 |
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)
|
|
Malleusowe pojedynki oczami K?dziego |
| Autor |
Wiadomość |
kedzi
Giermek


Armia WH40k:

Armia WFB:

Dołączył: 15 Gru 2008 Posty: 105 Skąd: Pozna?/Inowroc?aw
|
Wysłany: 2009-06-16, 02:59 Malleusowe pojedynki oczami K?dziego
|
|
|
Przyznam szczerze, ?e na ten turniej od dlu?szego czasu czeka?em z niecierpliwo??i? a moi wojownicy klanowi "siedz?cy w pude?ku" czekali na dzie? pokazania na co ich sta? na stole.
Nie wiedzia?em czego si? spodziewa? po osobach, z którymi toczy?em s?owne batalie na ich forum, co jeszcze bardziej spotegowa?o moj? ciekawo?? i ch?? przyjazdu, no i podsumowuj?c op?aci?o si?, bo pozna?em bardzo ciekaw? grup? zajawkowiczów i przesympatycznych ludzi...
Po wej?ciu do budynku moj? uwag? wzbudzi?a przestronno?? miejsca, no i oczywi?cie same sto?y( opi?te materia?em-to lubi?) oraz spojrzenia równie ciekawych jak ja osób woko?o. Pierwsze u?ciski d?oni, przywitania i chwil? pó?niej dowiaduj? si? o 1 grze jak? stocz? z nikim innym jak z Zapa?em, któremu obiecywa?em pomszczenie krzywd krasnoludów z Chodzie?y. Od samego pocz?tku wydawa?o mi si?, ?e kontroluje sytuacj?, w czym szybko przeszkodzi?y mi kostki( np. 3 strza?y do Hierophanta z dzia?a i 3 x 1 na ranienie przy idealnym strzale), a zarazem niewiarygodna ilo?? szc??cia po stronie Zapa?a. 4 tura staje si? kluczow? i ostatecznie grzebie moje szanse na wiekszy wynik kiedy to ?ci?gam na hamców Mengili maj?c wizj? prze?amania ich i ucieczki z poza zasi?gu szar?y 2 cheriotów z ty?u( na jednym tomb prince)Zapa? w turze magii u?ywa jednej kostki na popchni?cie rydwanów na 5. Maj?c ?wiadomo?? problemu ?api? 3 ko?ci i wyrzucam na nich 1,1,2 Walczymy praktycznie do ko?ca . Na stole Zapa?owi pozostaje 1?ucznik, skorpion,6 mengili mi Mastre in?.,5 hamców,bsb, runio i gyrocopter.TO BY?A KRWAWA BITWA
2 gra i trafiam na Szeregowca, który podchodzi? do potyczki od samego pocz?tku w bardzo boja?liwy sposób, chc?c ugra? ze mn? chocia?by 5 pkt( Pami?tajcie, ?e w tej grze nie ma ludzi , których nie mo?na pojecha?)Zacz?? bardzo odwa?nie, ale moja artyleria rozpocz??a robi? swoje uszczuplaj?c g?ówne si?y uderzeniowe przeciwnika i sci?gaj?c magów. Wykorzystuje ka?dy b??d szeregowca doprowadzaj?c ostatecznie do jego zmasakrowania .Trac? po?ow? strzelców i po?ow? kuszników, BSB jest ranny,przeciwnik traci wszystko
MVP spotkania by? ?yros, który umiej?tnie wykorzystany, mo?e by? ?mierciono?na broni?.
3 gra i nikt inny jak sam Watcher, z którym mia?em na pie?ku jeszcze par? dni wcze?niej. Trzeba przyzna?, ?e bitwa nale?a?a od samego pocz?tku do mnie, kiedy to w wyniku strza?u z cannona na pocz?tku gry pegazy uciek?y w wyniku paniki. I znowu popis daje ?yrocopter , który utrudnia przeciwnikowi marsz i daje mi czas na wyeliminowanie zagro?enia w postaci 5 gralowców na prawej flance(co si? niestety nie do konca udaje).Kluczowym momentem spotkania bylo wciagniecie w pulapke lance z BSBkiem co dalo mi mozliwosc przelamania tego oddzialu i wpadniecie w lance z gen stojacy na drodze goni?cych krasnoludzkich m?ociarzy. Wszystko rozpoczelo stanowczy odwrót a gra skonczyla sie w 5 turze.
Ja osobiscie dziekuj? Watcherowi za to, ?e nie podda? gry mimo ci?zkiej sytuacji jak na paladyna dowodzacego Bretonczykami przystalo Trace zyrosa i katapulte, czyszcz?c stól.
Uwazam turniej za bardzo udany, nie z racji tego ze udalo sie wygrac (co tez cieszy), ale przez to ze poznalem bardzo fajne osoby potrafi?ce czerpac przyjemnosc z kazdej gry. |
|
|
|
 |
Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2009-06-16, 08:42 Re: Malleusowe pojedynki oczami K?dziego
Baretki:  |
|
|
| kedzi napisał/a: |
3 gra i nikt inny jak sam Watcher, z którym mia?em na pie?ku jeszcze par? dni wcze?niej. Trzeba przyzna?, ?e bitwa nale?a?a od samego pocz?tku do mnie, kiedy to w wyniku strza?u z cannona na pocz?tku gry pegazy uciek?y w wyniku paniki. I znowu popis daje ?yrocopter , który utrudnia przeciwnikowi marsz i daje mi czas na wyeliminowanie zagro?enia w postaci 5 gralowców na prawej flance(co si? niestety nie do konca udaje).Kluczowym momentem spotkania bylo wciagniecie w pulapke lance z BSBkiem co dalo mi mozliwosc przelamania tego oddzialu i wpadniecie w lance z gen stojacy na drodze goni?cych krasnoludzkich m?ociarzy. Wszystko rozpoczelo stanowczy odwrót a gra skonczyla sie w 5 turze.
Ja osobiscie dziekuj? Watcherowi za to, ?e nie podda? gry mimo ci?zkiej sytuacji jak na paladyna dowodzacego Bretonczykami przystalo Trace zyrosa i katapulte, czyszcz?c stól.
|
T? gr? rozegra?em po udanym starciu z Go??biem, chwilowa euforia min??a jednak, gdy dowiedzia?em si? kogo wyznaczy? mi los. K?dzi (wyjadacz) z krasnoludami (których defensywy tak bardzo nie znosz?). Stó? by? przyzwoity (dwójka), wi?c szybko pogodzi?em si? z przeznaczeniem i rozpocz??em swoj? szar?? lekkiej brygady.
Poniewa? K?dzi wygra? wybór strony, przej?? cz??? ze wzgórzem (czu? si? tu jak u siebie zreszt?, gra? tam ju? drugi raz) co sprawi?o, ?e jego kusznicy i katapulta (!!!) widzia?y na polu niemal wszystko i chowanie si? za domem z mojej strony nic nie dawa?o. Szybko odczuli to je?d?cy pegazów: precyzyjny lob kamiennym bloczkiem i jeden z nich zmieni? si? w mielone. Reszta zwia?a
Pó?niej coraz s?abiej panowa?em nad przebiegiem bitwy. Dwie lance (erranci i realmi) próbowa?y osi?gn?? przewag? w centrum szar?uj?c na hammerersów (cho? raz przyda? mi si? mia? w tym Twilight Banner), ale do udanej szar?y zabrak?o... szeroko?ci traya Dzi?ki temu dwie lance ustawi?y si? w ?licznynej kolumnie tu? przed zacieraj?cymi brudne ?apki krasiami, którym wystarczy?o jedynie dobrze si? rozp?dzi?. Co te? zrobi?y, prze?amuj?c w efekcie jednych i drugich.
Na lewym skrzydle uparcie do przodu parli rycerze Graala, poddani naprawd? morderczemu ogniowi ze wzgórza i z armaty w centrum. W dodatku niebywale upierdliwy ?yrokopter skutecznie gralowców zwalnia?, co powi?ksza?o potencjalne straty. Ostatecznie jednak dotarli do upragnionej flanki wroga... w dwójk? (startowali w szóstk?, z do?enion? damselk?). Zdo?ali stratowa? wra?? katapult? i zatrzymali si? na kusznikach, skontrowani szar?? przez runesmitha bodaj?e. Toczyli tam heroiczny dwie tury, po czym padli.
Innym odrobin? ja?niejszym punktem armii tradycyjnie byli ch?opi, którzy przetrwali w zasadzie ca?e starcie nieuszczupleni. Najpierw bez szwanku przetrwali przyspieszon? solaryzacj?, któr? zapewni? im miotacz ognia na ?yrokopterze, potem (na dwie raty) ten?e ?yrokopter str?cili Zniszczenie 2/3 krasnoludzkiego parku maszynowego to moje jedyne zyski z bitwy, która sko?czy?a si? masakr?. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|
|
|
 |
szeregowiec ryan
Diamentowy Sfinks


