 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
Malleus IV z breto?skiej perspektywy |
| Autor |
Wiadomość |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-21, 00:50 Malleus IV z breto?skiej perspektywy
Baretki:  |
|
|
I runda - Gruby (krasnoludy)
Pierwsze, co pomy?la?em po losowaniu: dobrze, ?e nie z Jaszczurem czy innym potentatem z Poznania Drugie: przecie? to krasie... a ja mam takie armaty w antymagii Od razu na wst?pie 90 punktów rozpiski w b?oto (du?o wi?cej w?a?ciwie, przecie? damselki w starciu z krasiami nie maj? wiele do roboty, a obie mia?em drugolewelowe.... ech...). Stó? nr 5, dosy? dla mnie przyjemny, bez lasów ( ) pomijaj?c ma?? k?pk? drzew w jednej ze stref rozstawienia. Sporo miejsca dla rozp?dzenia si? moich pancernych zagonów.
Boj?c si? ustawionych na prawym skrzydle organków, niemal wszystko co mia?em pos?a?em do centrum (w tym pierwotnie ustawionych na prawej stronie realmów). Na lewym skrzydle hasa?y pegazy czaj?ce si? na ustawion? naprzeciw katapult?. Grubemu ?rednio sz?o strzelanie artyleryjskie zreszt?. Od razu na pocz?tku prawie straci? swoje dzia?o dzi?ki ?mia?ej akcji Yeomanów, niestety pomimo trzech trafie? wszystko trafi?o dzia?o Pocz?tkowo jedynymi ofiarami byli pojedynczy D?ugobrodzi, ?uskani przez moich ?uczników (znakomita bitwa w ich wydaniu nawiasem mówi?c). W centrum st?oczy?y si? a? cztery oddzia?y kawaleryjskie nieub?aganie zmierzaj?ce ku linii krasnoludzkich kuszników, za którymi ustawi? si? czworobok wojowników. Do ko?ca drugiej tury wszystko wygl?da?o ca?kiem nie?le...
Potem nagle wypalili gromow?adni stoj?cy za ruinami. Moja niewiedza: nie mia?em poj?cia, ?e ci cholerni strzelcy widz? co? przez te gruzy. A widzieli. Wkrótce przestali istnie? Yeomani, co jeszcze uzna?em za straty dopuszczalne, tym bardziej ?e równolegle dwie szar?e uderzy?y w kuszników, w tym jedna z boku (bodaj graali i errantów). Jak by?o do przewidzenia, kusznicy si? rozsypali i rozpocz??em overruna w kierunku wojowników stoj?cych kilka cali dalej...
Graale zatrzymali si? cal przed nimi.
Jaszczur niemi?osiernie ?mia? si? potem z krasnoludów, którym uda?o si? zaszar?owa? na Bretonni?. Ba, uda?o im si? to dwukrotnie, gdy? po pokonaniu Rycerzy Kielicha wojownicy dopadli te? errantów (nawiasem mówi?c graalowcy roztrzaskali si? przy okazji o ska?y podczas ucieczki).
Nie pami?tam zbyt dobrze ko?cowych rund. Pegazy rozbi?y katapult?, dzielni ?ucznicy utrzymali dla mnie ?wiartk? dzi?ki czemu kl?ska nie by?a przygniataj?ca: 6:14. Zosta?o mi niewiele: czarodziejki, lanca realmów chyba, ?ucznicy i chyba pegazy. Kl?ska.
A w drugiej rundzie nadzia?em si? na Moj?esza, co mój ponury nastrój jeszcze pog??bi?o.
cdn |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Gruby
Baron

Armia WH40k:

