 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
Do?zdegg |
| Autor |
Wiadomość |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-24, 22:15 Do?zdegg
Baretki:  |
|
|
Na witrynie wielobran?owego sklepu niejakiego Adiego (na ulicy Wyszy?skiego, je?li kto? nie kojarzy) w?a?ciciel prezentowa? zacz?? jednostronnicowy periodyk o nazwie "Do?zdegg". Dzi? FO stanie si? oknem Do?zdegga na ?wiat Wysz?y ju? trzy numery, z czego dost?p mam do dwóch (drugiego i trzeciego). Poni?ej prezentowa? b?d? teksty Do?zdegga, autor zach?ca do dyskusji. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Do?zdegg
Chłop feudalny

Dołączył: 24 Wrz 2009 Posty: 4
|
Wysłany: 2009-09-24, 22:48
|
|
|
17-09-2009 (art2)
M?ody Wilk pad?
Chodzie?anin i Nasz Tygodnik Chodzieski swego czasu by?y jedynymi filarami informacji prasowej w naszym mie?cie. Swoj? drog? z tymi tytu?ami wi??e si? ciekawa historia z tytu?em w tle; otó? ekipa Chodzie?anina, po wykupieniu ich nazwy za?o?y?a NTCh a Chodzie?anin z now? ekip? dzia?a pod skrzyd?ami G?osu Wielkopolskiego. Nowe ze starym i stare z nowym...
Utarty porz?dek zburzy? trzeci, m?ody wilk chodzieskiej informacji. By? to Kurier Chodzieski, który swym stylem przypomina? populistyczno-tropi?cy Fakt. Nagle w naszym mie?cie i na ?amach gazety zaroi?o si? od afer wszelakich, skandali, bójek... W warstwie pisanej równie? by?o ?wie?o i nowatorsko: ostry, ci?ty j?zyk, zwracanie si? do VIPów na Ty i nieuznawanie uznanych od lat autorytetów; to robi?o wra?enia a Kurier by? rekordy sprzeda?y.
Kij ma jednak trzeci koniec i tym ko?cem okaza? si?... sam czytelnik. Im wi?cej afer i skandali ujawniano tym bardziej ludzie si? od niego odwracali. W mie?cie, gdzie ka?dy ka?dego zna a opisywany jest rodzin? albo pije wódk? z czytaj?cym... sami rozumiecie.
Rosn?ce s?upki sprzeda?y sz?y w parze z pozwami s?dowymi a naczelny niczym kafkowski bohater powoli zamyka? si? w klaustrofobicznych gmachach s?dów i wyroków.
I tak rozpocz?? si? regres M?odego Wilczka. Gazeta "pisa?a si? sama", zacz??a przypomina? swym frontem popularne darmowe gazetki z pocz?tku lat 90-tych; brak?o afer, skandali. Miast tego pojawi? si? wierszyk naczelnego, ale nawet ten kulturotwórczy p?ód nie by? w stanie odwróci? uwagi od tego, ?e Kurier idzie spa?. Tyle historii, teraz czas na refleksj?.
Jestem zdania, ?e brak elegancji ma krótkie i brudne nogi, ale jest o?ywczy. KCh by? kijem wsadzonym w mrowisko, niczym pies szkolony do ?apania szczurów przyszpila? winnych do parteru i os?dza?. Mówi?o si? o nowym tytule du?o i z emocjami. Nasza zastana spo?eczno?? czeka?a co wtorek na kolejne porcje rewelacyjnych informacji i je dostawa?a. By?o ciekawie.
Niestety brak konsekwencji zaowocowa? spektakularnym upadkiem. Szkoda. Wybacza?em gazecie niewyparzon? g?b? i brak og?ady. Misyjno?? niejedno nosi?a imi?.
Okaza?o si? jednak, ?e po kilkudziesi?ciu numerach z tej misji pozosta?y strz?py, a prowadzenie gazety nie by?o wy?szym celem. A szkoda. W naszym mie?cie (nie tylko w naszym) brakuje ludzi z wizj? i ch?ci? do jej realizacji. Potrzebujemy osoby, która nas ruszy, wstrz??nie, zburzy albo nadkruszy stary porz?dek, nowatora, szale?ca, wizjonera. Naczelny Kuriera mia? te wszystkie narz?dzia w r?ku, ale zabrak?o czego?. Mo?e wytrwa?o?ci, mo?e wiary... Warto zwróci? uwag? na jeszcze jeden fakt. Otó? si?a spokoju dwóch innych chodzieskich tytu?ów pokaza?a, ?e wystarczy da? m?odemu si? wypisa? i wszystko wróci do starego. B?dzie jak by?o przed pojawieniem si? Kuriera. Poprawnie i nieco sm?tnie. Normalnie....
