Watcher
Hammer of Thor

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2005-07-13, 18:28 21 gramów
Baretki:  |
|
|
To post ze starego forum, ale bardzo ?wie?y.
Dali toto do Vivy, co? nieco? o tym s?ysza?em, kupi?em.
By?o warto.
Och, jaki przewrotny to jest film. Zadaje pytanie o sens i warto?? ?ycia na ró?ne podst?pne sposoby, a nasze zdezorientowanie pog??bia fakt, ?e wydarzenia u?o?one s? achronologicznie. Film przygn?biaj?cy, cho? jest w nim jaki? trudny optymizm. Czy ?ycie jest warto?ci? samo przez si?, czy nabiera warto?ci daj?c co? innym? Czy tak naprawd? ma jak?kolwiek warto??, skoro jest niczym li?? na wietrze?
FENOMENALNA rola del Toro!
Polecam (nie zra?ajcie si?, ?e na pocz?tku mo?ecie nic nie rozumie? <przynajmniej ja nic nie rozumia?em >). |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
carlos
Żebrak

Dołączył: 15 Lip 2005 Posty: 14
|
Wysłany: 2005-07-15, 12:38
|
|
|
| Ja tez nic nie rozumialem... Na poczatku myslalem, ze kazdy aktor gra po dwie postaci, a film przedstawia dwie rozne historie. Dopiero po godzinie odgadlem, ze fabula jest posiekana w kawalki i wymieszana niczym salatka owocowa. Film naprawde dobry no i chyba nowatorski. Czy ktos ogladal wczesniej cos takiego? |
|