| Autor |
Wiadomość |
Temat: Witkacjusz w Chodzie?y |
maga
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 9114
|
Forum: Chodzież Wysłany: 2006-12-08, 17:43 Temat: Witkacjusz w Chodzie?y |
W Interniecie nie ma, ale jest na mym magicznym dysku twardym. Po?l? Ci... |
Temat: Witkacjusz w Chodzie?y |
maga
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 9114
|
Forum: Chodzież Wysłany: 2006-12-03, 11:39 Temat: Witkacjusz w Chodzie?y |
| balbon napisał/a: | | Birula jako lekarz mia? dost?p do przeró?nych specyficznych medykamentów , którymi si? dzieli? ze swoim przyjacielem. |
O tak. Witakcy napisa? nawet wiersz "Do przyjació? lekarzy", w którym pisze o specyfikach udost?pnianych mu przez niego. |
Temat: Witkacjusz w Chodzie?y |
maga
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 9114
|
Forum: Chodzież Wysłany: 2006-12-02, 10:40 Temat: Witkacjusz w Chodzie?y |
| strzelba napisał/a: | | Cytat: | | Ja s?ysza?em ze w Chodzie?y pisa? "Szewców" |
W jednym z numerów "Kroniki Wielkopolski" jest wzmianka, ?e u nas ko?czy? opracowywa? swój najg?o?niejszy dramat. Szkoda, ?e nie rozwin?li tej kwestii - cokolwiek by to ko?czenie opracowywania mia?o znaczy?. |
Witkacy pisze w li?cie do ?ony (6 lipca 1934): "Tu [w Chodzie?y] pracuj? ca?y dzie?, Poprawiam dawne "dzie?ka", pisz? monadyzm, przepisuj? Szewców, itp. Jak tylko odwal?, zabior? si?, wicie (sic!) do II tomu powie?ci. W jesieni czuj?, ?e b?d? mia? flot?"
Ten "II tom powie?ci" to II cz??? "Jedynego wyj?cia", której koniec w ko?cu nie napisa?. Dotar?am te? do wzmianki o tym, ?e w Ch-?y pracowa? nad swoim g?ównym dzie?em filozoficznym - "Poj?cia i twierdzenia implikowane przez poj?cie Istnienia". |
Temat: Witkacjusz w Chodzie?y |
maga
Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 9114
|
Forum: Chodzież Wysłany: 2006-11-30, 21:10 Temat: Witkacjusz w Chodzie?y |
Przywituj? si? (bry Pa?stwu!) bom nowa i startuj? ciekawostk?.
Na ulicy Strzeleckiej pod numerem dwudziestym drugim znajduje si? budynek niegdy? wewn?trz obficie „obwieszony” Witkacowymi portretami. W latach 1933-39 bliski przyjaciel Witkacego (Teodor Bia?ynicki-Birula) by? dyrektorem Sanatorium Chorób P?ucnych w Chodzie?y, którego zreszt? ?ciany tak?e pami?taj? jego zamaszyste portrety. Wiadomo, ?e Witkac w Chodzie?y bywa? i to kilkakrotnie. W li?cie do ?ony z 10 pa?dziernika 1936 roku, pisa?: „Ca?y czas szed?em w p?ywakach ?egiestowskich, butach i kapeluszu z Chodzie?y [...] P?ywki = szwimki = spodenki p?ywackie [...] kapelusz letni bananowy za 2,50, który kupi?em w Chodzie?y”.
Z Birul? poznali si? jeszcze w Zakopanem, gdzie ten, przed przyjazdem do Ch-?y, mieszka?. To tam powsta?a liczna kolekcja portretów (ponad 300), która przyby?a do naszego miasta wraz z nim. Cz??? kolekcji zosta?a sprzedana s?upskiemu muzeum przez syna Biruli, który przyci?ni?ty chorob? nie mia? pieni?dzy na leczenie. Portrety te (cenne niezwykle, bo wi?kszo?? w tzw. typie „C” – rysowane „pod wp?ywem” na orgiach cz?sto organizowanych w zakopia?skiej willi Birulów) mo?na ogl?da? na sta?ej ekspozycji w Zamku Ksi???t Pomorskich – by?am, zobaczy?am, ach... polecam.
Je?eli kto? wie co? wi?cej na ten temat, zach?cam do rozwini?cia lub opisania innego „s?ynnego” st?paj?cego niegdy? po chodzieskim bruku. |
| |