 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
BATTLE REPORT 31 X 2017 |
| Autor |
Wiadomość |
Wiśniaa
Imperator Padyszach

Armia WH40k:

Dołączył: 09 Lut 2008 Posty: 2765 Skąd: Fenris
|
Wysłany: 2017-10-31, 23:25 BATTLE REPORT 31 X 2017
Baretki:  |
|
|
Trzy dni po moim natarciu Eldarzy przyszykowali kontratak na siły Kosmicznych Wilków. Na szczęście Stary Wilk, Logan Grimnar był na miejscu i pokierował obroną. Niestety...przypłacił za to życiem.
Graliśmy deployment Front-Line Assault (trójkąciki 18" między deploy zonami), ze scenariuszem "The Scouring" (6 znaczników, jeden Superior, jeden Inferior)
Watcher wystawił: 10 Guardianów z działem, 5 Dire Avengerów, Falcona, Wave Serpenta(?) i dwóch Farseerów.
Siły Wilków reprezentowane byłby przez: Logana Grimnara, Wolf Guard Battle Leadera, 5 terminatorów (storm boltery, różne bronie do CC i jeden shield), 5 Blood Clawów, 6 Grey Hunterów z plazmami i Razorbacka z linkowanym lascannonem.
Niestety nie mam zdjęć podglądowych robionych co turę, może Watcher coś dorzuci.
Napiszę w skrócie.
Psykerzy, a szczególnie Farseer z przerzutami kostek jest warty każdych punktów w prowincjach objętych wiatrami magii. Guardiani z przerzutami na hity i woundy strzelają jak gruzińscy snajperzy, a ich działo jak bośniacka artyleria. Avengerzy zrobili niewiele, ale im się nie dziwię, byli we wnętrzu Falcona, podczas gdy Logan bił go swoim młotem. Po wybuchu Falcona mogli tylko wycofać się i trzymać znacznik. Wave Serpent wytrzymały, mobilny, odpala jakieś mortal woundy. Wytrzymał sporo, groźny.
W swojej rozpisce koniecznie chciałem wrzucić Logana, Wolf Guard Leadera i Terminatorów i wszystkich przeteleportować w jakieś miejsce, żeby postrzelać ze stormbolterów z przerzutami hitów i woundów (wiem, wiem, u grey knightów to normalka, ale chciałem chociaż przez chwilę poczuć się jak oni!). Combo sprawdziło się jako tako. Po przeteleportowaniu się na pole bitwy tylko Logan doszedł do Falcona i go trochę obtłukł. Falcon odleciał, a Logan wystawiony był na ostrzał i finalnie zginął od Smite'a Farseera... Zginął w kampanii (Żegnaj, przyjacielu). Razorbacka myślałem, żeby wyrzucić do śmietnika, bo przez 4 tury się nie ruszył, żeby ciągle strzelać na 3+, na 4x2 kostki trafił tylko raz. No ale coś tam ran chociaż wbił z tego co pamiętam Wave Serpentowi. Blood Clawsi zdążyli tylko dobiec na środek pola by trzymać znacznik. Grey Huntersi postrzelali trochę z plazm, ale też niewiele zrobili w tej grze. Cała gra toczyła się wokół Terminatorów z bohaterami i oskrzydlających ich Eldarów. Reszta to tło.
Wynik końcowy wynosił chyba 13:2 dla Wilków. Nie ma masakry. Ustało 3 Dire Avengersów.
Straty u mnie: Logan - HQ slot
Starty Watchera - Troops, 2x HQ, Heavy Support (Popraw mnie, jesli coś tu przekręcam!)
Raz jeszcze dzięki wielkie za gierkę.
Bitwę z Grey Knightami może opisze Kasper? Albo ja, ale to później! |
_________________ " 8th Cadia - Mess with the best, die like the rest!" |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2017-10-31, 23:51
Baretki:  |
|
|
Niedlugo dodam zdjęcia. Na razie kilka moich gorących wrażeń.
Po pierwsze: tym razem nie miałem tego beznadziejnego nastroju z poprzedniej bitwy, gdzie od pierwszej tury wszystko było pozamiatane. Tym razem jakieś tam szanse miałem do trzeciej tury, a i w ostatnich, gdy już trwało dobijanie eldarów, to jeszcze się odgryzałem.
Zaczynałem Było to efektem tego, że wszystko co miałem wpakowałem do Wave Serpenta i Falcona, więc do wystawienia miałem zaledwie dwie jednostki. Niestety, powtórzył się kostkowy schemat z poprzedniej bitwy z Wiśnią: na początku statystyka była ciągle przeciw mnie i to rozpoczynanie niewiele mi dało (konkretnie: cztery rany Razorbackowi, który usadowił się na szczycie pewnych ruin. Słabo.
Kolejna refleksja: znowu bezsensownie straciłem jednego Farseera, który odrobinę za daleko wyszedl przez swoje pozycje. Szkoda, tym bardziej, że ten drugi który przeżył niemal do końca siał śmierć. Jak już napisał Wiśnia, zbuffowani przez niego Guardiani zabili bodajże 2,5 terminatorów, zadali jedną ranę battle leaderowi i PIĘĆ RAN Loganowi Grimnarowi. No i Farseer miał Smita, który dobił Grimnara i prawie zabił battle leadera (przetrwał na jednej ranie).
Wave Serpent naprawdę mi się podoba. Wyrzutnia rakiet daje dużą elastyczność, a jej sparowanie dawało potencjalnie 12 strzałów (i raz to mi wyszło, niestety zginął wtedy tylko jeden Grey Hunter ). Żył prawie do końca ściągając na siebie ogień i kłując przeciwnika.
Dire Avengerzy przetrwali. I tyle.
Falcon słabo. Przetrwał chyba dwie tury, ostatecznie zniszczył go w pojedynkę Grimnar. Rozczarowanie.
Z przeciwnika: niedoceniani przez Wiśnię terminatorzy zrobili mi chyba największą krzywdę przebijając się kolejno przez Wave Serpenta (ten zwiał) i Guardianów. Storm Boltery sieją grozę.
Gra była fajna, bez spin, mimo wszystko jestem zadowolony |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2017-11-01, 00:20
Baretki:  |
|
|
 |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2017-11-01, 00:26
Baretki:  |
|
|
Aaaaa! Wiśnia i ja zapomnieliśmy o najważniejszym! Bitwa naprawdę toczona była w anormalnym środowisku, z efektami specjalnymi zapewnionymi przez Grubego |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
jacoleko
Wielki Ascendent


Armia WH40k:

War of the Ring:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7694 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2017-11-01, 07:32
Baretki:  |
|
|
| Widzem flaszki |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2017-11-01, 10:16
Baretki:  |
|
|
No, to jest właśnie wkład Grubego w budowanie Anomalii |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Gruby
Baron

Armia WH40k:

Dołączył: 22 Paź 2008 Posty: 331 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2017-11-01, 10:57
|
|
|
Co ta mata taka mokra? |
_________________ "To the righteous we bring hope. To the tained we bring fire" -Castellan Garran Crowe |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|