Muzyka - Solówki
RNR - 2006-02-21, 11:33
Dobra, nie ma sensu, to jest jak konflikt tragiczny
Dimebag & Hendrix Rulez !
Opowiem wam fajn? histori?. Hendrix zosta? zaproszony przez Claptona, aby zagrali wspólny koncert. Clapton nic nie wiedzia? o Jimim. Mówili mu tylko, ?e jest dobry. Gdy sko?czyli gra? pierwsz? piosenk?, Eric nerwowo zszed? ze sceny do szatni i zacz?? pali? papierosa. Poczym powiedzia?: "Mówili?cie, ?e jest dobry, ale ?e nie a? tak dobry ! "
Jak to Piku? powiedzia? "Clapton to prawa r?ka rock and rolla, Hendrix to lewa r?ka rnr'a" (z racji takiej, ze by? lewor?czny)
Dimebag to z Halfordem królowie metalu.
W?asnie, solówka z Sweet Child Of Mine wymiata !
mychafront - 2006-02-21, 12:18
MIKE PORTNOY WYMIATA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Palec(Paranoid) - 2006-02-21, 13:27
Dobra. Koniec sporu. A o gitarzy?cie Slayera nie powiem zbyt wiele bo nie znam jego twórczo?ci. I nie mów mi ?e nie s?ysza?em solówek dimmbega bo przed moj? wypowiedzi? dok?adnie przes?ucha?em je gruntownie. I dla mnie nie maj? nic ciekawego do zaoferowania. To tylko zwyk?e metalowe sola, jak ka?de. Dla Ciebie jest to co? szczególnego bo jeste? z pewno?ci? pod wra?eniem twórczo?ci Pantery(ka?dy ma swój gust). Ja natomiast pod wra?eniem twórczo?ci Hendrixa dzi?ki któremu wiele w muzyce si? sta?o(np. przestery bez których muzyka Dimmbega brzmia?aby inaczej). Oczywi?cie jest w tej chwili wiele lepszych ,bardziej technisznych i szybszych gitarzystów ni? Hendrix ale on w swoich czasach by? bezkonkurencyjny i bez w?tpienia najlepszy. A dimmbeg w tych czasach niestety nik? na tle innych i nie uwa?ano go za tego najlepszego. Reasumuj?c: Nie uwa?am Dimmbega za byle wie?niaka który co? tam umie zagra? ale nie mo?na go porównywa? do takich klasyków jak Hendrix który przeprowadzi? praktycznie rewolucj? w
r&rolu i nie ?yje ju? 36 lat. Powtarzam si? mo?e Dimmbega doceni? za 20 lat chocia? marne z tym nadziej? wi???. Pozdrawiam ci? Fitek
Watcher - 2006-02-21, 13:58
| Palec(Paranoid) napisał/a: | | A dimmbeg w tych czasach niestety nik? na tle innych i nie uwa?ano go za tego najlepszego. |
To akurat jest argument o zerowej warto?ci. Mozart poza dzieci?stwem te? popad? w zapomnienie, a to go??, któremu wszyscy wy?ej wymienieni gitarzy?ci buty mogliby czy?ci?
strzelba - 2006-02-21, 14:50
Czyta?em kiedy?, ?e Mozart wyszed?szy z koncertu, na którym s?ucha? pierwszego wykonania kanonu na 28 g?osów, autorstwa jakiego? innego kompozytora, napisa? ca?? partytur? z g?owy nutami. Na pierwszy hyc wydaje si? niemo?liwe prawda? Dopiero jak si? g??biej zastanowi?, to ?wiadczy przede wszystkim o absolutnym s?uchu i fenomenalnej pami?ci muzycznej i o tym, ?e ten cz?owiek ?y? wy??cznie muzyk?.
Je?li idzie o niedocenianie muzyków za ?ycia, to jeszcze lepszy jest przyk?ad Bacha. Dla ?wiata odkry? go dopiero Mendelsohn w wieku XIX, a wi?c w ponad sto lat po ?mierci Jana Sebastiana. To zreszt? tez by? przypadek. Mendelsohn natkn?? si? na zapis nutowy utworu Bacha w sklepie - sprzedawca zawin?? w niego ryb?.
EdgeCrusher - 2006-02-21, 15:55
Sorry ale nie moge sie z tob? zgodzi? Palec :
1. Hendrix wykorzystywa? w swoich czasach ca?e mnóstwo innowacji technicznych (na przyk?ad takie Wah-Wahy) które teraz mog? ci si? wyda? banalne, ale to jest fakt
2. Dimebag ju? za ?ycia by? dla wielu postaci? legendarn?.
Poza tym, ?e jego sola s? tylko zwyk?ymi metalowymi solami . To ja ci powiem "spróbój je zagra?", ba powiem wi?cej spróbuj zagra? poprawnie takie "I'm broken". Jestem pewien, ?e wymi?kniesz.
Pozdrawian i prosz?, aby? docenia? nawet tych za którymi nie przebarasz).
Iliador - 2006-02-21, 19:03
Yyyyy Jacol, ale chyba nikomu nie chodzi o porownanie technicznosci Hendrixa do kogokolwiek. Chodzi o innowacyjnosc . Rewolucja i wplywy na cala dzisiejsza muzyke gitarowa, do ewolucji i szczytu mozliwosci technicznych Dimebag'a. Uprzedzajac pytanie - nie znam dobrze Pantery, jednak tych utworow co wymieniles posluchalem (i mnie zaciekawilo, wiec na pewno wiecej poszperam ) - i jestem pod wrazeniem (chociaz, ze sie znam na gitarze jak koziej dupy tr?ba ). Troche mi przypomina sola Barona z Coroner .
