Battleground - KLUB ?
Watcher - 2009-03-31, 22:00
| kedzi napisał/a: | Wnioskuj?, ?e pope?ni?em jaki? fatalny b??d. W takim razie po co jest to forum, pytam kolejny raz. To mo?e mnie ukamieniujcie. ?al mi tych wypowiedzi dotycz?cych wpierda.... si? w wasze ?ycie. |
Hej, ale Ty nie piszesz: proponuj? zrobi? to i to, mo?e by? Wam z tym lepiej. Ty piszesz: bez sensu jest gra? jak gracie. A jak ja odnosz? si? do tego przeciwnie, to Ty uderzasz w b?ben dyktatury. Gdyby takowa tu funkcjonowa?a, nie by?oby dyskusji o BP, nie by?oby g?osowania. By?aby moja arbitralna decyzja odrzucaj?ca BP+R. A za próby podwa?ania tej decyzji posypa?yby si? warny i karne wykluczenia z klubu.
I co prawda mo?esz wskaza?, ?e w g?osowaniu i tak wygra?a moja opcja, tym samym obra?aj?c g?osuj?cych sugeruj?c, ?e si? mnie boj? wzgl?dnie s? przeze mnie manipulowani. Zaraz za tym posz?a jednak sprawa US, które jakim? cudem przesz?y (z kilkoma kosmetycznymi modyfikacjami) pomimo tego, ?e i wobec nich by?em przeciwny (i to baaardzo stanowczo).
Zarzut jest absurdalny. A z takimi najtrudniej si? walczy. Je?li faktycznie posiadam autorytet, który kilku ludzi tu szanuje, to ze wzgl?du na to ka?de g?osowanie b?dzie automatycznie podejrzane. Jedyny wi?c sposób, by ludzie tacy jak Ty dali mi wreszcie spokój to usun?? si? z klubu. To chyba jedyny sposób, by udowodni? brak dyktatury.
I jeszcze jedno. Naprawd?, kusi?o mnie przez chwil? by faktycznie zabawi? si? w dyktatora, wprowadzi? rz?dy silnej r?ki. Kilka sekund po tym, jak po raz kolejny przeczyta?em o tej swojej dyktaturze. Skoro ju? jestem tak postrzegany, to niech chocia? mam co? z tego.
Ale mi przesz?o.
kedzi - 2009-03-31, 23:26
Twoja sprawa. Dziwi mnie tylko twoje podej?cie, ta twoja natychmiastowa rezygnacja. Mo?e i tak b?dzie lepiej, rób jak uwa?asz
jacoleko - 2009-04-03, 17:12 Temat postu: KLUB ? Przepraszam, ?e to robie, ale nie widz? ju? sensu, dla którego mia?bym by? w tym Klubie o ile ten twór jeszcze mo?na nazwa? Klubem no chyba, ?e Klubem Gracza, bo nic innego tutaj si? nie robi, czyli minimalizm na ca?ego.
Niektórzy my?l?, ?e przynale?no?? do Klubu to op?acenie sk?adek i zaszczycenie swoj? osob? warsztatów gdzie b?dzie mo?na sobie pogra? i nic poza tym.
Moja definicja cz?onkowstwa w Klubie jest zgo?a inna. Klubowicz powinien robi? co? dla Klubu a nie tylko jak pisa?em zaszczyca? sw? osob? warsztaty ?eby sobie pogra?.
Chcecie robi? turnieje nawet, co niektórzy chcieliby, aby te turnieje by?y wpisane do Ligi WFB a jak?e, ale co robi? w tym kierunku? Nic!!! Ograniczaj? si? tylko do wpisania swego imienia i nazwiska na list? uczestników. Tylko ja si? pytam, kto organizuje turniej Klub czy mo?e jaka? osoba tylko powiedzmy Drzewiec.
