Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
BATTLE REPORT 1 V 2010 - Wymuszony sojusz na Ariusie V
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-02, 02:22   BATTLE REPORT 1 V 2010 - Wymuszony sojusz na Ariusie V
   Baretki: zalozyciel


Ebenezer Sackville, starszy mistrz snajperski Kompanii D 1 Batalionu 32 Regimentu Tovirskich Bersalierów podrapa? si? po g?owie, poci?gn?? solidny ?yk ze zdobycznej brandy i u?miechn?? si? do czwórki pozosta?ych ratlingów.
- To b?dzie dobry dzie? - stwierdzi? i bekn??. Snajperów Kompanii D pogr??yli si? w refleksji, w czym pomaga? im nader dobrze trunek który dzie? wcze?niej znikn?? z piwnic gubernatora Ariusa V.
Nikt z nich nie zauwa?y? otwieraj?cych si? za ich plecami portali eldarskiej Paj?czej Drogi.

Manta oderwa?a si? od ziemi i z niezwyk?? dla takiego kolosa elegancj? wesz?a w g??boki skr?t, b?yskawicznie podrywaj?c si? ku stratosferze. Imperialne systemy przeciwlotnicze mimo swego prymitywizmu potrafi?y by? ?miertelnie skuteczne, wi?c lepiej by?o szybko wychodzi? z ich niezbyt dalekiego na szcz??cie zasi?gu.
Kadra uderzeniowa Ta`rona T`kara zosta?a sama. Zacz??o si?. Komandor u?miechn?? si?, sprawdzaj?c systemy bojowe swego pancerza. Dla dobra septu b?dzie musia? tolerowa? obecno?? tych bladoskórych tauoidów z degeneruj?cego si? Imperium... ale to niska cena.
By? gotów j? zap?aci?.





cdn
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-02, 18:09   
   Baretki: zalozyciel


Tohar Ghel jeszcze raz zgi?? si? w uk?onie i spojrza? ukradkiem, czy go?? na pewno ju? wyszed?.
Ten komisarz oszala?.
Od dwóch tygodni puszcza oszala?a. Ros?a w tempie nie znanym przez ?adnego xenobiologa systemu Arius. Odpoczywaj?cy po trudach kampanii na Sotranie bersalierzy postanowili zainteresowa? si? tym fenomenem.
Dzi? kompania D ma tam wej?? z rekonesansem. Sama.
To nic, ?e znikn??y tam ju? cztery patrole. ?e co? z?ego dzia?o si? z Osnow?, zak?ócaj?c kontakt astropatom.
Si?gn?? po interkom.
- Rufus, odpalaj Lemana. Nie dyskutuj. We? kosz piknikowy, mamy wypad do lasu.
Tohar zamy?li? si?, zagryz? warg? i wycedzi? jeszcze.
- Znajd? te? tych ?mierdz?cych dekowników Sackville`a. Nie, nie wiem gdzie si? zaszyli. Kieruj si? ?ladem odpadków z jedzenia.



Najwi?ksza bitwa, w jakiej dot?d wzi??em udzia?. Ponad 11000 punktów na stole. Czerwona horda Jacka zmierzy?a si? z egzotyczn? koalicj? Eldarów, Mrocznych Eldarów, Tau, Gwardii i Mrocznych Anio?ów.
Jacek wyprowadzi? do boju najwi?ksze armaty. Malanthrope, Mawlock, Trygon, cztery Carnifexy, Tyran z obstaw?, Zoanthrope, Biovore, morze genestealerów, gauntów wszelkiej ma?ci, miny, swarmy... Samo wystawianie tego wszystkiego trwa?o pó? godziny. Z drugiej strony koalicjanci nie pozostali d?u?ni. Ja do walki rzuci?em dwa Falcony, Wave Serpenta, Avatara i Eldrada Ulthrana w towarzystwie Arlekinów, Guardianów i Dire Avengerów. Mroczni Krewni wystawili kilka napakowanych wojownikami Raiderów (chyba 4) i formacj? bike`ów. Tau dos?a?o swój park artyleryjski z dwoma XV-88, Commanderem z obstaw?, Hammerheadem i Devilfishem, przy tych stalowych monstrach drepta?a piechota ze znacz?cym udzia?em ch?opaków w stealthsuitach. Kacper wyrzuci? wiadra piechoty gwardyjskiej kul?cej si? w cieniu Leman Russa i Basiliska. Najskromniej obecni Dark Angels dostarczyli dwa oddzia?y taktyczne plus czcigodnego Drednota.
Takie widoki na stole s? niezapomniane.
Sama bitwa by?a jeszcze lepsza.



