Pola chwały - Lipany 1434
Watcher - 2010-06-20, 14:58 Temat postu: Lipany 1434 Taboryci pokonani! Przedostatnie, przygn?biaj?ce miejsce... ale tym razem nie mia?em poczucia tej ponurej beznadziei, co w Malleusie V. Tym razem za ka?dym razem podejmowa?em jak?? tam walk?. Za ka?dym razem ko?czy?o si? to ?le, ale bawi?em si? bardzo dobrze.
I bitwa - Matusz (Skaveni)
Szczury przywlok?y abominacj?, wi?c ca?? bitw? si? ni? stresowa?em. Abomka pomkn??a na moje lewe skrzyd?o, wi?c czym pr?dzej wymiot?em j? ze swych oddzia?ów próbuj?c zaszar?owa? na ni? errantami i graalami. Dzi?ki fatalnemu ustawieniu grali plan wyszed? tylko w po?owie... i jak kiedy? w starciu z Wi?ni?, erranci wytrzymali ekstremalnie d?ugo, nabijaj?c wielkiemu szczurowi 4 rany. Ulegli chyba na pocz?tku VI tury. W mi?dzyczasie czary wystrzela?y mi gralowców, wi?c do abomki doszed? ju? jedynie paladyn-genera?... i oczywi?cie zgin??.
Na prawym skrzydle dzia?ali ?ucznicy z ukryt? w nich damselk? (nawiasem mówi?c, ca?? bitw? niemal lata?a z na?o?onym na ni? nied?wiedziem), yeomani, pegazy i realmowcy. Pegazy zdo?a?y za?atwi? censerów (ze stratami), zmia?d?y? ich koncentryczny atak wielkiego klocka wojowników i nast?pnych censerów. Realmowcy przetrwali spo?owieni. Nienaruszeni pozostali yeomani
1-19
II bitwa - Maciej Kraszkiewicz (Dark Elves)
Gram z Maciejem ju? drugi turniej z rz?du Elfy znowu zabunkrowa?y si? w naro?niku z wysuni?t? szpic? shadów oraz pó?nagich kobietek w roli harcowników. Szcz??cie pocz?tkowo niebywale mi sprzyja?o: dwaj czarownicy weszli do domku wraz z oddzia?em kuszników... i jeden z nich zmiskastowa? W dodatku efekt wyszed? znakomity: czarownik i ca?y oddzia? otrzymali obra?enia, które prze?y?o chyba z czterech kuszników, obaj czarownicy zostali spo?owieni. Pó?niej ju? tak dobrze nie by?o. Podobnie jak 3 miesi?ce temu próbowa?em zlikwidowa? shady szar?? pegazów... i podobnie jak wtedy zosta?em zmasakrowany (w wi?kszo?ci ostrza?em). Prawie uda?o mi si? zniszczy? kocio? (yeomani zabili jednego z obs?ugantów ), ale g?ówna czarodziejka przy nim niestety prze?y?a szar?? dwóch lanc
7-13
III bitwa - Sebastian Remlein (demony)
Wspomagany synem Sebastian okaza? si? dla mnie nie do przej?cia. Dwa skwadrony furii skutecznie zaszachowa?y moich ?uczników i spowolni?y marsz realmów (oba zniszczone, ale swe zadanie wykona?y). Errantom nie uda?o powstrzyma? si? od szar?y i ju? w pierwszej turze wbili si? z oddzia? psów z dwoma heraldami na molochach Co ciekawe, skuba?com uda?o si? przetrwa? chyba trzy rundy zanim w ko?cu padli, w mi?dzyczasie zadaj?c pieskom spore straty (spo?owienie). Niestety, gdy do ataku dosz?y tam jeszcze Flamery, opór usta?.
To starcie odbywa?o si? w centrum pola bitwy. Na lewym skrzydle dzia?eli gralowcy, którym przysz?o si? zmierzy? z klocem horrorów i drugimi psami. Kolejna kl?ska, tym razem szybsza gdy? gralowcy byli ju? wcze?niej zmi?kczeni ostrza?em.
Na prawym skrzydle realmowcy i pegazy bezskutecznie usi?owali zagrozi? flance demonów.
2-18
|
|
|