GLADIUS - Krwawy trop
Drzewiec - 2009-01-14, 21:18
HaHaHa na Araha zawsze wyczuj? dobrego wojownika. Dobra trza odebra? nale?n? mi nagrod?. Wy elfowie biegnijcie za t? kobiet? ... spotkamy si? za godzin? przy wej?ciu do koloseum ...
Zapał - 2009-01-15, 10:41
-Masz racj? krasnoludzie, by?by? tylko zb?dnym balastem.
Strza?o Lasu! Za t? Vandejk?! Nie mo?emy pozwoli?, by nam uciek?a.
KurokiKaze - 2009-01-15, 12:35
Dobrze, idziemy.
Drzewiec - 2009-01-15, 12:38
Uwa?aj co mówisz D?ugonogi, bo czasami ty staniesz si? zb?dnym towarem.
KacperTheCowboy - 2009-01-16, 17:27
Nie k?óci? si? tylko za ni?!
Biegn? z elfami
Watcher - 2009-01-16, 22:22
Eltharion, Ettard i Kohren wybiegli z Koloseum roztr?caj?c przeklinaj?cych widzów. Na szcz??cie ubrana w czerwie? Vandejka wyró?nia?a si? z t?umu, bieg?a przez plac w stron? zau?ka, który znajdowa? si? mi?dzy ?wi?tyni? Matrony a luksusow?, trzypi?trow? insul? ekwick?.
- Nie ucieknie - warkn?? Khoren.
Zau?ek ko?czy? si? otwart? przestrzeni?, na której sta?y pot??ne prz?s?a pomalowanego na ciemno?ó?to akweduktu. Vandejka ju? nie ucieka?a. Le?a?a na bruku, podci?ta przez m?odego, szpakowatego m??czyzn? w szarej tunice. Kobieta j?cza?a, trzymaj?c si? za kolano.
- Jestem Decymus od Marka Empodusa - krzykn?? szpakowaty. - Zdaj? si?, ?e z?apa?em dla was czerwon? ptaszyn?!
Zapał - 2009-01-17, 08:52
Wyci?gam miecz. Chwytam t? kobiet? za w?osy, odchylam jej g?ow? do ty?u i przyk?adam ostrze do szyi.
-A teraz ?piewaj Vandejska ladacznico! Kim jest krwawy ?owca i gdzie mo?emy go znale??! Szybko, nie b?d? powtarza? dwa razy! A mo?e to wasza czwórka jest krwawym ?owc? co? Jeden z was ju? jest w za?wiatach, zaraz do niego do??czysz! A teraz mów! Na czyje polecenie dzia?acie? Jaki macie cel w zabijaniu tych Vandejczyków? Mo?e planujecie zamach i przej?cie w?adzy? Te dwa legiony stacjonuj?ce pod murami miasta maj? wam w tym pomóc? Mów!
Je?li spróbuje si? wyrwa? podrzynam jej gard?o.
Watcher - 2009-01-17, 09:27
Zanim Elltharion do niej doszed?...
Elltharion ruszy? do niej. Dziwne, nikogo wokó? nie by?o, chocia? znajdowali si? przecie? w centrum stolicy...
Kobieta wykona?a jaki? ruch. W d?oni pojawi? si? l?ni?cy przedmiot. Rzuci?a nim.
Sekund? pó?niej przedmiot ten tkwi? w gardle Decymusa. Sztylet!
Vandejka próbowa?a zerwa? si? do biegu, krzykn??a jednak bole?nie i upad?a ponownie, trzymaj?c si? za kostk?.
Zapał - 2009-01-17, 09:33
Oj, nie wiedzia?em, ?e ona tak daleko jest
Podbiegam do niej i kopi? w ?ebra. Nast?pnie przyk?adam jej miecz do gard?a.
-A teraz ?piewaj Vandejska ladacznico! Kim jest krwawy ?owca i gdzie mo?emy go znale??! Szybko, nie b?d? powtarza? dwa razy! A mo?e to wasza czwórka jest krwawym ?owc? co? Jeden z was ju? jest w za?wiatach, zaraz do niego do??czysz! A teraz mów! Na czyje polecenie dzia?acie? Jaki macie cel w zabijaniu tych Vandejczyków? Mo?e planujecie zamach i przej?cie w?adzy? Te dwa legiony stacjonuj?ce pod murami miasta maj? wam w tym pomóc? Mów!
A za zabicie Decymusa... ju? nie ?yjesz!
Je?li wykona jakikolwiek gwa?towny ruch przebijam j? mieczem
KacperTheCowboy - 2009-01-17, 11:05
Ustawiam si? tak, aby w razie ewentualnej próby ucieczki j? z?apa? i wyci?gam miecz
KurokiKaze - 2009-01-17, 11:29
Natychmiast wyci?gam ?uk i celuje w Vandejke.
- Lepiej dla Ciebie, gdyby? nie próbowa?a ucieka?.
Jak tylko Elltharion podbiega do niej i chwyta j?, spuszczam ?uk, ale uwa?nie nas?uchuje i obserwuje, b?d?c gotowym do szybkiej reakcji.
Watcher - 2009-01-17, 11:36
- Oszaleli?cie - wysycza?a nieznajoma, dysz?c g??boko. - Zabili?cie tego g?upca Tefera, dopadli?cie mnie i s?dzicie, ?e bogowie wam sprzyjaj?? G?upcy! Idioci z we?n? zamiast mózgu! Mój pan przyjdzie i zetnie wasze n?dzne ?ycia niczym sierp k?osy! Ksi??? Nocy zmia?d?y was, robaki! Pu??cie mnie, mo?e wtedy spotka was ?aska przebaczenia.
Zapał - 2009-01-17, 11:52
-Ksi??? nocy? Kim on jest? Gdzie go znajdziemy? Kim s? pozosta?e dwie osoby z waszej grupy? Na b?ogos?awiony ?uk Granara! Mów szybko, a mo?e po?yjesz jeszcze troch?!
Je?li odmawia udzielenia odpowiedzi zabijam j?, nast?pnie przeszukuje.
jacoleko - 2009-01-17, 21:53
Ja jeszcze nie w temacie, bo prawie od miesi?ca mnie tutaj nie by?o (k?opoty z internetwm przeprowadzk? itd.), ale postaram si? nadrobi? zaleg?o?ci
zaran - 2009-01-18, 12:57
Mo?e poczekaj z tym zabijaniem jej. ?ywa mo?e by? wi?cej warta. Z pewno?ci? nasz nowy znajomy potrafi w znacznie bardziej skuteczny sposób dokonywac przes?ucha? ni? my. Poza tym s?dz? ,?e ten jej ca?y Ksi??e Nocy b?dzie chcia? albo odzyska? sw? zgub?...albo sam uciszy?. Mo?e wi?c po prostu przetrzymj?c j? przygotujemy si? na jego wizyt?.
|
|
|