To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Obserwatora III
Tu powinien być tekst o profilu forum. Ale go nie bedzie. Profil jest zbyt duzy :)

Gry komputerowe - World ofWarcraft

Drzewiec - 2009-08-25, 21:10

Ku?wa jestem coraz bardziej zafascynowany, tylko modernizacja kompa mnie odstrasza ... mam nadziej?, ?e rozmowy M$ z Blizzardem nie spal? na panewce ....
Watcher - 2009-08-25, 23:14

Tak jak Ci mówi?em, modernizacja nie musi by? zastraszaj?ca, WoW chodzi u mnie cacy a monstera nie mam. Jest naprawd? fajnie, szkoda tylko ?e slang którym pos?uguj? si? gracze (nawet Polacy) jest dla mnie na razie nie do przej?cia :)
Walek - 2009-08-26, 01:24

http://wow.gram.pl/index.php?page=glossy - s?owniczek WoW
duscann - 2009-08-27, 10:45

Nie grajcie w to, ta gra rujnuje ludzi gra?em w bet?, potem zaraz jak gra wysz?a 3 lata, na serwerze Ravencrest najpierw w polskiej gildi potem mi?dzynarodowej b.dobrej Aetas Exordium...by?em te? oficerem rogue`ów.

Gra jest tak skonstruowana by zawsze by?o co? do grindowania czy to kasa czy nowe Tier`y itp itd... by wci?gne?a na amen...ludzie zaniedbuj? obowi?zki, zarywaj? noce, zaniedbuj? rodziny, trac? prac? i bliskich (nie to nie s? bajki) Ja si? w por? opami?ta?em i sprzeda?em konto, wymaza?em instalki itp itd. ale by?em o krok od bardzo nieprzyjemnych sytuacji które mog?y nast?pi? lada moment. mam znajomych którzy si? porozwodzili lub stracili prac? przez WOW`a

Je?li ju? musicie koniecznie zagra? w WOWa to nie przyst?pujcie do ?adnych gildii które cz?sto rajduj?, by? mo?e dobrym wyj?ciem jest spróbowania wpierw na priv serwerze.

Tyle odno?nie ostrze?enia, to moje subiektywne zdanie na temat tej gry, poparte natomiast do?wiadczeniem i opiniami innych znajomych graczy .

zaran - 2009-08-27, 16:27

Wszystko to prawda Duscan - przez d?ugi czas by?em te? takim graczem (tzn sp?dzaj?cym w WoW-ie naprawd? du?o czasu) ,te? gra?em od bety w??cznie i gram do teraz (z 8-miesi?czn? przerw? w momencie gdy pojawi? si? pierwszy , stary Naxxramas), te? by?em oficerem w polskiej gildii (jakie? 120 osób w maximum rozkwitu na Silvermoonie - Knights of the Sun ...obecnie gildia w fazie agonalnej ;) ). Jednak mo?na ci?gle gra? w WoW-a b?d?c tzw socjal graczem - bez obowi?zku pisania si? na gildiowe rajdy, uczestniczenia w jakich? eventach itd. Ja teraz w?a?nie w ten sposób gram (gildi? opu?ci?em i jako? nie odczuwam potrzeby przyst?pienia do innej), loguj? si? na godzin? , pó?torej dziennie czasami troch? d?u?ej , ale równie dobrze mog? prze?y? nie loguj?c si? par? dni. Ka?da gra jest dla ludzi - a ju? na pewno levelowanie od 1 do 80 poziomu daje sporo przyjemno?ci z gry. To o czym piszesz ma zazwyczaj miejsce dopiero po osi?gni?ciu maksymalnego poziomu - bo osi?gaj?c poziom 80 faktycznie zaczyna si? farmienie badgy, materia?ow na craftowalne przedmioty, reputacji, honoru itd. Uwa?am ?e do tego czasu mo?na naprawd? dobrze si? bawi? WoW-em nie popadaj?c w ?adne uzale?nienie. Wszystko zale?y od charakteru graj?cego przede wszystkim - nie s?dz? ,?eby doros?a osoba stoj?ca twardo na ziemi , maj?ca szerokie zainteresowania by?a w stanie wszystko rzuci? dla samego WoWa. Historie o ludziach uzale?nionych od niego s? niew?tpliwie prawdziwe - ale w ka?dej du?ej spo?eczno?ci (a w WoWa gra 10 czy 11 mln ludzi ..a przynajmniej tyle jest chyba kont ) znajdzie si? jaki? procent ?wirów :) .
Watcher - 2009-08-27, 18:00

Te? mam takie wra?enie. Potencja? uzale?niaj?cy WoW jest niew?tpliwie wi?kszy ni? innych gier, ale to jest te? tak, ?e tam nie ma przekazu podprogowego: "graj i dbaj jedynie o podstawow? fizjologi?". Baaaaardzo wiele zale?y od samego gracza. Od jego podej?cia do ?ycia. Ja jestem co prawda w gildii, ale g?ównie po to by porozmawia? po polsku: gildia jest wybitnie casualowa, jak kto? chce i?? na jaki? rajd, to si? po prostu umawia na gildyjnym forum. A ja bawi? si? lewelowaniem: ostatnio coraz d?uuuu?ej mi to idzie, jestem na 16 lvl i punktów trzeba coraz wi?cej... wi?c "syndrom 80 lvl" mi nie grozi ;) Granie hardcorowe z przymusowymi rajdami jest chore, tak to postrzegam.
Watcher - 2009-08-27, 18:05