Zreszt? ten jedyny turniej, na którym by?em pokaza? mi wiele, jakie jest podej?cie tak zwanych Klubowiczów (czytaj ?adne). Gdybym nie przyszed? pierwszy to pewnie nie by?o by, komu sto?ów rozstawi? i nikt nawet o tym nie pomy?la?, ?e trzeba przyj?? pr?dzej to zrobi? no, ale asekuracyjnie, co niektórzy 5 minut si? spó?nili, aby nie daj Bóg cokolwiek zrobi?. Gdybym wtedy nie krzykn?? to pewnie nikt by si? nie ruszy? z ju? obecnych. To samo by?o na zako?czenie gdzie oczywi?cie Hrabiostwo sobie sta?o i w najlepsze rozmawia?o a przys?owiowe Murzyny odwala?y czarn? robot?. Moj?esz, mimo ?e chyba nie jest cz?onkiem Klubu bez szemrania mi pomóg? a Klubowicze stali i cieszyli michy.
Organizacje turnieju sobie odpu?cie, je?eli nadal ma to tak wygl?da?. Nie ma osób odpowiedzialnych za nic a tak nie powinno by?.
Na warsztaty jak pisa?em ludzie przychodz? pogra?, ale jeden z drugim nie pomy?li, ?e na ostatnim turnieju brakowa?o terenów i tylko dzi?ki ?yczliwo?ci Kooby by?o ich wystarczaj?co. Tak tereny zrobi? si? same tak jak i turniej zrobi si? sam. I co zrobicie jak ch?? przyjazdu zg?osi naprawd? du?a liczba osób. Zrobicie z siebie tylko po?miewisko, bo na sto?y nie b?dzie, co postawi? a i organizacja ca?o?ci to b?dzie istny chaos.
Drzewiec z innej beczki ile osób zg?osi?o wtedy sw? ch?? pomocy przy zakupie tych sto?ów. Mam nadzieje, ?e nie by?em to ja sam. Mimo ?e przyjecha?em do Kraju ledwie, co to bez szemrania zg?osi?em ch?? pomocy. Poszed?em kupi? poprosi?em koleg? o zawiezienie oraz wnios?em to przy jego pomocy na gór?. Mam nadzieje, ?e nie by?em jedyny oferuj?cy pomoc, cho? pewnie tak by?o.
Dla tego Klubu a raczej tym, czym by? kiedy? swego czasu zrobi?em wiele po?wi?caj?c swój czas energi? ?rodki. Dzi?kuj? mojej kobiecie, ?e jest na tyle wyrozumia?a, ?e pozwala?a mi na to wszystko. Przepraszam tez Starych Kumpli, ?e im to robi?, ?e niejako to cios w plecy, ale ja ju? d?u?ej nie mog? na to patrze?. Chcia?em nawet poprosi? Watchera, aby na tych warsztatach zabra? tereny, które porobi?em (znaczy to, co z nich zosta?o), ale by?bym nie w porz?dku w stosunku do przyjació?, wi?c odpuszcz? sobie ten manewr. Gdy wróc? na pewno b?d? wpada? na warsztaty o ile jeszcze b?dzie gdzie wpada? i o ile b?d? móg?, bo czasami Gracze sobie mog? wymy?le?, ?e spotkania b?d? zamkni?te. Jednak nie zamierzam ju? wspiera?, (cho? teraz przeszkadza mi w tym odleg?o??) tego ju? nie mojego Klubu. Z terenami i sk?adk? mo?ecie zrobi?, co zechcecie nawet przepi?.
Moja decyzja jest nie odwo?alna i nie podlega dyskusji. Prosz? o skre?lenie mnie z listy cz?onka tego pseudo ” Klubu”.
Przepraszam Micha? i Zapa?.
szeregowiec ryan - 2009-04-03, 17:49
Moze i to nie moja kwestia i moze czegos nie rozumiem ale ludzie slow down.
