Watcher
Hammer of Thor

Armia WH40k:

Armia WFB:

War of the Ring:

Dołączył: 11 Lip 2005 Posty: 16847 Skąd: Chodzież
|
Wysłany: 2007-06-24, 00:04 Sauron Reborn: bitwa o Wschodni? Bruzd?. 2 VI 2007
Baretki:  |
|
|
Bitewne pole zmienione by?o w b?otno-krwist? miazg?. Ostatnia szar?a Rohanu, ostatnia fala odchodz?cego ?wiata.
Teraz uciekali, zostawiaj?c za sob? zabitych i stracone z?udzenia. I ból.
Ragash sta? i patrzy?, nie przy??czaj?c si? do radosnych okrzyków swoich brutalnych towarzyszy. Cie? rzucany przez wysokie na kilkana?cie metrów skalne spi?trzenie dawa? mu os?on? przed bezlitosnym s?o?cem, s?ug? znienawidzonych Pot?g Zza Morza. To wokó? tej skalnej w?óczni rozegra?a si? masakra. Konnica Rohirrimów staraj?c si? rozp?dzi? ?uczników Bia?ej R?ki objecha?a j? ze wschodu... ale nie byli to ju? ci sami koniarze, którzy kilka miesi?cy temu o?mielili si? zaatakowa? Isengard. Starcy i dzieci, które siedz?c na mearasach nie si?ga?y stopami strzemion... Nawet te mordorskie psy zdo?a?y sobie z nimi poradzi?.
Z drugiej strony kamiennej kolumny nacierali piesi Rohirrimowie prowadzeni przez wojownika, który okaza? si? godnym przeciwnikiem uruk-hai. Kilka zmasakrowanych orczych cia? by?y tego dowodem. To nawet lepiej, zdecydowanie lepiej. Mord i jedzenie b?d? dzielone mi?dzy mniejsz? ilo?? szcz??liwców. Gdy piesi s?omianog?owi zorientowali si?, ?e szar?a jazdy z drugiej strony sko?czy?a si? kl?sk?, rozpocz?li odwrót. Ragash nie goni? ich. Rohan ju? by? martwy a on by? tak rozkosznie zm?czony.
Podniós? wysoko trzyman? za w?osy odci?t? g?ow? Rohirrima i zarycza?.
Odpowied? uruk-hai st?umionym gromem dosz?a a? do uszu uciekaj?cego Gamlinga. |
_________________
 
Minas Kolmar | Dobywając Thanira | Słowa, słowa, słowa
Forget the promise of progress and understanding, for in the grim darkness of the far future there is only war. There is no peace amongst the stars, only an eternity of carnage and slaughter, and the laughter of thirsting gods. |
|