Dołączył: 22 Paź 2008 Posty: 331 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2009-09-21, 11:06
|
|
|
Z pocz?tku by?em za?amany jak prawie ca?a lanca przebija?a ju? moje szeregi.. ale Bohaterska szar?a wojowników podnios?a ducha mojej armii |
_________________ "To the righteous we bring hope. To the tained we bring fire" -Castellan Garran Crowe |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-21, 23:04
Baretki:  |
|
|
II runda - Moj?esz (le?ne elfy)
Pomny na moje wcze?niejsze boje z tym ultrapartyzantem, na to starcie machn??em r?k?. Minimalizacja strat, to by?o moje motto. Z drugiej strony: znowu gra?em na pi?tym stole, niemal niezalesionym. Wi?c cokolwiek mi jednak sprzyja?o. Oddzia?y rozstawi?em niemal tak samo, jak wcze?niej, poniewa? jednak rozlosowa?em s?abe czary, damselki tym razem by?y szczelnie schowane.
Pocz?tek starcia by? tragiczny. Elfie salwy od razu zlikwidowa?y mi na starcie wszystkich Yeomanów i jeszcze jakiego? rycerza (Hail of Doom Arrow mi?dzy innymi). Zawsze mog?o by? gorzej. Ruszy?em pod morderczym ogniem a moje szeregi topnia?y. Najlepiej posz?o mi na lewym skrzydle. Tam Moj?esz ustawi? Tancerzy Wojny i Drzewca. Zaszachowa?em ich moimi pegazami, dzi?ki czemu przez d?u?szy czas te jednostki goni?y si? z cieniami (mobilno?? mojej kawalerii powietrznej to jest to ). W centrum pomimo strasznego ognia graalom uda?o si? doj?? do pozycji przeciwnika, przy czym z graali ?ywy zosta? jedynie towarzysz?cy im chor??y armijny (przy okazji wyci?ci zostali erranci). To jednak starczy?o by sp?dzi? z pola elfich ?uczników i powa?nie przestraszy? ich kawaleri? (zwia?a gdzie? do centrum gdzie zadali jedn? ran? mojej konnej damselce). Paladyn BSB wyjecha? poza stó?, co postanowili wykorzysta? Tancerze Wojny, ustawiaj?c si? do szar?y po jego powrocie.
Na prawym skrzydle posz?o mi nie?le. Szar?owali tam realmi prowadzeni przez paladyna - genera?a armijnego. Stratowali tam kogo? chyba po drodze (jeden z dwóch oddzia?ów driad z tego co pami?tam), po czym skr?cili ku centrum w nie maj?cej szans próbie uratowania BSB który wychodz?c wystawia? si? na szar?? Tancerzy...
W ko?cówce emocje pojawi?y si? na moment na lewym skrzydle. Po uporaniu si? wreszcie z pegazami do przodu ruszy? Drzewiec do którego do??czy? drugi oddzia? driad (dot?d siedzia? za ruinami w centrum). Kolos zapolowa? na znajduj?cych si? tam ?uczników i piesz? damselk?. Oba cele zosta?y osi?gni?te, aczkolwiek ch?opi byli o krok od ogromnego sukcesu (dzi?ki p?on?cym strza?om zadali Drzewcowi 2 rany, o jedn? za ma?o bym dosta? za niego 50% punktów). Generalnie lewe skrzyd?o zosta?o totalnie zdominowane przez elfy.
W centrum jednak dosz?o do nieoczekiwanego zwrotu. Moj?esz napalaj?c si? na po?cig za damselk? zapomnia? o szar?y tych pieczo?owicie szykowanych Tancerzy... wi?c na Tancerzy szar?? przypu?cili wracaj?cy z prawej strony realmi z genera?em. W efekcie Wardancerzy zostali rozgromieni i uratowa?o to w du?ej cz??ci wynik. 7-13.
Bitwa nie by?a a? tak frustruj?ca, jak poprzednie z Moj?eszem. By? mo?e dlatego, ?e by? tu tylko jeden pe?nowymiarowy las Gdyby jednak nie jego b??d z Tancerzami, mog?oby by? baaaaardzo krucho...
Trzecia bitwa... Zapa?.
cdn |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-22, 20:29
Baretki:  |
|
|
III runda - Zapa? (Królowie grobowców)
Tym razem wyl?dowa?em na bodaj?e czwartym stole. Z jednej strony by? on do?? mocno zalesiony, poniewa? wybiera?em stron? pierwszy, j? w?a?nie wybra?em. B??d, po drugiej stronie by? domek który potem Zapa? bezlito?nie wykorzysta?.
Lewe, zalesione skrzyd?o pozostawi?em praktycznie nieobsadzone (damselka si? tam ukrywa?a i pegazy), w centrum stali Yeomani, erranci, graalowcy i ?ucznicy, po prawej stronie (od reszty pola oddzielonej sporym g?azem) stali mocno st?oczeni realmsi z doczepionymi paladynami. Ci ostatni naprzeciw siebie mieli oddzia? rydwanów z Tomb Princem i jakim? czarownikiem z ty?u, wi?c prawe skrzyd?o wygl?da?o na miejsce mocno gor?ce. W centrum Zapa? wystawi? ?uczników, z lewej pojawili si? przyczajeni ?owcy Skór Mengila.
Pocz?tek by? ?rednio udany. Mengile zmasakrowali yeomanó, potem odbi?y si? od nich jeszcze pegazy. 200 punktów zwyci?stwa za same skóry, pi?knie. Erranci z centrum zakr?cili ku prawemu skrzyd?u, gdzie szykowa?a si? ostra rze?. Oczywi?cie to Zapa?owi uda?o si? zaszar?owa? pierwszemu i realmsi ledwo ustali impet uderzenia. Ale ustali. I zacz??o dzia? si? lepiej.
Kawaleria schodz?ca z centrum ku prawej flance mia?a zosta? zatrzymana przez skorpiona i swarmy (wykopa?y si? tu? przede mn?). No có?, sztuka ta uda?a si? przez jedn? rund?. Pot?ga breto?skiego pancerza w ko?cu zrobi?a swoje i insekty (te du?e i te ma?e) w ko?cu si? posypa?y. W mi?dzyczasie do piachu posz?y te? rydwany i Tomb Prince... aczkolwiek raz na tysi?c lat Zapa?owi wysz?a kl?twa, która w trybie natychmiastowym zabi?a mi CA?? LANC? REALMÓW. Prze?y? tylko paladyn-genera?, którego w nast?pnej rundzie dobi? czarem ofensywnym hierofanta.
Potem du?o si? ju? nie dzia?o. Jeden z czarowników Zapa?a schowa? si? w domku (dysponuj?c niemal wy??cznie jazd?, nie mia?em szans go dorwa?), drugi lata? wokó? niego. Dorwa?em jeszcze jego ?uczników i gra si? zako?czy?a. Delikatne zwyci?stwo, 11-9.
Ogólnie, to turniej poszed? mi ?rednio. Dwie pora?ki (ale bez kl?sk) i jeden minimalny sukces... Szkoda, sto?y raczej mi sprzyja?y moim zdaniem tym razem. Bokiem wychodzi?o mi moje dopychanie punktów, mia?em o jedn? damselk? za du?o. Nic praktycznie nie zrobi?y (raz upolowa?y pó? czarownika srebrnym lusterkiem) a stanowi?y cenny ?up dla wroga. B??d turnieju: niewiedza dotycz?ca "przejrzysto?ci" ruin. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
duscann
Następca tronu