Nast?pnym razem o kondycji chodzieskiej kultury... |
|
|
|
 |
Do?zdegg
Chłop feudalny

Dołączył: 24 Wrz 2009 Posty: 4
|
Wysłany: 2009-09-24, 23:07
|
|
|
23-09-2009 (art3)
Kóltóralna Chodzie?
W male?kim Szamocinie dzia?aj? dwa teatry, przyje?d?aj? arty?ci z ca?ej Polski na ró?nego rodzaju warsztaty, mieszka?ców krzepi Klub Krater, organizatorzy Drogi Krzy?owej osi?gaj? wi?ksz? frekwencj? ni? w Poznaniu...
Damas?awek, przez odwiedzaj?cych zwany Damaszkiem organizuje koncerty, których my mo?emy tylko pozazdro?ci?. Podobnie jest w Go?a?czy, która dzia?a popychana mocami Eternii (kraina He-Mana). A jak jest u nas, w Chodzie?y?
W naszym mie?cie kultura le?y... Koncerty, teatry, kabarety, happeningi goszcz? rzadziej ni? wóz Batmana. Kultura w naszym mie?cie to stary pomidor, na którym siad?y muchy i kopuluj?. Albo jeszcze inaczej (gorzej): to trup, którego jedyn? aktywno?ci? jest proces gnilny.
Mam nadziej?, ?e reaktywacja - reanimacja RadiaA oka?e si? skuteczna. Mam nadziej?, ?e intymny i bur?ujski (cenowo) koncert TSA oka?e si? jaskó?k? wieszcz?c? o wzro?cie kulturalno?ci. Nadzieja...
Pora ko?czy? ten smutny dla naszego miasta tekst krytyczny o kondycji kultury. Mo?e i nasza sztuka, ta najpi?kniejsza z muz nie jest w najlepszej kondycji ale dla kogo j? piel?gnowa?? Nasz poziom wyrobienia kulturalnego (w tym oczywi?cie i mój) si?ga delikatnie mówi?c delikatnego kantu - do?u. To dlatego mamy np. koncert Dody a nie Czes?awa (jak w Go?a?czy), ?zy graj? zamiast Myslowitz (jak w Damaszku) i tak dalej. Zakup p?yty, wyjazd w celu upolowania kultury dalej ni? na bowling do Pi?y to eskapada godna Don Kichota. pozostaj? nam nieliczne chodzieskie bary w których najlepsza muzyka to ta, której nie s?ycha? (w sensie emocjonalnym).
Zmierzam do tego, ?e jeste?my lenie straszne i nic nie robimy. Rak braku spo?ecze?stwa obywatelskiego obfituje stagnacj? totaln?. Prócz pami?tnego Kukraboja i RadiaA nie pami?tam ?adnej inicjatywy kulturalno-spo?ecznej na przestrzeni ostatniej dekady!!!
Wstyd.
A mo?e i nie; w ko?cu fajnie jest przed tv. Tam tyle mówi?. Seriale, debaty polityczne, wiadomo?ci, seriale, teleturnieje, seriale...
Jest na to rada, aby wycisn?? zgnity wrzód i sprawi?, aby tkanka od?y?a i si? zaró?owi?a. Jaka? Zebra? si? po prostu i dzia?a?!!!
Mo?e nie b?dzie ?atwo, ale nie ma by?. Ma by? ?wie?o, weso?o, niejednoznacznie, ch?tnie i przyjemnie. Czy to du?o? Czy to niewykonalne?
Chyba tak... i dlatego taki tytu? a nie inny. Na taki niestety zas?ugujemy...
W nast?pnym Do?zdeggu o mechanikach samochodowych... |
|
|
|
 |
cYnik
Arcyksiążę


Dołączył: 20 Mar 2007 Posty: 774 Skąd: N 52° E 16°
|
Wysłany: 2009-09-24, 23:26
|
|
|
odno?nie kultury tej nieszcz?snej.
Tu niestety sprawdza si? zasada - popyt reguluje poda?.
