To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Tematy ogólne - Post?p

strzelba - 2008-11-19, 18:53

Cytat:
Dzi? masz okazj? na takie dorobienie si?.

Teoretycznie tak, w praktyce bardzo nik?e szanse - inaczej ka?dy mia?by dwa nowe merce - nie wi?ksze ni? staro?ytny niewolnik, co zreszt? znów nie ma wiele wspólnego z post?pem

?redniowieczny ch?op te? nie móg? polecie? na ksi??yc, chyba ?eby go kosmici porwali, my niby mo?emy si? tam wybra?, :wink:

Watcher - 2008-11-19, 19:09

strzelba napisał/a:
Cytat:
Dzi? masz okazj? na takie dorobienie si?.

Teoretycznie tak, w praktyce bardzo nik?e szanse - inaczej ka?dy mia?by dwa nowe merce - nie wi?ksze ni? staro?ytny niewolnik, co zreszt? znów nie ma wiele wspólnego z post?pem
Nie zrozumia?e? mnie, ja nie pisa?em o dwóch mercach tylko samochodach podobnej klasy, w których nie p?acisz podatku od luksusu. Wska? mi zreszt? kilka przyk?adów zawrotnej kariery ch?opów pa?szczy?nianych. Oni byli uwa?ani za organicznie niezdolnych do takiej kariery, nale?eli do innego podgatunku homo. Za co zreszt? odp?acili si? pó?niej Wielk? Trwog? we Francji czy cho?by rabacj? w Galicji.
Ja wiem, ?e nie wsz?dzie i nie zawsze pozycja ch?opa by?a katastrofalna, dajmy na to w Polsce od XIII wieku stopniowo si? poprawia?a (na tyle mocno, ?e bardzo wielu ch?opom uda?o si? ukratkiem "uszlachci?", szczególnie na Mazowszu, czego "Liber Chamorum" ?wiadkiem). Nawet wtedy jednak prawnie usankcjonowana pozycja tego stanu by?a nieporównywalna ze wspó?czesnym spo?ecze?stwem postindustrialnym. I tak, uwa?am to za post?p.

Cytat:
Dla mnie post?p to równie? wiedza, marsz ku której jest dla mnie warto?ci? sam? w sobie;
oczywi?cie o nic Ci? nie pos?dzam, ale takie za?o?enie jest bardzo niebezpieczne, prowadzi np do wyd?ubania cz?owiekowi oczu, ?eby zobaczy? co si? stanie.
Po to mieli?my przed nauk? filozofi?, by?my nie ulegali czarowi t?pego empiryzmu.
strzelba - 2008-11-19, 22:54

Watcher napisał/a:
Nie zrozumia?e? mnie, ja nie pisa?em o dwóch mercach tylko samochodach podobnej klasy, w których nie p?acisz podatku od luksusu.


W Polsce nie ma podatku od luksusu :) jest natomiast podatek akcyzowy od "dóbr wy?szych" w co wchodz? samochody osobowe o cenie od 1.000 z? wzy?, za mojego 10-latka te? musia?em zap?aci?.

Je?li chodzi o samochody podobnej klasy to ceny s? te? porównywalne do mercedesów zarówno je?li chodzi o auta nowe, jak i u?ywane. (lexusy, audi, lancie)

Niestety zawsze jest co? za co?. Najlepiej tego do?wiadczy?em na gitarach. Tani sprz?t mo?e pi?knie wygl?da?, ale to wszystko w czym przypomina porz?dny instrument. Komfort gry jest bez porównania, sprawno??, a o brzmieniu ju? nie wspomn?. Ró?nica pomi?dzy kawa?kami, które nagrywa?em na ibanezie rg i na JEM 555 jest kolosalna, mimo ?e ta pierwsza gitara do tanich nie nale?a?a, a co dopiero mówi? o atrapach w sektorze oko?o 1000 z?.

Watcher napisał/a:
Po to mieli?my przed nauk? filozofi?, by?my nie ulegali czarowi t?pego empiryzmu.

w?a?nie filozofia da?a podwaliny faszyzmu, teoria ?e jedni s? lepsi od drugich i ?e nie ka?dego, nie zawsze i nie wzgl?dem ka?dego obowi?zuj? prawa moralne
Szkic Adorno, który wcze?niej ju? wspomina?em w?a?nie o tym mówi, jak niebezpieczny jest racjonalizm, dzi?ki któremu zosta?o prze?amane tabu wyjatkowego miejsca cz?owieka w ?wiecie i mo?na go hodowa? i robi? z niego myd?o.
Tak zwane wielkie narracje maj? t? niebezpieczn? cech?, ?e daj? pozór obiektywno?ci, a je?li przy nich lekko pomajstrowa? to mamy holocaust, którego raczej ani Hegel ani Nietzsche nie zak?adali. Post?p w filozofii, polegajacy na "wej?ciu w wiek dojrza?y ludzko?ci" oderwanie si? od przes?dów to w?a?nie zawdzi?czamy racjonalizmowi o?wieceniowemu.


Watcher napisał/a:
Nawet wtedy jednak prawnie usankcjonowana pozycja tego stanu by?a nieporównywalna ze wspó?czesnym spo?ecze?stwem postindustrialnym. I tak, uwa?am to za post?p.

No tak, ale np w Indiach jest nadal system kastowy mimo, ?e produkuj? tam sprz?t lcd i maj? bomb? atomow?, zmiany stosunków spo?ecznych wcale nie musz? i?? w parzez z post?pem my?li naukowej, z którym t? ide? si? tradycyjnie ??czy.
Z kolei staro?ytno?? dawa?a bardzo du?e mo?liwo?ci awansu spolecznego, chyba porównywalne do dzisiejszych.

Dobra
bo si? gubimy w pojedy?czych przyk?adach, dzi? by?em w tesco i znów kupi?em par? atrap parówki, na szcz??cie post?p techniczny tak skutecznie oszukuje moje zmys?y, ?e nie mog? narzeka?. :smile:

Watcher - 2008-11-20, 00:48

strzelba napisał/a:
Watcher napisał/a:
Nie zrozumia?e? mnie, ja nie pisa?em o dwóch mercach tylko samochodach podobnej klasy, w których nie p?acisz podatku od luksusu.


W Polsce nie ma podatku od luksusu :) jest natomiast podatek akcyzowy od "dóbr wy?szych" w co wchodz? samochody osobowe o cenie od 1.000 z? wzy?, za mojego 10-latka te? musia?em zap?aci?.