Armia WH40k:

Armia WFB:

Dołączył: 01 Paź 2008 Posty: 960
|
Wysłany: 2009-09-23, 11:10
|
|
|
Gratuluj? wygranej z mumiami Zapa?a i wyrównanej walki z komandem Moj?esza, mo?e faktycznie troch? zabrak?o szcz??cia |
|
|
|
 |
KOOBA.84
Arcyksiążę


Armia WH40k:

Armia WFB:

Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 672 Skąd: Ch-z/Poz BG/S0
|
Wysłany: 2009-09-23, 11:33
|
|
|
| Z jakiej domeny magii korzysta?e?? |
_________________ Niech ?yje król!! |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-23, 11:38
Baretki:  |
|
|
Z obu. Jedna mia?a besti?, druga ?ycie. Bardziej przyda?o mi si? ?ycie, gdy? dwukrotnie wylosowa?em szóstk? - grad kamieni czy jako? tak, dzi?ki czemu mog?em bombardowa? jednostki wroga (raz uda?o mi si? naruszy? szkielety je?li dobrze pami?tam). Z bestii wylosowa?a mi si? przydatna popychaczka raz, ale oczywi?cie za ka?dym razem by?a dispellowana Generalnie pora?ka |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
KOOBA.84
Arcyksiążę


