Kino/TV - ostatnio obejrzane/godne polecenia/ulubione
Drzewiec - 2010-05-31, 14:09
Panowie powiem szczerze, ?e ja nigdy nie odbiera?em Robin Hooda jako film realistyczny, czy te? opieraj?cy si? na historii. Zaczynaj?c od legendarnego serialu z muzyk? Clannad, ko?cz?c na filmie Ridleya. Mi si? podoba? i Basta
Gazza - 2010-06-01, 11:27
| cYnik napisał/a: | The Hurt Locker
fakt, ?e by?em zm?czony pewnie nie dzia?a? na korzy?? filmu, momentami walczy?em ze snem. Ogólnie bez sza?u. Kilka lepszych momentów i ostatnie 10 minut filmu dobre, ale ogólnie to si? raczej wynudzi?em. 2 godziny to za du?o. Spodziewa?em si? czego? znacznie lepszego. |
Heh, a ja widzia?em ten film we wrze?niu ubieg?ego roku (na d?ugo przed t? oskarow? szopk?), maj?c go i tak od jakiego? czasu ale ?yj?c w niewiedzy, ?e to film "wojenny".
Obraz bardzo pozytywnie mnie zaskoczy?. Do tego okaza? si? okraszony ciekaw? obsad? i traktuj?cy o saperach USMC (to co mnie interesuje).
Mi?o?nikom USMC polecam gor?co, pozosta?ym widzom ju? ?rednio.
Co do Robin Hood'a - jak na Scott'a to film ?redniacki, jednak ogl?da si? go fajnie i mo?na go wszystkim poleci? tym bardziej, ?e akcja toczy si? przed tymi wszystkimi historiami, które mieli?my okazj? ju? wcze?niej ogl?da?. Tradycyjne czepialstwo Watchera (to jego konik) uwa?am za zb?dne - przecie? to adaptacja legendy, a nie film historyczny - z t?d jego lu?ne oparcie na historii (co mo?e bole? admina ).
Watcher - 2010-06-01, 14:54
| Gazza napisał/a: |
Co do Robin Hood'a - jak na Scott'a to film ?redniacki, jednak ogl?da si? go fajnie i mo?na go wszystkim poleci? tym bardziej, ?e akcja toczy si? przed tymi wszystkimi historiami, które mieli?my okazj? ju? wcze?niej ogl?da?. Tradycyjne czepialstwo Watchera (to jego konik) uwa?am za zb?dne - przecie? to adaptacja legendy, a nie film historyczny - z t?d jego lu?ne oparcie na historii (co mo?e bole? admina ). | Nieprawda. To nie film o legendzie, lecz o tym co "by?o przedtem". Film sili si? na bycie historycznym. Gdyby zreszt? w serialu z Praedem (ten by? wybitnie legendarny) pu?cili te barki desantowe, te? by mnie to zniesmaczy?o. Równie dobrze mogliby dorobi? kusznikom celowniki laserowe stylizowane na ?redniowiecze. Nie czepiam si? zmieniania wydarze?, czepiam si? zwyk?ej g?upoty.
Gazza - 2010-06-01, 19:25
| Watcher napisał/a: | | Nieprawda. To nie film o legendzie, lecz o tym co "by?o przedtem". |
Fakt!
| Watcher napisał/a: | | Film sili si? na bycie historycznym. |
Ja tego tak nie odebra?em. Moja ?ona równie?. Ale my nie jeste?my historykami wi?c i odbiór mamy czystszy, ?e tak to ujm?. My?l?, ?e Scott równie? do tego tak nie podszed? - a ?e facet opowiada ciekawe historie w do?? szczegó?owych realiach to inna sprawa. My?l?, ?e nie stara? si? nakr?ci? widowiska historycznego. To przecie? tylko Hollywood, kino rozrywkowe wi?c darujmy sobie te uwagi o prawdzie historycznej. Co innego gdyby sta?o za tym Discovery czy inne BBC - ale zapewniam, ?e film Scotta powsta? jako rozrywka, a nie kino z cyklu telewizji edukacyjnej na które szko?y b?d? si? wybiera? z uczniami. Nie ta bajka!
| Watcher napisał/a: | | Równie dobrze mogliby dorobi? kusznikom celowniki laserowe stylizowane na ?redniowiecze. |
Przeginasz jak zwykle.
| Watcher napisał/a: | | Nie czepiam si? zmieniania wydarze?, czepiam si? zwyk?ej g?upoty. |
Pisa?em o tym nieco wy?ej. Pewnie zaraz wrzucisz jaki? skan jakiego? tajemniczego maszynopisu w którym Ridley Scoot pisze do swojego brata Tony'ego, ?e marzy mu si? nakr?cenie historycznego filmu, ale nie wie jak przyjm? tak? dawk? prawd historycznych ludzie wi?c dla zmy?ki dorzuci tam Robin Hood'a, ?eby przyci?gn?? widowni? i sprzeda? film jako rozrywkowy?