Ja ca?y czas podchodze do Warhammera jako do hobby a nie jakies misji dziejowej- ktos chce grac ze mna na swoich zasadach- gram albo nie gram i nie robie wokól tego jakies otoczki Powergamera czy kogos kto zabija klimat. Bawi? sie (choc jak wiecie mam dosc zywio?owe podejscie do tego co sie dzieje na stole i mozna odniesc wrazenie ze wygrana to dla mnie sens zycia:P) i to przede wszystkim. Nie wiem czy zauwazyliscie ale milcze w tych k?otniach z Kedzim czy ,,nowatorami" w naszym klubie. Dlaczego milcze? Bo mnie to gila szczerze mówiac czy ktos mi policzy cwiratke za 100 pkt czy za 300- skoro zgodze sie na taka punktacje i dowiem sie o tym przed rozgrywka to o czym ta dyskusja? I mam gdzies czy w strefie zero graja proxami czy czym tam kto chce,- ja przychodze na Warsztaty zeby pogadac i pograc z kims kto bedzie mia? na to ochote tak samo jak ja i na takich zasadach jakie sobie sami ustalimy, bo cho? oczywiscie tego nie robie, kto mi zabroni gra? wed?ug zasad z podrecznika który sam sobie napisze? To moje figurki i moge grac tak jak mi sie podoba:D I czy ktos potem napisze na forum ze osuzkiwa?em, powergamowa?em czy inna bluzg? to mnie to nie rusza totalnie. Zostawiam t? kwestie- kwestie hobby na stole. Nie zabieram dyskusji i rozpamietywania czegos do domu. Klub istnieje wtedy kiedy jestesmy na warsztatach a nie kiedy siedzimy przed komputerem i wymyslamy zasady. Dlatego Jacku- z czego Ty chcesz wyst?pi?? Z grania ze mna? Bo tak niestety rozumiem Twój bunt
jacoleko - 2009-04-03, 18:02
Nie traktuj? tego, jako misji dziejowej.
Ja po prostu widz? problem, którego nie akceptuj?. Ty mo?e go nie zauwa?asz.
Tyle, ?e ja nie chc? by? mu?em dla tych, co tylko graj? i wymy?laj? zasady. Co Ci ludzie robi? dla Klubu oprócz tego, ?e w nim s? i chc? go zmienia? w kierunku, który mi akurat nie odpowiada? Nic nie robi?, co najwy?ej go rozwalaj?. Czarna robot? organizacyjna zostawiaj? innym. Chcesz gra? ok. graj, ale zrób cos te? dla Klubu a nie, ?e liczy si? na innych, bo mo?e zrobi?.
Zapa? rzuci? has?o, aby robi? tereny. Wiem, ?e to tereny do WH40K, ale ile osób odpowiedzia?o lub cho?by spyta?o czy mo?e, czego potrzeba. Ludzie maja to po prostu w dupie (nie wytrzymam przepraszam). Maja w dupie zrobienie czegokolwiek oprócz grania.
Ilu by przysz?o na warsztaty gdyby mia?y by? robione tereny cho?by na turniej. Pewnie nieliczni oczywi?cie pewnie bez graczy, którzy akurat by nie mogli, bo ich paznokcie bol?.
Jak Ci si? u?miecha by? mu?em to Twoja sprawa i albo robi? cokolwiek wszyscy albo w sumie, po co nazywa? to Klubem?
Lepiej nazwa? to spotkaniami ludzi, którzy przyszli si? pobawi? tyle, ?e za chwile nie b?d? mieli si?, na czym bawi? chyba, ?e na pod?odze z improwizacjami terenów z puszek po piwie.
Wi¶niaa - 2009-04-03, 18:17
Dramatyzujesz i wyolbrzymiasz ca?? spraw?.
My?l?, ?e jakby by?y warsztaty robienia terenów to du?o ludzi by si? zg?osi?o jakby tylko mieli chwil? czasu. Sam te? da?em do naszej szafki terenki, nied?ugo planuje przynie?? nast?pny.
Mog? robi? nawet tereny do 40,000 chocia? nie umiem tego za dobrze robi?.
A jak niektórzy chc? tylko gra?, to ich sprawa i nie ma czego im wypomina?.
To hobby sk?ada si? z paru cz??ci, w tym grania.
jacoleko - 2009-04-03, 19:37
Dok?adnie sk?ada si? z paru cz??ci, ale dla niektórych tylko z grania to jest ich ca?a cz???.
My?l?, ?e zasady przyjmowania do klubu by?y zbyt liberalne jak i sam regulamin.
Wi?niaa sam by?e? za tym, aby turnieje by?y w Lidze, ale pomy?la?e? chyba tylko o tym a o ca?ej reszcie ju? chyba nie, bo nie interesuje Ciebie ju? ca?a organizacja jedynie wpisanie si? na list? uczestników i sprawa za?atwiona. Bywasz na turniejach z tego, co mi wiadomo i chyba widzisz jak s? organizowane, bo chyba same samoistnie ot tak nie wychodz?. Bo chyba samo rzucenie has?a nie wystarczy. Chyba powinien by? kto? za cos odpowiedzialny czy cho?by nawet za to, aby lud?mi pokierowa? czy posprz?ta? po imprezie czy te? za nagrody i pewnie wiele innych rzeczy a to wszystko zrzuci? na barki jednego cz?owieka jest najlepiej. Najlepiej przyj?? na gotowe po imprezie zawin?? przys?owiow? dup? i jest ok.