Do tego je?li przyj?? zasad?, ?e ka?de przedsi?wzi?cie kulturowe, cho? finansowane z kasy podatników, ma si? zwróci?, a najlepiej ?eby jeszcze na nim zarobi?, to jeste?my g??boko w D.
Przy kilku przedsi?wzi?ciach miastowi zdo?ali pokaza? gdzie je maj? i jak do niech podchodz?.
Pewnych rzeczy si? nie przeskoczy.
Mówi? tu chocia?by o koncertach czy klubie filmowym (w tej chwili nawet nie pami?tam jego nazwy... istnia? on w ka?dym b?d? razie równolegle z pismem "artburger" [dobrze pami?tam?]). Samo kino te? mamy jakie mamy - same bezrefleksyjne komedyjki, które przyci?gn? niewymagaj?c? publik?.
Co do podanych przez Ciebie zespo?ów, to s? one jednak na zbli?onych pó?kach, je?li chodzi o wymagania wzgl?dem odbiorcy. Ró?ni? si? opakowaniem. Ale nawet na te czy inne publika stawi si? t?umnie w margoninie, w chodzie?y nie za bardzo.
Mo?e by tak przeci?gn?? mieszka?ców przez pustyni? i czeka? a? stanie si? to, co sta? si? musi?
edit: bo jeszcze mi co? do g?owy przysz?o. czego oczekujemy od miasta, którego mieszka?cy nie czuj? potrzeby rozmowy? o czym ?wiadczy chocia?by to forum, które, nie oszukujmy si?, prócz dzia?ów "bitewnych" nie tryska raczej ?yciem. a jest to de facto jedyne forum, które mo?na nazwa? chodzieskim. |
_________________ www.3piksele.pl
www.slubny-obiektyw.pl - fotografia ?lubna i okoliczno?ciowa |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-24, 23:40
Baretki:  |
|
|
@kultura
Ja mam jednak czasem wra?enie, ?e czasem te? jest odwrotnie z t? poda?? i popytem. ?e czasem to o?rodki "kulturotwórcze" kreuj? nasz gust. Nasze oczekiwania. ?e czasem wygodnie jest takim o?rodkom wykreowa? sobie wizj? tego, co si? sprzeda, gdy? odpada w tym momencie trudna praca koncepcyjna. A ?e nie jest to zawsze wizja prawdziwa? Skoro wirtualny obraz naszych oczekiwa? pozwala na sprzedawanie produktu, dlaczego go zmienia?? Zawsze b?dziemy podatni na kultur? popularn?, ale to, co z tej kultury popularnej sobie we?miemy, zale?y chyba w du?ej mierze od jej podawców.
Ergo: nie tylko bezrefleksyjne komedyjki mog?yby si? sprzedawa?. IMHO. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
cYnik
Arcyksiążę


Dołączył: 20 Mar 2007 Posty: 774 Skąd: N 52° E 16°
|
Wysłany: 2009-09-25, 00:23
|
|
|
jasne, ?e tak jest. To jest nieodzowny element PRZEMYS?U kulturowego. Wynajdowanie potrzeb i ich produkowanie to standard w dzisiejszych czasach i ?adne odkrycie
niestety Chodzie?anie s? ju? urobieni. St?d te? mój pomys? z moj?eszow? przepraw? przez pustyni?
Oczywi?cie, ?e sprzedaj? si? tak?e filmy dobre. Ale w chodzieskim kinie ich nie u?wiadczysz, bo frekwencja b?dzie za ma?a. Ergo - na minusie. |
_________________ www.3piksele.pl
www.slubny-obiektyw.pl - fotografia ?lubna i okoliczno?ciowa |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-25, 00:59
Baretki:  |
|
|
| W dodatku kwestie finansowe s? naprawd? pot??nym hamulcowym. Marzy?oby mi si? na przyk?ad reaktywowanie FDKF, tyle ?e w wersji live, na rzutniku w ChDK chocia?by. Tyle, ?e to zapewne pogwa?ci?oby prawa autorskie (pokaz publiczny ostatecznie)... Co zostaje wi?c preci?tnemu chodzie?akowi ?akn?cemu kontaktu z kultur? (a nie maj?cemu czasu na pozna?skie eskapady)? Ksi??ki chyba tylko. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Do?zdegg
Chłop feudalny

Dołączył: 24 Wrz 2009 Posty: 4
|
Wysłany: 2009-09-25, 17:16
|
|
|
Remanent
11-09-2009 (art1)
Szczwane lisy z tych polskich orl?t
We ?rod? nasza reprezentacja w pi?k? no?n? (w ?rod? gra?a równie? reprezentacja kosza i siatki) wykaza?a si? nie lada einsteinowsk? wyobra?ni?, lisim sprytem i górskim zmys?em perspektywy przyczynowo- skutkowej. Có? to by?o za pi?kne i niejednoznaczne widowisko!