Watcher - 2010-06-01, 20:12
| Gazza napisał/a: |
Ja tego tak nie odebra?em. Moja ?ona równie?. Ale my nie jeste?my historykami wi?c i odbiór mamy czystszy, ?e tak to ujm?. My?l?, ?e Scott równie? do tego tak nie podszed? - a ?e facet opowiada ciekawe historie w do?? szczegó?owych realiach to inna sprawa. My?l?, ?e nie stara? si? nakr?ci? widowiska historycznego. To przecie? tylko Hollywood, kino rozrywkowe wi?c darujmy sobie te uwagi o prawdzie historycznej. Co innego gdyby sta?o za tym Discovery czy inne BBC - ale zapewniam, ?e film Scotta powsta? jako rozrywka, a nie kino z cyklu telewizji edukacyjnej na które szko?y b?d? si? wybiera? z uczniami. Nie ta bajka! | Ale? ty mnie uparcie starasz si? nie zrozumie?
Jeszcze raz.
Nie ??dam od filmu rozrywkowego, by trzyma? si? ?ci?le wydarze? historycznych. Je?li si? trzyma, jest to dla mnie warto?? dodana, ale niekonieczna (tym niemniej jest mi mi?o i nie tylko mi pewnie). St?d nie obesz?o mnie na przyk?ad to, ?e pojawienie si? Francuzów w Anglii które mia?o miejsce w istocie w 1216 roku Scott umieszcza w 1199, nie mam pretensji o to ?e starcie skraca do kilku minut na pla?y (podczas gdy w istocie trwa?o wiele miesi?cy), ?e Ludwika Lwa zamienia na Filipa Augusta, ?e przeoczono fakt i? Francuzi pojawili si? w Anglii na zaproszenie angielskich baronów, ?e Lwie Serce porozumiewa? si? w j?zyku francuskim gdy? angielski zna? bardzo s?abo (to by?by fajny zgrzyt z pó?niejszymi wydarzeniami ), ?e okoliczno?ci podpisania Magna Charta zosta?y ca?kowicie zmienione i o zgrozo Jan jej nie podpisuje Nie obesz?oby mnie to, gdy? nie szed?em na film dokumentalny.
Zrobienie z angielskich baronów demokratów a z floty francuskiej flotylli z otwieranymi furtami dziobowymi to jednak absurd innego rodzaju. To ra??cy, absolutny anachronizm. Pomieszanie czasów i to wielkiej rangi (dialogi o demokracji mog?yby si? pojawi? pó? tysi?ca lat pó?niej, te ?odzie 800 lat) co powoduje niesmaczny chaos. W?a?nie dlatego moim zdaniem bynajmniej nie przesadzam z tymi celownikami laserowymi. One by?yby TAKIM SAMYM cia?em obcym w tym ciele. W ?redniowieczu nie by?o mo?liwo?ci technicznych dla budowania statków z otwieran? furt? dziobow? (w dodatku pokonuj?cych Cie?nin? Kaleta?sk? o zgrozo), w ?redniowieczu nie by?o te? aparatu poj?ciowego by snu? rozwa?ania o tym, i? wszyscy ludzie powinni mie? równe prawa. To tak, jakby Mieszko I rozmawia? o kapitalizmie.
| Cytat: | | Pisa?em o tym nieco wy?ej. Pewnie zaraz wrzucisz jaki? skan jakiego? tajemniczego maszynopisu w którym Ridley Scoot pisze do swojego brata Tony'ego, ?e marzy mu si? nakr?cenie historycznego filmu, ale nie wie jak przyjm? tak? dawk? prawd historycznych ludzie wi?c dla zmy?ki dorzuci tam Robin Hood'a, ?eby przyci?gn?? widowni? i sprzeda? film jako rozrywkowy? | Po pierwsze, nie rozumiem tego przymiotnika "tajemniczy". Sugerujesz, i? tamten scenariusz Avatara sfabrykowa?em?
