GLADIUS - Diamentowa Wie?a
jacoleko - 2007-08-29, 20:02
To, wi?c próbuje sp?oszy? tego wo?u.
Zrobi?em edycj? w poprzednim po?cie/deklaracji
Watcher - 2007-08-29, 20:03
Napisz jak, ?ebym móg? oceni? skuteczno??
jacoleko - 2007-08-29, 20:09
Tak wiec podczas zwalania snopków staram si? go uderzy? snopkiem w zad. Z jednej strony tej ?ci?tej s?oma jest zawsze twardsza a dodatkowo zwi?zana w snopek ta twardo?? wzrasta. Cz?owieka mo?na tym zrani? czy te? podrapa? (wiem, bo takie snopki zwozi?em w dzieci?stwie z pola do m?ócenia ). Tak, wi?c staram si? przejecha? po zadzie wo?u t? stron? snopka pod ogonem, bo tam skóra nie jest tak twarda jak na grzbiecie zwierz?cia. Przewa?nie zwierz?ta tam w?a?nie maja delikatniejsz? skór?.
Watcher - 2007-08-29, 20:42
Wó? zawy? dziko i ruszy? do przodu, roztr?caj?c stra?ników i Aquantusa, znikaj?c wraz z wozem za zau?kiem.
jacoleko - 2007-08-29, 21:19
Ciekawe czy Krasnoludy zd??y?y?
Nic biegn? za wozem staraj?c si? go zatrzyma? oraz unikn?? batów lub czego? gorszego od stra?ników. Czyli udaj?, ?e próbuje z?apa? i zatrzyma? wóz, cho? raczej mo?na w sumie powiedzie?, ?e nie mam, co udawa? a raczej musz? to uczyni?.
Ciekawe czy stra?nicy te? rusz? ty?ki i b?d? próbowa? zatrzyma? wóz.
Watcher - 2007-08-31, 10:51
Jeden ze stra?ników ruszy? za znikaj?cym wozem.
Który tu? za zau?kiem uderzy? w ?cian? budynku i si? wywróci?, wyrzucaj?c s?om? i krasnoludy.
Drzewiec - 2007-08-31, 11:17
Jest jaka? szansa ukrycia si? ? ... albo bijemy si? co wy na to ?
jacoleko - 2007-08-31, 18:49
MG chyba nie da? nam zbyt du?ego wyboru. Trzeba nam walczy? i tyle bo w?tpi? czy uda si?, aby stra?nik nie zauwa?y? wylatuj?cych Krasnoludów z wozu.
Nic biegn?, co si? w nogach do tej sterty s?ony i Krasnali po bro?. Wy w tym czasie lepiej si? pozbierajcie i ruszajcie na biegn?cego za mn? stra?nika a pó?niej na pozosta?ych.
Zw?oki ukryjemy w s?omie i tyle.
Watcher - 2007-09-02, 13:03
Ragnar i Tauron ci??ko podnie?li si? z ziemi, otrzepuj?c si? ze s?omy. Dwóch ludzkich niewolników z drugiej strony ulicy pospiesznie uciek?o.
Zza budynku wybieg? brodaty stra?nik. Gdy ich zauwa?y?, zahamowa? niezdarnie.
- Atakujemy - mrukn?? Tauron.
Trafiony toporem Taurona saronita j?kn?? i krzykn??. Po chwili by? martwy.
Zza zau?ka s?yszeli tupot stóp.
I runda
Pierwszy atakuje stra?nik (Zr 39).
Chybia (83).
Tauron chybia (64)
Ragnar trafia (17). Zadaje 17+2 obra?e?, kolczuga stra?nika paruje 14, zosta?o mu 25 ?ycia.
II runda
stra?nik nie trafia (72).
Tauron trafia (8 ). Zadaje 18+7 obra?e?, stra?nik paruje 15, zosta?o mu 15 ?ycia.
Ragnar nie trafia (61).
III runda
Stra?nik nie trafia (91).
Tauron trafia (40), zadaje 34+7 obra?e?, stra?nik paruje 14, ginie.
Drzewiec - 2007-09-02, 13:20
Watch opisz dok?adnie sceneri? ... tzn. jakie mamy mo?liwo?ci ?
Watcher - 2007-09-02, 14:12
Pogrubione linie to drzwi.
Drzewiec - 2007-09-02, 17:01
W tym przesmyku gdzie si? znajdujemy ile osbów si? zmie?ci ... chodzi mi o szeroko?? ...
Watcher - 2007-09-02, 17:50
5-6
Drzewiec - 2007-09-02, 19:36
Wchodzimy do drewnianego domu ... szybko oraz zabieramy cia?o ...
jacoleko - 2007-09-02, 20:01
Bior? swoje graty i uciekam tak?e do domu. Cia?em zajmijcie si? Wy.
Cho? w?tpi? czy zd??ymy no, ale warto spróbowa?. Mo?e pobiegn? dalej my?l?c, ?e tamten goni? mnie.
|
|
|