Kino/TV - ostatnio obejrzane/godne polecenia/ulubione
cYnik - 2011-12-31, 17:52
| darthmateusz napisał/a: | The THING - polecam, by?em ostatnio z Gazz? i film spe?ni? nasze oczekiwania a zako?czenie filmu... mega dobre. Klimat jak w filmie z lat 80 z Russelem ale efekty i napi?cie godne dzisiejszego kina z tego gatunku. W sumie to The THING to klasa sama w sobie, ci??ko porówna? to z czym? innym lub zaszufladkowa?.
Kto nie ?o? - biegiem do kina !!! |
dla mnie ok, ale nie radz? nakr?ca? si? jako? szczególnie, bo zazwyczaj przez to podoba si? mniej
proponuj? podej?cie na luzie bez wielkich oczekiwa?.
ode mnie wielki plus za jedn? rzecz - nie ma ?adnego w?tku mi?osnego!
ogólnie przyzwoicie i bez ?enady.
gotard - 2012-01-01, 01:35
Kiedy zasiada?em do ogl?dania "Rzeczy" by?em przekonany ?e to nowa wersja klasyka (ma?o jednak osób pami?ta jednak ,?e w okresie premiery tego filmu mówiono si? ?e to podróbka "Obcego"). Zaskoczy?o mnie ?e twórcy filmu przestawili wydarzenia poprzedzaj?ce i to pierwszy atut filmu ,drugi to trzymaj?ca si? ca?o?ci fabu?a i brak mi?osnych historii.Co do efektów cudów nie ma ale da si? to strawi?.Ogólnie pozytywne zaskoczenie mimo ?e czu? ?e bud?et nie by? powalaj?cy.
darthmateusz - 2012-01-03, 14:15
ten film nie wymaga? du?ego bud?etu, efektów specjalnych jest tyle ile trzeba (to nie STAR WARS czy ALIENS) i s? na dobrym poziomie.
Gazza - 2012-01-12, 23:02
| gotard napisał/a: | | Kiedy zasiada?em do ogl?dania "Rzeczy" |
Brzmi to jak seans z divx'em na komputerze - mam racj??
BTW: zgadzam si? z Mateuszem, dla mi?o?ników filmu Carpentera to pozycja obowi?zkowa. Film nakr?cony w duchu kina lat osiemdziesi?tych ( st?d pewnie narzekania na brak mega efektów specjalnych - dla mnie by?y takie jakie powinny by?!) - specyficzna kolorystyka i "jako??" obrazu (do tego stopnia, ?e nawet czo?ówka bodaj?e Universalu jest w stylu tej z lat 80, a nie taka wspó?czesna) i do tego charakterystyczny motyw przewodni E. Morricone!!!
No i genialna ko?cówka z helikopterem Norwegów ?cigaj?cym malamuta - odnosz? wra?enie granicz?ce z pewno?ci?, ?e ostatnie kadry to fragmenty filmu Carpentera w?a?nie. Brawurowe po??czenie obu filmów. Nawet nie spodziewa?em si? takiej spójno?ci.
Ale podkre?lam to nie pozycja dla pokolenia Avatara.
Polecam!
gotard - 2012-01-13, 17:24
| Cytat: | | Brzmi to jak seans z divx'em na komputerze - mam racj?? |
Nadal "syndrom pozna?ski" zbiera ponure ?niwo.Nie b?d? lata? do Poznania na ka?dy film ,póki co s? wa?niejsze wydatki.
BartSmart - 2012-01-15, 21:42
Dok?adam si? do opinii braci G. film jest przekozacki. Zabi?a mnie zw?aszcza ostatnia scena po której mia?em ochot? obejrze? "The Thing" Carpentera Niesamowity klimat i dobrze zagrane role. Polecam wszystkim co jeszcze nie widzieli.
cYnik - 2012-01-15, 22:56
a moim zdaniem troch? przesadzacie z zachwytami. by?o poprawnie - ot, i tyle.
jak kto? przeczyta Wasze peany to bankowo si? filmem zawiedzie :]
ten film broni si?, je?li podchodzi si? do niego na luzie, bez wielkich oczekiwa?.
oczywi?cie mog? si? myli?, bo ka?dy ma inaczej, hehe.
darthmateusz - 2012-01-16, 13:23
By?o poprawnie odnosz?c si? do czego ?? Bo my odnosimy si? do klasyki Carpentera i zdecydowanie jest wi?cej ni? poprawnie. Kto?, kto zna tak? klasyk? na pewno si? nie zawiedzie po naszych peanach jak to uj??e?. Wr?cz przeciwnie spokojnie a zarazem z entuzjazmem zasi?dzie do seansu i si? nie zawiedzie.
