 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
Battle Report: 21.04.2007 |
| Autor |
Wiadomość |
Zapał
Arcydemon


Armia WH40k:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2007-05-03, 00:22 Battle Report: 21.04.2007
Baretki:  |
|
|
...Noc przemin??a, wstawa? ?wit... Lecz nie przyniós? on ?adnej nadzieji.
... Czekali?my na nich ju? szósty tydzie?. Z ka?dym kolejnym dniem morale upada?o coraz bardziej, ?o?nierze po prostu ?wirowali. Raz jeden drugiemu wsadzi?... Z reszt? nie wa?ne.
Liczy?o si? to, ?e byli?my sami. Sami na tej zawsza?ej planecie!
Wys?ali?my apel o pomoc ju? dwa miesi?ce temu... Do kogo si? tylko da?o!
Odpowiedzia? tylko zakon Salamander... Dyplomatycznie i zgrabnie napisali ?e maj? nas w dupie! Po prostu... skazali nas na ?mier?. Oni i ten ca?y imperator! Tfu!
Ale do rzeczy!
Czekali?my na pierwsze oddzia?y Imperium Tau, zamiast tego spotkali?my co? zupe?nie innego.
Nie pami?tam dok?adnie. Sta?em w okopie wokó? moich ludzi, trzymaj?c mój pistolet spogl?da?em na mój teren. Teren, którego przysi?g?em broni?!
Pojawili si? razem ze wschodem s?o?ca.
Za plecami chucza?a artyleria, grzej?c ile fabryka da?a.
W ko?cu dostrzeg?em sylwetki ich pojazdów. Oprócz tego, ?e cholernie szybkie, by?y dziwnie fascynuj?ce.
Dopadli nas. Rozpocz??a si? rze?. Po niespe?na pó? godzinie po?owa naszych nie?y?a... To by?o straszne... Lecz wtedy pojawi?a si? nadzieja.
Olbrzymie statki wyl?dowa?y na ziemi wywo?uj?c wibracj? piasku. Wszyscy na polu bitwy poczuli ucisk w czaszce i padli na ziemie przeszyci nag?ym bólem. Co? wdar?o si? ka?demu do g?owy. Bitwa by?a sko?czona. Narazie...
Wida? Imperialna Gwardia znalaz?a wreszcie swojego dowódce!
cdn[/i] |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
| Ostatnio zmieniony przez Zapał 2007-05-03, 12:13, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Drzewiec
Ascendent


Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7213 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2007-05-03, 00:57
Baretki:  |
|
|
Podczas ekspansji kolejnych planet w imi? najwi?kszego Dobra na planecie Xenosis V natkn?li?my si? na oddzia?y Dark Eldars jak i ImperiaL Guard (prawdopodobnie to od DE otrzymali?my S.O.S). Naszym oczom ukaza?o si? najwi?ksze z?o jakie dotychczas mogli?my ujrze? - TYRANIDZI wszechpot??na armia zalewaj?ca ca?? plan?t?. Podczas zaistnia?ego zagro?enia mog?o nast?pi? tylko jedno .... SOJUSZ TRóJCY.
Na lewej flance pozycj? zajeli DE w ?rodku IG a na prawej IT.
CDN ...... |
_________________ There is only War!
 |
|
|
|
 |
Zapał
Arcydemon


Armia WH40k:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 5114 Skąd: się tu wziąłem?
|
Wysłany: 2007-05-03, 11:56
Baretki:  |
|
|
Rze? rozpocz?to!
Czerwona fala posuwa?a si? na przód wzd?u? ca?ego frontu. Artyleria obu stron dawa?a z siebie ile mog?a. DE na lewej flance ruszyli naprzód z kontratakiem, niestety nie przyniós? nic dobrego... Front zosta? prze?amany, Tyranidzi zdobyli olbrzymi? przewag? w rejonie bronionym przez DE. Jednak to gwardia pad?a pierwsza... Bazyliszek szybko zosta? unieszkodliwiony przez jednego z Carnifexów, a zwykli wojacy... có?, nie wytrzymali napi?cia, poszli w rozsypke i zgin?li.
A Eldarzy trzymali, resztk? si?, zbici w jedn? gromad? wci?? trzymali. Otoczeni ze wszystkich stron, widz?c zbli?aj?c? si? czerwon? katastrof? nie mogli zrobi? nic, poza staniem i strzelaniem. W ko?cu Tyranidzi dopadli to co zosta?o z Eldarskich... Wybili ich co do ostatniego.
A na prawej flance? No có?... Nie by?o dobrze, ale te? nie by?o ?le.
Niebiescy wykonali swoje zadanie. Tyranidzi atakuj?cy ich pozycje praktycznie nie stanowili ju? zagro?enia... Pozosta?o tylko naprawi? to co spiepszyli Ludzie i Eldarzy.
Tyranidzi zawrócili swe wielkie niena?arte pyski w stron? Tau. A Tau strzelali... jak zwykle...
Czerwoni, jak to czerwoni maj? w zwyczaju, po prostu nacierali, nie zwa?aj?c na w?asne straty, na ?mier? towaryszy... Liczy si? tylko zwyci?stwo.
I zwyci?stwo by?o coraz bli?ej...
Si?y Tau topnia?y, ale u Tyranidów dzia?o si? to zauwa?alnie szybciej.
Pozosta?e na polu bitwy dwa oddzia?y Fire Warriorów oraz Pathfinderzy pochowali si? za uszkodzonymi pojazdami: Devilfishem i Hammerheadem, wci?? ostrzeliwuj?c pojawiaj?cych si? Tyranidów.
- Ju? nie wychodz?! - Krzykn?? jeden z niebieskich i uniós? swoj? bro? nad g?ow? w ge?cie zwyci?stwa! Reszta uczyni?a to samo i gromki okrzyk przetoczy? si? przez pole bitwy.
Zwyci?stwo jest nasze!
- No to pole bitwy na samiu?kim pocz?tku
- Inna perspektywa
- Front przymierza, w tle mastah Drzewiec:)
- Hehe:)
- Ziemia dr?y.
- PPE- Perwersyjny Pluton Egzekucyjny, ch?opaki tylko czekaj? a? gienki wylez? z lasu:)
- Ech ci Tyranidzi, ta?ce sobie urz?dzaj?:)
- Trzydzie?ci par? ataków... Luzik, Talosem na klate.
- Tak jeden drugiemu ucho liza? przy ludziach
- W Wfb jest stopa Gorka, w 40k stopa Drzewca
- A to sytuacja na ko?cu. Zostali tylko najlepsi:) |
_________________
'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers' |
|
|
|
 |
jacoleko
Wielki Ascendent


Armia WH40k:

War of the Ring:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 7694 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2007-05-03, 13:04
Baretki:  |
|
|
A odwet zapowiada si? jeszcze bardziej krwawo, bo Tyranidzi przygotowali szczwany plan i nowe zabójcze zabawki.
W najbli?sz? sobot? odwet o ile si? zjawi? wszyscy i nie stchórz?
Sama bitwa bardzo emocjonuj?ca by?a. Wiele w niej zwrotów akcji i dramatyzmu by?o.
Kolejna sobotnia pewnie nie mniej emocjonuj?ca b?dzie i zarazem wi?ksza, bo a? na 3002 pkt. |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|