Ja po prostu widz?, ?e ma?o, kto przejawia jak?kolwiek inicjatyw? do czegokolwiek i tyle.
Jak chcesz sobie jeden z drugim pogra? to warsztaty s? imprez? otwart? dla ludzi, wi?c nie musi jeden z drugim nale?e? do Klubu i podkopywa? czy te? burzy? jego fundamentów. Chce by? jeden z drugim cz?onkiem Klubu to niech to poka?e, ?e by?o warto go przyj??. Bo czuje, ?e nawet podczas organizowania turnieju, gdy kto? przejmie inicjatyw? i powie na przyk?ad ty i ty jeste?cie odpowiedzialni za to ty i ty, za co inne to od razu podniesie si? lament, dlaczego ja a nie, kto inny, bo ja nie mam czasu, bo mnie dupa boli i tysi?ce innych wymówek a na ko?cu jeszcze oskar?y si? o dyktatur?.
Tak, ?e Wi?niaa powodzenia w organizowaniu turnieju o ile si? za to we?miesz i nie schowasz ogona pod siebie zostawiaj?c robot? do odwalenia innym, bo w organizacji turnieju, na którym by?em to raczej nie zab?ysn??e? no chyba, ?e jedynie, jako jego uczestnik. Zreszt? to tyczy te? si? innych.
Zero organizacji w czymkolwiek.
Pami?tam, ?e gdy ja organizowa?em cho?by nawet te warsztaty to ludzie zanim przyszli mieli sto?y porozstawiane i tereny przyniesione.
duscann - 2009-04-03, 21:07
Pierwsza sprawa która mi si? rzuci?a na my?l Jacoleko po przeczytaniu Twoich postów to to ?e - oj kole? znowu ma obiekcje do wszystkich i wszytskiego.
Po pierwsze to Ciebie nie ma na miejscu i w tym czasie co my co? robimy to ty siedzisz w za granic? i nie robisz nic, jakim wi?c prawem nas oceniasz?
Po drugie na pierwszym turnieju ci? nie by?o - i to my z Szeregowcem wszystko przygotowali?my a ja kupi?em za swoje skromn? nagrod? i ka?dy by? zadowolony gdzie by?es wtedy?
Jakby? niezauwazy? to na drugim turnieju wi?cej ludzi ci pomog?o ustawiac sto?y i tereny i nikt wielkiej rzeczy z tego nie robi? sam by?em widzia?em i te? ustawia?em.
Terenów na potrzeby klubu jest w sam raz a nawet czasem za du?o - sto?y s? zapchane - oczywi?cie je?li chcemy robic turnieje to trzeba mysle o nowych terenach ale to idzie zrobi? i nie wiem po co ten krzyk.
Ostatnia sprawa klub zrzesza ró?ne osoby o ró?nych preferencjach czasem ró?nych od Twoich, s? ludzie którzy ch?tniej maluj?, ch?tniej zbieraj? i te? tacy co ch?tniej graj? i Twoje jedynie s?uszne podej?cie do tego tematu nie musi by? tak samo s?uszne dla innych.
Warhammer FB, 40K czy inne figurkowe systemy to GRY i ich kwintesesncj? jest w?a?nie gra, walki czy Tobie si? to podoba czy nie.
Aha a tekstami typu mo?ecie przepi? sobie sk?adki czy inne takie poprostu obra?asz innych ludzi ktrórzy nic Tobie nie zawinili, wyluzuj troch?.
Wi¶niaa - 2009-04-03, 21:47
| jacoleko napisał/a: | | Wi?niaa sam by?e? za tym, aby turnieje by?y w Lidze, ale pomy?la?e? chyba tylko o tym a o ca?ej reszcie ju? chyba nie, bo nie interesuje Ciebie ju? ca?a organizacja jedynie wpisanie si? na list? uczestników i sprawa za?atwiona. |
Wow, nie wiedzia?em, ?e w moich my?lach te? umiesz czyta?. Kurcz??!
