GLADIUS - Zielone oceany
Drzewiec - 2007-11-29, 18:35
Niech b?dzie, ale naszym priorytetem wiesz co jest rudzielcu ....
jacoleko - 2007-11-29, 18:44
Raduj serce Tauronie wszak widok tylu martwych Mrocznych i ich popychadel powinien radowac nasze serca a i wesele to czas zabawy i szczescia wiec odetchnijmy odrobine i zabawmy sie
to dobrze nam zrobi
Drzewiec - 2007-11-29, 19:15
Jako? nie mam ochoty na zabawy ... nie po tym wszystkim co prze?y?em ... musimy odnale?? przyjació? ...
Watcher - 2007-11-29, 20:13
Przypominam: czy w Ummie b?dziecie chcieli co? kupi??
jacoleko - 2007-11-30, 14:46
tak ja chce zwiedzic miasto
moze cos kupie
z pewnoscia chce naprawic swoje uszkodzone graty
jezeli bedzie mozliwosc to prosze o zidentyfikowanie przedmiotow choc przedtem prosze podac ceny o ile bedziemy za to placic
a i jezeli sa jakies niezwykle nigdzie nie spotykane rzeczy do kupienia to prosze napisac i podac cene
Watcher - 2007-11-30, 17:08
Jest prawie ka?da bro? ze Zbrojowni, z tych opisanych jako "trudno dost?pne" znajdziecie "miecz araksyjski", "szabl? mrocznych elfów" za 45 aureusów, "szabl? decentyjsk?". Co do innych towarów, mo?ecie ewentualnie spyta?. Przypominam, ?e ka?dy z was ma dodatkowe 50 aureusów, na razie ich nie wpisuj?.
jacoleko - 2007-12-01, 15:00
ja chetnie kupie Miecz Araksyjski
prosze tez o naprawienie zlamanych lub naruszonych mieczy lukow helmow czy tez zbroi jakie tam mam
ponawiam tez pytanie czy jest w tym miescie ktos kto moze zidentyfikowac przedmioty?
pytam o to oczywiscie Aslana i naszego gospodarza Rufika
Drzewiec - 2007-12-02, 00:11
a macie mo?e jaki? ekwipunek krasnoludzki ?. Chcia?bym aby?cie naprawili mój uszkodzony sprz?t ...
Watcher - 2007-12-04, 19:36
Identyfikacja przedmiotu: 20 aureusów od sztuki. Identyfikujecie? Naprawy oczywi?cie za 1/10 warto?ci.
jacoleko - 2007-12-06, 15:40
za drogo jak dla mnie
sprzecior oczywiscie do naprawy
Drzewiec - 2007-12-06, 15:54
Naprawiam ca?y uszkodzony sprz?t. Jak starczy mi kasy to równie? identyfikuj? dwa wisiorki magiczne ...
Watcher - 2007-12-08, 17:29
Zakupy dokonane, jutro rusz? dalej je?li nie chcecie ju? nic wi?cej.
Watcher - 2007-12-09, 14:10
6 X 841 EL, Umma
Wieczór k?ad? ju? g??bokie cienie na ulice Ummy, gdy pi?ciu konnych wjecha?o w dzielnic? Nad?, miejsce zamieszkania Ahali ab Tebbin. Prócz Aslana i Rufika, jecha? z nimi jeszcze Jusuf, najbli?szy przyjaciel obu braci.
Na uczcie, na któr? jechali mia?o doj?? do oficjalnych zar?czyn i ustalenia daty ?lubu. Rufik by? niebywale podekscytowany, co Aslan przyjmowa? z rozbawieniem... i pewn? nutk? niepokoju. Nie wiedzie? czemu nie wydawa? si? by? szczególnie zachwycony wyborem brata. Co s?dzi na ten temat Jusuf w ogóle nie mo?na by?o si? domy?le?, gdy? ten ?niady brodacz niemal si? nie odzywa?.
Aquantus dawno ju? nie jecha? konno, zreszt? niezbyt pewnie czu? si? w siodle tego wierzchowca. Nie wypada?o jednak odmówi? darowi Rufika. Jego wierzchowiec by? gniad? klacz? z ciemnosiw? grzyw? i ogonem. "Pi?kny ko?, cho? boi si? ma?ych zwierz?tek" powiedzia? Aslan. Tauronowi dosta? si? ros?y kucyk w bia?o-br?zowe ?aty. Krasnolud wygl?da? na nim jak uosobienie niepewno?ci.
Otacza? ich zgie?k. Umma okaza?a si? by? ogromnym miastem, z pewno?ci? wi?kszym ni? Agontiacum czy Corvudunum. Wed?ug Aslana mia?a prawie sto tysi?cy mieszka?ców, cho? to by?a chyba przesada. Ulice pe?ne by?y ludzi, pod domami niczym huby ros?y przylepione do murów stragany, o?le zaprz?gi prowadzone przez rozkrzyczanych Salaha?czyków walczy?y o miejsce z lektykami mo?nych. Wszyscy rozst?powali si? przed zbrojnymi w szarych turbanach - to byli fedaini, cz?onkowie gwardii emira pe?ni?cy równie? funkcje porz?dkowe w mie?cie. Ca?y ten chaos zatrzyma? si? tylko raz, gdy d?wi?czny za?piew muezzina z pobliskiego minaretu wezwa? wszystkich do modlitwy. Teraz jednak znowu ca?e to zbiorowisko kupców, naci?gaczy, ?ebraków i derwiszów przypomina?o pszczeli ul.
Rezydencja Tebbinów znajdowa?a si? blisko wypalonych ruin meczetu. Aslan pó?g?bkiem wyja?ni?, ?e Nad? by?o kiedy? bastionem Muhad?irah, salaha?skiej sekty uznanej obecnie za herezj?. Ten meczet zosta? zniszczony za panowania ojca Turika, Salaha II w trakcie religijnych zamieszek. Ruiny pozostawiono by s?u?y?y za ostrze?enie.
Dom Tebbinów otoczony by? ma?ym, rz?si?cie iluminowanym ogrodem. By? dwupi?trowy, na pi?trze znajdowa? si? kru?ganek z którego zwisa?y teraz kwietne girlandy. Gospodarze z pewno?ci? nie byli n?dzarzami. ?wiadczyli o tym równie? s?udzy, którzy w liczbie dziesi?ciu a? wybiegli przed bram? by odebra? od nich konie i zaprosi? do ?rodka. Sama brama by?a zreszt? imponuj?ca, ponad trzymetrowa, z kutego ?elaza, ozdobiona motywami promienistego s?o?ca.
Konie wpisane do ekwipunku
Drzewiec - 2007-12-10, 15:58
No prosz? ... widz?, ?e Salaha?czycy znaj? si? na architekturze ... szykuj? si? niez?a imprezka
jacoleko - 2007-12-10, 18:04
jak zareczyny to chyba bedzie wesolo
odpocznijmy i zapomnijmy na chwile o wszystkim Tauronie
dobrze nam to zrobi
|
|
|