To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełn± wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Battleground - Ksi?ga Lat Hrabstwa Montbart

Watcher - 2010-03-18, 20:08

Na to liczy!
Wi¶niaa - 2010-03-18, 20:09

Oby si? nie przeliczy?
Watcher - 2010-03-18, 20:44

Nie przeliczy si?, i zwyci?stwo i ?mier? s? dla niego jednakowo dobrymi opcjami :)
Wi¶niaa - 2010-03-18, 21:16

Mo?liwe, ale chyba nie wzi?? pod uwag? trzeciej opcji.
B?dzie bezmózgim s?u??cym mojej wampirzycy, koniec godny Reginalda :)

Niech lepiej wraca do rodziny i si? z okna nie wychyla ..

Watcher - 2010-03-21, 21:13

Rok 497
1474 w Imperium


Z Estalii nap?yn??y mroczne wie?ci, które dodatkowo wywo?a?y sporo zamieszania w Montbart.
Nadmorskie hrabstwo El Andalus zaatakowane zosta?o przez Czarn? Ark? mrocznych elfów którym pomaga? najemny kontyngent ogrów. Reginald bezskutecznie poszukuj?cy wampirów spod Bram Estalii ruszy? El Andalus w odsieczy. Rozbi? oddzia?y ogrów, po czym pod murami Vigo (stolicy hrabstwa) stoczy? d?ug?, dwudniow? batali? z g?ównymi si?ami najazdu. W pierwszym dniu starcia zosta? odepchni?ty ze swych pocz?tkowych pozycji, ale nazajutrz pojawi? si? ponownie kompletnie zaskakuj?c korsarzy i w efekcie ich rozbijaj?c. Pod koniec starcia zosta? jednak rozszarpany przez gada stanowi?cego wierzchowca dla dowódcy Druchii, ci??ko ranny zmar? dwa dni pó?niej.
?mier? Reginalda wywo?a?a kilkumiesi?czny kryzys w Montbart dotycz?cy kwestii sukcesji w wicehrabstwie Cahors. Pretensje do tytu?u zg?osi? Rupert z Creteuil, m?? starszej córki Reginalda Estrelli, Gotard M?ody z kolei przez miesi?c rozwa?a? opcj? zupe?nej likwidacji lenna. Ostatecznie podj?? decyzj?, która wzbudzi?a nie mniejsze kontrowersje. M?odsza córka Reginalda Lucynda zosta?a przyrzeczona Philippowi Czarnemu, chor??emu hrabstwa Montbart, który jednocze?nie zosta? nowym wicehrabi? Cahors, co automatycznie skonfliktowa?o Gareta z Rupertem z Creteuil... oraz z matk? Elgard?, która by?a przeciwna przekazywaniu kolejnych lenn ludziom spoza dynastii Soraille.
Gorycz z nieudanego przej?cia Cahors os?odzi?o Rupertowi i Estrelli urodzenie si? ich pierwszego dziecka, Charlesa.

Wi¶niaa - 2010-03-21, 21:15

Nieee, Reginaldzie! :+:
Kolejnym moim celem jest Philip w takim razie :) nied?ugo zostan? wys?ani skrytobójcy.