Je?li chodzi o samochody podobnej klasy to ceny s? te? porównywalne do mercedesów zarówno je?li chodzi o auta nowe, jak i u?ywane. (lexusy, audi, lancie)
Nie chodzi?o mi o realny podatek, tylko o dodatek za kupowanie samej marki po prostu narzucony przez samego producenta. W ?yciu nie uwierz?, ?e jad?c Maybachem poczuj? si? dajmy na to 20 razy lepiej, ni? jad?c Golfem.

Cytat:
Niestety zawsze jest co? za co?. Najlepiej tego do?wiadczy?em na gitarach. Tani sprz?t mo?e pi?knie wygl?da?, ale to wszystko w czym przypomina porz?dny instrument. Komfort gry jest bez porównania, sprawno??, a o brzmieniu ju? nie wspomn?. Ró?nica pomi?dzy kawa?kami, które nagrywa?em na ibanezie rg i na JEM 555 jest kolosalna, mimo ?e ta pierwsza gitara do tanich nie nale?a?a, a co dopiero mówi? o atrapach w sektorze oko?o 1000 z?.
Nie zawsze. Ju? podawa?em przyk?ad ob??dnie drogiej karaceny, która w istocie by?a gorsz? zbroj? od mniej efektywnej kolczugi.

Cytat:
Watcher napisał/a:
Po to mieli?my przed nauk? filozofi?, by?my nie ulegali czarowi t?pego empiryzmu.

w?a?nie filozofia da?a podwaliny faszyzmu, teoria ?e jedni s? lepsi od drugich i ?e nie ka?dego, nie zawsze i nie wzgl?dem ka?dego obowi?zuj? prawa moralne
Szkic Adorno, który wcze?niej ju? wspomina?em w?a?nie o tym mówi, jak niebezpieczny jest racjonalizm, dzi?ki któremu zosta?o prze?amane tabu wyjatkowego miejsca cz?owieka w ?wiecie i mo?na go hodowa? i robi? z niego myd?o.
Tak zwane wielkie narracje maj? t? niebezpieczn? cech?, ?e daj? pozór obiektywno?ci, a je?li przy nich lekko pomajstrowa? to mamy holocaust, którego raczej ani Hegel ani Nietzsche nie zak?adali. Post?p w filozofii, polegajacy na "wej?ciu w wiek dojrza?y ludzko?ci" oderwanie si? od przes?dów to w?a?nie zawdzi?czamy racjonalizmowi o?wieceniowemu.
A z drugiej strony filozofii zawdzi?czamy koncepcje odrzucenia feudalnej wizji spo?ecze?stwa. Wszystko zale?y od tego, co sobie z tego wybierzemy. Dla mnie wiedza jest warto?ci? sam? w sobie, niezale?nie od jej dora?nej pragmatycznej warto?ci (kosmologia ma ?rednie znaczenie praktyczne, ale tak?e uwa?am j? za wyznacznik post?pu).

Cytat:

Watcher napisał/a:
Nawet wtedy jednak prawnie usankcjonowana pozycja tego stanu by?a nieporównywalna ze wspó?czesnym spo?ecze?stwem postindustrialnym. I tak, uwa?am to za post?p.

No tak, ale np w Indiach jest nadal system kastowy mimo, ?e produkuj? tam sprz?t lcd i maj? bomb? atomow?, zmiany stosunków spo?ecznych wcale nie musz? i?? w parzez z post?pem my?li naukowej, z którym t? ide? si? tradycyjnie ??czy.
Z kolei staro?ytno?? dawa?a bardzo du?e mo?liwo?ci awansu spolecznego, chyba porównywalne do dzisiejszych.
W ?adnym przypadku nie twierdz?, i? post?p musi by? równomierny, ba! nie twierdz? nawet, ?e jest nieuchronny. Twierdz? jedynie, ?e pokonali?my pewn? mimo wszystko dobr? drog? od pocz?tku ?redniowiecza. Staro?ytno?? jest mimo wszystko troszk? inn? bajk? ze wzgl?du na cywilizacyjny reset zafundowany przez plemiona germa?skie (na pewno nie reset pe?ny, ale jednak powa?ny).
GyzzBurn - 2008-11-20, 12:46

Watcher napisał/a:
GyzzBurn napisał/a:
Szuka?o si? w post?pie wolno?ci, znalaz?o si? jeszcze gorsze kajdany, ni?by je móg? na?o?y? jaki? feudalny w?adca.
Bardzo ?atwo napisa? jest co? takiego gdy nie zna si? natury feudalnych wi?zów mi?dzy seniorem a ch?opem. Chcia?bym mie? mo?liwo?? zadania autorowi tekstu pytania: czy zamieni?by si? miejscami z przypisanym do ziemi ch?opem (polecam siedemnastowieczn? Rzplit? lub osiemnastowieczn? Francj?).

no dobrze - ale we wspólnocie pierwotnej tego nie by?o...

Watcher napisał/a:
strzelba napisa?/a:
Zreszt? zbaczamy z tematu. Chodzi mi o to, ?e ludzie, którzy uwa?aj? si? za za zamo?nych mog? sobie pozwoli? tylko na atrapy, gdyby ich nie by?o, kupowaliby?my ciuchy dwa razy w ?yciu, a meble dziedziczyli po przodkach.
I czy to nie jest post?p?

?e dostajemy mniej trwa?e rzeczy to post?p? chyba z punktu widzenia producentów...

Watcher napisał/a:
Cytat:
z tym, ?e w tym wzgl?dzie tak zwany post?p techniczny ma niewiele do rzeczy. W warunkach naszej cywilizacji te? s? niewolnicy, dzieci hodowane na organy i kobiety uprowadzane do tzw. "agencji" Oficjalne dane mówi? o 700.000 osób sprzedawanych ka?dego roku do ró?nych celów.
No to teraz porównajmy sobie szybko procentowo t? liczb? z procentem ludno?ci zniewolonej we Francji ancien regime`u. C`mon.

sorry, ale to nie jest argument - ja mog? znowu przytoczy? wspólnot? pierwotn? i jej zerowy % zniewolenia...

strzelba napisał/a:
Dobra
bo si? gubimy w pojedy?czych przyk?adach, dzi? by?em w tesco i znów kupi?em par? atrap parówki, na szcz??cie post?p techniczny tak skutecznie oszukuje moje zmys?y, ?e nie mog? narzeka?. Smile

niestety zdrowia nie oszuka...