Z góry uprzedzam, ?e nie b?dzie to tekst przekorny, pod pr?d. Wszyscy tr?bi? jak te jerycho?skie, ?e upadek polskiego footballu, ?e katastrofa, ?e, ?e i ?e…a? uszy wi?dn?. Ja to widz? inaczej. ?rodowy mecz by? najwi?kszym sukcesem strategii od czasów nieod?a?owanego Pana Kazimierza.
W czasie gdy dziennikarz, trener, znawca ka?dego szczebla wiesza psy na naszych or?ach a kibic ka?dego szczebla psioczy i kw?ka;
- szkoda czasu na ogl?danie tego badziewia
- po?ama? im giery
- te ch… z?amane
- co za peda?y…
A ja nadal twierdz? z uporem maniaka, ?e wi?kszego sukcesu nie by?o!
Przegrana jest tylko czubkiem góry lodowej, góry geniuszu i co tu mówi? perwersji strategicznej godnej Henrego Kissingera. Dlaczego? Ju? wyja?niam zadaj?c pytanie;
Jak mo?na by?o skuteczniej wykopa? siwego holenderskiego go?cia, który okaza? si? gorszy na stanowisku selekcjonera od Zbyszka Bo?ka i innych trenerów razem wzi?tych? Jak obna?y? nieudactwo, powo?a? z kosmosu i alzheimerowsk? my?l trenersk??
Odpowied?:
Trzeba by?o dosta? w d… i to ostro! Trzeba by?o wstrz?su w skali mega! Trzeba by?o wstrz?su tego Lata i by?! Sromotna pora?ka nie pozwoli?a po raz kolejny zamie?? ?mieci pod dywan, ju? nie wypada mówi? „nast?pnym razem”. Ten pi?karsko- s?owacki Armaggedon otworzy? wszystkim oczy. Widzicie?!
Jeszcze jedno;
Do 2012 roku nasza kadra nie rozegra ?adnego meczu w którym chodzi?oby o zbieranie punktów, presti?…mamy wi?c 3 lata na zebranie takiej ekipy, ?e z palcem w pi?ce wygramy Mistrzostwa ?wiata w RPA. Swoj? drog? podziwiam Krzynówka, Smolarka, ?ew?akowa i ca?? reszt?; jak mo?na by?o tak genialnie zapanowa? nad instynktem strzeleckim, ?eby odda? pierwszy strza? na bramk? dopiero pod koniec meczu? Brawo! Bravissimo!!!
No i co drodzy kibice?
Pewnie teraz Wam ?yso…albo siwo. Co to za kibol, który swoich wyzywa, l?y, s?owem bato?y i psioczy? Co to za sztuka kibicowa? kiedy dru?yna wygrywa?
Prawdziwy kibic jest ze swoimi na dobre i na z?e, a ka?da nawet najbardziej spektakularna pora?ka powinna spaja? kibica z dru?yn?. To nazywa si? godnym kibicowanie a nie darcie pyska w celu zmniejszenia swoich kompleksów. |
|
|
|
 |
gotard
Król-Kapłan


Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 1870
|
Wysłany: 2009-09-25, 18:09
|
|
|
| No to w ko?cu kto? zaczyna g?o?no pisa? o czym? co mi osobi?cie le?y bardzo na sercu.Ka?dy wie ?e swoje lata mam i swoje widzia?em w naszym mie?cie w "zakresie " kultury.Zaczn? od tego ?e to co napisze jest tylko króciutkim wprowadzeniem do tego co jeszcze napisze.Najwi?kszym paradoksem jest to ?e to co wychodzi?o za komuny dzi? praktycznie nie ma racji bytu.Nikogo nie obwiniam za to bo wszyscy po cz??ci jeste?my temu winni maj?c w g??boko w dupie czyj?? prac? w?o?on? w jakie? dzia?anie kulturalne,to zniech?ca.Pami?tam jak dzi? imprezy w latach 80 np.wyst?p zespo?y Reporta? ,Republika imprezy Dni Wra?liwo?ci ,Dni Wzrastania na które przychodzi?o tyle ludzi ?e ilo?? osób bawi?cych si? na warsztatach Jazzowych to piku?