To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Pola chwały - Bitwa o Ometeotl (Konkwista)

szeregowiec ryan - 2008-12-20, 19:52
Temat postu: Bitwa o Ometeotl (Konkwista)
Elkik zbudzi? si? niespokojny. ?ycie w lesie wyczuli?o jego zmys?y, tak i? odczuwa? ka?de niemal drgni?cie rozko?ysanego na wietrze li?cia. Tym razem jednak to nie wiatr wprawia? te pe?ne ?ycia membrany w wiruj?cy taniec. [i]To niemo?liwe- pomy?la?, jednak gdy wyszed? na werand? i poczu? ten zapach, zapach krasnoludzkiego prochu, wiedzia? co musi nast?pi?.

Wychowany w nienawi?ci, zna? kar?owate plemi? od zawsze. W nienawi?ci, wynikajacej z niepowetowanej straty. Aldron- jego wielebny ojciec zgina? od krasnoludzkich kul broni?c w?asnej ziemi... Ju? wtedy, b?d?c mo?e nie do ko?ca ?wiadomym swoich s?ów, poprzysi?g? zemst?. Teraz, gdy spogl?da? na ?elazne bractwa, nadchodz?ce w stron? lasu, wiedzia?, ?e czas spotka? si? ze swoim przeznaczeniem.

- ,,Na ko?"- krótka komenda przeszy?a powietrze, ale Elfy ruszy?y jakby by?y na to przygotowane, jakby ca?e swoje ?ycie czeka?y jedynie na wezwanie od ukochanego dowódcy. Aby przys?u?y? mu si? ?ukiem i ...?yciem.

D?ugo zastanawia? si?, czy Go wzi?c. Ko?czan Strza? Zag?ady. Matka powiedzia?a mu wtedy ?e tymi z?otymi drzewcami ojciec przeszy? dziesi?tki serc. Tylko raz o nich zapomnia?...
Rodzinna pamiatka, jedyne materialne wspomnienie musia?o przela? krew.

Linia krasnoludzkich strzelców przesuwa?a si? powoli (baaardzo powoli :P ) w kierunku wisz?cych na drzewach domków. Zima to w Athel Loren bardzo niewdzieczna pora. Driady- zazwyczaj pe?ne ?ycia, ol?niewaj?ce zgubnym pi?knem nie s? zbyt skore do opuszczania le?nych polan. Elkik wiedzia? ?e nie mo?e liczy? na pomoc przedwiecznych duchów. Krasnolud musia?by by? szale?cem aby sam zapuszcza? si? w g?szcz ?yj?cych drzew.

- ,,Panie, Skauci rozmontowali dzia?o"- jeszcze nigdy nie czu? takiego przyp?ywu rado?ci, kiedy zobaczy? swojego s?ug?. M?ody Breto?czyk, który ju? nie pami?ta swojej ojczyzny. Stra?nicy ?cie?ek to znakomici ?owcy niewolników.

Strza?y szy?y powietrze i ?cina?y z krótkich nóg W?adców Gromu. Zaden nie przybli?y si? nawet o metr. Tak przysi?g?. Jak móg?by spojrze? w oczy swoim przodkom u boku Kournusa gdyby pozwoli? na zniszczenie ?wi?tego Lasu.
Lasu, który w krytycznym momencie postanowi? pomóc swoim elfim sprzymierze?com.

Gorgrim ?elazna Broda- kr??y?y o nim legendy, Ten, który nigdy nie czuje strachu.
Uroda Driad zwali?a go z nóg, zapragn?l do nich pobiec, tylko na chwil?, oderwa? si? od walki. Le?ne Ksi??niczki wo?a?y Go. W?a?nie Jego, nie tych tchórzy, którzy boj? si? przekroczy? magiczne wrota. Jego. Nami?tno??, nawet w przypadku Krasnoluda zawsze przegrywa z rozumem. Wtedy widziano go po raz ostatni.

Jego ko?ci zostan? w Athel Loren na zawsze, przypominaj?c o s?odkim jak poca?unek ?mierci smaku zemsty i upokarzaj?cym krzyku pychy.[/i]

Watcher - 2008-12-20, 21:09

To jest ta pierwsza, ?atwiejsza bitwa? :)
szeregowiec ryan - 2008-12-20, 21:10

Tak jest:D poweim szczerze ze w drugiej Micha? wystawi? si? tak ze mysla?em ze mnie zabije (ukopa? sobie ma?y bastion- dzia?o otoczone przez szpaler strzelców w samym rogu sto?u), na szczescie szybko rozwiaza? formacj?:P
szeregowiec ryan - 2008-12-22, 18:24

No to nie widzac odezwu po krótce skomentuje t? bitwe.

- Przede wszystkim mia?em szczescie i w obu bitwach to ja zaczyna?em starcie a to dla Lesnych Elfów woda na m?yn. Przez dosc niefortunne ustawienie Micha?a (dzia?o na srodku, ma?y oddzia? Gromow?adnych i Tan po jednej stronie oraz duzy oddzia? po drugiej) dzieki mojemu pierwszenstwu juz w I Turze ma?y oddzia? poszed? do piachu)
- Micha? z?apa? haczyk i postawi? sobie za g?ówny cel zniszczenie kilku skautów których schowa?em przy skupisku Gromow?adnych. Zrobi? potezny b?ad po prostu kr?cac sie 20 osobowym oddzia?em strzelców z zasada move or fire dooko?a za moja ekipa która kreci?a sie w poblizu dzia?a w koncu na nie szarzujac i przetrzymujac 2 tury:D
- ca?kowicie uda?a misie taktyka wyci?gania wroga, Micha? po prostu laz? swoim Tanem wprost pod pluton egzekucyjny dzieki temu uda?o mi sie go wymeczyc i pokonac w CC dzieki Driadom:D

kedzi - 2008-12-22, 23:58

Czytaj?c to zastanawiam si? nad tym czy gra takimi krasnoludam wynika?a z braku umiej?tno?ci krótkobrody z niego krasnolud) twojego przeciwnika czy ... Wybaczcie
Drzewiec - 2008-12-23, 06:57

kedzi napisał/a:
Czytaj?c to zastanawiam si? nad tym czy gra takimi krasnoludam wynika?a z braku umiej?tno?ci krótkobrody z niego krasnolud) twojego przeciwnika czy ... Wybaczcie


No to s?ucham kolege, bo ?atwo jest krytykowa? ...

kedzi - 2008-12-23, 10:13

Rozpiska dziwna, al skoro juz taka byla to:
-dlaczego nie wstawiles thana do obslugi dziala, w ktorej widzi 360
-dlaczego pobiegles nim na driady?
-dlaczego nie miales M r O challange, ktorym przy umiejetnym ustawieniu moglbys albo spanikowac skutow , albo zmusic ich do szarzy?
-po co ruszales sie strzelcami co ture, skauci sa slabi w kombacie i byla spora szansa na to ze nie dadza rady w walce ze strzelcami, nawet wpadajac z tylu
-trzeba bylo ostrzeliwac przedpole, than zabezpieczalby dzialo, worriorzy cala flanke(skoro miales juz taka rozpiske)

szeregowiec ryan - 2008-12-23, 10:13

Ja mysle ze Micha? po prostu nie by? przygotowany na taki tryb mojej gry, bo w tym drugim starciu (raport w toku:P ) zaskoczy? mnie kompletnie i cho? przez 5 tur mia?em pot?zna przewag? to wygra?em w zasadzie rzutem na ta?m?- dos?ownie 1 calem!
Zreszta powiedzia?em mu na warsztatach ze chyba zbyt pysznie podszed? do tego starcia i zaatakowa? mnie na fali zwyciestwa ze mna w turnieju (co zreszta odnajduje odzwierciedlenie w raporcie :P )
Poza tym Drzewiec gra w WFB dosc krótko wiec brakuje mu ciut do?wiadczenia (gdyby to by?a 40stka to pewnie zbiera? bym szczatki do dzis:P )

Watcher - 2008-12-23, 11:16

kedzi napisał/a:
-trzeba bylo ostrzeliwac przedpole, than zabezpieczalby dzialo, worriorzy cala flanke(skoro miales juz taka rozpiske)
Je?li dobrze kojarz? (gra?em w tym czasie, wi?c tutaj zagl?da?em jedynie jednym okiem), to w starciu rewan?owym (z którego raportu na razie nie ma) Drzewiec zastosowa? w?a?nie taki tabor ("osza?cowa?" dzia?o), z t? ró?nic? chyba, ?e tana rzuci? do przodu w szar?y lekkiej brygady (szar?y, która nawiasem mówi?c niemal si? uda?a, ten tan wspó?pracuj?c z kim? jeszcze zap?dzi? elfy do naro?nika, tyle ?e w mi?dzyczasie szósta tura si? sko?czy?a i Drzewcowi zabrak?o kilku cali, chyba dwóch czy trzech; inna sprawa, czy w walce nie odbi?by si? od elfów jakim? combat resultem).


Jeszcze jedno, wychodzi moje s?abe do?wiadczenie... O czym tu piszesz?
Cytat:
dlaczego nie miales M r O challange

kedzi - 2008-12-23, 11:37

To dziwne ze gracz majacy 10 cali ruchu i oddzialy skirmisherów dal sie zapedzic w róg przez tana :shock: .
aTo jest inaczej runa przyzwania(genialna na breto?czyków chocia?by)Zmuszenie przeciwnika do zaszarzowania lub automatyczna panica :twisted:

Drzewiec - 2008-12-23, 11:50

Reasumuj?c to Szeregowiec w bardzo dobry sposób to uj??. To by?a chyba moja 4 bitwa w WfB, a z figurkami mam do czynienia od 1995 r. (dok?adnie Warzone) wi?c moje poczyniania mog? by? troch? niezrozumia?e z twojego do?wiadczenia punktu w WFB. Wi?c drogi Przyjacielu wyja?nij mi oto jak mo?na gra? Dwarfami (gdzie id? tylko 3 cale) przeciwko mobilnej armii, która zawsze mo?e mnie oflankowa? ...
Watcher - 2008-12-23, 11:55

kedzi napisał/a:
To dziwne ze gracz majacy 10 cali ruchu i oddzialy skirmisherów dal sie zapedzic w róg przez tana :shock: .

Te? nie wiem, jak to zrobi?. Z drugiej strony sto?u szli thunderersi, mo?e elfy ich si? przestraszy?y :) Druga strona by?a te? chyba ob?o?ona ogniem artylerii. I to nie by? dos?ownie "róg", po prostu elfy prawie znalaz?y si? w zasi?gu szar?y tana (chyba 2 cali zabrak?o) a za sob? mieli do?? blisko kraw?d?.

szeregowiec ryan - 2008-12-23, 14:28

kedzi napisał/a:
To dziwne ze gracz majacy 10 cali ruchu i oddzialy skirmisherów dal sie zapedzic w róg przez tana Shocked .

Sprawa by?a prosta. Oko?o 4 tury zda?em sobie sprawe ze juz wygra?em bitwe i wiedzia?em ze Tan nie jest w stanie do mnie dojsc. Postanowi?em wiec urzadzic sobie stój i strzelaj i po prostu pru?em do niego z ?uków, wystawiajac Driady zeby ,,zarobic" wiecej punktów.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group