Watcher - 2008-11-20, 17:09

Sprytny manewr, chocia? cytowany przez Ciebie tekst odwo?ywa? si? do ?redniowiecza, prawda. Ale niech b?dzie, wspólnota pierwotna nios?a ze sob? zapewne ogromny ?adunek wolno?ciowy (ale zero zniewolenia? nie b?d? naiwny), cho? my w sumie nie wiemy, jak na pewno funkcjonowa?o spo?ecze?stwo w takim mezolicie na przyk?ad (s? poszlaki ?wiadcz?ce o tym, ?e i tam wykszta?cili si? przywódcy). Powrót do spo?eczno?ci my?liwsko-zbierackiej z pewno?ci? nas uszcz??liwi :)
strzelba - 2008-11-20, 20:57

Watcher napisał/a:
W ?yciu nie uwierz?, ?e jad?c Maybachem poczuj? si? dajmy na to 20 razy lepiej, ni? jad?c Golfem.

i to Ci? ??czy ze ?redniowiecznym ch?opem :wink: , mo?esz tylko wierzy?, b?d? nie wierzy?, bo szanse na rozbijanie si? maybachem macie podobn?.
Jednak nie by?bym taki sceptyczny co do luksusowych samochodów (cho? od merca do takiej ekstrawagancji jak maybach jeszcze daleko), nawet je?li p?acimy za mark? to ona nie bierze si? z niczego, ot tak nagle nie wchodzi na rynek samochód z marszu uznany za luksusowy.
:cry: NIgdy nie jecha?em maybachem i nie mam poj?cia jak si? go prowadzi, ale jecha?em golfem i krótko potem nissanem primer? i now? hond? accord, porównanie jest pora?aj?ce, a to tylko bryczki zdecydowanie ?redniej klasy.

W tym kontek?cie mo?na by te? w?tpi? w ceny stradivariusów, albo steinway and sons - w ?yciu nie uwierz?, ?e si? na nich gra lepiej ni? na calisii - móg?bym Ci? strawestowa?.

Albo ceny win, czy Chateau Petrus jest kilkana?cie tysi?cy lepszy lepsze ni? sophia sakkar?

Trzymaj?c si? przyk?adu gitar. Kiedy kupi?em rg40 za 1700 z? my?la?em, ?e chwyci?em ?ycie za rogi. Widz?c dro?szy sprz?t my?la?em sobie, podobnie, jak Ty, ?e to ju? cena za mark? i ekstrawagancj?, za sygnowanie nazwiskiem s?awnego muzyka itd. Dopiero kiedy kupi?em prawie trzy razy dro?szego JEMa przekona?em si?, ?e koszt marki to mo?e kilka procent ca?o?ci, a w zamian korzy?ci? z marki jest np. dost?pny serwis na ca?ym ?wiecie.

Inna rzecz, ?e w?a?ciwo?ci produktu nie ka?dy umie nale?ycie doceni?, smakowania wina trzeba si? nauczy?, podobnie jak konsumowania sztuki, z tym si? cz?owiek nie rodzi.

Watcher napisał/a:
Nie zawsze. Ju? podawa?em przyk?ad ob??dnie drogiej karaceny, która w istocie by?a gorsz? zbroj? od mniej efektywnej kolczugi.

Ale jak?e efektown?. S?dz?c z pobie?nych informacji husaria traktowa?a j? bardziej jak modny ciuch, wyró?nik presti?u. Sobieski mia? pono? karacen? z ko?ci s?oniowej – nie pos?dzi?bym tego produktu o z?? jako??, wr?cz przeciwnie – by?a doskona?ej jako?ci. Niska warto?? bojowa ok, ale jako?? wykonania i materia? prima sort. Pozwoli? na ni? mogli sobie tylko najbogatsi i królowie lub ksi???ta”. Naramienniki t?oczone w mosi??nej, lub t?oczonej blasze, we wzorki, maszkarony, lwie paszcze. (Husaria Polska- Zdzis?aw ?ygulski Jun. PAGINA 2000r.)

Watcher napisał/a:
A z drugiej strony filozofii zawdzi?czamy koncepcje odrzucenia feudalnej wizji spo?ecze?stwa.

No tak, ale upadek feudalizmu mia? powody bardziej pragmatyczne ni? filozofia, natomiast faszyzm i komunizm w sposób jednoznaczny opiera?y si? na ideach, z nich powsta?y i w nich znalaz?y usprawiedliwienie.

Watcher napisał/a:
Twierdz? jedynie, ?e pokonali?my pewn? mimo wszystko dobr? drog?

Dla jednych dobr? dla innych nie. Dzi?ki rozwojowi technicznemu naszej cywilizacji uda?o si? zniszczy? co?, czemu nie da?y rady kataklizmy, g?ód, choroby i wojny. Pod wp?ywem post?pu rozpad?y si? tradycyjne kultury istniej?ce przedtem setki i tysi?ce lat.

Co do pierwotnych wspólnot, to z pewno?ci? mia?y przywódców, podobnie jak grupy zwierz?t od mrówki po lwa, ale porównaj to z XVIII w we Francji.

Dzi?ki post?powi ?yjemy w matriksie, pokazuj? nam ró?ne cuda, mo?liwo?ci, ale 90% ludzi ma dost?p tylko do produktów dla niepoznaki nosz?cych takie same nazwy, jak te pe?nowarto?ciowe. Je?li mamy szcz??cie, to przypominaj? nam o tym tylko wzd?cia i zgaga.

Dzi?ki post?powi prze?y?em jako noworodek ?ó?taczk?, któr? dzi?ki post?powi zarazi?em si? w szpitalu.
Dzi?ki post?powi mog? funkcjonowa? w okularach mimo s?abego wzroku, który popsu? mi si? dzi?ki post?powi,
Dzi?ki post?powi mog? porusza? si? szybciej ni? jakiekolwiek ?ywe stworzenie, ale w ka?dej sekundzie nara?am si? na nag?? ?mier? lub kalectwo, nawet je?li pieszo id? chodnikiem.
Dzi?ki post?powi s? antybiotyki, które niszcz? bakterie, które dzi?ki post?powi przechodz? przyspieszon? ewolucj?, uodparniaj? si? na antybiotyki.
Dzi?ki antybiotykom te? zmniejsza naturalna odporno?? pojedynczych osób, a tak?e ca?ych spo?ecze?stw.

Post?p techniczny przynosi rzeczy dobre i z?e (interpretacja zmienia si? od punktu widzenia), jak dla mnie jest wi?c zjawiskiem co najwy?ej neutralnym, jak i cokolwiek innego zreszt?, na jedno pomaga inne psuje. Na pewno jednak nie nale?y go ??czy? z wp?ywem na szcz??cie ludzko?ci.

Watcher - 2008-11-20, 23:58

strzelba napisał/a:
Watcher napisał/a:
W ?yciu nie uwierz?, ?e jad?c Maybachem poczuj? si? dajmy na to 20 razy lepiej, ni? jad?c Golfem.

i to Ci? ??czy ze ?redniowiecznym ch?opem :wink: , mo?esz tylko wierzy?, b?d? nie wierzy?, bo szanse na rozbijanie si? maybachem macie podobn?.
Jednak nie by?bym taki sceptyczny co do luksusowych samochodów (cho? od merca do takiej ekstrawagancji jak maybach jeszcze daleko), nawet je?li p?acimy za mark? to ona nie bierze si? z niczego, ot tak nagle nie wchodzi na rynek samochód z marszu uznany za luksusowy.
:cry: NIgdy nie jecha?em maybachem i nie mam poj?cia jak si? go prowadzi, ale jecha?em golfem i krótko potem nissanem primer? i now? hond? accord, porównanie jest pora?aj?ce, a to tylko bryczki zdecydowanie ?redniej klasy.

W tym kontek?cie mo?na by te? w?tpi? w ceny stradivariusów, albo steinway and sons - w ?yciu nie uwierz?, ?e si? na nich gra lepiej ni? na calisii - móg?bym Ci? strawestowa?.

Albo ceny win, czy Chateau Petrus jest kilkana?cie tysi?cy lepszy lepsze ni? sophia sakkar?

Trzymaj?c si? przyk?adu gitar. Kiedy kupi?em rg40 za 1700 z? my?la?em, ?e chwyci?em ?ycie za rogi. Widz?c dro?szy sprz?t my?la?em sobie, podobnie, jak Ty, ?e to ju? cena za mark? i ekstrawagancj?, za sygnowanie nazwiskiem s?awnego muzyka itd. Dopiero kiedy kupi?em prawie trzy razy dro?szego JEMa przekona?em si?, ?e koszt marki to mo?e kilka procent ca?o?ci, a w zamian korzy?ci? z marki jest np. dost?pny serwis na ca?ym ?wiecie.

Inna rzecz, ?e w?a?ciwo?ci produktu nie ka?dy umie nale?ycie doceni?, smakowania wina trzeba si? nauczy?, podobnie jak konsumowania sztuki, z tym si? cz?owiek nie rodzi.
Wzgl?dnie uczy si? oszukiwa? sam siebie, ?e dostrzega kolosaln? ró?nic? (takie sk?onno?ci do autonobilitacji s? normalnym procesem).
Cytat:

Watcher napisał/a:
Nie zawsze. Ju? podawa?em przyk?ad ob??dnie drogiej karaceny, która w istocie by?a gorsz? zbroj? od mniej efektywnej kolczugi.

Ale jak?e efektown?. S?dz?c z pobie?nych informacji husaria traktowa?a j? bardziej jak modny ciuch, wyró?nik presti?u. Sobieski mia? pono? karacen? z ko?ci s?oniowej – nie pos?dzi?bym tego produktu o z?? jako??, wr?cz przeciwnie – by?a doskona?ej jako?ci. Niska warto?? bojowa ok, ale jako?? wykonania i materia? prima sort. Pozwoli? na ni? mogli sobie tylko najbogatsi i królowie lub ksi???ta”. Naramienniki t?oczone w mosi??nej, lub t?oczonej blasze, we wzorki, maszkarony, lwie paszcze. (Husaria Polska- Zdzis?aw ?ygulski Jun. PAGINA 2000r.)
Efektown?, no daj spokój. Ta cecha powinna si? liczy? jedynie w XVIII wieku, kiedy husaria sta?a si? kawaleri? pogrzebow?. W wieku XVII prowadzi?o to do obni?enia jej si?y bojowej - i to jest naprawd? istotne. Karacena jest krokiem w ty?, zdegenerowanym rodzajem luksusu który stopniowo marginalizowa? znaczenie husarii w drugiej po?owie XVII wieku (mimo, ?e jej szczególne w?a?ciwo?ci nadal mog?y sia? groz? na polu walki, pod tym wzgl?dem niewiele si? jeszcze zmieni?o).

Cytat:
Watcher napisał/a:
A z drugiej strony filozofii zawdzi?czamy koncepcje odrzucenia feudalnej wizji spo?ecze?stwa.

No tak, ale upadek feudalizmu mia? powody bardziej pragmatyczne ni? filozofia, natomiast faszyzm i komunizm w sposób jednoznaczny opiera?y si? na ideach, z nich powsta?y i w nich znalaz?y usprawiedliwienie.
Nieprawda. Do upadku feudalnego widzenia spo?ecze?stwa nigdy by pewnie nie dosz?o, gdyby nie prze?om umys?owy wywo?any pomys?ami filozofów o?wieceniowych i encyklopedystów (nie mówi? tu o feudalizmie jako ustroju politycznym czy gospodarczym).

Cytat:
Watcher napisał/a:
Twierdz? jedynie, ?e pokonali?my pewn? mimo wszystko dobr? drog?

Dla jednych dobr? dla innych nie. Dzi?ki rozwojowi technicznemu naszej cywilizacji uda?o si? zniszczy? co?, czemu nie da?y rady kataklizmy, g?ód, choroby i wojny. Pod wp?ywem post?pu rozpad?y si? tradycyjne kultury istniej?ce przedtem setki i tysi?ce lat.

Co do pierwotnych wspólnot, to z pewno?ci? mia?y przywódców, podobnie jak grupy zwierz?t od mrówki po lwa, ale porównaj to z XVIII w we Francji.
W takim razie udaj si? na Szetlandy, tam jest sporo bezludnych wysp, mo?esz sobie poeksperymentowa? ze wspólnot? pierwotn? w ramach minirodu :)
Nic cz?owiekowi nie wychodzi tak dobrze, jak idealizowanie przesz?o?ci :)

Cytat:

Dzi?ki post?powi ?yjemy w matriksie, pokazuj? nam ró?ne cuda, mo?liwo?ci, ale 90% ludzi ma dost?p tylko do produktów dla niepoznaki nosz?cych takie same nazwy, jak te pe?nowarto?ciowe. Je?li mamy szcz??cie, to przypominaj? nam o tym tylko wzd?cia i zgaga.
A ?rednia ?ycia ro?nie i ro?nie, paskuda :)

Cytat:

Dzi?ki post?powi prze?y?em jako noworodek ?ó?taczk?, któr? dzi?ki post?powi zarazi?em si? w szpitalu.
Rzucanie przyk?adem peerelowskiego (czy postpeerelowskiego) szpitala jest nieetyczne :) A poza tym, stosuj?c przyk?ad z noworodkami strzelasz sobie gigantycznego samobója (sprawd? sobie ?miertelno?? noworodków i matek w pozbawionych ?ó?taczki miejscach porodów sprzed ponad 150 lat).

