Battleground - PGA - Fantasy Arena
Drzewiec - 2006-11-30, 10:31
Ta tyranidzka armia wygra?a Grand Pri w Warszawie na najbardziej skonwertowan? i naj?adniejsz? armi?.
Drzewiec - 2006-12-04, 15:44
Dobra to jedziemy z koksem.
Zaczn? mo?e wpierw od 40-tki i "Sztabie" który by? organizatorem turnieju na PGA. I tu by?em bardzo rozczarowany. By?em bardzo zawiedziony ... rozmachem i t? ?enad?, mianowicie jak mo?na gra? nie pomalowanymi armiami, jak mo?na u?ywa? eldarów zamiast Space Marinów i jak QRNA mo?na jak sam pan V. u?ywa? podstawki zamiast JetBike do Harleqinów ... nie po prostu JEDNA WIELKA ?ENADA I PORA?KA SZTABU. Jak mo?na odwala? takie rzeczy na takiej imprezie. Panie i Panowie mo?e i jeste?my z wioski, ale nasza sekcja jest naprawd? Wielka i ch?opaki z aglomeracji mogliby troch? popatrze? jak to si? robi poza du?ym miastem. Naprawd? moim zdaniem zepsu?o to klimat jak i ch?? do grania .... NO COMMENTS
WFB a organizatorem "Strefa Zero" no i tu by?em pod wra?eniem. Wida?, ?e ch?opaki chwytaj? klimat i robi? co do nich nale?y. Zacznijmy wogóle od tego, ?e zainteresowanie by?o o wiele wi?ksze od 40-ki, ale to chyba dlatego, ?e miecz jest bardziej popularny od boltera. Mnóstwo armii w tym Elfy Wysokiego Rodu z Imrikiem na smoku , by?y chyba wszystkie armie ... Jesssuuusss to by?o naprawd? co? i do tego mnóstwo bitew, a sam turniej odbywa? si? dwa dnii. Naprawd? nabra?em ch?ci na WFB, ale kiedy si? dorobie, skleje i pomaluje standardowe wojska to czas poka?e .... W ka?dym razie to by?o to czego oczekiwa?em na bitewniakach.
Cytadela. Tu ch?opaki ostro promowali gr? "Starship Troopers" i nawet troch? tam przysiad?em przy omawianiu mechaniki do tej gry. Na pocz?tku nawet mnie wci?gn??a, ale pó?niej stwierdzi?em, ?e nie ma sensu ?adowa? w to kasy. Zasada jest prosta, bo jedna strona ta alienowata musi doj?? szybko do human którzy musz? stosowa? zasad? Stand and Shoot bo jak dojdzie do CC to jest miazga ....
ISA. Tomek i Bono byliby w siódmym niebie. Tylko na chwilk? tam wpad?em, ale by?o tam wszystko z karcianek.
Byli?my równie? w hali w której by?y pokazy sztuk walki, by?y sporty ekstremalne, militaria itd. ...
Je?eli chodzi o Digital Arena to opisz? to pó?niej w po?cie do tego przeznaczonym.
Zapał - 2006-12-04, 16:38
| Drzewiec napisał/a: |
Zaczn? mo?e wpierw od 40-tki i "Sztabie" który by? organizatorem turnieju na PGA. I tu by?em bardzo rozczarowany. By?em bardzo zawiedziony ... rozmachem i t? ?enad?, mianowicie jak mo?na gra? nie pomalowanymi armiami, jak mo?na u?ywa? eldarów zamiast Space Marinów i jak QRNA mo?na jak sam pan V. u?ywa? podstawki zamiast JetBike do Harleqinów ... nie po prostu JEDNA WIELKA ?ENADA I PORA?KA SZTABU. Jak mo?na odwala? takie rzeczy na takiej imprezie. Panie i Panowie mo?e i jeste?my z wioski, ale nasza sekcja jest naprawd? Wielka i ch?opaki z aglomeracji mogliby troch? popatrze? jak to si? robi poza du?ym miastem. Naprawd? moim zdaniem zepsu?o to klimat jak i ch?? do grania .... NO COMMENTS Mad Mad Mad |
Hehe... Chcia?em co? napisa?, ale przemilcze sprawe. Jednym s?owem... tak to bywa na tych turniejach
pikusMAIDEN - 2006-12-04, 16:45
Mnie te? to nie zdziwi?o, szcezrze mowi?c, bo po kilku wizytacvh w bardzie cz?owiek si? przywyczaja. Co nie zmienia faktu, ?e gra zostaje wtedy obdarda brutalnie zklimatu i staje si? niemal?e sportow? potycz?, no ale có? wiekszo?? ludzi w?asnie tak podchodzi do turniejów
Gazza - 2006-12-04, 17:00
?wi?ta racja Piku?. Ja tylko dodam, ?e Drzewiec troch? wyolbrzymia i przedstawia jedn? stron? medalu. Inna to fakt, ?e po?owa armii do 40k by?a pomalowana, a niektóre nawet na wysokim poziomie. Nie ?ebym broni? lamerów, ale nie mo?na uogólnia?. Pisz?c tak, Drzewiec obra?a by? mo?e tych którzy stan?li na wysoko?ci zadania.