BTW: co oznaczaj? ró?ne kolory nicków nad postaciami?
Watcher - 2009-08-27, 18:39

BTW2: zacznij wreszcie gra? na Azuremyst, pochodzimy sobie niskolevelowcami po Azeroth :)
zaran - 2009-08-27, 19:02

Nie jestem pewien czy o to Ci chodzi :
-niebieski - normalny kolor ka?dego nicka gracza (tzn na serverach pve - player vs environment)
-zielony - kolor nicka gracza z twojej frakcji (alliance je?li masz ally posta? albo hordy o ile mia?by? posta? z hordy) , który ma w??czon? opcj? pvp (w tym wypadku mo?e by? atakowany przez graczy frakcji przeciwnej.
-?ó?ty - jako gracz alliance/hordy mo?esz widzie? w tym kolorze graczy hordy/alliance , którzy maj? w??czone pvp. Dopóki sam nie masz w??czonej opcji pvp nie mog? ci? oni atakowa? ale ty mo?esz atakowa? nich (ty jeste? dla nich w kolorze niebieskim na serverach pve) , je?li takiego gracza zaatakujesz obaj b?dziecie si? widzie? w kolorze czerwonym
-kolor czerwony - kolor gracza który jest uwa?any za posa? ci wrog? - mo?e ci? zaatakowa? i mo?esz go atakowa? - zazwyczaj posta? przeciwnej frakcji, ale te? taki kolor ma gracz , z którym si? np pojedynkujesz lub np co si? zdarza (do?? rzadko) w niektórych instanjach - obj?ty dzia?aniem Mind Control (na krótki czas atakuje pozosta?e postaci w dró?ynie)
Na serverach pvp (dawno nie gra?em mog? co? pomyli? ;p ) gracze przeciwnych frakcji widz? si? ci?gle w kolorze czerwonym (o ile pami?tam wyj?tkiem s? tu pocz?tkowe krainy gdzie leveluj? niskopoziomowe postaci - krainy "kontrolowane" przez dan? frakcj? - np Elvyn Forest - tam lowbie z alliance b?dzie zawsze niebieski dla gracza z hordy (dopóki tego ostatniego nie zaatakuje), czy Mulgore - tam lowbie Hordy b?dzie bezpieczny przed atakami gracza Alliance.
Pvp jest te? niemo?liwe w Shattrath i Dalaranie - miastach wspólnych dla obu frakcji. Nie zalecam te? pvp w neutralnych miastach jak Booty Bay - gobli?scy stra?nicy od razu si? na ciebie rzuc? ;p

zaran - 2009-08-27, 19:06

Ehh Azuremyst...oki mo?e spróbuj?...ja co jaki? czas bawi? si? levelowaniem postaci od pocz?tku ...mam takie okresy gdy mnie to bawi...ale wiesz jak ju? robi si? jaki? quest po raz 10 to troch? wieje nud? ;p. Ale spoko mo?e zrobi? sobie jak?? klas? któr? jeszcze ma?o gra?em. Dam sobie chyba spokój z tym niskopoziomowym magiem ...mo?e zrobi? druida tam :) .
duscann - 2009-08-27, 21:42

Spoko Zaran, napisa?em to ostrze?enie bo czuj? si? zobowi?zany ostrzec kolegów (mimo wszystko) Ja widocznie trafi?em na band? ?wirów, znam band? ?wirów i sam jestem/by?em ?wirem...
Có? swoje powiedzia?em, mi?ego grania. :wink:

Watcher - 2009-08-27, 23:41

duscann napisał/a:
Spoko Zaran, napisa?em to ostrze?enie bo czuj? si? zobowi?zany ostrzec kolegów (mimo wszystko) Ja widocznie trafi?em na band? ?wirów, znam band? ?wirów i sam jestem/by?em ?wirem...
Có? swoje powiedzia?em, mi?ego grania. :wink:
Nie, to co napisa?e? to ?wi?ta prawda. Mo?e w?a?nie do?wiadczenia tego typu (Zarana, Twoje, wielu innych) sprawia, ?e gram w to naprawd? ostro?nie :) To tylko gra, nie zwariujmy.
Watcher - 2012-10-14, 14:29

Postanowilem odwiedzic Azeroth, trzy lata po poprzedniej wizycie, gdy zosta? ju? odmieniony przez Kataklizm. Na pocz?tek mi?e zaskoczenie, moja posta? nadal istnieje :) Potem rozczarowanie, na razie zbyt wiele zmian nie widz?, ot jeden z pos?gów na mo?cie stolicy le?y w fosie i baszty s? nadpalone :) W Darkmoor w ogóle na razie zmian nie zauwa?y?em :) No i mam teraz dylemacik, z którym zwracam si? do Zarana:
posta? mam 30 levelow?. Czy bez tych wszystkich czasoch?onnych raidów w których nie za bardzo mog? zazwyczaj uczestniczy?, bez uczestnictwa w jakich? ci?nieniowych gildiach jest w ogóle sens grania dalej? W sensie: czy taki singiel ma jak?kolwiek szans? znalezienia jakiej? fajnej broni, zbroi itp?

Juleks - 2012-10-14, 15:20

Zawsze zostaje PvP, ale ile mo?na...
Watcher - 2012-10-14, 16:33

PvP mnie nie bawi.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group