Cytat:

Dzi?ki post?powi mog? funkcjonowa? w okularach mimo s?abego wzroku, który popsu? mi si? dzi?ki post?powi,
A wcze?niej wady wzroku powstaj?ce bez udzia?u post?pu oczywi?cie mo?na by?o korygowa? dzi?ki rytua?om plemiennym.

Cytat:

Dzi?ki post?powi mog? porusza? si? szybciej ni? jakiekolwiek ?ywe stworzenie, ale w ka?dej sekundzie nara?am si? na nag?? ?mier? lub kalectwo, nawet je?li pieszo id? chodnikiem.
A poniewa? kiedy? tych zagro?e? nie by?o, ludzie zdecydowanie rzadziej umierali, prawda? Szczególnie w porównaniu z pieszymi.


Cytat:
Dzi?ki post?powi s? antybiotyki, które niszcz? bakterie, które dzi?ki post?powi przechodz? przyspieszon? ewolucj?, uodparniaj? si? na antybiotyki.
Dzi?ki antybiotykom te? zmniejsza naturalna odporno?? pojedynczych osób, a tak?e ca?ych spo?ecze?stw.
Dzi?ki czemu zapewne umieramy zdecydowanie szybciej, ni? kilkaset lat temu? :)

Cytat:
Post?p techniczny przynosi rzeczy dobre i z?e (interpretacja zmienia si? od punktu widzenia), jak dla mnie jest wi?c zjawiskiem co najwy?ej neutralnym, jak i cokolwiek innego zreszt?, na jedno pomaga inne psuje. Na pewno jednak nie nale?y go ??czy? z wp?ywem na szcz??cie ludzko?ci.
A kto tu mówi o szcz??ciu :)
strzelba - 2008-11-21, 02:16

Watcher napisał/a:
Wzgl?dnie uczy si? oszukiwa? sam siebie, ?e dostrzega kolosaln? ró?nic? (takie sk?onno?ci do autonobilitacji s? normalnym procesem).


Owszem takie zjawisko istnieje, ale tyczy raczej konsumentów nieco dro?szych atrap. Dobre firmy te? wypuszczaj? produkty ni?szej jako?ci, po lekko tylko, acz zauwa?alnie wy?szej cenie, to odr?bny sektor rynku. Wtedy to rzeczywi?cie zakup dla marki. Ale nie ma strachu snoba ?atwo pozna? po tym, ?e raczej chwali si? tymi produktami, ni? ich u?ywa.
Z drugiej strony s? i tacy, którzy nie widz? ró?nicy nie tylko mi?dzy stradivariusem, a defilem, albo nawet mi?dzy celeronem, a centrino duo, na szcz??cie podobnie jak w przypadku snobów to równie? margines.

Watcher napisał/a:
Karacena jest krokiem w ty?, zdegenerowanym rodzajem luksusu

Czyli sza?owym, drogim ciuchem dla husarza do szpanowania przed laskami i wprawiania w zazdro?? mniej zamo?nych. 8-)

Watcher napisał/a:
Do upadku feudalnego widzenia spo?ecze?stwa nigdy by pewnie nie dosz?o, gdyby nie prze?om umys?owy wywo?any pomys?ami filozofów o?wieceniowych i encyklopedystów

W „Panu Tadeuszu” jest komentarz, jak to „Jacy? Francuzi wymowni Zrobili wynalazek: i? ludzie s? rowni.” Mam wra?enie, ?e ten prze?om ju? si? wywo?ywa? od XIV w w wojnach ch?opskich, poprzez XVII-wieczne wyw?aszczanie ch?opów w efekcie rewolucji bur?uazyjnej, zwi?kszaj?ce si? kwoty obci??e? feudalnych francuskich ch?opów w XVIII w (znalaz?em te? informacj?, ?e przed rewolucj? jeszcze spo?ród 19 mln francuskich ch?opów w podda?stwie ?y?o tylko, lub a? 2 mln), a na naszych ziemiach jego g?ówn? przyczyn? by?a zupe?nie przyziemna potrzeba zdobycia poparcia dla powsta? narodowych, wobec których ch?opi byli oboj?tni, b?d? wrodzy.

Watcher napisał/a:
Nic cz?owiekowi nie wychodzi tak dobrze, jak idealizowanie przesz?o?ci

nie twierdz?, ?e tylko kiedy? by?o lepiej, ale ?e post?p niewiele zmieni?, bo w miejsce starych problemów pojawi?y si? nowe,

Watcher napisał/a:
A ?rednia ?ycia ro?nie i ro?nie, paskuda

Dawno nie by?o wojny, fakt ?e umiera mniej noworodków, za to jest wi?cej ludzi na wózkach i ludzi w domach pomocy, których agonia jest roz?o?ona na par? lat. Zreszt? poczekaj, a? wymrze pokolenie naszych dziadków – najlepszy materia? genetyczny, odsiany w bardzo z?ych czasach.

Watcher napisał/a:
sprawd? sobie ?miertelno?? noworodków i matek w pozbawionych ?ó?taczki miejscach porodów sprzed ponad 150 lat

nie mówi?, ?e nie, ale wszystkie poni?sze przyk?ady pokazuj? tylko, ?e rozwi?zanie starego problemu zwykle przynosi nowy.

Watcher napisał/a:
A wcze?niej wady wzroku powstaj?ce bez udzia?u post?pu oczywi?cie mo?na by?o korygowa? dzi?ki rytua?om plemiennym.

Wcze?niej wady wzroku wyst?powa?y nieco rzadziej i raczej nie w?ród m?odzie?y. W mojej rodzinie jestem pierwszym okularnikiem przed trzydziestk?, kuzyn drugim, kuzynka trzecim, siostra czwartym. 8)

Watcher napisał/a:
Dzi?ki czemu zapewne umieramy zdecydowanie szybciej, ni? kilkaset lat temu?

