FOhammer - Cz?owiek w kapturze
Czosnek - 2009-02-06, 11:40
-Manfred mi imi?. Wi?cej sie gruba dupo nie dowiesz, bo? gówno wart jest jak ca?y twój przybytek, zostawim ci niedoch?do?onego z naszej ekipy i b?dziesz mia? bordel na kó?kach w komplecie. A jak w kaszance, bedzie wi?cej chrz?stek ni? mi?sa i kaszy, to ci z twego w?asnego schwanca now? zrobi? i ci? ni? nakarmi?.
KacperTheCowboy - 2009-02-06, 13:20
Jam jest Dieter Langenspiesse, wspomniany wcze?niej 'niedoch?do?ony' przez Manfreda, który widocznie ci??kie dzieci?stwo mie? musia?. Zmaz? na jego niezawi?ej psychice niechybnie zostawi?o. Nie martw si? o nas stra?niku. A ty Otto podaj swe specja?y i opowiedz o go?ciach.
Drzewiec - 2009-02-06, 13:47
Jam jest bezimienny. Dawaj to ?arcie i piwo ...
Czosnek - 2009-02-06, 17:00
-Oj... ci??kie to zaraz ty ?ycie mie? b?dziesz, a raczej jego koniec...
Zapał - 2009-02-06, 19:43
-Jestem Fili i razem z nasz? dzieln? kompanij?, nie licz?c ch?opka i tego tu g?upka szukamy jakiej? godziwej rozrywki w tych ci??kich czasach... Dziwek tu nie uraczym, mo?e chocia? dobrym ciemnych piwem nas uraczysz cz?eku?
Watcher - 2009-02-06, 22:45
Kto p?aci t? koron? za pokój?
- Dobra dobra, macie tu piwa - odpar? niech?tnie karczmarz Otto i poszed? za lad? nape?nia? kufle. - Co do moich klientów, nie wasza to sprawa.
- Ostatnio mamy tu k?opoty z bandytami - zacz?? znowu Jinkerst odstawiaj?c w?asny, prawie ju? pusty kufel na stó?. - Rozpleni?o si? to robactwo od zesz?ego roku i jest coraz bardziej zuchwa?e. Breto?ska ho?ota podobno. I krasnoludy jakowe?. Grabi? podró?nych i przed mordem d?o? im si? nie wstrzyma.
Urwa?, gdy do sto?u podszed? Otton z sze?cioma kuflami pe?nymi piwa. Brudnymi kuflami, zauwa?y? z gorycz? Langenspiesse.
- Macie - warkn?? gruby karczmarz. - Id? po ?arcie.
Gdy znikn?? za drzwiami kuchni, stra?nik podj?? swój monolog.
- A to swoj? drog? dziwne, te ?abojady maj? w swej bandzie cztery krasnoludy pono?. Nie znacie mo?e kogo? z Paravonu czy Couronne? Po co w?a?ciwie zmierzacie tym traktem?
Czosnek - 2009-02-06, 23:14
- Odch?do?cie sie panie od krasnoludów, widocznie napada? musz?, bo takie wielkie Paniska- rz?dz?cy- psia ich ma?, co to ko?o wieprzów ?erowa? powinny, gdzie? maj? ich los. To nic ?e?my wam kopalnie dali, ?e nauczyli- was ludzi, jak si? z ?elazem obchodzi?, ?e walczyli?my u waszego boku kiedy?cie srali pod siebie ze strachu. Jak cz?owiek zrobi co? z?ego, bardzo z?ego to wtedy na szafot, a krasnolud- ?le spojrzy i ju? go la? lec? i wiesza? zara by chcieli. A idziemy tam gdzie nas oczy ponios?, co mamy robi?? Jako tako si? jeszcze trzymamy, ale sam nabieram coraz wi?kszej ochoty co by kogo? nie napa??, a uwierzcie mi panie- mam swoje powody
- Karczmarzu t?usty! Wartko tu podejd?! Kolejeczka raz jeszcze dla wszystkich! Migusiem, niech strac?, ch?do?onemu te? nalejcie.
Stawiam kolejke i moge zabuli? za pokój ( mam nadzieje ?e mi starczy )
jacoleko - 2009-02-07, 11:02
Z pokoju nie skorzystam i przekimam tutaj na sto?ku obok paleniska, je?eli gospodarz pozwoli.
Z kolejki piwka oczywi?cie skorzystam, bo dobrego trunku nigdy za wiele.
Drzewiec - 2009-02-08, 13:03
Pi? mi si? chce ... wypijam to piwko duszkiem ....czekam na ?arcie ... co do tej sytuacji to mo?e j? sprawdzimy, co wy na to towarzysze ?
Zapał - 2009-02-09, 16:49
Hehe, dobrze prawisz Manfredzie! Polac mu haha, niechaj szczezn?, zdrowie bracia!
Watcher - 2009-02-11, 23:13
- No dobrze, chyba jeste?cie w porz?dku ?e tak si? wyra?? - powiedzia? Jinkerst i wsta? od sto?u. - Pójd? do kuchni, Otto co? si? oci?ga z kolejnymi zamówieniami. Nawiasem mówi?c, wasz pokój to pewnie ten na pi?trze, schodami do góry, pokój na parterze zajmuj? ci z dyli?ansu. Jakby co, powiem Ottonowi ?e tam ma wam poda? wieczerz?.
Westchn??, przeci?gn?? si? i wyszed? do kuchni. Zostali w sali sami.
Watcher - 2009-02-17, 15:21
- Wy jeszcze tutaj - wypali? opryskliwie Otto, który po jakim? czasie wszed? do sali. - Strawa ju? czeka na was na pi?trze, przejd?cie si? tam, wieczerzajcie i nie bud?cie innych go?ci.
Zapał - 2009-02-17, 17:35
-Dobra, to idziem bo ?arcie stygnie co nie? A od zimnego ?arcia niema nic gorszego. No chyba, ze s?uchanie tego niedoch?do?onego hehe.
jacoleko - 2009-02-17, 20:44
wi?c do koryta
Drzewiec - 2009-02-18, 15:20
To idziemy ... bo g?odny jestem i spragniony ....
|
|
|