Armia WH40k:

Armia WFB:

Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 672 Skąd: Ch-z/Poz BG/S0
|
Wysłany: 2009-09-23, 12:14
|
|
|
No niestety obie domeny dostepne dla malych magiczek maja sporo wad.
Life jest upo?ledzony uzale?nieniem od magiczki / ternów. A byw atak, ?e danego typpu terenu nie ma w ogóle na stole... Dodatkow si?a tych zakl?? nie powala. Ciekawe sa wiatry (Howler Wind), ale i tak przewa?nie armie dysponuj?ce strzelaniem sa tez dobre w magii , wie? rzadko si? ten czar udaje, a z kolei leczenie (Gift of Life), srednio si? przydaje dla dwuwoundowych paladynów... z regu?y jest ju? po prostu za pó?no
Domena bestii z kolei ma bardzo przydatne czary, ale specyfikacja armii (Bretonnii) i jej zasady specjalne sprawiaja, ?e trudno w pe?ni wykorzystac potencja?. Oxen Stands (zbieranie) ci?zko wykonac bo kawaleria bardzo cz?sto wrotkuje od razu za stó?, a oba pociski magiczne wymagaj? LOS wiec ze srodka Lancy to nie bardzo... Na szcz??cie ?atwiutki czar (bodaj) nr 3 – Beast Covers jest game winnerem. |
_________________ Niech ?yje król!! |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-23, 15:07
Baretki:  |
|
|
| Bestia by?aby super gdyby nie to, ?e magiczka musi siedzie? w drugiej linii lancy, w zwi?zku z czym jest tam niczym innym jak zapychaczem szeregu (no i ewentualnie rezystancj? dodatkow? daje). A z kolei wystawia? j? sam? strach... |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
KOOBA.84
Arcyksiążę


Armia WH40k:

Armia WFB:

Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 672 Skąd: Ch-z/Poz BG/S0
|
Wysłany: 2009-09-23, 15:34
|
|
|
Zawsze mozna kobinowa? ze standardow? formacj?, a nie lanc? - wtedy magica (jak to herosi w zwyk?ych klockach) siedzi z przodu... Niestety tak ustawiony oddzia? traci do?? du?o ze swojego impetu (bonus za szeregi, ataki od "bocznych" rycerzy). No i kó?ko si? zamyka.
Mimo wszystko, po udanej przygodzie z czaruj?c? lordzic? na DMP, my?l? jak przenie?? pomys? magicznej Bretonni na ma?e punkty. Na pewno nie jest ?atwo, bo specyfika armii i dostepne oddzia?y nie pomagaja w zlo?eniu takiej rozpiski... to troch? tak jak próbowa? zrobic pegaza z os?a Z drugiej strony korzy?ci sa spore...
Nie mniej s? zagrywki które mog? pomóc, czyli w?a?nie inne ustawienie oddzia?u, wjechanie lanca na górk? (widza dwa szeregi, a wiec magica tez!), czy wykorzystanie magii kwadratowych podstwaek (robimy róznego rodzaju wianuszki, za?saniamy pancernymi herosami, tak by tylko skrawkiem magica widzia?a swoj cel itd.) |
_________________ Niech ?yje król!! |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-09-23, 17:52
Baretki:  |
|
|
| Na DMP gra?e? profetk?? Ona si? sprawdza? |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
KOOBA.84
Arcyksiążę


Armia WH40k:

Armia WFB:

Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 672 Skąd: Ch-z/Poz BG/S0
|
Wysłany: 2009-09-23, 20:53
|
|
|
No w?a?nie sam by?em zdziwiony.
Sprawdza?o si? bardzo dobrze, choc nie wiem na ile to przez specyfik? turnieju - nie dostya?em przeciwnika który wybitnie by mi nie pasowa? (Imperium z czo?gami, Krasie na full-opcji maszynowej), a z ma?o wygodnymi przecinikami (2xDE,WE, Lizaki), wyciag?em remisy (dosc pechowe dla mnie w dwoch przypadkach). Za to najsmieszniejsze ze nabilem 18p na Bretonni z 2x pegazami, klepiacym lordzie i masie rycerstwa... |
_________________ Niech ?yje król!! |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|