Armia WFB:

Dołączył: 12 Lip 2005 Posty: 2605 Skąd: Chodzie?
|
Wysłany: 2009-06-16, 11:02
|
|
|
| kedzi napisał/a: | 2 gra i trafiam na Szeregowca, który podchodzi? do potyczki od samego pocz?tku w bardzo boja?liwy sposób, chc?c ugra? ze mn? chocia?by 5 pkt( Pami?tajcie, ?e w tej grze nie ma ludzi , których nie mo?na pojecha?)Zacz?? bardzo odwa?nie, ale moja artyleria rozpocz??a robi? swoje uszczuplaj?c g?ówne si?y uderzeniowe przeciwnika i sci?gaj?c magów. Wykorzystuje ka?dy b??d szeregowca doprowadzaj?c ostatecznie do jego zmasakrowania .Trac? po?ow? strzelców i po?ow? kuszników, BSB jest ranny,przeciwnik traci wszystko
MVP spotkania by? ?yros, który umiej?tnie wykorzystany, mo?e by? ?mierciono?na broni?.
|
Tak jak napisa?em wczesniej. Mia?em w pami?ci poprzedni turniej i pot??ne lanie od Duscanna po tym jak zajmowa?em 2 miejsce. Dlatego w?asnie patrz?c na rywala podchodzi??m do tej bitwy w?asnie z celem, zeby chocia? tutaj, nauczony do?wiadczeniem co? ugra?. Mój plan by? prosty i niestety baaardzo powergajmerski:D Wiedzia??m ze zaczynam bo K?dzi wybra? strone- chcia?em zatem w pierwszej turze przetrzebi? mu szeregi (co si? uda?o dzi?ki Hailce i ostrza?owi piechoty) za wszelka cene unikn?c bitki w CC przez pchanie lasu w jedyne miejsce gdzie mogli przejsc Hammerersi (a przy ruchu 3 i w?sko?ci tego przesmyku nie by?oby problemu) no i przede wszystkim uniknac ostrza?u z katapulty prezentujac jedynie strzelców. Niestety 3 punkt planu okaza? si? zgubny- nie wiedzia?em ze ruiny nie przes?aniaja pola widzenia i juz na samym poczatku pozegna?em sie z genera?em i wiedzia?em ze taktyka zmasowanego kampingu run??a wraz z ruinami:D bo po?owa mojej armii wbrew pozorom jest widoczna:( |
_________________ Per me c'e solo l'INTER |
|
|
|
 |
|
|
phpBB by
przemo
|