Muzyka - Solówki
RNR - 2006-02-19, 11:36
Mi, sorry Jacol, ale nie podoba mi si? muzyka Pantery, Dimebag by? na pewno dobrym gitarzyst?, ale nie nazwa?bym go za choink? "prawdziwym gitarowym Bogiem" Pantera- zazwyczaj podobaj? mi sie ich intra, a pó?niej zaczyna mi si? wszystko zlewa?. Np, genialne jest wej?cie do Cowboys from hell, a jak wchodzi wokal to wszystko staje si? monotonne. Raczje gustuj? w spokojniejszej muzyce, a za bogów gitarówych uwa?am Hendrixa, Claptona i B.B Kinga. Nie rajcuj? mnie za bardzo szybkie, d?ugie solówki, ale takie,jakie prezentuj? wymienieni, czyli takie z czuciem, z feelingiem
PS. Mam na sprzeda? autograf Petrucciego
EdgeCrusher - 2006-02-19, 13:09
Sorry ch?opaki ale nie moge si? z wami zgodzi?.
Simon je?eli szukasz solówek z "feelingiem" to zobacz juz wymienione przeze mnie Floods , albo Hollow. Stary to wyczucie melodii i pe?nia ekspresji. Chyba po prostu nie odpowiada ci rodzaj muzyki jaki uprawia?a pantera.
Mycha.
Zwró? uwag?, ?e nie napisa?em o jego wp?ywie na metal w ogóle, ale na agresywn? muzyk? metalow? ostatnich lat. Zauwa?, ?e wysyp tych wszystkich kapel metalcorowych w prostej linii wywodzi si? z dokona? Pantery. Widzisz Dime naprawde wniós? mnóstwo innowacji do metalu.
Jeszczee odnosz?c si? do twojej tezy, ?e by? dobrym gitarzyst? , musze do tego co? doda?. Otó? Dimebag by? du?o lepszym ni? tylko dobrym gitarzyst?. On by? prawdziwym wirtuozem, a nie jakim? tam "dobrym". Widzisz dla mnie stoi on w w równym rz?dzie z Hendrixem i Randym Roadsem, a to zdanie dziel? ze mn? chocia? by takie persony jak Rob Halford czy Zakk Wylde (czyli ludzie którzy mielo okazj? z nim grywa?). Zgodze si? , ?e rzeczywi?cie grywa? on z ogromnymi pr?dko?ciami ale czy nie by? precyzyjny??? Chopaki zapoznajci? si? dok?adniej a dyskografi? bo teraz wychodzi nieznajowo?? wielu kultowych utworów.
Sportowcem takim jak Vay to on jednak nie by? ale stwierdzenie, ?e by? taki sobie dobrym (czy jak powiedzia?e? "niez?ym") zupe?nie mija si? prawd?.
Jestem pewien , ?e wasze zdanie jest uwarunkowane raczej niech?ciom do tak ostrej i ci??kiej muzyki .Troche obiektywizmu
mychafront - 2006-02-19, 13:45
| EdgeCrusher napisał/a: | | stoi on w w równym rz?dzie z Hendrixem i Randym Roadsem |
...nie przesadzasz?? ...a tak poza tym ja nie powiedzia?em ?e muzyka PANTERY jest z?a ...wr?cz przeciwnie ja lubie Pantere, ale nie uma?am ich za jaki? wirtuozów muzyki...
| EdgeCrusher napisał/a: | Mycha. Mad
Zwró? uwag?, ?e nie napisa?em o jego wp?ywie na metal w ogóle, ale na agresywn? muzyk? metalow? |
chyba jednak napisa?e?
cytuje:
| EdgeCrusher napisał/a: | | Nie wiem czy jaki kolwiek inny muzyk wnius? wi?cej do nowoczesnej muzyki metalowej |
...ale w sumie ka?dy swojego idola b?dzie czci? i chwali? ...tak wi?c: MIKE PORTNOY WYMIATA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
RNR - 2006-02-19, 13:52
| EdgeCrusher napisał/a: | | Chyba po prostu nie odpowiada ci rodzaj muzyki jaki uprawia?a pantera. |
Edge- przecie? to uj??em
| EdgeCrusher napisał/a: | | Widzisz dla mnie stoi on w w równym rz?dzie z Hendrixem i Randym Roadsem, |
Sorry, to mnie rozwali?o, to fakt ze moje zdanie jest po cz??ci uwaruknkowane niech?ci? do tej muzy. Ale! Przecie? Hendrix i Dimi to 2 ró?ne ?wiaty. Hendrixa nie zestawi?bym z nikim! Jego energia, wrazliwo?? muzyczna! We? pod uwage rozbierzno?? muzy jakiej s?uchamy- Ty lubisz ?nie??ce przestery, a ja lekkie, charcz?ce, dlatego te? to wp?ywa na wybór naszych solówkowiczów.