Chociaz, gdyby patrzec na to z tej strony: im bardziej zasluzeni dla rozwoju muzyki, niz samych umiejetnosci - to Dimebag tez bylby wysoko . Razem z Hannemannem (3\4 o ile nie wiecej kapel deathowych i thrashowych sie wzoruje na poczatkach Slayera), jednak nie tak wysoko jak Halen, Clapton, czy Hendrix - ktorzy wplyneli nie tylko na tych muzykow, ktorzy graja/li w podobnej do nich stylistyce .
Palec(Paranoid) - 2006-02-21, 19:06
Ja nie porównuje dimmbega do siebie!!!! bo ja jestem cie?ki ale wiem ?e wi?cej k?opotu sprawi?oby mi nauczenie si? :hey joe" czy "litlle winge: ni? "I'm broken. bo akurat znam t? piosenk?. Tak samo nie zagram wi?kszo?? partii solowych iron maiden, metallicy czy "Judas Prist" bo nie jestem na tyle dobry wi?c argument o tym ?e powinienem spróbowa? zagra? jakie? solo Dimmbega dla mnie nic nie znaczy bo ja nie zagram zwyk?ego heavy metalowego sola bo narazie jestem na to zbyt s?aby.
EdgeCrusher - 2006-02-21, 21:01
Masz racj? D?bek, chyle czo?a . Jednak zauwa?, ?e to by?a riposta na zarzut Palca co do efektów i przesterów. Nawat Hendrix, Zappa, Dimebag czy kto kolwiek inny mia? by inne brzmienie gdyby ich nie urzywa?.
Palec nie chodzi?o mi do ko?ca o to o czym mówisz. Nie w?tpie równie?, ?e znasz "I'm broken", ale spróbój zagra? motyw przewodni tej piosenki ( mog?o by si? wydawa?, ?e jest prost na pierwszy rzut oka, lecz mnie to kompletnie rozwali?o-dla mnie mistrzostwo),nie ma równie? sensu porównywa?, która pie?? sprawia wi?cej tródno?ci przy uczeniu.Pomijaj?c wszelakie solówki i te zwyk?e heavy metalowe i nie zwyk?e
Szacunek dla was ch?opaki
pikusMAIDEN - 2006-02-21, 21:05
A mo?e by tak przeci?? t? dyskusje, bo uwa?am, ?e to ju? jest tylko ubijanie piany bez wiekszego celu.
mychafront - 2006-02-21, 22:34
| Cytat: | A mo?e by tak przeci?? t? dyskusje, bo uwa?am, ?e to ju? jest tylko ubijanie piany bez wiekszego celu.
|
...ja ju? to mówi?em 21 postów temu
EdgeCrusher - 2006-02-22, 00:07
Ja te? pisa?em, ?e w spo?e nie ma szans na consensus. Po prostu nie da sie doj?? do porozumienia. Mimo wszystko jak narazie tylko odpieram ataki ze strony innych forumowiczów.
Palec(Paranoid) - 2006-02-22, 10:46
Ok. Koniec! Spotkamy si? na lifeie!!!! Wtedy Ci poka?e !!!! Ju? jeste? martwy!!!! Nie nie. I tak do niczego nie dojdziemy wi?c pozdro dla Dimebaga i dla Jimiego i dla wszystkich . W ko?cu ??czy ich jeden bardzo wa?ny zwi?zek a mianowicie to ?e wszyscy s? gitarzystami!!!!1 Wi?c oficjalnie zamykam spór Jimii vs Dimei
gerald - 2006-02-22, 12:23
To o czym teraz b?dziemy tu gada?.. Mo?e tak by zacz?? nowy spór?
Morbid - 2006-02-25, 14:55
no wiec nie bede juz wracal do tego sporu ale moim zdaniem tych 2 gitarzystow niemozna wogule porownycwac gdyz to inny, inne czasu itp..
co do mojej ulubioinej solowki/solowek to tak: ja ogulnie nie lubie wymiatanych solowek..to musi byc ten czuj..i tu trudno mi sprecyzowac co do gitary..wielu jest wspalianych gitarzystow wlasnie grajacych sercem..no np. napewno Hendrix, Slash, Page i bardzo wiele innych gitarzystow..co do basu to jak dla mnie Stu Ham wymiata..
no i beczki..o tym chyba moge sie najbardziej wypowiedziec..a wiec tak..no jak dla mnie to najlepszy jest Dave Weckl..kto nie slyszal niech sie nie wypowiadaa jesli ktos gra na bebnach to polecam bardzo..i wlasnie chcial bym przypomniec ze to wlasnie w jazzie idzie sie najbardziej spelnic jako bebniarz..no chyba ze ktos woli sieke..a tutaj musial bym wspomniec o Hellhammer'ze, Froscie i o Pete Sandoval ktory w tym roku wraz z Terrorizerem nagra najszybsze partje perkusyjne jakie dotej pory powstaly : "Nast?pca "World Downfall" (Earache Records, 1989) zawiera? b?dzie ponad 13-minutow? kompozycj?, nad któr? trwaj? aktualnie prace oraz najszybsze partie perkusji, jakich ?wiat jeszcze nie s?ysza?."
wiec czekam zeby to uslyszec..ale znajac tego bebniarza to raczej nie sa przechwalki..
Pozdrawiam..
Morbid..
|
|
|