A musi zachwyca?? Obserwuj?c co to robi Jackson odnosz? wra?enie ?e za wszelk? cen? chce udowodni? ?e mo?e z materi? filmow? zrobi? wszystko powoduj?c ?e w tym fantasy najbardziej brakuje w?a?nie fantasy.
By?em ju? dwa razy. Za drugim razem z najm?odsz? córk? wi?c zmuszony zosta?em do seansu z dubbingiem (bo nie ogarn??aby napisów w takim tempie) w 2D (bo nie przepada za tak d?ugimi seansami w okularach. Polski dubbing normalnie mnie powali?! Po Wojnach Klonów spodziewa?em si? dobrego poziomu polonizacji, ale nie A? TAK KAPITALNEGO!! Brawo! A w 2D film a? tak wiele nie traci. To wci?? kawa? przefachowej ekranizacji tolkienowskiej fantasy!!!
A musi zachwyca?? Obserwuj?c co to robi Jackson odnosz? wra?enie ?e za wszelk? cen? chce udowodni? ?e mo?e z materi? filmow? zrobi? wszystko powoduj?c ?e w tym fantasy najbardziej brakuje w?a?nie fantasy.
IMHO akurat st??enie fantasy jest tu jeszcze wi?ksze ni? w LotR. Jest smok (no, powiedzmy ko?czyny), jest kanoniczny spór rasowy, jest klimat questu który w wielow?tkowym LotR czasem jest tracony, Gandalf od razu wykazuje, ?e jest magiem wysokopoziomowym. ?wiat z pewno?ci? idzie bardziej w stron? ba?ni ni? w LotR.
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
W kinie by?em w pi?tek.
Musz? to napisa?: by?o s?abiej ni? w pierwszej cz??ci. Nie wiem nawet, czy to nie jest najs?absza wycieczka pejota do ?ródziemia, chocia? generalnie i tak film mi si? podoba?.
Plusów jest du?o, st?d zako?czenie poprzedniego akapitu. Prolog jest cudowny, poczu?em si? cudownie znowu odwiedzaj?c stare ?mieci, aren? najlepszego filmu pejotlowego ever. Beorn znakomity. Gdy widzia?em wcze?niej jakie? niewyra?ne zdj?cia, tto by?em przera?ony, ale filmowa rzeczywisto?? mi si? podoba?a, w obu wersjach. Zasmuci?o mnie jedynie, ?e u Pejota nie ma Beorningów, ?e Beorn jest samotny. Mirkwood nadgenialny, dlaczego jest go tak ma?o??? Legolas gra o klas? lepiej ni? w lotr. Thranduil bardzo udany, kopiowanie Thingola mi bardzo przypad?o do gustu. Ucieczka beczkami wywo?a?a mój szczery ?miech wi?c jestem bardzo na tak. Wprowadzenie Saurona fenomenalne, motyw ze ?renic? mi si? podoba?. Esgaroth cudowne, Bard równie?. Smaug, ach Smaug... Miazga. I te jego ko?cz?ce s?owa, ograne ale mocne. Kocham.
Czemu wi?c smuteczek?
Primo Tauriel. Niektórzy znaj? mnie na tyle dobrze, ?e wiedz? i? nie razi mnie wymy?lenie jakiego? fikcyjnego elfa. Razi mnie to, ?e na razie nie wiem po co j? wymy?lono. By wprowadzi? klisz? z mi?o?ci? ?ami?c? bariery? By zwi?kszy? level antypatyczno?ci Thhingola? Na razie jej nie kupuj?, ale daj? jej szans?.
Prawdziw? katastrof? by? jednak pojedynek Smauga z krasnoludami. To ma by? kulminacja? To ma by? fina?? Znu?enie przewija?o mi si? tam z pot??niej?cym uczuciem WTF? Kocham rozmach, lubi? patos, CGI, fajerwerki itp. Ale tutaj... Po pierwsze, ta sekwencja powinna by? krótsza. Du?o krótsza. Po drugie... Pomys? Thorina na ubicie Smauga jest tak niebotycznie, piramidalnie absurdalny a szale?stwa wyczyniane przez krasie podczas realizacji tego pomys?u tak niebywale odjechane, ?e... OMG... Na szcz??cie Smaug oprzytomnia?, odlecia? i rzuci? te swoje dwie cudowne, krótkie, mia?d??ce uwagi które troch? uratowa?y sytuacj?.
Naprawd? fajny film, znakomity przez 90% czasu film zepsuty zosta? przez ten fina? w stopniu prawie nokautuj?cym. Dot?d najs?absze wg mnie TTT na ko?cu mia?y fenomenalny Helmowy Jar, a tu...
Nie by?o ?le, by?o dobrze, jestem zadowolony... Ale pierwszy raz musz? po pejotowym filmie napisa?, ?e nie rzuci? mnie na kolana :->
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach