Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
W drodze do kopalni...
Autor Wiadomość
szeregowiec ryan 
Diamentowy Sfinks



Armia WFB:
Skaveni

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 2605
Skąd: Chodzie?
Wysłany: 2010-03-21, 15:41   W drodze do kopalni...

Tradycyjnie, choc tym razem w niezbyt dobrym humorze wrzucam swoje relacje z turnieju :P

Dwarfs - Lizardmen
Pierwsza bitwa i d?ugo przek?adany i dezerterowany (:P) Challange z Wojtkiem G?adysiakiem. Jak zobaczy?em na forum jego rozpiske to sie prze?egna?em przed komputerem... 77 Skinów plus dodatki w stylu Stegadon który przesta? ca?a bitwe za domkiem :D Biorac pod uwage ze dzien przed turniejem dowiedzia?em sie ze zamiast katapulty bede mia? jednak Bolce stwierdzie?em ze bede zadowolony z remisu :D
Generalnie poczatek nie uk?ada? sie najgorzej kohorta skinów z BSB wystawi?a sie pod ostrza? a moja chytra taktyka polega?a na wciagnieciu sztandarowca do walki z Runy Challange'u i zgarnieciu w ten sposób prawie 300 pkt :D plamn powód? sie po?owicznie, kohorta spad?a ale BSB by?a na tyle nietypowo ustawiony, ze mimo moich tanecznych popisów klockiem nie uda?o mu sie zobaczyc moich Kra?ków... W ten sposób BSB zwia? i pogoni? mi organki (ktore juz na dzien dobry zosta?y pozbawione zalogi) i i kuszników. Mia?em jeszcze szanse zeby go sprzatnac ale mimo trafienia i zranienia z Bolca zada?em... 1 rane... Z drugiej strony Biegacz zakotwiczy? na chwile w Bolcu numer 2 (trzy jedynki na zranienie :D ) po czym juz na sta?e zatrzyma? sie na Thunderersach. W srodku pola Ironi gonili skiny, wybijajac jeden i po?owaic drugi oddzialik.
Ogólnie skonczy?o sie na 13:7 dla Pana Wojtka


Dwarfs - Orcs and Goblins
Druga bitwa z kolega Wikingiem :D najsympatyczniejsza z rozegranych, nie tylko ze wzgledu na to ze udalo mi sie wygrac. Rafa? gra? na totalnym luzie i doskonale wkomponowywa? sie w stylistyke swojej armii :D
Wygralem rzut i widzac naprzeciw morze Squigow postanowi?em zaczynac. Juz pierwszy strza? z katapulty sprzatna? bodaj 5 pomidorków które raczo zacze?y hasac w strone moich maszyn i gunline'u :D Wiedzia?em ze mam organki wiec zbytnio obawiac sie ich nie musze ale kolega strza?em z doom divera dokona? rzeczy niemozliwej - rozwali? mi je w pierwszej turze :D co w tym niesamowitego? DD zadaje D6 hitów z si?a 5, Rafa? rzuci?...6, mysle sobie kurcze, zeby nie posz?o za duzo w obs?uge bo moze mi przypadkiem 2 stracic, odetchna?em z ulga gdy w obs?uge posz?o...1 nie zadajac w dodatku rany, Rafa? mówi - ok to 5 w maszyne, rzuca 3 szóstki... no comment :D Generalnie bitwa dosc ciekawa i emocjonujaca dla obu stron. Rafal ci?? ostro lewa flanke z moimi maszynami, ja gna??m na pa?e Ironbrekerami koszac oddzia?y w srodku pola (kolejno Savage, Black Orki ze szmatk? i na koncu genera? wciagniety z MRoCh w ostatniej turze :D ) najzabawniejsze by?o jednak strzelanie Bolce- bolce :D ja mia?em 2 Rafa? mia? 2 i po jednym sobie prze zca?a gre sprzatnelismy :D straty- po oko?o 40 punktów :D All in all dzieki brawurowej postawie Zelaznych Dziewic ugra?em 13 punktów :D

Dwarfs - Vampire Counts
No i bitwa numer 3.. najbardziej pechowa. Trafi?em poczatkowo na Watchera, no i nie ukrywajac bylem mega zadowolony. Niestety po jakis zawirowaniach na innych sto?ach trafi?em na Morfiego, na którego mega trafic nie chcia?em. No ale cóz wybra?em zaczynanie i ku moijemu zdziwieniu Morfi wystawi? Black Knightów ,,na widoku" katapulty. Oddzia?trafiony, wymierzony idealnie ale.. zwia?o mi na 6 cali, przerzut scattera- w ta sama strone, reszta maszyn tez zastrajkowa?a i straci?em ture. W drugiej wyczu?em szanse- morfi stana? mi na krótkim dystansie przed Thundami, kusznikami, organkami i katapulta oddzialem 6 BK z Genera?em!!! Katapulta- headshot i zwia?o na 6 cali!!! przerzut - TO SAMO. Organki - misfire... Thunderzy na 3+ trafili chyba 3 razy!! Druga tura w piach i pó? armii razem z nia. Dosta??m 3 szarze w sumie i juz wieidzia?em ze bitwa jest przegrana bo morfi ustawi? sie tak zeby z overruna przejechac reszte maszyn i strzelców i tutaj punkt kulminacyjny - mysle sobie- dobra, i tak przegra?em i nie mam juznic do stracenia to spróbuje chcoaiz troche punktó odrobic i ... wystawi?em klocek Ironów z bohaterami na wprost BK z BSB no i niestety przez jakies okropne nagi?cie statystyki Morfi ten combat wygra?... zgarna? oko?o 800 pkt... A to byla chyba 5 albo 6 tura, jak teraz sobie pomysle ze mog??m spokojnie sobie isc naprzód bo i tak by mnie niczym nie dogoni? i by? te 800 pkt czyli prawie 5 duzych punktów do przodu... no ale trudno.

All in all nastenym razem chyba wybróbuje Zyrokopter bo Organy zawiod?y mnie na ca?ej linii nie oddajec w 3 bitwach ani jednego strza?u. bolce bez run w sumie tez nie daja zbytnio rady, trafia?y sporadycznie i bez rewelacji choc fakt faktem ze nie trafi?em na rywali gdzie mog?yby zaszalec (chocby Asarnil czy jakies ciezkie piechoty) No trudno musze sie pogodzic ze swoim miejscem :D Ale chodzieska atmosfera jakos mi je wynagrodzi?a :D
_________________
Per me c'e solo l'INTER
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-03-21, 20:19   Re: W drodze do kopalni...
   Baretki: zalozyciel


szeregowiec ryan napisał/a:
Trafi?em poczatkowo na Watchera, no i nie ukrywajac bylem mega zadowolony. Niestety po jakis zawirowaniach na innych sto?ach trafi?em na Morfiego, na którego mega trafic nie chcia?em.
:devil1: :devil1: :devil1: :devil1:

Chodzi?o o to bodaj?e, ?e Morfi i Maciej Opielski po raz drugi z rz?du zagraliby ze sob? :) Tak?e kolejnego rozdzia?u wiecznej wojny nie by?o, cho? z krasnoludami ryanowymi jeszcze nie gra?em. :mad:
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
szeregowiec ryan 
Diamentowy Sfinks



Armia WFB:
Skaveni

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 2605
Skąd: Chodzie?
Wysłany: 2010-03-21, 20:27   

To co - moze Challange na nastepnym Malleusie? :D
_________________
Per me c'e solo l'INTER
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2010-03-21, 20:40   
   Baretki: zalozyciel


Z automatu odrzucam wszystkie, wi?c nie.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo