Forum Obserwatora III Strona Główna Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
BATTLE REPORT 17 VI 2006 - Synowie Ahrimana
Autor Wiadomość
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-06-17, 21:51   BATTLE REPORT 17 VI 2006 - Synowie Ahrimana
   Baretki: zalozyciel


Niebo krzycza?o nienawi?ci?.
Trzy s?o?ca systemu Hod rozmywa?y si? w szalonej atmosferze w trzy ró?nobarwne, monstrualne plamy. Chmury pojawia?y si? i znika?y w ci?gu sekund... z drugiej strony niektóre zastyga?y w powietrzu, przybieraj?c kszta?ty groteskowych, wykrzywionych gniewem twarzy. Z oddali s?ycha? by?o ryk burzy.
Hod. Dziesi?? tysi?cy lat temu peryferyjna planeta eldarskiego imperium. Dom rodziny Tyen.
Dzi? ?wiat demonów, pogranicze Oka Grozy. ?wiat stracony, ?wiat przekl?ty. Wieczne przypomnienie. Wieczny wyrzut.
Warlock Urus westchn??. Pami?? trwa, przynajmniej u nich. Eldarzy ?yj? pami?ci?. Eldarzy ?yj? w?ród swoich umar?ych, nie maj? innego wyj?cia.
Dwa tygodnie temu pami?? znowu o?y?a. Pami?? o Hod. Hod sprzed Upadku.


....sygna? kodowy by? niezwyk?y. Niezwyk?y! Siedz? nad nim od trzech dni, dopiero wtedy nadesz?o ol?nienie!
Earentil ruchem d?oni wymusi? milczenie. Oficer ??czno?ci wydawa? si? by? zakochany w mówieniu.
- Konkluzje, bracie.
??czno?ciowiec zblad? i skin?? lekko g?ow? w niemym ge?cie przeprosin.
- Kod u?yty w tej powtarzaj?cej si? wiadomo?ci pochodzi... z czasów imperium.



Alorr w?o?y? he?m i zakl?? cicho, gdy jego d?ugie blond w?osy uniemo?liwi?y przyczepienie go do reszty pancerza. Yel i Orannir u?miechn?li si?, po czym sami znikn?li za trupiobladymi maskami Czarnych Gwardzistów Ulthwe. Alorr poprawi? he?m i si?gn?? po katapult?.
- Jeszcze jeden u?miech i poka?? wam w praktyce, na czym polega prawo wojenne - wycedzi?. Yel roze?mia? si? w g?os i sier?ant machn?? r?k? zrezygnowany.
- Uruchomcie platform? - poleci? Alorr. - Hod krzyczy coraz g?o?niej.


...Eldrad usiad?.
- Earentilu.
G?os Najstarszego zawsze by? niepokoj?cy. Cichy, nieco chrapliwy, tak jakby ka?de s?owo wypowiadane by?o z wysi?kiem.
- T?umaczenie jest ?cis?e?
Ka?de s?owo Najstarszego nabrzmia?e by?o ukrytymi znaczeniami. Ostrze?eniami.
- ?cis?e, mistrzu. Od tygodnia system Hod krzyczy o pomoc.



Dwaj Dalekowidz?cy rozmawiali w milczeniu. Urus czeka? na ich decyzje.
To Earentil by? dowódc? ekspedycji, ale Rodan by? od niego starszy... i Earentil to szanowa?. Urus nie wiedzia?, czy by?o to korzystne dla misji. Hod nie by? ?wiatem opuszczonym, Hod by? ?wiatem wrogów. Ka?da zw?oka mog?a by? ?miertelnym b??dem.
- Czy Obleczony w Cia?o mnie s?ucha?
Urus zadr?a?. Duch Wraithlorda nale?a? niegdy? do wojownika s?ynnego z mrocznych czynów. Warlock nie ufa? mu... ba? si? go.
- S?ucham.
- Nadchodz?. Synowie Chaosu nadchodz?.


