GLADIUS - Długie ręce Imperium
Zapał - 2008-05-09, 20:57
-Mnie to wszystko nie dziwi. Z tego co mówi? Flakkus, Imperator za?lepiony jak??... mani?? Nie pozwoli, ?eby jaka? drobnostka przeszkodzi?a w ucztowaniu narodzin jego potomka.
Tak si? w?a?nie sta?o, ?e stali?my si? cz??ci? tej drobnostki. A z drobnostkami si? nie rozmawia, je si? likwiduje.
A teraz id?my ju? st?d!
Watcher - 2008-05-09, 22:43
Wn?trze g?ównej sali pogr??one by?o w ciszy i ciemno?ci. Nie by?o tam nikogo. Jest tu g?ówne wyj?cie, wej?cie po schodach na pi?tro (przy którym jeste?cie) oraz zaryglowane drzwi na zaplecze. S? te? okna, dwa na ?cianie z drzwiami wyj?ciowymi, jedno na ?cianie prostopad?ej.
zaran - 2008-05-14, 03:04
Proponuj? wydosta? si? na zewn?trz oknem w ?cianie prostopad?ej - przy zachowaniu najwi?kszej ostro?no?ci i ciszy.
Watcher - 2008-05-14, 20:53
Okno nie by?o zamkni?te, wyszli wi?c bez trudno?ci.
Zza ?ciany (tylnej dla gospody) us?yszeli oddalaj?cy si? tupot stóp.
Zapał - 2008-05-16, 18:29
-Carnis! Biegniemy za nim czy szukamy jakiego? schronienia?
Ja bym jednak sprawdzi? kto tam tak umyka.
zaran - 2008-05-17, 11:50
Pogo? w nocy to ryzykowna sprawa . Zanim si? na to zdecydujemy to spójrzmy ilu tam ucieka. Je?li jedna tylko osoba to mo?na zaryzykowa?. Je?li wi?cej to bym odpu?ci?.
Watcher - 2008-05-17, 15:55
Krzyki. Szcz?k broni.
Dobiegaj?ce z ulicy, ku której si? skradali.
Zapał - 2008-05-18, 14:33
Ostro?nie wygl?dam zza rogu.
-Mo?e Terminatorzy napotkali trudno?ci w postaci miejscowej milicji, albo przypadkowych zawalidróg. Je?li chodzi o tych drugich, to nie daj? im du?ych szans...
zaran - 2008-05-19, 00:15
Dobra niech elf zda relacje co widzi za rogiem. Nie chc? niepotrzebnie miesza? si? w walk? znowu (o ile to b?dzie mo?liwe). Najlepiej by?oby si? gdzie? zaszy? do czasu wyp?yni?cia karaki - ale zdaje si? ci?gle mamy 4 dni do tego czasu. No nic - opowiadaj co tam widzisz elfie.
Watcher - 2008-05-19, 00:32
Na ?rodku zalanej ksi??ycowym blaskiem ulicy le?a?y dwa cia?a w kolczugach i pelerynach. To by?y elfy. Kilkana?cie metrów dalej kto? znikn?? w uliczce za wysokim, pe?nym ?ukowatych zdobie? budynkiem.
Zapał - 2008-05-21, 18:03
-To... Elfy! Takie co? mog?y zrobi? tylko Imperialne s?ugusy! Za nimi!
Biegn? jak mog? najciszej w stron? tego wysokiego budynku.
zaran - 2008-05-23, 12:29
Czarno to widz? - zaraz kto? nas zauwa?y i poda nasze rysopisy odpowiednim w?adzom jako sprawców uciekaj?cych z miejsca zbrodni. Ale nie zostawie elfa samego - biegn? za nim , cho? nie wiem czy to rozs?dne - to ?e elf widzia? jedn? osob? znikaj?c? w oddali nie znaczy ?e nie by?o ich tam wi?cej. A nawet je?li by?a to tylko jedna osoba to dosy? szybko poradzi?a sobie z tymi elfami (pewnie w?a?nie miejscow? stra?? miejsk?). No có? ...je?li sytuacja zrobi si? nieciekawa zawsze mog? zrobi? zwrot o 180 stopni i biec w drug? stron? .
Watcher - 2008-05-25, 07:23
Przebiegli chy?kiem obok cia?. To by?y Srebrne W?ócznie.
Uciekinier jeszcze dwukrotnie skr?ca? w boczne uliczki. Wreszcie stan?? na niewielkim placyku obro?ni?tym krzewami obsianymi l?ni?cymi blado w ksi??ycowym blasku kwiatami. Podszed? spokojnie do ?awki z kamiennymi por?czami wyrze?bionymi na kszta?t dwóch wyj?cych wilków i usiad?.
Watcher - 2008-05-30, 13:50
Min??o kilkana?cie minut i nieznajomy zacz?? si? niepokoi?. Wsta? z ?awki i zacz?? chodzi? w kó?ko.
zaran - 2008-05-31, 11:23
Skoro go ?cigali?my (cho? ci?gle uwa?am ?e nam to niepotrzebne) to chyba po to , ?eby dorwa? go?cia. Je?li nas zobaczy to pewnie sko?czy si? walk? , w której za bardzo nie mam ochoty uczestniczy? - skoro w pojedynk? sobieów cz?owiek poradzi? z dwoma elfami. Ale pewnie nic innego nam nie pozostaje. Wychodz? w jego kierunku mierz?c w niego z ?uku (to samo radz? zrobi? elfowi) . Poddaj si? cz?owieku ! Potrzebujemy kogo? ?ywego by udzieli? nam paru odpowiedzi - na przyk?ad dlaczego si? na nas napada. Nie próbuj si?ga? po bro? lub ucieka? - to nie wyjdzie ci na zdrowie.
|
|
|