To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

GLADIUS - Okruch przesz?o?ci

jacoleko - 2006-05-11, 22:13

niez?e jaja :lol: :lol:
Drzewiec - 2006-05-12, 15:25

Cholera nie ma mnie dwa dnii a Master posuwa przygot?. Co tutaj si? QRWA dzieje. Admin by?o wyra?nie napisane. DWA DNI, a ty se lecisz w kulki !!!!!!!!!!!!

Do jasnej cholerny Thane co ty wyrabiasz. Chcesz aby ta maszyneria eksplodowa?a. Wszystko jest zrobione ku jakiemu? celu, mo?e jest to maszyna zag?ady, albo nie wiem czego. Przede wszystlkim chcia?bym si? przyjrze? tym runom, co one przedstawiaj?, a elf nic nie wie na ten temat i bez takich bezsensownych zagra?, bo inaczej pozamiatam wami wszystkimi JASNE !!. Ja musz? wyj?? ?ywy z tego i nie powstrzyma mnie ?adna g?upota czyjego? cz?eka, elfa czy nawet krasnoluda. Teraz musimy jako? rozs?dnie si? nad tym wszystkim zastanowi?. Przygl?dam si? tym przyciskom czy s? one po?o?one w jakim? schemacie, czy cokolwiek znajduje si? w tej komnacie co mog?oby mi narzuci? jak?? sensown? my?l. O Arahu wspomó? mnie !!!!!!!!!!!

Watcher - 2006-05-12, 15:33

Drzewiec napisał/a:
Cholera nie ma mnie dwa dnii a Master posuwa przygot?. Co tutaj si? QRWA dzieje. Admin by?o wyra?nie napisane. DWA DNI, a ty se lecisz w kulki !!!!!!!!!!!!

Nast?pne takie zagranie i WYLATUJESZ z przygody. TYLKO od MG zale?y sposób prowadzenia rozgrywki. Howgh.

Drzewiec - 2006-05-12, 15:35

To ja si? wypisuj?!!
Watcher - 2006-05-12, 15:51

Nasz klient, nasz pan

Pod?oga przesta?a si? ko?ysa?, dr?enie trwa?o nadal. Oszo?omiona dru?yna powoli wstawa?a. Prócz Taurona, wci?? le??cego bezw?adnie na pod?odze.
- On nie oddycha - bezbarwnym tonem wyszepta? Aell`iumis.

Czosnek - 2006-05-12, 16:10

- Cholerny furiat!!! :x: Wiedzia?em, ?e kiedy? do tego dojdzie- jego serce nie wytrzyma?o... Albo to magia tego miejsca, my elfy nie lubimy gniewu krasnoludów...

- Trzeba go wyprowadzi? st?d, wrócimy tu jutro o ile to mo?liwe...

Próbuj? go o?ywi? (jaka? reanimacja, albo co...)

Zapał - 2006-05-12, 18:17

To... to... to... moja wina!- B?ka? kl?cz?c przy martwym przyjacielu. - Arahu! Jak mog?e? to dego dopu?ci?, by Twój wierny s?uga odszed?! Dlaczego?!?!
Wychodzimy st?d! Cz?eku, pomó? mi wydosta? jego cia?o na zewn?trz tego przekl?tego miejsca! - Chwyci? cia?o pod ramie, czekaj?c na pomoc Aquatusa... Chcia? jak najpr?dzej opu?ci? to miejsce.


...ech...

jacoleko - 2006-05-12, 19:33

No to go wynosimy.
My?l?, aby uczci? jego pami?? o ile go nie odratujemy musimy kontynuowa? wypraw? i uwolni? jego brata.

Watcher - 2006-05-12, 19:39

Gramolili si? z bezw?adnym Tauronem w milczeniu, z pos?pnie zwieszonymi g?owami. Pod?oga wci?? dr?a?a, ale nikt ju? na to nie zwraca? uwagi.
Milczenie znikn??o jednak, gdy dotarli do pomieszczenia z le??cymi cia?ami i broni?. Znikn??o, gdy Aquantus spojrza? przelotnie na okno.
Nie by?o ju? zas?oni?te ?niegiem.
Niemal w ca?o?ci zajmowa?o je niebo. Ni?ej b?yskawicznie ?miga?y wierzcho?ki sosen i ?wierków.

jacoleko - 2006-05-12, 21:04

Co jest? Co si? dzieje? K?ad? Taurona na pod?odze i podbiegam do owego okna. Z tego, co tam widz? to i tak nie mo?emy wynie? go na, zewn?trz bo nie ma gdzie.
To, co si? dzieje jest dla mnie nie poj?te. Czy my lecimy? Czy sami Bogowie to sprawili czy te? czary?
Aellu zajmij si? Tauronem i zobacz czy jeszcze b?dzie ?yw czy ju? po nim? Co go tak ?ci??o magia jaka? czy otruty albo chory by??

Czosnek - 2006-05-13, 10:22

- Ha Ha! A jednak legendy okaza?y si? prawd? (tu ogarnia mnie lekka euforia :wink: ) Jeste?my w machnie lataj?cej! Wiedzia?em, odrazu co? czu?em.

Próbuj? ratowa? Taurona- przywróci? podstawowe czynno?ci ?yciowe.

- Thane i Aquantusie poszukajcie jakiego ko?a sterowego, id?cie dalej spróbójcie wy?? na gór? i sprawd?cie dok?d lecimy. Ja zostan? i przypilnuj? chorego...

Je?li Tauron kopn?? w kalendarz definitywnie to id? z nimi...

jacoleko - 2006-05-13, 10:42

E tam zaraz kopn?? w kalendarz pewnie udaje bo si? boi lata? :lol: :lol:
Te, Tauron nie udawaj i wstawaj. To, ?e boisz si? lata? nie jest niczym wstydliwym ja zreszt? tez troch? si? boj?, bo nie wiem jak i na jakiej zasadzie to si? odbywa a wszak nie jeste?my ptakami ani jakimi? Ikarianami. Cz?ek jest przystosowany do chodzenia po ziemi a nie latania. Zreszt? krasnoludy i elfy te?.
Ta machina widz? jest jak statek p?ywaj?cy po morzu tyle, ?e ten lata w powietrzu. Dobrze, wi?c Aellu poszukamy czego?, co przypomina ko?o lub jaki? ster?
Oczywi?cie po drodze rozgl?dam si? za czym?, co by by?o przydatne lub cenne.

Zapał - 2006-05-13, 16:39

Nie ?artuj sobie cz?eku!!! Nie ma z czego! A teraz chod? poszuka? czego? co elf nazwa? ko?em sterowym, mo?e uda nam si? zatrzyma? to przekl?t? machine!
Watcher - 2006-05-13, 18:59

Aquantus i Thane pop?dzili korytarzem, którym wcze?niej doszli do "magazynu" i pomieszczenia z urz?dzeniami. Gdy dotarli do skrzy?owania w kszta?cie T pop?dzili prosto, w korytarz którym jeszcze nie szli. ?wiat?o pos?usznie pod??a?o za nimi. Mijali drzwi których oczywi?cie nie mo?na by?o otworzy?. Na ko?cu korytarza jednak by?y otwarte.
Wbiegli nimi do janego, w du?ym stopniu przeszklonego pomieszczenia. Wsz?dzie b?yska?y ?wiate?ka w rodzaju tych, które widzieli w pomieszczeniu z maszynami. By?o te? kilka d?wigni, w tym jedna w kszta?cie litery T. Przez okna wida? by?o, ?e mkn? z du?? pr?dko?ci? kilkadziesi?t metrów nad puszcz?, lekko si? wznosz?c.
Wtedy us?yszeli wo?anie o pomoc elfa...
...który próbuj?c wykrzesa? z Taurona iskr? ?ycia us?ysza? nagle z korytarza prowadz?cego do "maszynowni" g??boki, pe?en agresji warkot. I ?wiat?o, które znowu si? w tym korytarzu rozja?y?o.

jacoleko - 2006-05-13, 19:28

Wracamy szybko. Pewnie to stwór, który rozszarpa? tych biednych elfów, cho? mam nadzieje, ?e to cos innego mniej gro?nego.
Biegn? z mieczem w d?oni.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group