| EdgeCrusher napisał/a: | | grywa? on z ogromnymi pr?dko?ciami ale czy nie by? precyzyjny??? |
A czy co? takiego z Mych? napisali?my ?
| EdgeCrusher napisał/a: | | Chopaki zapoznajci? si? dok?adniej a dyskografi? bo teraz wychodzi nieznajowo?? wielu kultowych utworów. |
Równie? zach?cam do wys?uchania kultowych utwórów mistrzów Co? spokojniejszego.
| EdgeCrusher napisał/a: | | Troche obiektywizmu Razz |
Niby dlaczego...? to rzecz gustu.
mychafront - 2006-02-19, 14:00
Przed chwil? przeczyta?em takie co?:
KurokiKaze napisa?:
"Denerwuje mnie agresja niektórych forumowiczów, i rodzaj krytyki jaki stosuj? (atak). Tak rodz? si? k?ótnie na forum"...tak wi?c mo?e zako?czymy to
pikusMAIDEN - 2006-02-19, 14:55
Eeeeh, ja dodam tylko,ze cho? Dimebag togitarzysta bardzo dobry, to daleko mu do Hendrixa i Claptona. To po prostu nieten pulap.
EdgeCrusher - 2006-02-19, 19:17
Nie Piku? z najwi?kszym szacunkiem, ale pu?ap jest ten sam, lecz styl gry odmienne (w znacznym stopniu).
gerald - 2006-02-20, 10:53
Wszyscy wymiataj?. Zale?y dla kogo i kto. Jak dla mnie to Dimebag by? nie do opisania, po prostu wymiatacz, za Claptonem nie przepadam, poniewa? nie lubi? tego typu muzyki itd. Hendrix by? spoko, te? wymiatacz, a Randy Roads i Zakk Wylde spoko, bez jaki? u mnie wzgl?dów.
David Silveria wymiata i to on jest moim idolem, chcia?bym gra? tak jak on, tylko ?e nie zaczn? ju? gra? na perce w wieku 13 lat.
Palec(Paranoid) - 2006-02-20, 11:41
Oj Fitek ty dalej o tym Dimbegu. Hendrixa w ?yciu nie mo?na porównywa? do jakiego? tam Dimmbega. Hendrix to rodzaj kultu na którym wzorowa?a si? wi?kszo?? elity gitarowej w te? Dimmbeg Darel. Ale tego ostatniego odró?nia od innych to ?e on sprawdza? si? w jednej muzyce a ca?a reszta np. vai, satriani czy petrucci grali w?asne sekwencje solowe jak i stosowali w swej muzyce elementy bluesa czy rocka wzorowanego na Hendrixie. Dlatego te? uwa?am ?e Dimmbeg stoi du?o ni?ej w hierarhii umiej?tno?ci gitarowych ni? Ci panowie. Powiesz mi pewnie o pierwszych dokonaniach Pantery ale to mi o niczym nie dowodzi. W muzyce najwa?niejszy jest feeling i do dobra melodia a nie tam jaki? szeroki roztaw palców i szybko??. Nie przecz?
?e dimmbeg wniós? wiele do muzyki metalowej. Ale mo?e to doceni? dopiero za 20 lat. Ale i tak my?l? ?e zniknie on w cieniu tych wszystkich dzisiejszych wirtuozów. By? mo?e si? myl?. Dla mnie jednak jest on ma?o znacz?cym gitarzyst? i nic nie wniós? do mojej edukacjii gitarowej , Ja za swojego idola uznaj? Jimiiego Hendrixa i wol? si? wzorowa? na np. Slashu czy Jimiim Pageu. Serdecznie Pozdrawiam
Iliador - 2006-02-20, 13:05
To w takim razie postawic kolo Hendrixa, Halena mozna Barona, Kinga, Knopflera, Hannemana, Malmsteena, Santane? Przeciez kazdy z nich to szczyt osiagniec w swoim fachu, kazdy rozpoczal nowy etap w muzyce, lub mial niesamowity indywidualny styl. Pewnie, ze nie ;]. Ci na poczatku to wizjonerzy, ktorzy wywrocili pojmowanie tego instrumentu - pozniej rewolucji juz nie bylo .
ps. nikt nie wspomnial o Zappie .