...Po?lemy ma?? Rad?. Z dwoma dru?ynami Czarnych Gwardzistów.
- Po co, Eldradzie.
Ulthran u?miechn?? si?.
- Kiedy ostatni raz t?umaczy?em CI, po co cokolwiek robi?, Teurionie?
Teurion odwzajemni? u?miech.
- Chyba podczas rebelii Horusa, przyjacielu.
- M?odo??... M?odo?? i jej s?abo?ci s? ju? poza mn?, Teurionie. Widzisz, podejrzewam ?e wiem, co wysy?a te sygna?y z Hod. Ale nie mog? przecie? zaryzykowa? b??dnego przypuszczenia, prawda?
U?miech Teuriona poszerzy? si?.
- To zniszczy?oby twoj? legend?, Najstarszy



- Jeden z rebelianckich ludzkich legionów, pionki Chaosu - wycedzi? Earentil. - Spaczone Mon-keigh, chyba Tysi?c Synów.
- Robaki Tzeentcha - wypowied? Rodana zabrzmia?a jak spluni?cie.
- Jedna dru?yna w ci??kich pancerzach, obok biegnie kto? ro?lejszy - zameldowa? Urus.
Earentil si?gn?? po pistolet.
- Dru?yna Szybuj?cy ?uraw ruszy lew? stron? tego lasu i spróbuje zwi?za? ogniem tego herosa. Dru?yna Kie? ruszy w szczelin? mi?dzy t? ruin? budynku a lasem. Wraithlord oflankuje przeciwnika z prawej.
Rodan skin?? w milczeniu g?ow?.


...Spotkacie tam kogo?... wa?nego.
Earentil sta? na schodach barki ca?kowicie oszo?omiony. Sam Ulthran przyby? po?egna? jego ekspedycj?. Na Ish?!
- Ten kto?... powinien umrze?. Jest blu?nierstwem wobec Niesko?czonego Kr?gu Dusz. Cz?owiek, który 10000 lat temu przesta? nim by?.
- Czy b?d?... potrafi? go zabi??
Eldrad pokiwa? przecz?co g?ow?.
- Chyba nie. Chyba nie.
Mrok wokó? Najstarszego pog??bi? si?, gdy spojrza? Earentilowi prosto w oczy.
- Ale przynajmniej rozpoczniecie jego zabijanie. I Hod zacznie krzycze? odpowiedzi.



Yel krzycza?. Ci?gle krzycza?.
Pocisk boltera urwa? mu nog?.
Wokó? eksplodowa?y czary.
- KIE? DO MNIE! - wrzeszcza? Alorr, próbuj?c przebi? si? przez ?cian? wojennego zgie?ku.
Yel ci?gle krzycza?. Coraz g?o?niej.
Gwiezdne Dzia?o j?cza?o z wysi?ku, ci?gle przecinaj?c powietrze ?wietlnymi racami.
Pociski bolterów Space Marine`sów eksplodowa?y na pancerzach synów Ulthwe.
Tysi?c Synów bieg?o wprost na nich. Wolno. Nieub?aganie. Pojedy?czy bohater Chaosu skr?ci? i znikn?? za lasem. Tam czeka na niego Szybuj?cy ?uraw, pomy?la? Alorr w po?piechu.
Turion, jeden z cz?onków obs?ugi Dzia?a rozerwa? si? na strz?py, zalewaj?c wszystkich purpurowym deszczem. Dotkni?cie Chaosu.
Yel przesta? krzycze?.


Hod dr?a? Urusowi pod nogami. Wraithlord przebieg? obok niego, strzelaj?c z Lancy w stron? demonów Tzeentcha. Dwa Flamery pojawi?y si? znik?d i zala?y dru?yn? Kie? falami zielonej energii.
Urus zauwa?a? to jedynie w tle swej percepcji. Moc p?yn??a przez niego szerokim strumieniem. Ku Earentilowi.
A ten wymierza? ciosy. Bolesne.
Wojowników Chaosu by?o coraz mniej.