Ale ka?dy swoje zdanie mie? mo?e nawet laik w temacie.
GOTARD: a co z odpimpowanym Chodzieskim kinem ?? Czy lot do CHDK te? jest taki kosztowany?? Czasami warto zaczeka? i obejrze? film w warunkach, na które zas?uguje.
cYnik - 2012-01-16, 16:22
| darthmateusz napisał/a: | By?o poprawnie odnosz?c si? do czego ?? Bo my odnosimy si? do klasyki Carpentera i zdecydowanie jest wi?cej ni? poprawnie. Kto?, kto zna tak? klasyk? na pewno si? nie zawiedzie po naszych peanach jak to uj??e?. Wr?cz przeciwnie spokojnie a zarazem z entuzjazmem zasi?dzie do seansu i si? nie zawiedzie.
Ale ka?dy swoje zdanie mie? mo?e nawet laik w temacie. |
ale co Ty mi próbujesz teraz udowodni?? ?e si? nie znam i nie mam prawa podchodzi? z dystansem do Waszych zachwytów? Sam lubi? starego Cosia, ale w nowym np. zdj?cia na statku kosmicznym s? po prostu badziewiem. Nie ma te? tego ci?g?ego napi?cia budowanego na tym, czego nie wida?. Nie ma tej klaustrofobii, zimna i bieli kontrastowanej mrokiem. Jest niemal ca?y czas bieganina, za du?o ludzi. Z horroru zrobiono film akcji.
Zachwyty nad CGI s? grubo przesadzone. W ogóle nie rozumiem decyzji rezygnacji z animatroniki, która to w?a?nie odda?aby ho?d i ducha Carpentera. Jest filmik w necie pokazuj?cy praktycznie gotow? animatronik?. Zrezygnowano z niej. Widzia?e? go w ogóle?
I nie jestem odosobniony w tej opinii, bo dyskutowa?em na ten temat z lud?mi, którzy na kinie zjedli z?by. M.in. te? na serowych horrorach.
Dlatego daruj sobie teksty, ?e ka?dy kto zna klasyk? b?dzie wypowiada? si? o tym filmie w podobnym tonie co Wy, a ten kto w ocenie jest umiarkowany to si? po prostu nie zna.
Dla mnie by?o po prostu ok. Spodziewa?em si? badziewia, dosta?em Co? na poziomie 7/10 i na pewno nie wi?cej.
Jednak ta ocena to dobra ocena, wbrew temu co mo?e sugerowa? mój post, który skupi? si? akurat na samych minusach.
Podpisano
posiadaj?cy swoje zdanie laik w temacie, heh
darthmateusz - 2012-01-17, 10:07
heheh ci?nienie ro?nie widze...
no to poprawnie czy 7/10 ??
Co do animatroniki to efekty tego typu s? raczej zdecydowanie dro?sze ni? fx generowane komputerowo i ci??ko oczekiwa? ?e w filmach w 2 dekadzie 21 wieku b?d? dalej u?ywa? takich technik. Tym bardziej, ?e to nie ALIEN gdzie w fajny strój Xenomorfa wskoczy?by aktor i powymachiwa?by przeszczepami troche i by?oby super.
Bud?et 38 mln dol to stosunkowo niewielki nak?ad, który odpowiada mniej wi?cej 3,8 mln w latach gdy film nakr?ci? Carpenter. On dysponow?l wtedy 10 mln co odpowiada dzisiejszym 100.