Racja, umieramy zdecydowanie wolniej, d?u?ej przedtem le?ymy w ?ó?ku, 20% ?ycia sp?dzamy u lekarzy i w szpitalach :och:

Watcher napisał/a:
A kto tu mówi o szcz??ciu

To po co ten post?p? Nie po to, ?eby ludziom ?y?o si? lepiej?

Watcher - 2008-11-21, 17:19

strzelba napisał/a:

Watcher napisał/a:
Karacena jest krokiem w ty?, zdegenerowanym rodzajem luksusu

Czyli sza?owym, drogim ciuchem dla husarza do szpanowania przed laskami i wprawiania w zazdro?? mniej zamo?nych. 8-)
Jak zwa? tak zwa?, wa?ne ?e karacena by?a krokiem w ty?. W dodatku kiczem strasznym przy okazji :)

Cytat:
Watcher napisał/a:
Do upadku feudalnego widzenia spo?ecze?stwa nigdy by pewnie nie dosz?o, gdyby nie prze?om umys?owy wywo?any pomys?ami filozofów o?wieceniowych i encyklopedystów

W „Panu Tadeuszu” jest komentarz, jak to „Jacy? Francuzi wymowni Zrobili wynalazek: i? ludzie s? rowni.” Mam wra?enie, ?e ten prze?om ju? si? wywo?ywa? od XIV w w wojnach ch?opskich, poprzez XVII-wieczne wyw?aszczanie ch?opów w efekcie rewolucji bur?uazyjnej, zwi?kszaj?ce si? kwoty obci??e? feudalnych francuskich ch?opów w XVIII w (znalaz?em te? informacj?, ?e przed rewolucj? jeszcze spo?ród 19 mln francuskich ch?opów w podda?stwie ?y?o tylko, lub a? 2 mln),
Jasne, ?e ka?dy prze?om jest w istocie ewolucj?. Problem jednak polega na tym, ?e je?li si? nie przekroczy pewnego progu, to nie b?dzie prze?omu. Tak, to mi?dzy innymi wymowni Francuzi wymy?lili, ?e ludzie s? równi. Pomijaj?c nieliczne, ma?e wyj?tki, w Europie dominuje w XVIII wieku pogl?d, ?e stan trzeci (nie tylko ch?opi) s? lud?mi innego rodzaju (podobnie jak kobiety), ?e z natury swej przeznaczeni s? do innych dzia?a?, ?e nie s? cz??ci? nowo?ytnie rozumianego narodu (nie jest rzecz? przypadku, ?e skoki w bok z ch?opkami nie do ko?ca uwa?ano za skoki w bok, ?e obna?anie si? przy ch?opie nie by?o powszechnie uwa?ane za co? wstydliwego). Pomys?, ?e wszyscy m??czy?ni s? z natury równi by? w tej rzeczywisto?ci rewolucyjny, nic dziwnego ?e pola?o si? w zwi?zku z tym morze krwi.

Cytat:
a na naszych ziemiach jego g?ówn? przyczyn? by?a zupe?nie przyziemna potrzeba zdobycia poparcia dla powsta? narodowych, wobec których ch?opi byli oboj?tni, b?d? wrodzy.
Ale ?eby taki pragmatyczny motyw móg? wyst?pi?, najpierw polscy "jakobini" z XVIII wieku musieli gard?owa?, ?e ch?opi s? cz??ci? narodu (czego efektem by? enigmatyczny zapis w konstytucji 3 maja).

Cytat:
Watcher napisał/a:
A ?rednia ?ycia ro?nie i ro?nie, paskuda

Dawno nie by?o wojny, fakt ?e umiera mniej noworodków, za to jest wi?cej ludzi na wózkach i ludzi w domach pomocy, których agonia jest roz?o?ona na par? lat. Zreszt? poczekaj, a? wymrze pokolenie naszych dziadków – najlepszy materia? genetyczny, odsiany w bardzo z?ych czasach.
Argument z wojnami te? nie jest dobry, ?rednia d?ugo?? ?ycia ro?nie bodaj od XVIII wieku co najmniej, a po drodze wojen by?o co niemiara

Cytat:
Watcher napisał/a:
sprawd? sobie ?miertelno?? noworodków i matek w pozbawionych ?ó?taczki miejscach porodów sprzed ponad 150 lat

nie mówi?, ?e nie, ale wszystkie poni?sze przyk?ady pokazuj? tylko, ?e rozwi?zanie starego problemu zwykle przynosi nowy.
Ju? pomijaj?c dyskusyjno?? tego: "zwykle" - ten nowy jest troch? mniejszy, ni? stary.

Cytat:
Watcher napisał/a:
A wcze?niej wady wzroku powstaj?ce bez udzia?u post?pu oczywi?cie mo?na by?o korygowa? dzi?ki rytua?om plemiennym.

Wcze?niej wady wzroku wyst?powa?y nieco rzadziej i raczej nie w?ród m?odzie?y. W mojej rodzinie jestem pierwszym okularnikiem przed trzydziestk?, kuzyn drugim, kuzynka trzecim, siostra czwartym. 8)
Widzisz, ró?nica polega na tym, ?e kiedy? praktycznie nikt nie mia? szans na korekt? tego stanu. Dzi? niemal wszyscy.

Cytat:
Watcher napisał/a:
Dzi?ki czemu zapewne umieramy zdecydowanie szybciej, ni? kilkaset lat temu?

Racja, umieramy zdecydowanie wolniej, d?u?ej przedtem le?ymy w ?ó?ku, 20% ?ycia sp?dzamy u lekarzy i w szpitalach :och:
Ale masz przynajmniej wybór, je?li chcesz umrze? w pe?ni si? jako pi??dziesi?ciolatek by przypad?o?ci geriatryczne Ci? omin??a, prosz? bardzo. Niegdy? krótsza (to prawda) staro?? w przewa?aj?cej ilo?ci przypadków na taki wybór nie pozwala?a.

