Tematy ogólne - Bogowie, groby i kosmici
balbon - 2006-05-31, 06:16
Ok. przeczytane zgodnie z prezykazaniem.
Zagadka by?a ...pokrecona.
Tak to jest gdy si? czyta dziwne ksi??ki.
Pro?ba do Watchera. Nie po?yczaj mu na drugi raz
Polecia?o mi si? w ca?kiem inn? stron?. Ja ju? tak mam , ?e patrze na wszystko przez jeden pryzmat . A matma nigdy nie by?a moja mocna stron? .
...kiosk z kolektur? lotto...Chyba faktycznie padn? z wra?enia.
Troch? wysz?o jak z Duchampem , który wstawi? klozet w galerii - ...do kontemplacji...jako dzie?o sztuki
strzelba - 2006-06-01, 15:29
Albo raczej pisuar - o nazwie fontanna.
balbon - 2006-06-01, 18:31
W gruncie rzeczy o to samo chodzi.
Watcher by powiedzia? , ?e u?ywasz eufemizmów.
Masz jeszcze w zanadrzu jakie? zagadki?
strzelba - 2006-06-01, 21:25
Oj, Balbon, pisuar to nie klozet, cho? niektóre prymitywy próbuj? go tak u?ywa?. My?l?, ?e nie trzeba tu o mokrym deszczu mówi?.
Zagadk? jak?? pewnie jeszcze wymy?l?, ale mam teraz inny pomys?, jak dla mnie równie ciekawy. Zobaczymy, jak Wam si? spodoba.
Watcher - 2006-06-01, 23:34
Te? sztuka?
Nie odbiegajmy od tematu
balbon - 2006-06-02, 06:02
Masz racj? . Moja wtopa.
Zwa? jak zwa?. Grunt , ?e wiadomo o co chodzi.
Watcher , zale?y od kontekstu powstania tego czego?.
Dobra, koniec tematu.
Pablo - 2006-06-02, 21:47
Strzelba czekamy na Twoj? zagadk?. Nie zwlekaj
balbon - 2006-06-02, 21:50
To ju? jest nas dwoje.
To czekamy
Pablo , miej kalkulator w pogotowiu , bo u mnie z obliczeniami matematycznymi cienko.
Pablo - 2006-06-02, 21:52
Kalkulator ju? sie rozgrzewa
Ty te? b?d? gotów
Strzelba nie zwlekaj
balbon - 2006-06-03, 09:22
Mo?e kto? jeszcze si? przy??czy.
Tylko ja prosz? zagadk? nie z kr?gu tych dziwnych...bo si? potem do tego dorabia jakie? niesamowite teorie.
Strzelba , a co to za pomys?? Mam si? ba??
Watcher - 2006-06-03, 10:07
| balbon napisał/a: | | Tylko ja prosz? zagadk? nie z kr?gu tych dziwnych...bo si? potem do tego dorabia jakie? niesamowite teorie. |
Ale to w?a?nie na tym polega Czym w?a?ciwie ró?ni si? kiosk Lotto od Wielkiej Piramidy? Mo?na by si? spyta?: dlaczego wybudowano go w tak niesamowitym miejscu i z tak niesamowitymi wymiarami i proporcjami?
strzelba - 2006-06-03, 10:42
Od pewnego czasu nurtuje mnie taka jedna kwestia. Prawie dok?adnie od roku. Po?rednio te? jest to zwi?zane z liczbami, ale nie w takim sensie jak te wybryki z proporcjami budowli.
Z góry zaznaczam, ?e nikogo, ani niczego w tej opowie?ci nie b?d? ocenia?.
Dok?adnie w maju ubieg?ego roku by?em na ?lubie pewnej znajomej dziewczyny, która jest ?wiadkiem Jehowy. Byli?my w Urz?dzie Stanu Cywilnego, poniewa? jak wiadomo ?J nie uznaj? sakramentów, ale ma??e?stwo musi by? zawarte z moc? prawa, wi?c podporz?dkowuj? si? lokalnemu i aktualnemu "cesarzowi" , który ten zwi?zek uprawomocnia. Tu akurat by?a to Henryk Sikorska, która ?lubów udziela od lat wielu.
Nast?pnie pojechali?my do jednego z ich domów, który pe?ni rol? miejsca zgromadze? ?J . W domu tym znajduje si? du?e pomieszczenie zwane Sal? Królestwa. Tam, wed?ug informacji na zaproszeniu, mia? si? odby? "wyk?ad okoliczno?ciowy".
Szczerze mówi?c opiera?em si?, ?eby tam pój??, maj?c w pami?ci tzw "wyk?ady" ró?nych grup ?wiatopogl?dowych, które podczas moich studiów odbywa?y si? w Poznaniu. Mechanizm ich polega? zwykle na tym, ?e by?o to werbowanie nowych cz?onków przez nachalne walenie im do g?ów ideologii pod pozorem czego? naukowego. By?em raz z kole?ank? na wyk?adzie feng szuj i w pewnym momencie nie wiedzia?em ju? czy facet robi sobie jaja, bo zacz?? bardzo racjonalnie, ale stopniowo przechodzi? do coraz wi?kszej abstrakcji i doszed? w ko?cu do samozaprzeczenia w tak magicznych rejonach, ?e szkoda gada?. Widowni? stanowi?y g?ównie kobiety, mam wra?enie m??atki, szukaj?ce drugiej m?odo?ci, wpatrzone w kolesia, jak w Dionizosa. Bra?y wszystko na powa?nie, dos?ownie sz?y za nim jak po sznurku, ?mia?y si? w odpowiednich momentach itd.