RNR - 2006-02-20, 13:17
Respect Palec i Iliador
Palec(Paranoid) - 2006-02-20, 14:18
Racja Iliador , zapomnia?em o Franku Zappie. Sorry
EdgeCrusher - 2006-02-20, 22:19
Wiesz Palec, ka?dy ma swoich idoli. Ty - Hendrix, ja - Dimebag i Hammet oraz Amadeusz Motzart ( jako kompozytor)
Jednak my?le, ?e mo?na ich postawi? w jednej lini, gdy?: obaj byli wielcy, obaj s? wzorami gry (oczywi?cie w swoich dziedzinach)(Dimebag równie? si? wzorowa? na Hendrixie) i obaj s? martwi. Jednak Hendrix nie, ?yje od 36 lat, a wokó? jego postaci na przestrzeni tych lat powsta? naprawde ogromny kult. Jednak (bez obrazy) zastanowi?sie bym czy pod wzgl?dem technicznym Dime nie by? gorszy od Jimmiego ( to jest moje zdanie, podkre?lam ?e nie chce ci? urazi? lecz wiem ?e na pewno b?dziesz mnie jecha?, ale postaraj sie lepiej zg??bi? muzyk? Pantery[nie tylko te ostre piosenki i ws?uchaj si? w sola] i Damageplan) , lecz nie chodzi tu o technike ( bo pewnie odes?a? by? mnie do wymienionych przez Ciebie "spotrowców")
Sorry, ale nie jestem pewien z czego wynika twoja postawa , mo?e z nie ch?ci do takiego grania , a mo?e i po cz??ci z ignoranctwa. Mo?e nie lubisz tego muzyka, lecz radzi? bym go jednak uszanowa?. Pami?taj, ?e mia? on naprawd? wysoko wysoko wysoko ponad przeci?tne umiej?tno?ci gitarwe, lecz porównywanie do "zaperdalaczy na kto tródniej zagra" nie ma sensu, a granica " kto jest lepszy" jest bardzo p?ynna...
Jak by? si? w?ucha? to w muzyce Dimebaga jest mnóstwo rozwi?za? blusowych . Tak jak by? nie wiedzia?
NIe kapuszcze równiesz o co chodzi?o ci z tymi wcze?niejszymi dokonaniami... To? to by?y p?yty bardziej nagrane tylko dla siebie ( zreszt? do teraz nie s? one oficjalnymi p?ytami )
Poza tym nie reprezentowa? on wtedy tkiego poziomu jak w po?owie lat 90., ta muza to by?a do?? powa?na zrzyna z KISSów )
Podobnie jak Gerald (pozdrawiam) uwa?am, ?e nie ma s?su ci?gn?? tego tematu (nie ma szans na consensus)
Có? chyba lepiej w ogóle nie wyra?a? swoich pogl?dów, bo jak inni zaatakuj? to nie robi si? weso?o
A Palec wypowiedz si? równie? na temat wymienionego przez Iliadora Jeffa Hannemana (Slayer) . Jestem ciekaw jak go skomentujesz.
Równie? SERDECZNIE POZDRAWIAM (i prosze nie wpieniaj si? za bardzo - to nie jest ironia)
kali - 2006-02-20, 22:32
S? gusty i gu?ciki. Wasza rozmowa do niczego nie doprowadzi. Ide o zak?ad ?e na ?wiecie bylo/jest wielu niedocenionych, nieznanych gitarzystów, którzy niejednego dimbaga wymiotliby. Hendrix jest o tyle znany, ?e wniós? wiele, bardzo wele do muzyki. Gdyby ?y? teraz niekoniecznie us?yszeliby?my o nim. IMO k?ótnia który gitarzysta jest lepszy nie ma sensu.
Je?eli chodzi o to kto wyniós? wi?cej do muzyki, to odpowied? jest prosta. Gdyby nie jacol to o istnieniu dimebaga wiedzia?bym tylko dlatego, ?e zosta? zamordowany. A hendrix to hendrix.
mychafront - 2006-02-21, 10:46
...S?awa rodzi si? dopiero po ?mierci a handrix d?u?ej nie ?yje
|
|
|