Cytat:
Watcher napisał/a:
A kto tu mówi o szcz??ciu

To po co ten post?p? Nie po to, ?eby ludziom ?y?o si? lepiej?
Przecie? ju? wspomnia?em, ja ja widz? ten post?p. Szcz??cie? Ludzie bywali szcz??liwi i w KL Auschwitz. To jest kwestia, która z post?pem zwi?zek ma jedynie przelotny.
strzelba - 2008-11-21, 22:21

Watcher napisał/a:
Przecie? ju? wspomnia?em, ja ja widz? ten post?p. Szcz??cie? Ludzie bywali szcz??liwi i w KL Auschwitz. To jest kwestia, która z post?pem zwi?zek ma jedynie przelotny.


sam bym tego radykalniej nie uj??. post?p szcz??cia nie daje ergo nie jest ludziom do szcz??cia potrzebny. :P

Stanisław Anioł - 2008-11-25, 20:37

a jak ma sie odnie?? post?p do marksa i jego materializmowi historycznemu a co za tym idzie materializmowi dialektycznemu ?
Watcher - 2008-11-25, 21:26

Stanis?aw Anio? napisał/a:
a jak ma sie odnie?? post?p do marksa i jego materializmowi historycznemu a co za tym idzie materializmowi dialektycznemu ?
Ten dzisiejszy post?p (je?eli istnieje)?
GyzzBurn - 2008-11-26, 09:42

Watcher napisał/a:
Sprytny manewr, chocia? cytowany przez Ciebie tekst odwo?ywa? si? do ?redniowiecza, prawda.

no, ale to temat o post?pie ogólnie
Cytat:
Ale niech b?dzie, wspólnota pierwotna nios?a ze sob? zapewne ogromny ?adunek wolno?ciowy (ale zero zniewolenia? nie b?d? naiwny), cho? my w sumie nie wiemy, jak na pewno funkcjonowa?o spo?ecze?stwo w takim mezolicie na przyk?ad (s? poszlaki ?wiadcz?ce o tym, ?e i tam wykszta?cili si? przywódcy). Powrót do spo?eczno?ci my?liwsko-zbierackiej z pewno?ci? nas uszcz??liwi :)

naiwny nie jestem, czyta?em Bibli? i wiem, ?e nawet w Raju jest zniewolenie, ale co mam napisa?? 1%? 0,5%? przyczepi?by? si? sk?d takie dane :P
i jasne, ?e byli przywódcy, ale co to ma do rzeczy? s? zbadane kultury bliskie wspólnocie pierwotnej - mówi? oczywi?cie o Indianach; ich wodzowie i szamani byli lud?mi z krwi i ko?ci, a nie patrz?cym z bilbordu pajacem o kaprawym spojrzeniu; ich dzia?alno?? by?a poddawana natychmiastowym recenzjom, a pora?ki grozi?y b?yskawiczn? dymisj?; IMO byli bli?ej demokracji ni? my teraz
Watcher napisał/a:
A ?rednia ?ycia ro?nie i ro?nie, paskuda

mog?aby by? o wiele wy?sza, poza tym w Afryce raczej maleje, a jeszcze bardziej poza tym 1/2 - 1/3 ?ycia, to czas p?acenia haraczu koncernom farmaceutycznym...
Watcher napisał/a:
W takim razie udaj si? na Szetlandy, tam jest sporo bezludnych wysp,
mo?esz sobie poeksperymentowa? ze wspólnot? pierwotn? w ramach minirodu

to taki argument jakim kiedy? kto? mnie zaatakowa? jak chcia?em mie? ?atwy dost?p do
prawdziwego chleba - poradzi? mi, ?ebym sobie kupi? maszyn? do chleba...
a jakbym chcia? ?y? w ?wiecie bez wojen i g?odu to dok?d mam si? uda?? na Proxima Centauri?
Watcher napisał/a:
Nic cz?owiekowi nie wychodzi tak dobrze, jak idealizowanie przesz?o?ci

zgadza si?, ale tu akurat chodzi o indywidualne idealizowanie swojej m?odo?ci, w skali makro wmawia si? nam, ?e teraz jest najlepiej
Watcher napisał/a:
Rzucanie przyk?adem peerelowskiego (czy postpeerelowskiego) szpitala
jest nieetyczne

a mo?e by? o brytyjskich? za The Daily Mail z 7 maja 2008:
"Nowe badania ujawni?y, ?e superbakteria o nazwie Clostridium difficile powoduje co
roku 6500 zgonów w brytyjskich szpitalach, co odpowiada zgonowi jednej osoby co godzin?. (...) Prof. Richard James kierownik o?rodka Uniwersytetu Nottingham:"w ponad 50% szpitali cz?sto?? zaka?e? jest 10 razy wi?ksza ni? w jakimkolwiek innym kraju"
dodam, ?e s? 2 antybiotyki zwalczaj?ce t? superbakteri?, ale na jeden z nich jest ju? cz??ciowo uodporniona
uwa?ajcie emigranci!
Cytat:
Dzi?ki czemu zapewne umieramy zdecydowanie szybciej, ni? kilkaset lat temu?

powtórz? si?: a co to za ?ycie na ?asce lekarzy/korporacji farmaceutycznych? kiedy ci? zaczn? na co? leczy?, to ju? lawinowo ?ykasz lekki, bo jedne powoduj? konieczno?? stosowania innych, jak cholerny efekt domino... ja tam si? im nawet nie dziwi?, w ko?cu dzia?aj? w oparciu o biznes plan/maksymalizacj? zysków ergo cz?owiek wyleczony przestaje by? klientem; wspó?czesna, komercyjna medycyna to sztuka balansowania mi?dzy utraceniem klientów na skutek wyleczenia, a na skutek zgonu...

Watcher napisał/a:
Widzisz, ró?nica polega na tym, ?e kiedy? praktycznie nikt nie mia? szans na korekt? tego stanu. Dzi? niemal wszyscy.

tak czy inaczej ludzi z wad? wzroku jest wi?cej i ilo?ciowo i procentowo - niew?tpliwie post?p, ale raczej z punktu widzenia okulistów...
Watcher napisał/a:
Ju? pomijaj?c dyskusyjno?? tego: "zwykle" - ten nowy jest troch? mniejszy, ni? stary.

ale o co konkretnie chodzi? d?uma, cholera vs. hiv, sars, ebola?
Watcher napisał/a:
Ale masz przynajmniej wybór, je?li chcesz umrze? w pe?ni si? jako pi??dziesi?ciolatek by przypad?o?ci geriatryczne Ci? omin??a, prosz? bardzo. Niegdy? krótsza (to prawda) staro?? w przewa?aj?cej ilo?ci przypadków na taki wybór nie pozwala?a.

samobójstwo, to ?aden wybór, poza tym nie chodzi o przypad?o?ci geriatryczne, chodzi o utrat? zdrowia na skutek gównianego ?arcia, podejrzanych leków i chorób cywilizacyjnych

Watcher - 2008-11-26, 17:17

GyzzBurn napisał/a:
naiwny nie jestem, czyta?em Bibli? i wiem, ?e nawet w Raju jest zniewolenie, ale co mam napisa?? 1%? 0,5%? przyczepi?by? si? sk?d takie dane :P
i jasne, ?e byli przywódcy, ale co to ma do rzeczy? s? zbadane kultury bliskie wspólnocie pierwotnej - mówi? oczywi?cie o Indianach; ich wodzowie i szamani byli lud?mi z krwi i ko?ci, a nie patrz?cym z bilbordu pajacem o kaprawym spojrzeniu; ich dzia?alno?? by?a poddawana natychmiastowym recenzjom, a pora?ki grozi?y b?yskawiczn? dymisj?; IMO byli bli?ej demokracji ni? my teraz
Demokracji wojennej, dodaj. A poza tym zyski z tej cz??ciowej rezygnacji z wolno?ci s? imho wi?ksze, ni? straty. Zawsze zreszt? pozostaj? Szetlandy.