| Drzewiec napisał/a: | | Cytadela. Tu ch?opaki ostro promowali gr? "Starship Troopers" |
Faktycznie na Cytadeli promowano ostro ale 2 systemy: ST i Warmachine. Na pierwszy pozwoli?bym sobie gdybym zarabia? odpowiedni? ilo?? kasy, ale drugi zaintrygowa? mnie o wiele bardziej, a to z uwagi na niesamowity klimat (steampunk) i kapitalny design modeli - parowe mechy i kontroluj?cy je magowie. Dodatkowo gr? wspiera nowe kompatybilne wydawnictwo - Hordes. Tu do armii z Warmachine do??czaj? tytu?owe hordy dzikich bestii (co? w stylu wilko?aków, wendigo i wgniataj?ce w gleb? wielkie orki). System sprawdza si? pono? na niewielkie punkty. Jest szybki i dynamiczny. Mniej ciekawie robi si? gdy wystawiamy du?e armie, ale pono? target'em s? mniejsze starcia w?a?nie.
Drzewiec - 2006-12-04, 17:20
Obra?am, ja tylko stwierdzam fakty. To co widzia?y moje oczy. Jessuuuss mo?e i to dobrze, ?e nie ma mnie cz?sto w Bardzie bo i ja bym popad? w ten "sportowy" wgl?d. Mo?e dla was jest to normalne, ale dla mnie NIE - przecie? takie granie to zaprzeczenie wszystkiego tymbardziej na TAKIEJ IMPREZIE. Nie zdziwi? si?, jak za rok ch?opaki b?d? gra? pamprami z plasteliny, mo?e wam to pasuje, ale mi nie. TO ZABIJA T? GRE i dziwi? si? tobie Gazza, ?e ty tak oboj?tnie podchodzisz to tematu ...
pikusMAIDEN - 2006-12-04, 17:41
Nam to zdecydowanie nie pasuje, piszemy tylko ze nas to nie dziwi, (przynajmniej mnie, acz mysle ze Gazze tez), a nikomu w warsztat w?azic nie ma co i tak bed? robic co chc?.
Czosnek - 2006-12-04, 19:02
Zgadzam si? z Pikusiem i Gazz?- tak jest i tyle. Taki porz?dek ich ?wiata. Trudno. Nie mo?emy przecie? wej?? na tak? sal? z banerami "?mier? lamerom" or something...
Gracze s? ró?ni i tyle. Cieszmy si? z tego ?e tworzymy zgran? i porz?dnie pomalowan? grup? ludzi (zdanie zamierzone)
jacoleko - 2006-12-04, 22:07
Powiem szczerze, ?e nie ?a?uj?, ?e mnie tam nie by?o i ca?e szcz??cie, ?e nie startowa?em, bo pewnie odda?bym bitw? walkowerem, bo z pewno?ci? nie zagra?bym z takimi przeciwnikami.
Dla mnie gra na takim turnieju takimi armiami to obciach jak diabli. Przecie? te bitwy mia?y tez z pewno?ci? zach?ci? widzów do mo?e wej?cia w te hobby. Mo?e tez, dlatego tylu ludzi gra w WFB a nie w WH40K gdzie lubi dominowa? szarzyzna.
Mam Tylko nadziej?, ?e Gazza, Piku? i Czosnek nie przesi?kniecie klimatem szaro?ci w waszym tak wychwalanym Sztabie.
No mo?e jest nadzieja w tych pokazach ChoC i ich nauce malowania. Cho? z drugiej strony jestem ciekawy ilu pasjonatów malowania si? tam zjawi.
A tak jeszcze na marginesie ciekawe ile zachwytu wzbudzi?a podstawka robi?ca za motor czy za co tam to robi?o.