Niebo wirowa?o.
Alorr patrzy? na nie spokojnie. Bez strachu. Kamie? Duszy zamknie go w wieczno?ci.
Pocisk boltera rozerwa? mu brzuch. Orannir próbowa? go ratowa?, lecz sp?on?? b?yskawicznie w feeri seledynowego ognia.
On jeszcze ?y?.
Nie s?ysza? ju? nawet basowego grzmotu Gwiezdnego Dzia?a. Jaki? Gwardzista przeskoczy? go w ucieczce.
Niebo Hod by?o blisko, tak blisko.


Resztki Synów miota?y si? bezradnie mi?dzy Rad? a Wraithlordem. Urus zdj?? he?m.
- Obie dru?yny zmasakrowane, panie - szepn?? Earentilowi, patrz?c na umieraj?cego mon-keigh, ostatniego z Synów masakrowanego przez W?adc? Duchów. - Zwyci?stwo nale?y do Ulthwe, ale cena...
- Aby zabi? Arhimana, musimy gin??. - odpar? zm?czony Farseer. - Nasza misja zosta?a wykonana.
- A.... sygna??
- Nie by?o ?adnego sygna?u z Hod. To sama planeta pami?ta nasze panowanie... i krzyczy z ?alu. Eldrad to rozumia?... Jeste?my mieczem jego zemsty... i odpowiedzi? dla planety. Jeszcze za wcze?nie na nasz powrót.



Bitwa na 500 punktów.
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
jacoleko 
Wielki Ascendent



Armia WH40k:
orki tyranidzi

War of the Ring:
The Misty Mountains

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7694
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-06-17, 22:04   
   Baretki: zalozyciel


W tej bitwie to nie wiedzia?em czy to „normalni” Eldarzy czy tez Dark Eldarzy. ?eby tak si? pastwi? nad przeciwnikiem to a? mi nie pasuje do Eldarów. Chaos, z którym walczyli wydawa? si? w porównaniu z nimi niczym owieczka :lol: :lol:
 
  Klub: battleground
 
Watcher 
Hammer of Thor


Armia WH40k:
Ulthwe SpaceWolves Malice

Armia WFB:
Bretonnia Imperium

War of the Ring:
Isengard Rohan

Dołączył: 11 Lip 2005
Posty: 16847
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-06-17, 22:07   
   Baretki: zalozyciel


Zaraz tam pastwi?. Po prostu pobawi?em si? ze zwierz?tami :)
_________________


Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa


Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods.
  Klub: battleground
 
Zapał 
Arcydemon



Armia WH40k:
Blood Angels

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 5114
Skąd: się tu wziąłem?
Wysłany: 2006-06-18, 00:06   
   Baretki: zalozyciel


Najlepszy by? tekst w stylu:

"A co wy k** wiecie o moralno?ci Eldarów n?dze cz?owieczki" :lol:

Raport genialny, a? mi si? ?al zrobi?o biednych Eldarów. :( A sama bitwa... no có?... jakby to powiedzie?... si? starali...
_________________




'I believe in my Chapter. My primarch, my Emperor… My brothers'
 
  Klub: battleground
 
pikusMAIDEN 
Wielki Król



Armia WH40k:
Bloodaxes Nekroni

Armia WFB:
Ogry

Dołączył: 16 Sie 2005
Posty: 1209
Skąd: Pozna?
Wysłany: 2006-06-18, 12:02   

Genialny raport! :eek: Chyba najlepszy jaki si? dot?d pojawi? :) Bravo!
_________________
 
  Klub: battleground
 
Drzewiec 
Ascendent



Armia WH40k:
tau templars ultra

Armia WFB:
wys elfy krasnoludy

War of the Ring:
The Fallen Realms

Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 7213
Skąd: Chodzież
Wysłany: 2006-06-18, 12:14   
   Baretki: tartar zalozyciel


To by?o n?kanie wroga i pastwienie si? na nim. Ja przynajmiej za?atwi?em to szybko i bez bólu :) . ?wietny raport w twoim stylu :D
_________________
There is only War!

 
  Klub: battleground-castigatores
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

phpBB by przemo