Watcher - 2010-04-06, 01:10

Wn?trze zajazdu "Niebieska wst?ga" by?o niemal puste. Zamiast cz?stego tu gwaru rozmów, s?ycha? by?o g?ównie wrzask rybitw unosz?cych si? nad wodami pobliskiej Marceaux oraz k?ótnie flisaków p?yn?cych t? rzek? z lub do Gien.
Gaspard nie by? szczególnie zmartwiony. Oko?o po?udnia rzadko bywa?y tu t?umy, "Niebieska wst?ga" ?y?a g?ównie z podró?uj?cych rzek?, a ci o tej porze zazwyczaj odbijali ju? od pobliskiej przystani. Na miejscu nie by?o nawet Pierra, zatracony syn Gasparda gzi? si? zapewne z Ursul?, Henriett? lub inn? naiwn? córk? ch?opów z Tremont. Kiedy? b?d? z tego k?opoty, ale Gaspard nie lubi? k?opota? si? tym, co b?dzie kiedy?.
Prócz w?a?ciciela, w ?rodku by?a tylko jedna osoba. By? rycerzem: z szyi zwisa? mu zdobny ?a?cuch z liliami w charakterze ogniw do którego doczepiony by? z?oty herb z czarnym kwadratowym uszczerbieniem po?rodku. ?ó?ta tunika przykrywa?a kaftan kolczy, kolczuga l?ni?a lecz kilka ciemniejszych wstawek zdradza?o bitewn? przesz?o??. M??czyzna by? m?ody, chyba nawet nie trzydziestoletni, lecz na w?ród jego kruczoczarnych d?ugich w?osów wida? ju? by?o srebrne pasemka a twarz szpeci?a mu nieregularna blizna deformuj?ca czo?o. Do pasa doczepion? mia? pust? pochw? na miecz.
Rycerz przyjecha? dwie godziny temu. Wszed? do ?rodka, rozejrza? si? uwa?nie, rzuci? Gaspardowi suwerena i za??da? opieki nad wierzchowcem oraz wody. Pi? tylko wod? i nic nie jad?. Co jaki? czas wstawa?, przechadza? si? chwil? po izbie, po czym zamawia? kolejny garniec wody i siada? ponownie, zatopiony w nieodgadnionych my?lach. Suweren mia? jednak swoj? wag?, wi?c Gaspard o nic nie pyta?. Za suwerena wod? móg?by podawa? wiadrami.
Drzwi "Niebieskiej wst?gi" ponownie si? otworzy?y. Tym razem stan?? w nich m??czyzna zdecydowanie mocniej dotkni?ty przez czas, o czym ?wiadczy?a paj?czyna p?ytkich zmarszczek pokrywaj?ca mu ogorza?? twarz. Pó?wysep rzadkich, szpakowatych w?osów wdziera? mu si? na czo?o, zachodz?c niemal na du?e, b??kitne oczy. Raczej nie by? rycerzem: ubrany by? w sfatygowan?, skórzan? kurt? przykryt? szarozielonym p?aszczem. Jedynie fibula wybija?a si? z tej bylejako?ci l?ni?cym br?zem. Na fibuli by?a heraldyczna g?owa dzika.
G?owa dzika... s?odka Pani...
W Tremont doskonale wiedziano, czyj to herb.
- Witaj, Malduinie Strapiony - odezwa? si? rycerz, a Gaspardowi nagle spad?y z oczu ?uski. Te barwy jego tuniki...
- Witaj Philippe. Podobno chcia?e? mnie widzie?, a ja tak lubi? spe?nia? ?yczenia wicehrabiów z Cahors.

Watcher - 2010-04-06, 12:06

- Czemu ma to s?u?y? - spyta? wreszcie Malduin przerywaj?c d?u?sze milczenie. - O czym chcesz rozmawia?. O Cedricu? Twój poborca nie ?yje, od d?u?szego czasu nie bierzemy ju? je?ców.
Philippe westchn??.
- Popatrz, a wystaw sobie ?e bardowie twierdz? inaczej. Dziki z Massif Orcal walcz? tyle? skutecznie, co szlachetnie.
- To by?o prawd? zanim Reginald kaza? powiesi? Gastona i Uriela. Zanim spali? Rocard i Rousillion-en-Marceaux. Nasze spotkanie chyba nie ma sensu.
- Nie wiem jak szybko wie?ci docieraj? na Massif Orcal, ale Reginald od roku nie ?yje - odpar? jadowitym tonem Philippe.
- Zacz??e? nosi? jego barwy - zauwa?y? zimno Malduin krzywi?c si? nieznacznie.
- Kiedy? pod nimi walczy?e?, pami?tasz? Na przyk?ad pod Bramami Estalii... a nie, przepraszam, tam mia?e? zadanie ochraniania Dolores, prawda? Ale te? nie?le si? spisa?e?.
Malduin poszarza? na twarzy i wsta?.
- Chyba naprawd? nie mamy ju? o czym rozmawia?.
- O uwolnieniu tej Estalijki tak?e?
Banita usiad?.
- Mów.
- Widzisz Malduinie, i mnie i Gareta nu?y ju? ta twoja partyzantka. Oddamy ci Dolores... pod trzema warunkami.
- Mów - warkn?? ponownie Strapiony.
- Po pierwsze, Dolores pob?ogos?awi mój zwi?zek z Lucynd?. Publicznie. Po drugie, oddasz t? skrzyni? z podatkowymi pieni?dzmi. Ca??. Po trzecie, udacie si? z Dolores i pozosta?ymi Dzikami w dalek? podró? po?lubn?. Najlepiej do Ksi?stw Granicznych. Bezpowrotnie.
Philippe dopi? stoj?c? przed nim wod? i pochyli? si? w kierunku Malduina.
- Je?li t? propozycj? odrzucisz, ona umrze. Ja równie? nie chc? ju? bawi? si? w utrzymywanie je?ców.