Po drugie, nie mam tu dost?pu do scenariusza. To oczywi?cie mo?e by? kwestia indywidualnego odbioru, ale mi wyra?nie dominuje tu ton "tak by?o naprawd?". Zreszt?, spójrz na oficjalne has?o tego filmu:
cYnik - 2010-06-01, 22:10
WILKO?AK
jest ca?kiem zno?ne i da si? obejrze?.
Flaki urozmaicaj? seans
Bez ochów i achów, ale nie przysypia?em.
Watcher - 2010-06-07, 00:28
Wreszcie obejrza?em Dystrykt 9. Najlepszy S-F od wielu, wielu lat, mo?e nawet od czasów "12 ma?p" dla mnie. Znakomity odtwórca g?ównej roli, bardzo fajna konwencja, zdecydowany plus.
cYnik - 2010-06-07, 07:33
| Watcher napisał/a: | | Wreszcie obejrza?em Dystrykt 9. Najlepszy S-F od wielu, wielu lat, mo?e nawet od czasów "12 ma?p" dla mnie. Znakomity odtwórca g?ównej roli, bardzo fajna konwencja, zdecydowany plus. |
tejk fajf!
El Romano - 2010-06-11, 13:24
Trzy tytu?y, które ostatnio zrobi?y na mnie najwi?ksze wra?enie:
1. Drabina Jakubowa.
Kosmos. Horror psychologiczny, który by? inspiracj? dla twórców gry "Silent Hill". Mistrzostwo ?wiata. Kto nie widzia? musi natychmiast nadrobi? zaleg?o?ci
2. Little Miss Sunshine
Bardzo dobry komedio-dramat.
3. Miko?ajek
Szczerze musz? przyzna?, ?e od bardzo dawna nic nie rozbawi?o mnie tak, jak ten film. Niestety w Polsce dost?pna jest tylko wersja z dubbingiem, ale na szcz??cie jest on ca?kiem niez?y. Film przeuroczy, lekki i przyjemny. Obejrze? koniecznie.
I dwie rzeczy, przed którymi musz? wszystkich przestrzec:
1. Cz?owiek, który gapi? si? na kozy
Nawet go nie sko?czy?em. Babol straszliwy, którego nie ratuje nawet fantastyczna obsada. Nuda, nuda i jeszcze raz nuda.
2. Król skorpion 2: Narodziny wojownika
Po bardzo przyzwoitej cz??ci pierwszej skusi?em si? na to "dzie?o". Do teraz mam dreszcze. Omija? szerokim ?ukiem
gotard - 2010-06-12, 15:14
Nie zgodz? si? film "Cz?owiek, który gapi? si? na kozy" to film pe?en smaczków i aluzji.Bawi?em si? na nim i dopiero na 2 seansie zacz??em ?apa? podteksty.
Gazza - 2010-06-13, 11:38
Wreszcie zobaczy?em "Wysp? tajemnic".
Szczerze pisz?c to z relacji (s?ownych, nie tutaj) Watchera mia?em nieco inne wyobra?enie o tym filmie. Niemniej i tak film okaza? si? zaskoczeniem i kawa?em porz?dnego kina - polecam!
cYnik - 2010-06-20, 13:01
WHATEVER WORKS
godny polecenia, dobry film z dobrym humorem i dobrymi przemy?leniami Wiadomo - Woody Allen.
Polskiego t?umaczenia tytu?u i w ogóle promocji w PL nie b?d? komentowa?. Albo jednak - ?ENADA.
THE ROAD
przyt?aczaj?cy klimat, mrok, dó?. Polecam
Watcher - 2010-06-20, 13:03
A jak przet?umaczyli ten film Allena?
I o czym jest ten film z Mortensenem?
cYnik - 2010-06-20, 13:10
| Watcher napisał/a: | | A jak przet?umaczyli ten film Allena? |
uwaga... -> "CO NAS KR?CI, CO NAS PODNIECA"
o plakacie i braku Larry Davida na nim, czy ha?le "film twórcy Vicky Cristina Barcelona" lepiej nie mówi? g?o?no...
| Watcher napisał/a: | | I o czym jest ten film z Mortensenem? |
Falloutowski klimat. Post apokaliptyczna Ameryka i droga ojca z synem przez ni?.
Gazza - 2010-06-23, 14:11
| Watcher napisał/a: | | I o czym jest ten film z Mortensenem? |
To s? w?a?nie efekty braku naszych dawnych pogaw?dek. Dawniej nie do pomy?lenia by?o aby taki film umkn?? naszym rozmowom.
|
|
|