FOhammer - [LL]Fight on!
Juleks - 2017-06-09, 09:33
Karl bierze figurkę oraz wino. Jako drugi będzie stać na straży.
Nadal proponuje udać się na równiny.
zaran - 2017-06-10, 07:38
Moja trójka bierze więc ostatnią zmianę warty. Z tego co zostało biorę tylko 4 strzały by uzupełnić to co wystrzeliłem Cornisem i Cirnisem. Niech ktoś bierze ten łuk po Berengarze - długie łuki są dość kosztowne. Swoją drogą tak na przyszłość - żeby wykryć ewentualną "magiczność" podnoszonych przedmiotów potrzebujemy kogoś z wyuczonym odpowiednim czarem , czy wystarczy jakiś test na jakąś statystykę? Nie mówię o identyfikacji od razu właściwości przedmiotu , bo tego na pewno jeszcze żadna z naszych postaci nie potrafi ale zwykłe poznanie czy coś w ogóle jest magiczne.
Watcher - 2017-06-10, 11:05
8 sommerzeit 2522 roku
Las Vogelwald
Noc była ciepła i bezpieczna, poranek był słoneczny... tylko kamienie na grobie Marca przypominały, że nie wszystko było tu idylliczne.
OK, to gdzie zmierzacie? Co do pytania Zarana: przedmioty magiczne trzeba odczytać czarem "read magic". Ich magiczność można wykryć poprzez "detect magic". Inaczej się nie da.
zaran - 2017-06-11, 13:23
Kurczę mogłeś napisać ,że mamy zakaz czytania komentarzy w "Dobywając Thanira" ;p : 2. "Tak, to jest skraj mapy, bo to było zgodne z moją początkową zahaczką fabularną (drużyna ma sprawdzić, co jest na wschód od tej rzeki). Jeśli jednak uprą się, by iść na zachód... cóż, z ciężkim sercem zrobię drugą mapę " Hmm...więc eeee dzięki wizji zesłanej mi przez bogów proponuję iść na wschód.
Watcher - 2017-06-11, 14:50
Ostrzegam, że nurt rzeki jest wartki i pełen piranii.
zaran - 2017-06-11, 17:03
Wobec tego proponuję zawrócić i w najgorszym wypadku przekroczyć rzekę mostem w Styrtii o ile wcześniej jakiegoś mostu nie znajdziemy. Może Alessio ma jakąś łódź , którą by nas przeprawił na drugą stronę...jeśli za drogo to zostanie Styrtia. Równie dobrze moglibyśmy szukać przeprawy idąc dalej na południe , ale tam już zupełnie nie mamy pewności jak długo byśmy szukali. Na pewno nie uśmiecha mi się pływanie.
Watcher - 2017-06-11, 19:59
Oj, chyba zaraz jakieś nieszczęście na Styrtię ześlesz (btw: w tym komencie na Thanirze to przy okazji pomyliły mi się kierunki )
zaran - 2017-06-12, 03:12
Lol Wybczcie panowie...bogowie przemówili ponownie ...chodźmy na zachód .
Zapał - 2017-06-12, 08:33
Rzeczywiście lepiej ruszyć na zachód. Przeprawa przez rzekę jest niebezpieczna, a idąc na południe za bardzo oddalimy się od Styrtii.
Drzewiec - 2017-06-12, 08:44
Na zachód !!!
Watcher - 2017-06-12, 11:22
Podróż na zachód wydała im się z jakiegoś względu najbardziej atrakcyjna. Dzień był ciepły, jak każdy od kilku dni, ale na szczęście nie upalny, choć w leśnej głuszy nieco duszny. Vogelwald zdominowany był przez potężne drzewa liściaste, rzucające głębokie cienie na rosnące niżej bujne krzewy. Na szczęście, gdzieniegdzie znajdowali leśne ścieżki, nie wiadomo zresztą, przez kogo wydeptane.
Około południa monotonię leśnej podróży przerwała głośna rozmowa, dobiegająca bohaterów gdzieś spomiędzy drzew przed nimi. Dwa tubalne, podniesione głosy, najwyraźniej pogrążone w kłótni.
Drzewiec - 2017-06-12, 16:07
Stealth mode. Zakradam się i próbuje rozejrzeć się i podsłuchać towarzystwo szemrane.
Watcher - 2017-06-12, 16:54
Castigator próbował podejść niepostrzeżenie, ale liczne gałązki leżące wśród runa skutecznie to uniemożliwiły. W LL zaskakuje się rzutem na k6. Przeciwnik jest zaskoczony przy rzucie 1 lub 2 (słaba lub dobra zręczność może to zmodyfikować). Castigator wyrzucił 4.
Dwa rozmawiające ze sobą krasnoludy urwały nagle rozmowę i nerwowo spojrzały na zbliżającego się do nich zbrojnego. Jeden z nich miał na sobie kolczugę, za pas zatknięty był toporek a na plecach wisiała tarcza. Jego ogniście ruda broda związana była w gruby warkocz. Drugi też miał toporek, ale na tym kończyło się jego bojowe przygotowanie: zamiast zbroi miał kaftan z bufiastymi rękawami, a kręcone, szare włosy przykryte miał pikowaną niebieską czapką.
Drzewiec - 2017-06-12, 17:55
Witajcie krasnoludy co was sprowadza w te niebezpieczne rejony?
Watcher - 2017-06-12, 21:59
Krasnoludy ukłoniły się uprzejmie (Drzewcowi wyszedł znakomicie rzut na reakcję: 1 na k12, +1 za słabą Charyzmę, a tu im mniej, tym lepiej).
- Ekhm - zaczął ten szarowłosy - widzicie... szukamy tu czegoś. Cechuje nas absolutny brak złych zamiarów. Zaraz sobie pójdziemy.
- Czekaj, Vraddi - wtrącił ten rudowłosy. - Spójrz ilu ich jest. Może w takiej gromadzie znajdziemy to cholerstwo.
- Ależ Grog - zmarszczył się Vraddi - przecież...
Przez dłuższą chwilę krasnoludy szeptały do siebie. W końcu Vraddi machnął ręką zrezygnowany.
- Dobrze. Słuchajcie, podróżni! Jeśli zgodzicie się na nasze warunki, być może zarobicie godziwą sumkę, choć ciężko jest mi cokolwiek gwarantować! Nie wyjawię szczegółów przed waszą zgodą, stanowią bowiem naszą prawnie chronioną tajemnicę handlową, ale zaręczam, że na tym nie stracicie! Szukamy czegoś cennego, jeśli nam pomożecie, to podzielimy się spodziewanym zyskiem pół na pół!
- Znaczy się: wasza drużyna pół, nasza drugie pół - doprecyzował Grog.
|
|
|