Watcher - 2010-04-06, 12:42

Rok 498
1475 w Imperium


W Cahors odby? si? ?lub Philippe`a Czarnego z córk? Reginalda Zawzi?tego Lucynd?. Po za?lubinach (w których uczestniczyli te? hrabia Montbart Garet M?ody i baron Arwernii Gaheris) zgodnie z wcze?niejsz? ugod? z Tremont Philippe wypu?ci? Dolores z Wie?y Estalijki. Dolores, Malduin Strapiony i Dziki z Massif Orcal udali si? nast?pnie w nieznanym kierunku.
Miesi?c pó?niej, w wieku 48 lat zmar?a nagle w Castel Noir Elgarda z Binden, wdowa po Godfrydzie Bez Skazy. Tym samym jej najm?odszy syn, czternastoletni baron Castel Noir Louis przej?? bezpo?rednie rz?dy nad baroni?.

Watcher - 2010-04-12, 22:04

Rok 499
1476 w Imperium


Zdradziecki, kolejny ju? atak demona Jazh-Kaga tym razem zosta? brutalnie odparty. Garet M?ody rozbi? demoniczne zast?py w bitwie przy Czerwonej Stanicy.
Berengar ?ó?ty Miecz, baron Cayenne, brat Gareta po?lubi? Ann? Wysok? z Artois.

Watcher - 2010-05-14, 23:25

Rok 500
1477 w Imperium



W?ród wzgórz Massif Orcal pojawi? si? wygnany z Imperium nekromanta Michael Weichsel. Przy pomocy licznych o?ywie?ców wybudowa? on w ci?gu kilku miesi?cy niewielk? warowni? Weichselschloss sk?d zacz?? n?ka? atakami terytorium Ludu Tehautepeka.
Baron Arwernii Gaheris ?wi?towa? wraz z Else von Kreuzfeld urodziny swego pierwszego dziecka, córki Marie.
Baron Cayenne Berengar ?ó?ty Miecz (nieco szyderczy przydomek nadany mu zosta? przez starszego brata Gareta ze wzgl?du na jego zami?owanie do ksi?g, sam Berengar z przekor? sam zacz?? go u?ywa?) po?lubi? Leonell? Wysok?.

