To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

GLADIUS - Krwawy trop

Watcher - 2008-09-07, 18:47

Niewielka jak na senatorskie warunki willa Grakchusa wznosi?a si? na obrze?ach Awentynu, blisko Nowych Murów. Aleje pozbawione by?y tu wielkomiejskiego zgie?ku, nie by?o tu wielopi?trowych insul a rynsztoki nie by?y zatkane ?mieciami. Wsz?dzie widoczne by?y zielone skwerki przyozdobione rze?bami i drzewami iglastymi. To by?a jedna z najbogatszych dzielnic Wiecznego Miasta. Dzielnica senatorów.
Harmonides zatrzyma? si? nagle. Wokó? murku okalaj?cego will? Grakchusa sta? szpaler zbrojnych w fioletowych p?aszczach.
- Pretorianie - wyszepta?.

jacoleko - 2008-09-07, 21:10

Dlaczego nie jestem zaskoczony, ?e co? jest nie tak?
S?uchaj Harmonides czy jest jakie? inne wej?cie do willi jakie? tajne.
Musimy dosta? si? do ?rodka lub Ty, chocia? tam si? dosta? i wyprowad? tego Lucjusza, co z nim b?dziemy mogli pogada?.
Je?eli chocia? Ty si? by? dosta? do ?rodka to spytaj swego Pana czy potrzebuje jakiej? pomocy.

Watcher - 2008-09-09, 14:39

hej
Drzewiec - 2008-09-09, 15:38

Jak nie urok to sraczka ... Ja pierdole zawsze musi to i?? pod górk? ... dobra Harmonidesie czekamy na jaki? dobry plan z twojej strony ...
jacoleko - 2008-09-09, 16:02

Watcher napisał/a:
hej

hej ho :)

Zapał - 2008-09-09, 17:08

-Hmm... Moim zdaniem ten... Lucjusz, ju? nie ?yje. Nie mam niczego prócz przypuszcze?... i pretorian w zasi?gu wzroku na potwierdzenie moich s?ów. Spodziewam si? tylko... jak to raczy?e? okre?lic Harmonidesie? Oderwanej g?owy bez ?ladów krwi?
KurokiKaze - 2008-09-09, 22:10

- Panowie widz? ?e co? si? tu kraja ale jeszcze nie wiem co dok?adnie. Musze jeszcze troch? z wami poby?, podowiadywa? si?, wtedy b?d? bardziej w temacie.
KacperTheCowboy - 2008-09-09, 22:48

Przesta?cie pierdzieli? g?upoty tylko chod?my to wreszcie sprawdzi?. Mo?na si? tam wepchn?? jako? od tylca czy nie?
zaran - 2008-09-10, 03:28

Nie mam ochoty na spotkanie z pretorianami czy Z?otym Domem - zw?aszcza ,?e ten prawdopodobnie mnie poszukuje. Mo?e faktycznie Grakchus nie ?yje - albo te? podpad? jako? w nie?ask? i st?d te odwiedziny pretorian. Musicie mi wi?cej opowiedzie? o senatorze czyli po prostu musz? troch? poczyta? sk?d go nasi towarzysze znaj? - jak? rol? on odgrywa itd - postaram si? znale?? na to czas ;p Mo?e niech Hrmonides zbada sytuacj? i da nam zna? co jest grane - ale jak koniecznie chcecie wali? tam kup? - to dobra - mog? i?? z wami.
Drzewiec - 2008-09-10, 13:23

Kara? Ciebie poszukuje Z?oty Dom ?
zaran - 2008-09-10, 15:39

Do?? daleko st?d w pewnym elfim porcie zdarzy?o mi si? ubi? ich castigatora - zostawi? mi na w pami?tke swój gladius - jedyny po?ytek z tego ,?e nas zaatakowali. Odpowiadaj?c wi?c na Twoje pytanie - prawdopodobnie Z?oty Dom nie pa?a do mnie mi?o?ci? . Wtedy szukali co prawda kogo? innego i nie mam pewno?ci czy wiedz? kim jestem i dok?d si? uda?em - jednak wola?bym nie sprawdza? czy jestem poszukiwany pytaj?c si? ich o to wprost.
jacoleko - 2008-09-10, 16:10

Gdyby Grakchus nie ?y? nie by?o by tutaj pretorian tak, ?e albo podpad? albo go strzeg?. Nie mniej Harmonides musi dosta? si? do ?rodka i wróci?, aby zda? relacj? oraz ewentualnie przyprowadzi? Lucjusza.
Harmonidesie czas goni my?l ch?opie my?l

Zapał - 2008-09-10, 20:48

Je?li chodzi o Z?oty Dom... To jeste?my z Carnisem Tuliuszem w podobnej sytuacji. Wszak prze?yli?my wspólnie wspomniany przed chwil? atak Z?otego Domu na nasze osoby.
Frontalne wej?cie odpada, chyba ?e szanowny Harmonides raczy znac jakie? inne wej?cie do tej posiad?osci?
Propunuje najpierw wys?ac jednego z nas by sprawdzic co tam si? dzieje. Mo?e jednak nas wpuszcz?.

Drzewiec - 2008-09-10, 22:31

Ze Z?otym Domem mia?em równie? do czynienia - pami?tasz Kara? spraw? z pewnym Gladiusem i ruchem oporu he he stare dobre czasy, zreszt? z kim to ja nie mia?em potyczek ... w sumie dobry pomys? ... Rudzielec twoja kandydatura jest najlepsza ... id? i si? zapytaj co si? dzieje ... u?yj swojego wnikliwego uroku ....
Watcher - 2008-09-10, 23:16

- Jest ma?e boczne wej?cie, za tamtym platanem z boku - wyszepta? Harmonides. - By? mo?e je przeoczyli, gdy? od strony willi rosn? tam g?ste krzewy.
- Nie tylko my przygl?damy si? tej willi - przerwa? mu Ettard. - Za rze?b? tamtej nimfy te? kto? stoi.
Rze?ba znajdowa?a si? na skwerze po drugiej stronie wej?cia od willi. Wida? by?o kawa?ek tuniki... i nic wi?cej.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group