Cytat:
Watcher napisał/a:
A ?rednia ?ycia ro?nie i ro?nie, paskuda

mog?aby by? o wiele wy?sza,
Ale jest wy?sza. Podyskutujesz z tym?

Cytat:

poza tym w Afryce raczej maleje,
Post?p w Afryce ma takie korzenie, jak klasa robotnicza w carskiej Rosji.

Cytat:
a jeszcze bardziej poza tym 1/2 - 1/3 ?ycia, to czas p?acenia haraczu koncernom farmaceutycznym...
No straszne, to lepiej ju? umrze?, prawda?

Cytat:

Watcher napisał/a:
W takim razie udaj si? na Szetlandy, tam jest sporo bezludnych wysp,
mo?esz sobie poeksperymentowa? ze wspólnot? pierwotn? w ramach minirodu

to taki argument jakim kiedy? kto? mnie zaatakowa? jak chcia?em mie? ?atwy dost?p do
prawdziwego chleba - poradzi? mi, ?ebym sobie kupi? maszyn? do chleba...
Ale to przecie? prawda. Dzi? masz wybór. Kiedy? go nie mia?e?. Bo krytykowanie post?pu z pozycji cz?owieka, który ca?y czas z niego korzysta (cho?by pisz?c te s?owa) zatr?ca o rozdwojenie ja?ni :) Zreszt?, mniejsza z Szetlandami - i w Polsce s? ludzie, którym uda?o si? odizolowa? od cywilizacji.

Cytat:

a jakbym chcia? ?y? w ?wiecie bez wojen i g?odu to dok?d mam si? uda?? na Proxima Centauri?
A niby w którym okresie historycznym wcze?niej mia?e? ?wiat bez wojen i g?odu? Zauwa? jednak, ?e obecnie Europa Zachodnia prze?ywa obecnie bezprecedensowo d?ugi okres pokoju, paradoksalnie zreszt? wywo?any post?pem w dziedzinie zbroje?.
I jeszcze jedno

Cytat:

Watcher napisał/a:
Nic cz?owiekowi nie wychodzi tak dobrze, jak idealizowanie przesz?o?ci

zgadza si?, ale tu akurat chodzi o indywidualne idealizowanie swojej m?odo?ci, w skali makro wmawia si? nam, ?e teraz jest najlepiej
Ogólna tendencja jest inna - idealizuje si? równie? skal? makro, st?d mit o Z?otym Wieku, Edenie, st?d idealizowanie przywódców czasów minionych.


Cytat:
Watcher napisał/a:
Rzucanie przyk?adem peerelowskiego (czy postpeerelowskiego) szpitala
jest nieetyczne

a mo?e by? o brytyjskich? za The Daily Mail z 7 maja 2008:
"Nowe badania ujawni?y, ?e superbakteria o nazwie Clostridium difficile powoduje co
roku 6500 zgonów w brytyjskich szpitalach, co odpowiada zgonowi jednej osoby co godzin?. (...) Prof. Richard James kierownik o?rodka Uniwersytetu Nottingham:"w ponad 50% szpitali cz?sto?? zaka?e? jest 10 razy wi?ksza ni? w jakimkolwiek innym kraju"
dodam, ?e s? 2 antybiotyki zwalczaj?ce t? superbakteri?, ale na jeden z nich jest ju? cz??ciowo uodporniona
uwa?ajcie emigranci!
Wow. A teraz wylicz sobie procent porodów zako?czonych zgonem. I porównaj z przesz?o?ci?.


Cytat:
Cytat:
Dzi?ki czemu zapewne umieramy zdecydowanie szybciej, ni? kilkaset lat temu?

powtórz? si?: a co to za ?ycie na ?asce lekarzy/korporacji farmaceutycznych?
No to teraz powiedz to mojej babci, która umar?aby jakie? 20 lat temu gdyby nie "?aska korporacji". I wyja?nij jej, ?e powinna przesta? cieszy? si? ?yciem.

Cytat:
Watcher napisał/a:
Widzisz, ró?nica polega na tym, ?e kiedy? praktycznie nikt nie mia? szans na korekt? tego stanu. Dzi? niemal wszyscy.

tak czy inaczej ludzi z wad? wzroku jest wi?cej i ilo?ciowo i procentowo - niew?tpliwie post?p, ale raczej z punktu widzenia okulistów...
Ludzi z d?um? natomiast i ilo?ciowo i procentowo jest mniej. To ja ju? wol? swoje okulary.


Cytat:
Watcher napisał/a:
Ju? pomijaj?c dyskusyjno?? tego: "zwykle" - ten nowy jest troch? mniejszy, ni? stary.

ale o co konkretnie chodzi? d?uma, cholera vs. hiv, sars, ebola?
Konkretnie chodzi?o tu o opozycj? ?ó?taczka - wysoka ?miertelno?? niemowl?t. Rozumiem, ?e dla Ciebie oba zjawiska s? równowa?ne?


Cytat:
Watcher napisał/a:
Ale masz przynajmniej wybór, je?li chcesz umrze? w pe?ni si? jako pi??dziesi?ciolatek by przypad?o?ci geriatryczne Ci? omin??a, prosz? bardzo. Niegdy? krótsza (to prawda) staro?? w przewa?aj?cej ilo?ci przypadków na taki wybór nie pozwala?a.

samobójstwo, to ?aden wybór, poza tym nie chodzi o przypad?o?ci geriatryczne, chodzi o utrat? zdrowia na skutek gównianego ?arcia, podejrzanych leków i chorób cywilizacyjnych
W przesz?o?ci natomiast ko?czy?e? ?ycie w okolicach pi??dziesi?tki w pe?ni zdrowia i szcz??cia, prawda? A w mezolicie, to ju? w ogóle.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group