(pan Piku?).Internet ,tv ,dyskoteki itp.zjawiska wykszta?ci?y pokolenie kulturalnych leni (nie generalizuje).Spo?ecze?stwo jest og?upiane kabaretami ,gwiazdkami ,pop kulturaln? papk?,warto?ciowe kino emitowane jest po 23 .oo i my chcemy by kultura kwit?a.Grupa desperatów skazana jest na ...(wstawcie co chcecie ja osobi?cie uwa?am ze skazani s? na po?arcie).Kto? zapyta dlaczego w Margoninie w Szamocinie si? udaje a u nas nie ,pytanie ma oczywist? odpowiedz ale nie chce personalnie nikogo obwinia?.Sam by?em uczestnikiem wielu projektów a przewa?nie za swoimi plecami s?ysza?em "Ten to wsz?dzie musi by?" itp.By? "Moniuszko Prodakszyn" (r.i.p) by? Festiwal Teatralny(r.i.p) mo?na wymienia? dalej ale po co.Poruszono tu te? kwestie finansowe zawsze mnie ten temat ?mieszy bo ,gdzie napisane ?e kultura ma by? dochodowa ,celem instytucji kulturalnych jest oferta maj?ca wp?yw na rozwój i prezentacje cz?sto alternatywnej strony kultury a na takiej raczej si? nie zarabia.My?l? ?e tyle na pocz?tek starczy. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-25, 18:49
Baretki:  |
|
|
| Ja tam nie mam nic przeciw koncertom Dody. Problem w tym, ?e obok nich nie ma ju? prawie niczego (poza warsztatami jazzowymi, jak dobrze ?e chocia? ich nie dotkn?? kryzys). Tyle, ?e moim zdaniem to jest wina ka?dego z tych, któremu na tym zale?y (moja na przyk?ad). Gdy? nic nie robimy. To nie komuna, gdzie kaowiec za?atwi muzyk? i opraw?. Le? mnie jednak prze?era. Le? i l?k przed komplikacjami (tymi na przyk?ad z tymi prawami autorskimi w sprawie klubu dyskusyjnego na przyk?ad). |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
cYnik
Arcyksiążę


Dołączył: 20 Mar 2007 Posty: 774 Skąd: N 52° E 16°
|
Wysłany: 2009-09-25, 21:31
|
|
|
| gotard napisał/a: | | .Poruszono tu te? kwestie finansowe zawsze mnie ten temat ?mieszy bo ,gdzie napisane ?e kultura ma by? dochodowa ,celem instytucji kulturalnych jest oferta maj?ca wp?yw na rozwój i prezentacje cz?sto alternatywnej strony kultury a na takiej raczej si? nie zarabia. |
dok?adnie tak jak mówisz.
dom kultury, czy biblioteka ju? z samej definicji NIE MUSZ? by? dochodowe.
jednak finansowanie placówek kultury jest obecnie w du?ym stopniu patologiczne i sprawia, ?e domy kultury np musz? same zarobi? na pewne rzeczy.
Nie chc? ju? tu wskazywa? palcem na pewne pozna?skie miejsce, które przez XV lat potrafi organizowa? PRZERÓ?NE imprezy/spektakle/wystawy/pogadanki/pokazy be? najmniejszej subwencji zewn?trznej (co oczywi?cie pa?stwu nie na r?k?).
Ale to niestety jest zale?ne od odbiorców. Je?li ich by nie by?o, nie by?oby wielu rzeczy.
Ale DK ma w?a?nie ten komfort, ?e ma pul?, któr? mo?e wyda?. I wielkim b??dem jest skupianie si? tylko na tym, co przyniesie zysk. Bo tym mo?na si? obrzyga? od stóp do g?ów. Moim zdaniem wi?ksza cz??? kasy powinna by? przeznaczona na rzeczy ambitniejsze, które by nawet generowa?y straty. Bo je?li nie w chdku to gdzie do jasnej cholery m?odzi w tym mie?cie maj? szuka? kultury innej ni? tej prezentowanej w tv? A tymczasem domy kultury zamieniaj? si? w firmy, których wyniki finansowe decyduj? o przed?u?eniu kadencji.