A Pan Vodecki proponowa? mi figurki gdyby zabrak?o mi ich w mojej armii. Pewnie dosta? bym podstawki robi?ce za Carnifexa
pikusMAIDEN - 2006-12-04, 22:32
Jacku, my?l?c tak nie zagrasz nigdy w ?adnym turnieju, a sam nie wiesz ile to frajdy- bo rozgrywka zapewniam o iwle bardzioej skomplikowana i wci?gaj?ca, ni? w wiekszoci naszych bitew (chodzi mi szczególnie o scenariusze których my praktycznie w ogóle nie stosujemy).
btw. niepomalowane armie by?y tam jednak ?adko?ci?, jedna czy dwie osoby takimi gra?y, a reszta mia?a wieszkosc lub wysztkie figury pomalowane raz lepiej raz gorzej, ale to juz sie nie liczy. Poza tym jednak "sprawy artystyczne" licz? sie w ogólnej klasyfikacji co widac dok?adnie po przeskoku mojego miejsca miedzy klasyfikacj? bitewn? a ogóln?- 7 miejsc za malowanie w dó? to jednak troch? jest . I podkre?l? jeszcze raz JA NIE APROBUJ? SZARAKÓW, A TYM BARDZIEJ - O ZGROZO - PROXOWANIA!!! Uwa?am, jednak ?e nie mo?na nikomu wchodzi? w warsztat i jak si? nadazy okazja to pograc z lepszymi, bo wie? mi Jacku- na tym turnieju dopiero pozna?em dok?adnie w miare zasady 40tki, bo w tym co my przewa?nie gramy jest masa b??dów
Watcher - 2006-12-04, 22:40
Nie wiem czy dobrze zrozumia?em relacj? Drzewca... Czy na sto?ach WFB by?o mniej szaraków i proxów?
jacoleko - 2006-12-04, 22:42
To szczerze powiem wole nasze wioskowe podwórko i granie na nim ni? takie pi?kne turnieje. Chyba sobie odpuszcz? jakiekolwiek turnieje no chyba, ?e tylko jako widz w nich b?d? uczestniczy?.
Proksowanie ujdzie, je?eli s? figurki pomalowane i oczywi?cie od danej armii.
Co do b??dów w naszym graniu zdaj? sobie znakomicie spraw?. Z pewno?ci? gra si? ró?ni. Ale jak pisa?em wol? swoje podwórko. Tutaj, chocia? wiem, ?e przeciwnik zagra pomalowan? armi?.
Dobra starczy tej dyskusji sko?czy?em.
pikusMAIDEN - 2006-12-04, 22:46
| Watcher napisał/a: | | Nie wiem czy dobrze zrozumia?em relacj? Drzewca... Czy na sto?ach WFB by?o mniej szaraków i proxów? |
By?em tam dos?ownie sekund? ale wydawa?o si? ich znacznie mniej .
Watcher - 2006-12-04, 23:19
| pikusMAIDEN napisał/a: | | Watcher napisał/a: | | Nie wiem czy dobrze zrozumia?em relacj? Drzewca... Czy na sto?ach WFB by?o mniej szaraków i proxów? |
By?em tam dos?ownie sekund? ale wydawa?o si? ich znacznie mniej . | Je?li by?aby to prawda, to smutnie by to ?wiadczy?o o naszym (naszym, bo za battlowca jeszcze si? nie uwa?am) czterdziestkowym ?rodowisku Ufam jednak, ?e to tylko przypadek.
pikusMAIDEN - 2006-12-04, 23:29
| Cytat: | pikusMAIDEN napisa?/a:
Watcher napisa?/a:
Nie wiem czy dobrze zrozumia?em relacj? Drzewca... Czy na sto?ach WFB by?o mniej szaraków i proxów?
By?em tam dos?ownie sekund? ale wydawa?o si? ich znacznie mniej .
Je?li by?aby to prawda, to smutnie by to ?wiadczy?o o naszym (naszym, bo za battlowca jeszcze si? nie uwa?am) czterdziestkowym ?rodowisku Ufam jednak, ?e to tylko przypadek. |
My?l?, ?? wynika to g?ównie z tego, ?e WFB jest bardziej popularny, sam turniej by? zdecydowanie wiekszy, pozjezdzali sie ludzie z ca?ej Polski. To by?a juz rozgryka na najwy?szym poziomie, a 40tka jednak mimo wszystko w zamknietym sztabowym gronie, z kilkoma wyj?tkami (w tym mn?) .
|
|
|