cdn
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
jacoleko 
Wielki Ascendent



Armia WH40k:
orki tyranidzi

War of the Ring:
The Misty Mountains

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7694
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-02, 20:39   
   Baretki: zalozyciel


Tak. Jak dot?d to by?a najwi?ksza bitwa, WH40K, jaka by?a rozegrana u nas na naszych Chodzieskich polach bitew. Licz?, ?e kolejna b?dzie jeszcze wi?ksza i ?e zapoznam si? bardziej z now? edycja mojej armii, bo momentami nak?ada?y mi si? zasady z poprzedniej edycji Tyranidów, która zna?em ju? prawie na pami?? a obecna diametralnie jest wywrócona.
Tak, ?e Panowie malowa? dozbraja? swoje armie na kolejne starcie. No i podorabiajcie podstawki tam gdzie trzeba w pojazdach oraz podoczepiajcie bronie, które poodlatywa?y.
Mo?e ta bitwa rozbudzi w Was ch?? na powrót do tego systemu i b?dzie on cz??ciej go?ci? na sto?ach a nie tylko w czasie rozgrywania kampanii.
No w sumie jest jeszcze jeden system, który obrós? ju? du?? warstwa kurzu, ale to ju? inna bajka z granic ?ródziemia.
 
  Klub: battleground
 
Juleks 
Cesarz


Armia WH40k:
raven terryn krieg

Armia WFB:
Imperium

Dołączył: 30 Kwi 2009
Posty: 2035
Skąd: Terra
Wysłany: 2010-05-02, 21:12   
   Baretki: owsiak


?a?uj? ?e tego nie widzia?em :kurcze:
_________________
 
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-02, 23:56   
   Baretki: zalozyciel


Idealny. Archon Egarron by? idealny. ?nie?nobia?a twarz, du?e, migda?owe oczy, ciemne w?osy spi?te w nienaganny kucyk.
W tych oczach gra?o znudzenie wymieszane z szale?stwem. Eldrad wiedzia?, gdzie szuka? istoty rzeczy.
- Przybyli?cie, mroczny bracie.
Egarron u?miechn?? si? kpi?co i wskaza? na holomap? unosz?c? si? nad miniaturowym projektorem. Tysi?ce czerwonych kropek zbli?a?y si? do prawej granicy projekcji.
- Wojownicy mojej Koterii zmi?kli. Polowania na niewolników w?ród mon-keigh s? frustruj?co nudne i pozbawione dreszczyka emocji. Wielki Po?eracz... Wielki Po?eracz daje ekscytuj?ce mo?liwo?ci, Najstarszy.
Umilk?. Stali na skraju puszczy rozbrzmiewaj?cej ?piewem milionów ptaków. Wype?niony Mrocznymi M?cicielami Wave Serpent omin?? ich delikatnym przechy?em, kieruj?c si? gdzie? w lew? stron?, pod??y?y za nim Raidery Koterii. Kiedy ostatni raz walczyli rami? w rami?? Eldrad z trudem sobie to przypomina?.
- Czy twoje ludzkie kukie?ki ju? wiedz?, ?e tu jeste?my? - przerwa? milczenie archon. Tu? przy ich pozycji kolumna jego wojowników bieg?a truchtem tu? obok Czarnych Obro?ców Ulthwe. Jakby Upadek nigdy nie mia? miejsca. Jakby Slaanesh nigdy si? nie urodzi?. Egarron mimowolnie zadr?a?, gani?c si? od razu za ten brak opanowania.
- Dowiedz? si?, gdy nie b?d? mieli ju? okazji si? wycofa? - odpowiedzia? sucho Ulthran. - To tylko gwardia, w dodatku pozbawiona tych swoich pastuchów w wielkich czapkach. Ich kompania zaczyna w?a?nie penetrowa? ruiny na prawo od nas.
- Tylko kompania? Oni si? nam do czegokolwiek przydadz??
Eldrad na g?owie mia? Upiorny He?m, archon nie móg? wi?c widzie? jego u?miechu.
- Zdziwi?by? si?, na ile sposobów u?yteczne mog? okaza? si? te stworzenia.
Za ich plecami niebo przeci??y trzy smugi kondensacyjne. ?aden z eldarów nie zwróci? na nie uwagi.




Rozstawienie pocz?tkowe si? sojuszu. Brakuje znajduj?cych si? w rezerwach Skorpionów i Krootów wraz z pieskami.



Trójka Carnifeksów stanowi?cych skrajne prawe skrzyd?o si? tyranidzkich.



Styk lewego skrzyd?a z centrum si? sojuszu. Skomasowane si?y Guardianów i bików, z ty?u nos wysuwa Ravager a z lewej strony do widzów macha stafem Eldrad



Pocz?tkowe rozstawienie Jacka, brakuje znajduj?cych si? w rezerwach trzech oddzia?ów genokradów, Mawlocka oraz Trygona.



cdn
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-03, 11:21   
   Baretki: zalozyciel


- Arius V wype?nione jest xenos niczym trup czerwiami - zahucza? Zafael obserwuj?c przez lornetk? pozycje Tau po ich lewej stronie. - Transporter, kadry mechów, piechota... Tarot nie k?ama?, bracia. Anio?y zbior? tu obfite ?niwo.
Ostatni z trzech drop-podów zacz?? si? rozszczelnia?, ods?aniaj?c ciemnozielony korpus Czcigodnego Drednota. Marius by? z nimi. Quintus czu? rozpieraj?c? go dum?. Drugi co do wieku drednot Mrocznych Anio?ów uczestniczy? b?dzie z nim w polowaniu na Upad?ego. Tau... prawie im wspó?czu?. Prawie.
Co? ciemnego mign??o mu na kraw?dzi postrzegania z jego prawej strony, mkn?c w stron? odleg?ych ruin. Odruchowo wyostrzy? zmys?y.
- Zafaelu - wydusi? nagle wstrz??ni?ty. - To jakie? heretyckie konklawe. Tam leci eldarski Falcon! A za tamtymi zabudowaniami...
- Wynaturzenia z Tyrana - wyszepta? Zafael. - Imperator przygotowa? dla nas wielk? prób?, bracia.

- Jako? dziwnie cicho si? zrobi?o, Ebenezerze - zagadn?? Otho Moffoot czyszcz?c swój karabin snajperski.
Ratlingi Kompanii D le?a?y rozrzucone w chaotycznym wzorze na le?nej polance, trawi?c powoli kilogramy mi?siwa i litry brandy wch?oni?te przez ostatnie godziny. Jedynie Otho si? wy?amywa?, ale on zawsze by? dziwny. Ebenezer tolerowa? go w dru?ynie tylko dlatego, ?e by? ciotecznym bratem m??a córki jego kuzyna.
- Ptaszki te? potrzebuj? czasu na sjest?, Moffoot - odpar? drapi?c si? po rozkosznie wype?nionym brzuchu. - Widzisz, twój problem polega na tym, i? zbyt powa?nie podchodzisz do rzeczy niepowa?nych. Je?li nie przetrawisz dobrze przed?niadania, to jakim cudem mo?esz mie? zdrowie by prze?y? kolejny opieprz od Tohara Ghela? Jak...
Urwa?.
Kto? si? do nich zbli?a?. Lub ktosie.
Chyba ?ami?c drzewa po drodze.
Ebenezer Sackville by? zaniepokojony a? tak? determinacj?.




Miny lewituj? przed Devilfishem.



Jeden z dwóch oddzia?ów Mrocznych Anio?ów zajmuj?cych pozycje na prawym skrzydle sojuszu.



Jedna z fal gauntów czaj?ca si? do skoku na nasze centrum.




cdn
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-03, 19:23   
   Baretki: zalozyciel


Yriel M`Hal bezwiednie dotkn?? Kamienia Duszy i skrzywi? si?. Nie znosi? okazywania tego, co dzia?o si? wewn?trz jego g?owy, a to dotykanie zawsze zwi?zane by?o u niego ze zdenerwowaniem.
Dok?adnie pami?ta? walki w Cyrene na odleg?ym Tartarze. Wtedy po raz pierwszy spotka? si? z si?ami Wielkiego Po?eracza. Pozorny spokój lasu, którego ?ycie nagle zamar?o by? gro?nym, zapowiadaj?cym atak sygna?em którego nie mo?na by?o zlekcewa?y?.
Mroczni Kuzyni tego nie zauwa?ali. Dru?yna ich wojowników siedzia?a w kuckach kr?giem otaczaj?cym dwóch pó?nagich ludzkich je?ców ok?adaj?cych si? stalowymi pa?kami. Ka?dy z mon-keigh wygl?da? niczym krwawy strz?p mi?sa, ale jakim? cudem obaj trzymali si? jeszcze na nogach. Siedz?cy wojownicy dopingowali ich ze ?miechem.
Upiorytowa noga Guriela stan??a tu? przy nim. W?adca Upiorów porusza? si? cicho pomimo swej masy.
- AVATAR JEST JU? BLISKO, DOWÓDCO.
Yriel si?gn?? po katapult?... i wtedy to zobaczy?. Czerwono-?ó?ta, pokryta ?luzem kula wynurzy?a si? zza najbli?szego drzewa. Lewitowa?a.
- NA POZYCJE!!!!!!!!!!
Kula eksplodowa?a.



Zacz??o si? ?le, od szóstki Jacka na przej?cie inicjatywy. Roje jego min mog?y zacz?? swój ?mierciono?ny taniec. Niektóre odbija?y si? od Wraithlorda (T8 roxx), jedna z nich jednak anihilowa?a Warriorów Zapa?a. Grali?my na Kill Pointy, wi?c na tablicy wyników sko?czy? si? remis.
Pierwsza tura tyranidów to powolne zbli?anie si? czerwonej fali do naszych pozycji. Na naszym lewym skrzydle Karasie ostrzela?y grupk? pi?ciu ratlingów, maluchy dzielnie jednak to znios?y trac?c zaledwie jedn? jednostk?. Najszybsze genokrady doskoczy?y do resztek zabudowa? po?rodku sto?u by tam przeczeka? ogie? sojuszu.





Genokrady w poszukiwaniu celów.



Kolejne gaunty.



Centrum pola walki zdominowane przez Gwardi? z ma?ym dodatkiem tauowskich stealthów.



Skrajne prawe skrzyd?o sojusz. Falcon z Arlekinami na pok?adzie, dalej Hammerhead.



Prawe skrzyd?o tyranidzkie mknie ku naszym pozycjom. Warto zwróci? uwag? na ratli?skich snajperów po prawej i "labirynt murków" po lewej (dojdzie tam wkrótce do potwornie krwawych zmaga?).



Centrum tyranidzkie, u góry "labirynt".
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
duscann 
Następca tronu



Armia WH40k:
Iron Warriors

Armia WFB:
Vampire Counts

Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 960
Wysłany: 2010-05-03, 19:30   

Nie mam poj?cia po co Jacek strzela? karasiami do ratlingów, pewnie pozostanie to dla mnie tajemnic?. :??:
_________________
League of Legends - stwórz konto z tego linku i wbij lvl 5, a podziel? si? w zamian wiedz? na temat giery.
http://signup.leagueofleg...eec0ac026696512
 
  Klub: battleground
 
jacoleko 
Wielki Ascendent



Armia WH40k:
orki tyranidzi

War of the Ring:
The Misty Mountains

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7694
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-03, 19:36   
   Baretki: zalozyciel


Tyle ?e Ratlingi mog?y ubi? karasie
 
  Klub: battleground
 
Drzewiec 
Ascendent



Armia WH40k:
tau templars ultra

Armia WFB:
wys elfy krasnoludy

War of the Ring:
The Fallen Realms

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7213
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-03, 20:07   
   Baretki: tartar zalozyciel


Bitwa by?a E-P-I-C-K-A co za emocje, co za walka ... to by? istny miód. Jack gratuluje ci takiej armii, bo naprawd? cudnie si? prezentuje. Jednak?e sojusz wypali? i wszech?wiat nie zostanie zalany przez czerwony rój (móg?by? w ko?cu jak?? fajn? histori? i NAZW? wy my?le?, dla swoich pupilków) dzi?ki wszystkim Genera?om za ?wietn? bitw? (Zapa?, Watch i przeciwnikowi Jacoleko) Panowie mo?emy by? dumni, bo ocaleli?my miliardy istnie? :mag:
Pozdrawiam i do nast?pnej Tytanicznej Bitwy :pila:
_________________
There is only War!

 
  Klub: battleground-castigatores
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-03, 21:03   
   Baretki: zalozyciel


Eldrad wyskoczy? zza ska?. Od p?dz?cych Tyranidów dzieli?o go jeszcze kilkaset metrów. Zza chmar mniejszych wojowników wystawa?y masywne sylwetki Tyrana i Carnifeksa. Umys? Arcyproroka zanurzy? si? w setkach mo?liwo?ciach przysz?o?ci, ka?dej z nich po?wi?caj?c nie wi?cej, ni? setn? cz??? sekundy. Wybra?.
Umys? Ulthrana niczym m?ot zmia?d?y? wol? ?ycia Carnifeksa, który zwali? si? ci??ko na ziemi?. Kilka ma?ych Tyranidów z miejsca zacz??o ?erowa? na jego stygn?cym ciele, lecz po kilku chwilach bicze niewidzialnego przymusu znowu pop?dzi?y je w kierunku Eldarów.


Carnifeks w lunecie wygl?da? przera?aj?co. Pot??na dziura wyrwana pociskiem Ebenezera sp?ywa?a zielon?, ?luzowat? substancj?. Sekund? pó?niej pojawi?a si? przy niej nast?pna - pozostali snajperzy te? nie pró?nowali.
Kolos szed? jednak naprzód. Dwa obok niego by?y nienaruszone.
- Ch?opcy, znakomicie by?o s?u?y? obok was. Szkoda, ?e nie zd??ymy na ?niadanie.
Eksplozje.




Nasza odpowied? na akcje tyranidów by?a naprawd? godna. Wspomniane wy?ej ratlingi omal nie ubi?y Karasia (co przyp?ac? ?yciem niestety w rundzie nast?pnej), Eldrad mind warem usma?y? kolejnego (biegn?cego singlowo obok Tyrana), spore straty Jacek poniós? te? dzi?ki ci??kiej artylerii Gwardii i Tau. Ca?e nasze prawe skrzyd?o zacz??o si? zagina?: Falcon na maksymalnej pr?dko?ci dolecia? prawie do strefy rozstawienia wroga, piranie rozproszy?y si? w wachlarzyk przed nadci?gaj?cym Old One Eye (kolejny kara?, tym razem spec), do przodu ruszy?y te? marynaty. Nasz ci??ki ogie? zacz?? te? nadgryza? ?ó?wie - ochroniarzy Tyrana (jeden z nich pad?). Poczuli?my si? bardzo pewnie, bodaj Drzewiec powiedzia? co? w stylu: "nie?le to teraz wygl?da, nie?".
Cisza przed burz?.



Eldrad wskazuje wroga, za chwil? usma?y karasia.



Manewr oskrzydlaj?cy sojuszu na prawej flance.



Rzut ogólny na lewe skrzyd?o sojuszu pod koniec I tury.



Falanga Raiderów na lewym skrzydle.



Kopalnia na styku centrum i lewego skrzyd?a sojuszu wokó? której ca?? bitw? trwa?y krwawe walki.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
jacoleko 
Wielki Ascendent



Armia WH40k:
orki tyranidzi

War of the Ring:
The Misty Mountains

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7694
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-03, 21:23   
   Baretki: zalozyciel


Pope?ni?em b??d, który pewnie kosztowa? mnie punkty a o którym nie mówi?em a pewnie i Wy nie zauwa?yli?cie.
Bardzo ba?em si? o Malantrophe Lictora oraz Hive Guardy i przy tych ostatnich zrobi?em b??d. B??d polega? na tym ze za bardzo chcia?em je chroni? obawiaj?c si?, ?e ostrza? b?dzie skierowany w?a?nie w nie i praktycznie przez te 3 tury ruszy?y si? nieznacznie z miejsca i nie wzi??y udzia?u w walce. Innym b??dem by?o postawienie Gargulców przy znacznie wolniejszych od nich jednostkach synaptycznych a bardzo mobilne ustawi?em gdzie indziej (mobilne synapsy) tak wiec w ten sposób nie wykorzysta?em ich mobilno?ci, jak? posiadaj?, co te? si? zem?ci?o, bo mog?y spokojnie do?? szybko (w pierwszej turze) zwi?za? walka jakiego? przeciwnika (na gwardie by?y by w sam raz).
By?o te? jeszcze kilka pomniejszych b??dów, ale by?y generalnie ju? nie istotne.
 
  Klub: battleground
 
Wiśniaa 
Imperator Padyszach


Armia WH40k:
imperial guard

Dołączył: 09 Lut 2008
Posty: 2765
Skąd: Fenris
Wysłany: 2010-05-04, 10:18   
   Baretki: 2017ragnarok


Dzi?ki wszystkim za bitewka, zaprawd? epicka by?a :) Cho? me si?y skromne i musia?em po 1 turze ju? spada?, 1 killpointa zabra?em Jackowi :)
_________________
" 8th Cadia - Mess with the best, die like the rest!"
 
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-05-04, 13:02   
   Baretki: zalozyciel


Yriel w??czy? przyciemnienie obrazu, smugi ?wiat?a wypluwane przez Gwiezdne Dzia?o potrafi?y o?lepi? nieostro?nego obserwatora.
Pomy?la? rozkaz i he?m pos?usznie zbli?y? mu fragment galimatiasu murków wyrastaj?cych na zboczach Kopalnianego Wzgórza. Wlewa? si? we? w?a?nie czerwony potok pomniejszych Tyranidów sukcesywnie uszczuplany przez ostrza? jego Czarnych Obro?ców. Wy??czy? zbli?enie, gdy? w kadr wesz?y mu grawmotory Mrocznych Kuzynów wchodz?ce w szybko?? bojow?.
Kto? do niego krzycza?. Ciril Thar, dowódca jego dru?yny dowodzenia.
- Co? z?ego dzieje si? z pod ziemi?!! Co?....
Pod?o?e eksplodowa?o ust?puj?c miejsca czerwono-?ó?temu horrorowi.


Interkom Ta`rona wype?ni? si? nagle sprzecznymi meldunkami. Wstrz??ni?ty komandor wyciszy? je na chwil?. Potrzebowa? skupienia.
To nie mo?e dzia? si? naprawd?.
Wywiad zawiód?. Jak genokrady mog?y ich tak podej???! Co najmniej dwa du?e ich oddzia?y w?a?nie wychodzi?y na ty?y jego pozycji bezlito?nie rozprawiaj?c si? z rozlokowanym tam pancernym wsparciem. Czerwona kula ognia z rozprutego na kawa?ki Hammerheada by?a pierwszym zwiastunem katastrofy. Gdy za? w ?rodku jego linii pojawi? si? monstrualny Trygon...
- Podziemn? besti? zajm? si? najpierw Mroczne Anio?y, niech si? wreszcie na co? przydadz? ci aroganci - rzuci? wreszcie do interkomu. - Wszystkie kadry bojowe na prawym skrzydle skupi? ogie? na najbli?szym oddziale genokradzkim. Dla Wi?kszego Dobra!



Druga tura Jacka rozpocz??a si? dla nas katastrofalnie.
Wysz?y mu z rezerw trzy oddzia?y genokradów i dwa Trygony (jeden Mawlock). Dwa z nich los rzuci? na nasz? praw? flank?, dzi?ki czemu wyeliminowa? mog?y Falcona i Hammerheada. Falcon nie by? ?atw? zdobycz? i zosta? jedynie unieruchomiony (bogom dzi?kuj? za vector engines), natomiast Hammerhead eksplodowa?, zabieraj?c ze sob? kilku napastników. Atak z flanki lewej unieruchomi? Wave Serpenta. W obu przypadkach eldarskich maszyn dru?yny wyskoczy?y awaryjnie w swojej turze, dzi?ki czemu pozosta?y unieruchomione a? do tury nast?pnej.
Tyranidzkie krety zrobi?y pocz?tkowo mniej, ni? si? obawiali?my. Paszczak zabi? chyba trzech Gardianów, Trygon nie zabi? ?adnego Anio?a... Tym niemniej te dwie krocz?ce góry w ?rodku naszych pozycji mocno pokrzy?owa?y nam plany.



Paszczak!!



Nadci?gaj? genokrady.



Ostatnie chwile Hammerheada.



Trygon.



Mroczny Eldar w pozie bojowej.



Mniejszy Mawlock i wi?kszy Mawlock.



Ratlingi przed rozdeptaniem.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
duscann 
Następca tronu



Armia WH40k:
Iron Warriors

Armia WFB:
Vampire Counts

Dołączył: 01 Paź 2008
Posty: 960
Wysłany: 2010-05-04, 13:33   

Mniejszy mawlock i Wi?kszy Mawlock - majstersztyk w dziedzinie trafno?? i opis zdj?cia. :rotfl:
_________________
League of Legends - stwórz konto z tego linku i wbij lvl 5, a podziel? si? w zamian wiedz? na temat giery.
http://signup.leagueofleg...eec0ac026696512
 
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo