Battleground - Zakupy...
Gazza - 2007-01-18, 09:02
| Watcher napisał/a: | | Czasem ma?e cieszy bardziej, ni? czo?gi |
Czo?gi?!? Jak mamy to rozumie??
szeregowiec ryan - 2007-01-25, 09:46
By?em we wtorek w pozna?skim Bardzie szykuj?c si? na spore zakupy ale to co ujrza?em po prostu zwali?o mnie z nóg. Jak to mawia Kononowicz NIE BY?O TAM NICZEGO!!! Kole? mia? 4 farbki na krzy?, pyta?em o 4 zestawy nie mial ?adnego, nie by?o piasków, trawek nawet chrobotków:D
T?maczenie ?e to po siw?tach (23stycznia) troche do mnie nie dociera:D
pikusMAIDEN - 2007-01-25, 10:37
Mog?e?, si? ewentualnie przej?? do Wilczka, skoro ju? tyle km jecha?e?, szansa zawsze jaka? by by?a, btw. do wszelkich zakupów powy?ej kilku farbek zdecydowanie poleca?bym cytadel?- taniej i bardzo szybko
dziki bartek - 2007-01-25, 17:22
| szeregowiec ryan napisał/a: | | nawet chrobotkówVery Happy |
Taak, pogodzi? si? z brakiem Chaos Bike'ów, farbek, nawet piasku, ale chrobotka nie móg? przebole?. W drodze powrotnej z tego powodu dosta? totalnej za?amki
Gazza - 2007-01-25, 18:13
Zgadzam si? z Pikusiem - przecie? Bard nie jest jedyny, trzeba by?o uderzy? do Wilczka albo Cube. Ten pierwszy, mimo skromnej powierzchni handlowej, jest zaskakuj?co dobrze zaopatrzony.
A gdybym by? na Twoim miejscu, Ryan - to zamawia?bym w necie.
Watcher - 2007-01-25, 18:20
Wiecie co: jestem g?upi, ale ja wol? kupowa? w sklepie Nawet dro?ej czasem. Bo lubi? atmosfer? czego? takiego jak Bard, lubi? obraca? ewentualnych kandydatów do zakupu w paluchach, ten specyficzny feeling zwi?zany z chwil? decyzji, pogada? sobie przy okazji ze sprzedawcami (ostatnio gada?em godzin?, bo nikogo innego w Bardzie nie by?o ).
Wiem, g?upi jestem
szeregowiec ryan - 2007-01-25, 18:36
| Gazza napisał/a: | | A gdybym by? na Twoim miejscu, Ryan - to zamawia?bym w necie. Razz |
Tez po tym co zobaczy?em zamówi?em w necie:D
Gazza - 2007-01-25, 20:14
| Watcher napisał/a: | | Wiem, g?upi jestem |
Eee tam. Ja bym powiedzia? rozrzutny.
Jasne, ?e feeling jest lepszy w tradycyjnym sklepie (sam bywam tam cz??ciej na pogaduchach ni? na zakupach) jednak monopol Barda ju? od dawna nie istnieje, ceny s? gdzieniegdzie zdecydowanie ni?sze, a i w innych miejscach te? si? dobrze gada.
Zmuszony sytuacj? finansow? sam coraz cz??ciej szukam alternatywnych ?róde? towaru. Sklepy online pozwalaj? zaoszcz?dzi? naprawd? kup? kasy, oferuj? asortyment daleko wykraczaj?cy poza ofert? GW (Bard=GW only) i szybko?ci? dostaw/realizacji wr?cz zdumiewaj?. Ostatnia przesy?ka z Cytadeli wys?ana w poniedzia?ek z Wawy znalaz?a si? na moim biurku we wtorek po po?udniu!
Niedawno naby?em poprzez CoC rewelacyjny lakier (lekko satynowy mat) i szary (yes!) podk?ad z linii IDEA SPRAY w?oskiej firmy Maimeri - rzecz praktycznie nie do dostania w "stacjonarnych" sklepach!
Tak wi?c pogaduchy pogaduchami, a portfel portfelem.
Tak, wiem, dla wi?kszo?ci battlegroundowców to ja jestem freakiem!
pikusMAIDEN - 2007-01-25, 20:23
| Cytat: | | Tak, wiem, dla wi?kszo?ci battlegroundowców to ja jestem freakiem! |
Freakiem bym tego nie nazywa?- my mamy po prostu troche ?atwiej, bo dojazd Barda zajmuje nam 20 min, a nie godzine i 20 min. Mo?emy i oszczedza? pieni?dze kupu?c przez net i miec troch? przyjemno?ci jad?c do Barda na same pogaduchy, czy przy okazji na zakup jakiego? blisterka Mieszkaj?c w Chodzie?y jest to ju? niestety niemo?liwe,a przynajmniej nie tak czesto .
jacoleko - 2007-01-25, 20:29
Dlaczego „dziwakiem”? Ja tez wole sklepy internetowe z tych samych wzgl?dów. Je?eli mia?bym je?dzi? na zakupy do Pozna?skiego Barda czy tez innego sklepu to szkoda by mi by?o kasy. Za pieni??ki, które trzeba wyda? na podró? mog? mie? ju? jak?? fajn? figurk? lub 3-4 farbki w sklepie internetowym. No i jak Gazza pisa? sklepy internetowe maj? wi?ksz? gam? produktów czasami nie dost?pna nigdzie indziej.
Watcher - 2007-01-25, 20:30
Ale? ja nie je?d?? do Poznania dla Barda A? takim fanatykiem nie jestem Czasem (bardzo rzadko) trafiam do Poznania z Asi?, no i wtedy rzecz jasna Bard znajduje si? po drodze.
Gazza - 2007-01-25, 20:45
| Watcher napisał/a: | | Ale? ja nie je?d?? do Poznania dla Barda |
Mi to nawet przez my?l nie przesz?o. Apelowa?em tym postem raczej do Twej nieufno?ci wobec zakupów online. A klimacik "w sklepie" musi by?!
pikusMAIDEN - 2007-01-25, 23:00
| Watcher napisał/a: | | Ale? ja nie je?d?? do Poznania dla Barda |
Chodzi o to, ?e je?eli sie juz jedzie po co? do Poznania z Chodzie?y, to raczej po co? konkretniejszego i przewa?nie na d?ugie pogaduchy w Bardzie nie ma czasu, na co ja na przyk??d mam niemal codziennie po szkole
Watcher - 2007-01-25, 23:21
| pikusMAIDEN napisał/a: | | Watcher napisał/a: | | Ale? ja nie je?d?? do Poznania dla Barda |
Chodzi o to, ?e je?eli sie juz jedzie po co? do Poznania z Chodzie?y, to raczej po co? konkretniejszego i przewa?nie na d?ugie pogaduchy w Bardzie nie ma czasu, na co ja na przyk??d mam niemal codziennie po szkole | Mylisz si?
Ostatni przyk?ad. Moja ukochana mia?a 1,5 godziny zaj?cia, wi?c poszed?em do Barda i gada?em ponad godzin? (kupuj?c jedn? ma?? figurk? ). W innych przypadkach ona jest w odzie?owych sklepach nieopodal, a ja buszuj? w Bardzie (oczywi?cie du?o mniej ).
Watcher - 2007-01-26, 11:18
| Gazza napisał/a: | | Watcher napisał/a: | | Ale? ja nie je?d?? do Poznania dla Barda |
Mi to nawet przez my?l nie przesz?o. Apelowa?em tym postem raczej do Twej nieufno?ci wobec zakupów online. A klimacik "w sklepie" musi by?! | To wy?ej, to nie by?o do Ciebie tylko do sugestii Jacka A co do online - nie musisz mnie przekonywa?, ?e to ekonomiczniejsze Ja po prostu mam psychiczn? blokad? przed takimi zakupami, mo?e kiedy? j? prze?ami? (ale i tak bardziej lubia? b?d? zakupy w sklepie ).
|
|
|