Nie rób z siebie prosz? jakiego? "murzyna", ok? A jak nie podoba Ci si? ten "Klub Gracza" czy jak to tam nazwa?e? to trudno. Nic nie poradz?. Do??cz do "Klubu Murzynów".
| jacoleko napisał/a: | Tak, ?e Wi?niaa powodzenia w organizowaniu turnieju o ile si? za to we?miesz i nie schowasz ogona pod siebie zostawiaj?c robot? do odwalenia innym, bo w organizacji turnieju, na którym by?em to raczej nie zab?ysn??e? no chyba, ?e jedynie, jako jego uczestnik. Zreszt? to tyczy te? si? innych.
Zero organizacji w czymkolwiek. |
Mog? si? za to wzi??, ch?tnie.
Po prostu wyluzuj. Do turnieju jest du?o czasu. B?d? napewno zrobione tereny i wszystko b?dzie jak nale?y. Chocia? nie wiem jak damy rad? bez Ciebie.
jacoleko - 2009-04-03, 21:54
Róbcie, co chcecie mnie, co mi na sercu le?a?o to sobie wyla?em tutaj i tyle.
Klub b?dzie istnia? i beze mnie.
Zreszt? jak zauwa?yli?cie jestem za daleko, aby wszystko widzie?.
No i mam nadzieje, ?e Wi?niaa si? we?miesz za turniej, co z pewno?ci? bacznie b?d? ?ledzi?.
?egnam i wi?cej postaram si? nie wpiernicza? oraz pisa? w sprawach mnie ju? nietycz?cych.
kedzi - 2009-04-03, 22:05
Brawo Duscann. Lepiej bym tego nie uj??.
To mo?e zróbcie z tego jeszcze jak?? organizacje paramilitarn?. Uwa?ajcie bo wam g?owy pospadaj? jak za czasów Rewolucji Francuskiej, przez ten brak wsparcia (rewolucji) klubu.
Najlepiej wypiszcie si? z tego wszyscy. Beznadzieja!!!
Szeregowcu ja nie staram si? tego udoskonala?, ja tylko sugeruj? co mo?e wam pomóc i nie zamierzam nikogo do niczego przekonywa?, ale chyba nie znamy si? za dobrze aby? móg? ocenia? takie czy inne podej?cie do sprawy moje, czy Strefy Zero wi?c proponuj? aby? t? spraw? przemilcza?, do czasu a? wyjedziesz z Chodzie?y i zaczniesz zwiedza? pól?wiatki Battlowe z innych miast.
Watcher - 2009-04-03, 22:27
W?a?nie doszli?my (-?cie?) do Rubikonu.
Wyj?cia s? trzy. Proponuj? ni?ej opowiedzie? si? za któr?? z nich.
Pierwsze: rozwi??my klub, ka?dy mo?e potem pój?? do dyrektora Kity z pro?b? o kontynuacj? warsztatów pod innym szyldem.
Drugie: Battleground nadal istnieje, wy?aniaj? si? nowi ludzie, którzy b?d? koordynowa? sprawy z ChDK i nie firmowa? tego naszymi nazwiskami.
Trzecie: reset ca?ej sytuacji. Powrót mój i jacoleko. Z warunkami (dyktatorskimi).
Trzecia wersja jest najtrudniejsza.
Nie pozwol? sobie na powrót do sytuacji, w której kto? z z zewn?trz rzuca na mnie pomówienie o dyktatorskie metody i niemal wszyscy milcz?. W ten sposób przyznajecie temu komu? racj?. A je?li tak, to mój powrót jest niemo?liwy. Poniewa? je?li mam by? na co? takiego nara?ony, to dzi?kuj?, postoj?. Nawiasem mówi?c, najmocniejsze argumenty poddaj?ce w w?tpliwo?? moj? dyktatur? poda? duscann. Jako? nikt tego nie zauwa?y?.
