstorm to trochę przesada, powinniśmy to wyeliminować w przyszłych kampaniach, bo średnio da się na tym grać.
Nowi Eldarzy OP.
Watcher to powergamer!
_________________
" 8th Cadia - Mess with the best, die like the rest!"
 
  Klub: battleground
 
Drzewiec 
Ascendent



Armia WH40k:
tau templars ultra

Armia WFB:
wys elfy krasnoludy

War of the Ring:
The Fallen Realms

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7213
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-12-30, 06:44   
   Baretki: tartar zalozyciel


Można o Watcherze napisać/powiedzieć wiele, ale powergamer. Brzmi to po prostu słabo.
_________________
There is only War!

 
  Klub: battleground-castigatores
 
Wiśniaa 
Imperator Padyszach


Armia WH40k:
imperial guard

Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 2765
Skąd: Fenris
Wysłany: 2017-12-30, 11:54   
   Baretki: 2017ragnarok


Nowy codex zmienia ludzi, Mike!
Powergaming, ciśnienie, rzucanie kostkami, przekleństwa i naciąganie zasad.
A MYŚLAŁEM, ŻE GRAMY FOR FUN! :D :D :D
_________________
" 8th Cadia - Mess with the best, die like the rest!"
 
  Klub: battleground
 
Zapał 
Arcydemon



Armia WH40k:
Blood Angels

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 5114
Skąd: się tu wziąłem?
Wysłany: 2017-12-30, 12:58   
   Baretki: zalozyciel


:hahaha:

Gratulacje Watcher, czuję że z nowymi Eldarami będzie ciężko ;)
_________________




'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers'
 
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2017-12-30, 13:01   
   Baretki: zalozyciel


Dodam, że były otwierane okna ;)
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo