To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

FOhammer - [LL]Fight on!

Watcher - 2017-06-28, 20:49

Niekoniecznie :) szkielety to istoty proste, mogą być zdziwione tym, że im fortel nie wyszedł :)

Zapał, Twój złodziej jest związany walką.

Inicjatywa:
Szkielety: 3
Karl: 1-1
Albert: 6
Harald: 1-1
Cirnis: 6+1
Cornis: 1

Uwaga, ponieważ strzelcy strzelają trochę "na ślepo", bo ponad głowami pierwszej linii, to mają modyfikację -1.



Cirnis zaklął szpetnie. W tych warunkach nie da się celnie strzelać! Cirnis wyrzucił na d20 5 (-1+1). Zresztą, walka wręcz też nie była łatwa, na pierwszej linii panował impas. Albert spudłował (7), oba szkiele również (7 i 8 ). Przestrzelił też Cornis (1-1). Na Sigmara!
Przywołanie świętego patrona Imperium jakby zadziałało, bo jeden z nieumarłych padł wreszcie pod ciosem Karla. Karl trafił (11), zadał 3 obrażenia.
- Brawo! - wrzasnął Cirnis i urwał, gdy salę zalało jaskrawe światło. Dwuogoniasta kometa Haralda znowu płonęła świętym gniewem. Nieumarli odwrócili się i zaczęli ucieczkę. Haraldowi wyszedł rzut na odpędzanie (10 na 2d6, a musiał przynajmniej 7), potem rzucił na 2d6, że ucieka 5 szkieli, czyli akurat tyle, ile zostało...)

Watcher - 2017-07-01, 10:12

W każdej rundsie szkiele uciekają 20 stóp. Pochodnia rozświetla 30 stóp, macie więc dwie rundy na strzelanie (z modyfikacją +1 za bliski zasięg). Strzelacie d20 na 11 lub więcej.
Albert odrzucił niepotrzebny na razie miecz i sięgnął po kuszę. Kusza była mała, poręczna, na rękojeści ciągle czuł wytłoczony gmerk rzemieślnika z Nuln, którego była dziełem: Rudolfa Pfalza. Zakup jej był dobrym wyborem: może i biła słabiej, niż jej większe siostry, ale do naciągu nie potrzebował przynajmniej kołowrotka.
Zasyczały strzały i bełty. Zagruchotały kości.
1 runda. Albert trafił (16+1), zadał 2 obrażenia, szkielet się rozpadł. Cirnis trafił (16+2), zadał 5 obrażeń, szkielet down. Cornis nie trafił (5+1).
2 runda. Albert nie trafił (1+1), Cirnis nie trafił (4+2), Cornis nie trafił (2+1)

Jeszcze dwaj nieumarli rozpadli się, zanim pozostała trójka zniknęła w mroku.

Zapał - 2017-07-02, 12:26

Gonimy ich! Miecze w dłonie i za nimi!
Juleks - 2017-07-03, 06:57

Za Sigmara! (Rzucam się w pogoń)
zaran - 2017-07-03, 23:00

I tak zaraz zawrócą - jeśli nie z tego korytarza to o ile nie byli to ci sami - to z drugiego korytarza nawet wcześniej. Ale ok biegnę z wami z tym, że ciągle któryś z moich ludzi niech zwraca uwagę na tyły - niech to będzie Carnis - na razie w walce i tak za bardzo się nie przyda.
Watcher - 2017-07-04, 14:38

Dogonienie nieumarlych nie było trudne: ich szkieletowe nogi poruszały się niezgrabnie i z wyraźną niezgrabnością. Pierwsi byli Hans i Albert, najmniej obciążeni z całej grupy (prócz magów, którzy jakoś nie starali się być pierwsi). Pierwsza tura walki z ciosami gratis. Strach szkieletów daje im -1 do rzutów, poza tym, będą bili ostatni. Ciosy Hansa wystarczyły: reiklandzki złodziej niczym berserker serią ciosów zmienił nieumarłych w nieruchomy stos kości. Oddychając ciężko, rozejrzał się wokół. Korytarz w który wbiegli tuż przed nimi skręcał w lewo.
Hans trafił (19+1), zadał 6+1 obrażeń, akurat tyle, ile miał szkielet. Albert nie trafił (1). W drugiej turze obaj złodzieje spudłowali (3+1 oraz 2), szkiele również (6, 1). W trzeciej turze Hans trafił (13+1), zadał 4+1 obrażeń, umarlak miał tylko 3hp, umiera (znowu). Albert nie trafił (9). Ostatni szkielet nie trafił (5). W czwartej turze otaczacie nieumarłego, do walki dołącza grog i Harald. Hans trafia (18+1), zadaje 5+1 obrażeń, szkieletowi zostaje 2 hp. Albert trafił (14), zadał 2 obrażenia, koniec walki.

Doświadczenie:
Wszyscy główni bohaterowie dostają po 23 punkty.
Cirnis, Karl za fragi dostają 1 punkt bonusu.
Najmici dostają po 12 punktów.

Watcher - 2017-07-07, 08:25

Panowie, jeżeli jednak Was nie porwało i chcecie skończyć, to po prostu napiszcie :)
zaran - 2017-07-07, 23:09

Ruszamy dalej ! I znowu wracamy do dokładnego sprawdzania korytarza przed nami. Chociaż trochę mniej się obawiam o pułapki - skoro szkielety tu patrolowały , więc pewnie by już coś uruchomiły. Mimo wszystko lepiej dmuchać na zimne. A magom się nie dziw ,że unikają walki - mój ma sztylet , który nie jest jakąś zabójczą bronią a do jedynego czaru , który potrafi użyć potrzebuje jakichś drzwi ;s. Nie można tego nazwać wielką magią bojową - chyba, że zamknę jakieś wrota tuż przed nosem jakiegoś szarżującego potwora a ten skręci sobie w ten sposób kark uderzając w nie. Jak nam postawisz jakiegoś przyjaznego maga na drodze to spróbuję od niego kupić jakiś czary...ewentualnie kupię jakiś łuk ;p.
Watcher - 2017-07-08, 12:05

Skręcili w lewo. Korytarz był długi, bardzo długi. Powietrze zaczęła wypełniać delikatna woń stęchlizny, a na oświetlanych pochodnią Karla ścianach pojawiły się rosnące tam białożółte grzyby. Szli w ciszy, pamiętając o wcześniejszym spotkaniu.
Dzięki temu usłyszeli je, zanim zobaczyli. Uzbrojone szkielety weszły w krąg światła pochodni z wzniesionymi pordzewiałymi mieczami!
Jak ostatnio, macie dwie tury by coś zrobić, zanim do Was dobiegną. Biegnie do Was dziesiątka nieumarłych. Rzuty na zaskoczenie pomyślne dla obu stron (5 i 4).

zaran - 2017-07-09, 13:39

Że też się im nie znudzi - skoro dalej idziemy korytarzem wąskim na 2 osoby to Cornis może z Grogiem walczyć w pierwszej linii. Póki nie dobiegną strzela też z łuku. Cirnis też strzela , jak już dobiegną to tylne tylne szeregi . Carnis dalej czujnie pilnuje czy ktoś z tyłu nie próbuje nas zaskoczyć. Klerycy róbcie swoje czary mary znowu - póki wam wiary starcza. I faktycznie ludki - jak Watcher ma czekać na nas po kilka dni zanim ktoś napisze parę słów to trochę kiepsko ;s
Juleks - 2017-07-11, 09:49

Karl trzyma się z tyłu, po ostatnim trafieniu nie trzyma się zbyt dobrze, także czekam dalej, na jakiś czas leczący.
Watcher - 2017-07-13, 09:07

inicjatywa

Harald: 4-1
Tauron: 5
Albert: 1
Cirnis: 6+1
Cornis: 1


Stękając z bólu, Karl przepchnął się na koniec drużynowej kolumny. Zza pleców słyszał zwalniane cięciwy i święte inkantacje, mające zatrzymać nieumarłych. I wrzaski Groga, wypełnione bólem lub triumfem, tego Karl nie potrafił stwierdzić.

Cirnis trafił (10+1), zadał 6 obrażeń, kościotrup jest już tylko trupem. Tauronowi udaje się odpędzanie (11), ucieka 5 szkieletów. Haraldowi nie udaje się (3), do końca dnia Sigmar się od niego odwrócił. Albert trafił (13), zadał 6 obrażeń, szkielet się rozpadł. Cornis nie trafił (7).
Druga runda. Pięciu uciekinierów już zniknęło wam z widnokręgu. Napierają trzy szkiele. Cirnis nie trafił (2+1). Albert trafił (13), zadał tylko 1 obrażenie, ale akurat ten szkielet miał tylko 1hp i umiera. Cornis znowu nie trafił (7+1).
W trzeciej turze dwa ocalałe szkiele dobiegają. Inicjatywa.
Szkielety: 3
Grog: 4
Cirnis: 6
Cirnis nie trafia (3+2). Grog nie trafia (6). Szkielet nie trafia Cirnisa (11, przy Pancerzu 6 musiałby wyrzucić 13). Szkielet trafia Groga. Zadaje 3 obrażenia, Grogowi zostało 3 Życia.
Czwarta tura.
Cirnis trafia (16+2), zadaje 8+2 obrażeń, szkiel się rozpada. Grog trafia (19), zadaje 3 obrażenia, szkielet się rozpada.


Watcher - 2017-07-13, 09:15


Doświadczenie:
Karl: 16
Harald: 16
Cirnis: 16+1(szkielet)+1(bonus ze Zręczności)
Castigator: 16
Najmici: 8






Juleks - 2017-07-13, 10:35

Karl: Sigmar nad nami czuwa. Zakładam, że idziemy w dobrym kierunku. Tam gdzie są strażnicy musi być i skarb. Panowie się chyba ze mną zgadzają (zwracam się do krasnoludów)
Watcher - 2017-07-13, 11:30

- Jakem Vraddi, masz rację! Spójrzcie na znak wyryty na hełmie tego nieumarłego: to lammasu, uskrzydlony byk z ludzką głową, symbol elitarnej straży z czasów Arcykrólestwa.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group