Ale do rzeczy.
Wyk?ad okoliczno?ciowy u ?J wygl?da? na szcz??cie inaczej. By?o to jakby nabo?e?stwo. W?a?ciwie polega?o wy??cznie na takim jakby kazaniu i ?piewaniu psalmów, by? tez element zwi?zany z m?od? par?, która sta?a si? wówczas centrum uroczysto?ci.
Celebrant mówi? do?? ciekawie, absolutnie nie by?a to mowa skierowana na werbowanie nowych wiernych. By? to wyci?g z Biblii w zakresie spraw mi?dzy m??czyzn?, a kobiet?.
W pewnym momencie uderzy?o mnie jedno zdanie. Przemawiaj?cy powiedzia? co? o specyfice ma??e?stwa, w stylu, ?e ?ona powinna byc pos?uszna m??owi, ale nie samo to jest wa?ne, tylko fakt, ?e zaargumentowa? to stwierdzeniem, i? taki porz?dek rzeczy jest dany przez Boga Jehow? i trwa ju? od stworzenia ?wiata - Adama i Ewy, czyli ----- i tu uwaga ----- poda? liczb? lat, nie pami?tam ile, ale by?o tego kilka tysi?cy, wydaje mi si?, ?e to liczba w granicach siedem tysi?cy z hakiem
niech to b?dzie zagadk?, kto znajdzie t? liczb? dok?adnie?
Dla u?atwienia dodam, ?e ?wiadkowie Jehowy obliczaj? wiek ?wiata na podstawie lat, które prze?yli biblijni bohaterowie, np. liczy si? ?ycia Matuzalema na 969 (zmar? w roku potopu) itd. Niech tak liczona historia ?wiata b?dzie mia?a nawet 10.000 lat.
Jednak, zauwa?cie, w ten sposób, ?yj? po?ród nas ludzie, którzy, logicznie rzecz bior?c, nie wierz? w dinozaury, malowid?a z Lascaux, lodzi z Cro Magnon, a nawet w wiek Jeryha, a przecie? miasta w sensie osiedli ludzkich, powstawa?y ju? wcze?niej.
Pablo - 2006-06-03, 11:14
?wietnie.... Znowu trzeba co? liczy?....
Pablo - 2006-06-03, 11:42
Mam to szcz??cie, ?e mam koleg?, który jest ?wiadkiem Jehowy i czasem pytam go i ich przekonania i dogmaty. Wi?c tak:
?wiadkowie Jehowy ucz? (nie wiadomo na jakiej podstawie), ?e ka?dy dzie? stwarzania ?wiata z Rdz 1:3-31 to okres 7000 lat. Z tego powodu uwa?aj?, ?e szcz??liwe 1000-lecie, które wkrótce (po Armagedonie) zacznie si?, b?dzie (po 6000 lat istnienia ludzko?ci) dope?nieniem do 7000 lat ostatniego dnia stwarzania tzn. dnia odpoczynku Bo?ego. Oto zmieniaj?cy si? rok stworzenia Adama i Ewy oraz ich grzechu w historii nauki ?wiadków Jehowy.
Stworzenia Adama - jesie? 4129r. przed Chrystusem.]
Oddzielano czasowo stworzenie Adama i Ewy: "Jak stworzenie Adama mia?o miejsce przy ko?cu Szóstego Dnia, tak stworzenie Ewy by?o dokonane na pocz?tku Siódmego Dnia Stworzenia, czyli Epoki, która ma si? ku ko?cowi". Uczono: Jasno wi?c jest obecnie zrozumia?e, ?e z rokiem 1872 ko?czy si? 6000 lat od stworzenia, a z Rokiem Pa?skim 1873 rozpoczyna si? 7 tysi?c lat...
Grzech Adama - 4127r. przed Chrystusem.
Nie warto po?wi?ca? uwagi chronologii ?J, bo sami przyznaj? oni, ?e pomylili si? kiedy? w swych wyliczeniach o nieistniej?ce 100 lat. B??d ten ci?gn?? si? od pocz?tku ich istnienia a? do 1943r. W innym "wa?nym" obliczeniu, ?J podobno "opatrzno?ciowo", umie?cili swego czasu mi?dzy 1r. przed Chr., a 1r. po Chr. rok zerowy, który nie istnieje
Tak wi?c sami widzicie, ?e ich obliczenia stworzenia ?wiata nie s? wiarygodne.
Ale je?li ju? trzeba udzieli? odpowiedzi to ja stawiam, ?e wed?ug nich od stworzenia ?wiata min??y 7133 lata.
P.S. Dyskwalifikuj? w ten sposób Jerycho, które kilkakrotnie przewija si? w Biblii a powsta?o prawdopodobnie 11 000 lat temu. Chyba faktycznie zaliczyli ma?? pomy?k? w rachunkach
balbon - 2006-06-03, 12:19
To ja ju? nie mam nic do gadania.
Pablo ?wietnie to uj?? . Zreszt? i tak si? nie znam na religi ?wiadków Jehowy , wi?c odpadam w przedbiegach.
A tak nawiasem mówi?c to znam osob? , która stosuje regu?y feng shui w kre?leniu liczb totka. Nigdy nie wiem , czy to powa?nie , czy te? jajca sobie ze mnie robi. Na wszelki wypadek si? nigdy nie ?miej? , bo czasem si? obrazi.
Jako? jeszcze nie zosta? miliarderem...
|
|
|