Po drugie. Battleground wyrós? z za?o?enia, ?e zwyci?stwa s? fajnym elementem dodatkowym do hobby. To dlatego mnie i innych starych cz?onków nigdy nie interesowa?y BP czy inne koncerny naftowe. Pojawi si? tu kto? z demonami i zacznie sia? groz?? Prosz? bardzo. Najwy?ej nikt z nim gra? nie b?dzie chcia?, je?li za bardzo b?dzie wygina? rozpiski. To jest w?a?nie najfajniejszy sposób zapobiegawczy. Taka "niewidzialna r?ka rynku". Nie chc? ocenia? "obiektywnie" które podej?cie do tego hobby jest lepsze. Mi po prostu odpowiada moje. Je?li klub przechodzi na drug? stron? barykady, rezygnuj? z klubu. Sporo k?opotów mniej. I mam gdzie? to, ?e w ten sposób izoluj? si? od reszty Polski. Lubi? to moje ?redniowiecze. Byli?my Battlegroundem i si? wyró?niali?my. Je?eli kto? chce gra? inaczej na turniejach, czemu nie. Nic nam do rozgrywek pozaklubowych.
Trzeci? spraw? wyja?ni? ju? jacoleko, wi?c nie b?d? go powtarza?.
PS.
Wróci? mog? jedynie w sytuacji, gdy wróci jacoleko.
Je?eli do consensusu nie dojdzie, proponuj? zako?czy? klubowe kampanie, og?osi? zwyci?zców (posiadacze najwi?kszej ilo?ci prowincji) i sobie nawzajem pogratulowa?.
Jak?kolwiek opcj? z tych trzech wybierzecie, proponuj? potem ju? tego nie dyskutowa?. Przynajmniej tutaj, na FO.
Kolejn? prowokacyjn? wypowied? K?dziego pomin?. Mam nadziej? ch?opie, ?e jeste? zadowolony. Niech chocia? kto? b?dzie.
Kto? ma klucze. Chc? wiedzie?, kto je ma.
W razie rozwi?zania klubu, pieni?dze klubowe rozdam na nast?pnych, po?egnalnych warsztatach.
RLCF
jacoleko - 2009-04-03, 23:13
Moj? sk?adka mo?esz sp?aci? reszt? w razie, czego aby nikt nie czó? si? pokrzywdzony.
duscann - 2009-04-03, 23:23
Zadowolony z siebie Jacoleko? bo chyba o to ci chodzi?o tworz?c ten w?tek...
Ja ju? nic nie pisz?, róbcie co chcecie, chowam swoje figury spowrotem do gara?u skoro doro?li, powa?ni? faceci tak stawiaj? spraw?.
KurokiKaze - 2009-04-04, 00:19
Coraz mniej mi si? to wszystko podoba. Wydaje mi si? Jacku ?e troch? za powa?nie do tego wszystkiego podchodzisz. Przecie? to ma by? hobby mamy si? spotyka? graj?c, maluj?c, czy inne takie, w lu?nej atmosferze. Zarzuty podane przez Ciebie s? o tyle dziwne, ?e nie wiesz do ko?ca jak wygl?daj? warsztaty bo jeste? za daleko.
Co do robienia terenu, to ju? wcze?niej pada?o kilka takowych propozycji, dla takiej normalnej gry terenów jest w miar?. Problem terenów narodzi? si? wraz z turniejem, my?l? ?e to zmotywuje nas do ich zrobienia, ale trzeba te? jeszcze rozwi?za? problem miejsca ich przechowywania. Je?eli chodzi o robienie makiet to dobrze by?oby po prostu powiedzie? ?e te i te warsztaty to b?dzie robienie makiet i pogada? mniej wi?cej co kto móg?by przenie?? ?eby by?a ró?norodno??. My?l? tak?e ?e nie ka?dy kto nie b?dzie móg? przyj??, jest kim? kto tylko chce gra?, bo przecie? nie zawsze wszystkim odpowiada konkretna data.
No kurcze, b?d?my powa?ni. Je?eli nie podobaj? si? komu? pewne rzeczy to mo?na o nich porozmawia?. Nigdy wszyscy nie b?dziemy zgodni w ka?dej sprawie, ale to nie powód ?eby od razu wyst?powa? z klubu. B?d?c w klubie trzeba by? gotowym rozwi?zywa? problemy. Nikt nie ka?e nikomu robi? czego? na si??, to hobby ma by? przyjemno?ci?.
|
|
|