a kultura tu podobno jest
?wiadczy o tym nasz wspania?y dom kultury
nawet z jego okien p?ynie czasem jazz
wi?c dlaczego jest jak jest nie rozumiem |
_________________ www.3piksele.pl
www.slubny-obiektyw.pl - fotografia ?lubna i okoliczno?ciowa |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16846 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-26, 10:58
Baretki:  |
|
|
Od odbiorców to jest zale?ne, w?a?nie. S?dzisz, ?e dajmy na to ChDK utrzyma?by si? bez subwencji prezentuj?c dajmy na to koncerty kwintetów smyczkowych? Rozbrat nie jest tu dobrym przyk?adem, gdy?:
* Pozna? jest wi?kszy, wi?c automatycznie liczba potencjalnych klientów takiej "kulturodajni" jest wi?ksza
* Rozbrat si? specjalizuje jednak, a ChDK z definicji powinien prezentowa? ró?norodno??. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
GyzzBurn
Następca tronu

Dołączył: 11 Sie 2005 Posty: 856 Skąd: Northern Exposure
|
Wysłany: 2009-09-26, 11:28
|
|
|
to uk?ad co najmniej 3 równa?:
- "Internet ,tv ,dyskoteki itp.zjawiska wykszta?ci?y pokolenie kulturalnych leni"
- "domy kultury musz? same zarobi? na pewne rzeczy"
- najbardziej aktywna m?odzie? siedzi w Anglii, Irlandii, a je?li ju? w Polsce to raczej poza Chodzie??
uk?ad bez niewiadomych, ale te? bez ewidentnego rozwi?zania... |
_________________ „Fortuna to niesta?a dziwka, zwariowana na punkcie ironii” Glen Charles Cook |
|
|
|
 |
KurokiKaze
Król


Dołączył: 10 Sie 2005 Posty: 1057 Skąd: ChRL
|
Wysłany: 2009-09-26, 11:46
|
|
|
| Watcher napisał/a: | | Problem w tym, ?e obok nich nie ma ju? prawie niczego (poza warsztatami jazzowymi, jak dobrze ?e chocia? ich nie dotkn?? kryzys). |
Pami?tam jak kiedy? by? festiwal teatrów ulicznych, by?a to wydarzenie które gromadzi?o ludzi bo prawie ka?dy kto szed? ulic? zatrzymywa? si? by obejrze? co si? dzieje, oczywi?cie biletów nie by?o, wi?c nie by?o zysków, ale by?a to dobra impreza promuj?ca miasto. Z tego co mi si? wydaje to by?y kiedy? projekty stworzenia centrum kulturalnego w Chodzie?y, ale czy to prawda ju? nie jestem pewien, bo nie widz? ?eby co? w tym kierunku si? dzia?o, tym bardziej ?e taka stagnacja nie pomaga miastu wypromowa? si? w tym kierunku.
Troch? od innej strony, my?l? ?e jednym z problemów jest brak bazy sypialnianej dla ewentualnych wykonawców, go?ci. Wiadomo pojedyncze osoby mo?na w którym? z pensjonatów umie?ci?, ale je?eli chodzi o festiwale. Jesieni? wiosn? czy zim?, kiedy jest jeszcze zbyt zimno na mieszkanie w domkach nie ma gdzie umie?ci? wi?kszego zespo?u. Brak jest hotelu który oferowa?by nocleg za rozs?dn? cen?, pozwoli?by na zapraszanie róznych, nowych czy starych zespo?ów, artystów, a z nimi ich fanów, czy chocia?by urz?dzanie wszelakich warsztatów (np. weekendowych). |
_________________ Miecz jest dusz? samuraja.
Je?eli kto o nim zapomni lub utraci go
nie b?dzie mu odpuszczone
Shogun Tokugawa Ieyasu |
|
|
|
 |
gotard
Król-Kapłan


Dołączył: 20 Lip 2005 Posty: 1870
|
Wysłany: 2009-09-26, 13:46
|
|
|
Rozwi?zanie chyba tak naprawd? jest na wyci?gni?cie r?ki ale jedni si? boj? a drugim nie zale?y.Teatry uliczne robi? Darek Olejniczak i stowarzyszenie "O?" ale i ono upad?o w zderzeniu z ...Mog? tylko doda? ?e osoby robi?ce kultur? znalaz?y wsparcie i pomoc w Pile gdy? u nas zawsze by?o 100 tys .powodów by sp?awi? ka?dego kto mia? dobry pomys?.
-Mam fajny pomys? na fajn? imprez?
-Przykro mi nie mam kasy a nie b?dziemy robi? czego? na co przyjdzie 10 osób. |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|