Kino si? zmienia i nie zawsze w dobrym kierunku ale na tle innych produkcji, cz?sto badziewnych, które zalewaj? nas co roku, ta produkcja zas?uguje na wi?cej ni? poprawn? ocen?.
I nikt nie mówi?, ?e jeste? laikiem.
cYnik - 2012-01-17, 15:44
| darthmateusz napisał/a: | | heheh ci?nienie ro?nie widze... |
ma?o mnie znasz
jednak je?li kto? zarzuca nieznajomo?? klasyki i ko?czy wypowied? Ale ka?dy swoje zdanie mie? mo?e nawet laik w temacie. to ?atwo wyczu? jakie intencje ma wypowied? :]
| darthmateusz napisał/a: | | no to poprawnie czy 7/10 ?? |
7/10 w mojej skali to "dobry, bez ?enady". I taki w?a?nie by?, o czym pisa?em zdaje si? wcze?niej.
animatronika by?a prawie gotowa (polecam ten materia?, kopie dupsko), nakr?ca?a oczekiwania. Dlatego mog?o to by? powodem rozczarowania ma?ego, prawda?
sprawa nastroju - to kwestia gustu, ale u mnie pozostawia?a niedosyt. Jakby obejrze? stere the thing i nowe jedno za drugim na pewno to zwróci?oby uwag? widza.
ale chyba wszystko ju? wyja?nione, wi?c luz.
Gazza - 2012-01-17, 18:21
| cYnik napisał/a: | | oczywi?cie mog? si? myli?, bo ka?dy ma inaczej, hehe. |
No widzisz!? I po co to ca?e blubranie - komu? si? podoba, innemu nie.
I nie przypominam sobie "swoich zachwytów". Zachwycam si? innymi sprawami. Zdecydowanie nadu?ywasz tego s?owa w swoich wypowiedziach.
| cYnik napisał/a: | | ale co Ty mi próbujesz teraz udowodni?? ?e si? nie znam i nie mam prawa podchodzi? z dystansem do Waszych zachwytów? |
Nikt niczego Tobie nie udowadnia, masz jaki? kompleks na tym punkcie? To zwyczajna wymiana pogl?dów - chyba umiesz w takiej uczestniczy??
| cYnik napisał/a: | | Sam lubi? starego Cosia, ale w nowym np. zdj?cia na statku kosmicznym s? po prostu badziewiem. |
Skoro lubisz to porównaj sobie oba filmy (bo najwyra?niej niewiele pami?tasz), a jak ju? sobie od?wie?ysz to zastanów si? nad tym co tu napisa?e?. Ja wiem, ?e teraz sieci? staraj? si? rz?dzi? hypsterzy i inni malkontenci z syndromem "kiedy? wszystko by?o lepsze", ale takie stanowisko mo?esz prezentowa? jakiej? nieobczaskanej z tematyk? m?odzie?y.
| cYnik napisał/a: | | Nie ma te? tego ci?g?ego napi?cia budowanego na tym, czego nie wida?. Nie ma tej klaustrofobii, zimna i bieli kontrastowanej mrokiem. Jest niemal ca?y czas bieganina, za du?o ludzi. Z horroru zrobiono film akcji. |
Po tym to ju? zw?tpi?em czy my o tych samych filamch rozmawiamy! Na drugi raz poci?gnij film w lepszej jako?ci, albo od?wie? chocia? klasyka.
Zgadzam si? tylko z Twoj? ocen? numeryczn?, ca?? reszt? mog?e? sobie darowa? (cho? to forum "lubi takich" czytaj?cych mi?dzy wierszami i nadinterpretuj?cych czyje? wypowiedzi)
| cYnik napisał/a: | | sprawa nastroju - to kwestia gustu, ale u mnie pozostawia?a niedosyt. Jakby obejrze? stere the thing i nowe jedno za drugim na pewno to zwróci?oby uwag? widza. | .
A ja po seansie W KINIE wróci?em do domu i zaliczy?em na KINIE DOMOWYM seans filmu Carpentera - nie mog? si? niestety z Tob? zgodzi?. Oba filmy s? bardzo bliskie sobie, wida?, ?e nowy tworzyli mi?o?nicy starego.