Watcher - 2010-05-28, 23:25

Stan?li na wzniesieniu, zostawiaj?c swe barwne roty z ty?u. Powietrze bucha?o ?arem, bracia niemal w tej samej chwili zdj?li he?my. D?ugie, czarne pukle w?osów Gaherisa rozsypa?y si? na ?ó?tej tunice z czerwonym wilczym ?bem.
- Nie mog? rzec, bym by? rad z tego rozstania, bracie - odezwa? si? wreszcie Garet M?ody ?cieraj?c pot z czo?a. - Zostawiasz mnie tu samego z band? s?pów czekaj?cych na moje potkni?cie.
Nad Trianon kr??y? orze?, jego krzyki przeszywa?y rozgrzane powietrze. Reszta ?wiata wokó? nich drzema?a czekaj?c na koniec skwaru.
- Musz?, Gar. Musz? - odpowiedzia? baron Arwernii g?adz?c szyj? swego wierzchowca. - To mnie m?czy ju? od Hochbadu. Ju? prawie siedem lat. Siedem cholernych lat d?wigania brzemienia strachu.
- I prywatna krucjata ma go z ciebie zdj??? = ?achn?? si? Garet. - Daj spokój, w Montbart znajdziesz dostatecznie du?o wyzwa?. W zesz?ym miesi?cu wie?niacy pod La Neuve Soraille zat?ukli grabiami jakiego? parszywego o?ywie?ca. Jeszcze ich tu brakowa?o! G?owa Jazh-Kaga zatkni?ta wreszcie na blankach Montbart, ale Philippe odkry? jak?? chaosyck? sekt? próbuj?c? przywo?a? nowe paskudztwa z pó?nocy. No i dzikusy z Varennes... znowu podnosz? g?owy. Po co ci te Ksi?stwa Graniczne, Gaherisie?
Baron Arwernii pokr?ci? g?ow? i odgarn?? niesforny kosmyk z oczu.
- By zapomnie?, bracie. By zapomnie?.

Watcher - 2010-05-28, 23:42

Rok 501
1478 w Imperium


Gaheris, baron Arwernii ruszy? na rycersk? wypraw? do Ksi?stw Granicznych, by wzorem ojca zazna? krucjatowej chwa?y. Wraz z nim pod??yli wielki mistrz Bractwa Klepsydry Manfrevon Kreuzfeld oraz m?ody baron Epinal Chretien.
Garet M?ody ponownie si? o?eni?, tym razem ze sw? dwórk? Solice.

Watcher - 2010-06-19, 21:41

Rok 502
1479 w Imperium



By? to przera?aj?cy rok dla hrabstwa.
Louis, 19-letni baron Castel Noir natkn?? si? na band? skavenów z Wielkiej Rozpadliny. Wda? si? w po?cig, który wprowadzi? go wprost w zasadzk? szczuroludzi. Zgin?li niemal wszyscy, gdy na pole rzezi dotar? z posi?kami Garet M?ody, skaveni znikn?li.
Nieomal w tym samym dniu badaj?cy spraw? kultystów Chaosu Philippe Czarny, wicehrabia Cahors zetrze? si? musia? z armi? kilkudziesi?ciu demonów. Philippe poleg?.
Kilka miesi?cy pó?niej mroczne wie?ci nadesz?y z Ksi?stw Granicznych. Krucjata Gaherisa, barona Arwernii zako?czy?a si? krwaw? kl?sk? poniesion? z r?k mrocznych elfów. Wraz z nim zgin?? te? wielki mistrz Bractwa Klepsydry Manfred von Kreuzfeld. Ocala?ych do granic hrabstwa doprowadzi? baron Epinal, Chretien.
W efekcie baronia Castel Noir zosta?a zlikwidowana i ponownie w??czona do domeny Gareta. Depozytariuszk? wicehrabstwa Cahors ponownie zosta?a wdowa po Philipie Lucynda, depozytariuszk? Arwernii zosta?a czteroletnia córka Gaherisa Marie.
Nowym wielkim mistrzem Bractwa Klepsydry zosta? Otto von Plauenbach.

Watcher - 2010-06-26, 09:42

Rok 503
1480 w Imperium


Po dramatycznych wydarzenia roku poprzedniego, rok 503 sta? si? czasem uspokojenia. Garet M?ody zorganizowa? zbrojne patrole konnych yeomanów przemierzaj?ce granice jego hrabstwa, dzi?ki czemu sprawnie zacz?to wy?apywa? nieliczne grupy orków i nieumar?ych próbuj?cych przekracza? rzek? Marceaux.
Najwa?niejszym wydarzeniem roku sta? si? ?lub barona Epinal Chretiena z Isolde de Thul, córk? jednego z rycerzy jego lenna.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group