Podobnie jak Gotard zasiada?em do filmu bez wi?kszego entuzjazmu (cho? wiedzia?em, ?e to prequel), ale musz? stwierdzi? (mo?e si? powtarzam) film okaza? si? bardzo mi?ym zaskoczeniem. Nie spodziewa?em si? tak dobrej jako?ci, zarówno w kwestiach merytorycznych jak i technicznych - dodajmy: dla mi?o?ników filmu Carpentera jak i dobrej rozrywki spod szyldu oldskulowego horroru sf!
cYnik - 2012-01-17, 22:52
| Gazza napisał/a: | | No widzisz!? I po co to ca?e blubranie |
Masz racj?. Te? si? w?a?nie zastanawiam po co pisa?e? ten post.
| Gazza napisał/a: | | Nikt niczego Tobie nie udowadnia, masz jaki? kompleks na tym punkcie? |
na jakim punkcie? Napisa?em w czym rzecz, wi?c ?askawie wró? i przeczytaj raz jeszcze, zamiast j?cze? o czytaj?cych mi?dzy wierszami, których to forum "lubi".
| Gazza napisał/a: | | Ja wiem, ?e teraz sieci? staraj? si? rz?dzi? hypsterzy i inni malkontenci z syndromem "kiedy? wszystko by?o lepsze", ale takie stanowisko mo?esz prezentowa? jakiej? nieobczaskanej z tematyk? m?odzie?y. |
zapomnia?e? doda? co? o lewakach
daruj sobie wycieczki ad personam o "hypsterach i malkontentach", bo mnie wcale nie znasz.
Je?li wszystko ma by? super zawsze, to daj zna? - a si? dostosuj?.
Podoba?y Ci si? "ko?cowe" sceny na statku? W porz?dku! Bardzo dobrze! Dla mnie by?y badziewiem nie maj?cym nic wspólnego ze star? wersj?. I tu chodzi o klimat i sposób budowania napi?cia, a nie o efekty.
Sam pomys? przeniesienia akcji na statek uwa?am za chybiony i rozbijaj?cy tempo. Pozwolisz?
| Gazza napisał/a: | | Po tym to ju? zw?tpi?em czy my o tych samych filamch rozmawiamy! |
no, najwidoczniej o zupe?nie innych
| Gazza napisał/a: | | Na drugi raz poci?gnij film w lepszej jako?ci, albo od?wie? chocia? klasyka. |
na drugi raz przesta? pieprzy? bzdury o ?ci?ganiu czegokolwiek, bo kto? si? mo?e pogniewa? za bezpodstawne oskar?enia. Tak?
| Gazza napisał/a: | | A ja po seansie W KINIE |
niemo?liwe! Sta? Ci?? Mog? Ci? dotkn??? nigdy w ?yciu nie spotka?em osoby, która by?a w kinie. Sam kiedy? chcia?em i??, ale nie przeszed?em selekcji na bramce
aha:
| Gazza napisał/a: | | odnosz? wra?enie granicz?ce z pewno?ci?, ?e ostatnie kadry to fragmenty filmu Carpentera w?a?nie. |
b??dne.
Niez?y absurd - nie próbowa?em obala? ?adnych opinii, tylko da?em zna? nieogl?daj?cym, aby si? nie nakr?cali, bo z do?wiadczenia wiem, ?e oczekiwania mog? przys?oni? odbiór, a wysz?a z tego dyskusja pt. "jak ?miesz si? tam bardzo nie jara?", hehe.
Jeszcze jakbym napisa? "gó*no w ch*j nie ogl?da?" to bym rozumia? oburzenie. Jednak wydaje mi si?, ?e konkretnie napisa?em, co by?o s?abe i co mnie zawiod?o. A ?e nastrój to rzecz subiektywna? Straszne.
darthmateusz - 2012-01-18, 09:15
Stara wersja?? Nowa wersja?? Wtf?
Co do scen ko?cowych na "statku" to czy koniecznie musia?y mie? co? wspólnego ze "star?" wersj? jak to okre?lasz ??
Zauwa?, ?e ten film to nie jest jaka? nowa wersja starej tylko prequelem, który teoretycznie musi ??czy? si? z sequelem jedynie fabu??. Inny scenariusz, inna obsada i wreszcie inna re?yserka i efekty specjalne.
Dla mnie porównywanie w ten sposób tych dwóch filmów to tak jak porównywanie STAR WARS Episode I-II-III ze "star?" wersj? czyli Episode IV-V-VI.
Co do oceniania tego typu filmów obejrzanych na du?ym ekranie kinowym a divX'a na monitorku czy ma?ym telewizorku to w ogóle nie ma za bardzo o czym gada? a szczególnie o fx'ach.
Do kina warto chodzi?, kupi? bilet raz czy 2 razy w miesi?cu to nie fortuna.
Swojego czasu je?dzili?my z Chodzie?y do Poznania regularnie na filmy do kina.
Wspólne wypady na premierowe pokazy achhh... to by?y pi?kne czasy.
Dziwi mnie, ?e dzi? w dobie polskiej "zielonej wyspy" ludzi nie sta? na wyj?cie do kina. A mo?e to lenistwo i sk?pstwo?
Dooobie Snaackzzz
cYnik - 2012-01-18, 16:31
| darthmateusz napisał/a: | | Stara wersja?? Nowa wersja?? Wtf? |
chryste, nie masz si? do czego przyczepi? ju??
a wi?c wyja?niam - stosuj? uproszczenie, bo oba filmy maj? ten sam tytu?, wi?c dla wygody stosuj? okre?lenie "nowy"/"stary".
| darthmateusz napisał/a: | | Co do scen ko?cowych na "statku" to czy koniecznie musia?y mie? co? wspólnego ze "star?" wersj? jak to okre?lasz ?? |
nie wiem, zdaje mi si?, czy Wy te? stosujecie odniesienia do wersji carpenterowskiej? Tak w?a?nie motyw z gonitw? na statku kosmicznym jest dla mnie zaprzeczeniem klimatu. Jakby wyci?gni?ty z innego filmu, kilka klas ni?ej.
Tak wi?c zdecydujcie si? - rozpatrujemy jako ca?kiem odr?bny film, czy jednak dajemy do g?osu doj?? sentymentowi do "starego" the thing i lat '80?
Ja wybieram opcj? z odniesieniami.
| darthmateusz napisał/a: | | Co do oceniania tego typu filmów obejrzanych na du?ym ekranie kinowym a divX'a [...] |
nie wiem czy to do mnie, ale je?li tak to napisz? ju? jasno i bez ironii - w którym miejscu napisa?em, ?e ogl?da?em diviksa i do kina nie chodz??
Nie wiem, mo?emy si? licytowa? ile razy w miesi?cu jeste?my w kinie (i nie tylko w multipleksach, ale i studyjnych) i na jakich pozycjach. Tylko po co?
Powtarzam - nie uwa?am tego filmu za gawno, ALE dobry film broni si? nawet na 14 calach na niecyfrowym telewizorze (to tyczy si? ogó?u).
i eot, bo ju? mnie m?czy ta przepychanka.
a ?eby zej?? ju? z tego biednego Cosia, to z ostatnich filmów najbardziej utkwi? mi w pami?ci:
?wiadek oskar?enia / Witness for the Prosecution [1957]
jak mówi?y s?owa na napisach ko?cowych
| Cytat: | | Kierownictwo kina sugeruje, aby przyjacio?om, którzy nie widzieli tego filmu nie zdradza? jego zako?czenia. Mog?oby to im zepsu? przyjemno?? ogl?dania "?wiadka oskar?enia" |
tak wi?c dostosuj? si?, cho? przyjació?mi nie jeste?my
Bardzo dobry. Zreszt? filmy z tego okresu maj? co? w sobie. Operowanie ?wiat?em, ogólny nastrój. No i ta elegancja.
Poczucie humoru adwokata na my?l przywo?ywa?o mi, ?e pos?u?? si? ?wie?szym przyk?adem, dr housa.
Pocz?tek ciut przegadany, ale za to z humorem.
8,5/10
i polecam
pozdro
|
|
|